News
Diddy spędzi za kratami 11 lat? Prokuratura chce większej kary
W tym tygodniu ma zapaść wyrok.
Sąd uniewinnił Diddy’ego z najcięższych zarzutów, ale raper nadal stoi przed widmem wieloletniego więzienia. Prokuratura domaga się dla niego surowej kary.
Sean „Diddy” Combs został oczyszczony z oskarżeń o działalność przestępczą i handel ludźmi. Mimo to sąd uznał go winnym organizowania transportu osób w celach prostytucji.
Jak informuje TMZ, do sądu trafił nowy wniosek śledczych, w którym domagają się oni co najmniej 135 miesięcy pozbawienia wolności – czyli ponad 11 lat więzienia. Do tego dochodzi grzywna w wysokości 500 tys. dolarów.
Możliwa kara nawet do 20 lat
Maksymalny wymiar kary za czyny przypisane Diddy’emu wynosi 20 lat więzienia. Prokuratura w uzasadnieniu przywołała wcześniejsze sprawy, w których sprawcy podobnych przestępstw otrzymywali wyroki przekraczające dekadę.
Zdaniem oskarżycieli, wyrok powinien „uwzględniać ogromne szkody psychologiczne, emocjonalne i fizyczne”, które raper miał wyrządzić poszkodowanym.
Wyrok ma zapaść 3 października.
News
Pih: „Mam w ręku przekozacki materiał”. Raper ujawnił też tracklistę i gości
Niestety, nie wszystkie wieści są dobre.
Pih ponownie przesunął premierę albumu „Na Własnych Warunkach”, ale przy okazji odsłonił tracklistę krążka i zapowiedział nowy numer z DJ-em Creonem. Raper przekonuje, że materiał jest na tyle mocny, że zasługuje na odpowiednią promocję i dopracowaną oprawę.
Fani Piha będą musieli uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości. Raper przekazał, że jego nowy album „Na Własnych Warunkach” nie ukaże się w pierwotnie planowanym terminie. Premiera została przesunięta na 25 września 2026 roku i – jak zapewnia sam zainteresowany – jest to już data ostateczna.
– Jeszcze raz muszę przesunąć premierę płyty Na Własnych Warunkach, tym razem na 25 września 2026. To jest ostateczny termin! Podyktowane jest to praktycznymi względami. Dopiero niedawno skompletowałem featy, a numery wymagają teledysków. Mam w ręku przekozacki materiał i szkoda jest mi wrzucić go bez odpowiedniej promocji. Przepraszam, że tak wyszło. Błędem było puszczenie tak szybko preorderu, nie spodziewałem się tego, że tak potoczą się różne historie. Mogę zagwarantować tylko, że pieniądze wydane na zakup NWW są świetną inwestycją.
Przy okazji raper podzielił się tracklistą nadchodzącego wydawnictwa. Choć nie zdradził wszystkich gości, już teraz wiadomo, że na płycie pojawią się m.in. Fenomen, Sztyku, W.E.N.A., VNM, Shellerini, Kaczor, KęKę oraz Miodu Jamal.
Pih zapowiedział również, że wraz z DJ-em Creonem kończy właśnie numer „2025”, który będzie podsumowaniem minionego roku.
Pih „Na własnych warunkach” – tracklista
01. NA WŁASNYCH WARUNKACH
02. DZIKI KWIAT
03. WIP
04. WIEM, WIEM ft. FENOMEN, SZTYKU PROD. SOSPECIAL
05. ALCHEMIA
06. AMARONE ft. W.E.N.A., VNM
07. PRAWIE WSZYSTKO W PORZĄDKU prod. DJ CREON
08. NÓWKA SZTUKA ft. SHELLERINI, KACZOR
09. NA WSCHÓD OD ZACHODU prod. DJ CREON
10. PUSZKA PANDORY II
11. ĆMY (NAIWNOŚĆ DEKADENCJI)
12. NAS TU NIC JUŻ NIE ZABIJE ft. KĘKĘ, MIODU (JAMAL)
BONUS TRACK WERSJA PRE-ORDER
13. MIEJSKI WYGA
14. ICEBERG LOUNGE
News
Pih o Hip-Hop Kempie i „mordo, mordo”: Chodziliśmy po namiotach i wypijaliśmy wina
„To zostało trochę zdemonizowane, bo my ten koncert zagraliśmy”.
15 lat temu Pih i Chada wystąpili na Hip-Hop Kempie, co dobiło się szerokim echem ze względu na słynne „mordo, mordo” ze sceny. Jak po latach wspomina to białostocki raper?
Pih i Chada na Kempie: „Ty moja mordo, mordo”
W 2011 roku Pih i Chada wystąpili razem na Hip-Hop Kempie. Klimat festiwalu był taki, że byli oni dobrze podchmieleni i wygłaszali ze sceny monologi. W pewnym momencie Pih zarapował fragment kawałka: „Ty ja mordo mordo, kochana mordo mordo, nawet gdy wokół policji kordon…”, co do dzisiaj jest wspominane jako jeden z artefaktów polskiego rapu.
„Chodziliśmy wszystkim po namiotach i wypijaliśmy wina”
Do sytuacji sprzed 15 lat wróciliśmy w rozmowie z Pihem, który bardzo dobrze wspomina ten czas. – Uderzyliśmy w straszny melanż, ale to dobrze wspominaliśmy – przyznał. Po czym dodał: – Pamiętam, że chodziliśmy wszystkim po namiotach i wypijaliśmy wina. Uwierz mi, że wszyscy mieli nas dość, byliśmy jak zły duch tego Kempu.
„Mordo mordo” zostało wyolbrzymione?
Podczas rozmowy doszliśmy z Pihem do wniosku, że ta pamiętna sytuacja została wyolbrzymiona. Podczas Kempu, na polu namiotowym nie odbiła się ona praktycznie żadnym echem. Być może dlatego, że 3/4 kempowiczów była w jeszcze gorszym stanie niż Pih i Chada tego pamiętnego wieczoru.
– To zostało trochę zdemonizowane, bo my ten koncert zagraliśmy. Oczywiście między kawałkami było to słynne „mordo mordo”, ale to był fun. Nie wiem dlaczego ludzie do tego tak podeszli. Może nawet nie ludzie tylko parę osób – mówi Peiha.
– Z jednej strony ludzie chcą słuchać autentycznych historii, a z drugiej, jak słyszą autentyczną historię, o której słyszeli w utworze, to zaczynają lamentować. Ale to jest nieistotne, bo z tego Kempu mam świetne wspomnienia i nikt mi ich nie zabierze – dodaje.
Rozmawiamy z Pihem o Prosto, Step Records czy WWO
Poniżej cały wywiad z raperem, w którym poruszyliśmy mnóstwo wątków: od wspólnego numeru z Reni Jusis, przez rozmowę o Kukonie, DJ 600V i Ostrym, po wspominki Joki z Kalibra 44.
News
Dawid Podsiadło pośmiewiskiem sieci. Jego talent jest przehajpowany?
„Śpiewanie od niechcenia i zapominanie teksów trochę bolało”.
Sukces komercyjny Dawida Podsiadło jest olbrzymi i wypełnione po brzegi stadiony trwającej trasy koncertowej są tego najlepszym dowodem. Jednak czy skala jego popularności odzwierciedla talent wokalny „Małomiasteczkowego”? Nagranie z występu w Poznaniu i opinie słuchaczy budzą mocne wątpliwości.
Dawid Podsiadło to podręcznikowy przykład bardzo przeciętnego wokalisty, który się wstrzelił w odpowiednim momencie i dostał mocne wsparcie medialne. Niewątpliwie pomogło mu też zaangażowanie społeczne i krytyka władzy, ale oczywiście tylko do momentu, gdy sterów nie przejął Donald Tusk. Wtedy Podsiadle przestał przeszkadzać masowy odstrzał dzików, który ma już teraz miejsce nawet na placach zabaw dla dzieci, czy też propaganda mediów „publicznych”, gdzie główną rolę pełnią dziś osoby biorące udział w politycznych wiecach „obozu demokratycznego”. Widać tu mocne podobieństwo np. do modus operandi Sokoła, który też nagle zamilkł po 2023 roku.
„Małomiasteczkowy” jest również doskonale znany fanom polskiego rapu. Zawdzięcza to licznym kolaboracjom z topką sceny: Taco, wspomnianym wyżej Sokołem, Soblem czy Mesem. Jednak ostatnie nagrania z występów dają asumpt licznym opiniom, czy coś niepokojącego nie dzieje się z głosem Podsiadły. W sieci można natknąć się na wiele wpisów słuchaczy, niekryjących rozczarowania poziomem obecnie prezentowanym na żywo.
– Byłam na wielu koncertach Dawida i ten był najgorszy wokalnie. Kocham gościa, ale to śpiewanie od niechcenia i zapominanie teksów trochę bolało – to jeden z najłagodniejszych komentarzy po występie w Poznaniu, którego fragment można usłyszeć poniżej.
Twój stary o 4 nad ranem na weselu. Dejta spokój, kto tego słucha. pic.twitter.com/uKrHoBMiEY
— Krengiel🇵🇱 (@krulbijedame) June 15, 2026
News
O interesy Oliwki Brazil dba managerka Young Leosi – wkręciła ją do Sony Music
„Witamy w rodzinie”.
Oliwka Brazil zbliżyła się do otoczenia Young Leosi. Raperka trafiła pod skrzydła Tamary z Baila Ella Records i jednocześnie dołączyła do Sony Music Publishing.
To kolejna duża zmiana w karierze autorki „Big Mommy”. Za nowe działania biznesowe Oliwki odpowiada Tamara, która od lat współpracuje z Young Leosią i stoi za wieloma ruchami związanymi z jej karierą. To właśnie ona miała odegrać kluczową rolę w przejściu raperki do Sony Music Publishing. Ponadto koncerty raperki również ogarnia osoba z Bailla Ella Records.
O podpisaniu umowy poinformowało samo Sony Music Publishing:
– Znana ze swojego wyrazistego stylu, Oliwka Brazil to raperka i autorka tekstów należąca do grona najbardziej rozpoznawalnych artystek polskiej sceny rapowej. Po sukcesie hitów takich jak „Big Mommy” i „Kokieterka” nieustannie umacnia swoją pozycję w czołówce gatunku. Witamy w rodzinie SMP – przekazano w komunikacie.
W praktyce oznacza to, że Oliwka zyskała nowego wydawcę i dołączyła do grona twórców reprezentowanych przez Sony Music Publishing. Współpraca z ekipą skupioną wokół Young Leosi też może przynieść coś nowego, czego przykładem był chociażby wydany niedawno numer Oliwki i Leosi „TUFF”.
News
Kanye West ma problem na Florydzie – żądają odwołania jego koncertu
Kilka organizacji chce zablokować jego występ.
Kanye West nie może narzekać na brak zainteresowania swoimi występami, ale wraz z kolejnymi koncertami wracają też kontrowersje. Przed planowanymi show na Florydzie kilka organizacji rozpoczęło naciski na stadion, by odwołał wydarzenie.
Rosną sprzeciwy wobec koncertów Ye
Po premierze albumu „Bully” Ye regularnie trafia na nagłówki. Choć jego koncerty wciąż przyciągają tłumy fanów, część środowisk nie zamierza przechodzić obok działalności rapera obojętnie. W ostatnich miesiącach artysta dwukrotnie wyprzedał koncerty na stadionie SoFi, a niedawno przekonywał również, że zorganizował największy stadionowy koncert w historii Turcji.
Według informacji przekazanych przez AllHipHop, występy zaplanowane na 26 i 28 czerwca na Raymond James Stadium w Tampie wywołały falę krytyki ze strony kilku organizacji działających na Florydzie.
Muzeum Holokaustu i organizacje społeczne zabierają głos
Do grona przeciwników koncertu dołączyły Florida Holocaust Museum, Tampa Jewish Federation oraz lokalny oddział National Organization for Women. W działania na rzecz odwołania wydarzenia zaangażował się również senator Rick Scott, który wywiera presję na zarządców stadionu.
Głos zabrał także Eric Stillman, prezes Florida Holocaust Museum:
– Powiedzenie, że jest mu przykro, tłumaczenie wszystkiego epizodem maniakalnym i brak jakichkolwiek działań, które pokazałyby, że była to szczera zmiana postawy, to właśnie coś, co członkom społeczności żydowskiej w Tampie, całym regionie i na całym świecie bardzo trudno uznać za szczere.
Muzeum Holokaustu na Florydzie zapowiedziało, że w dniach koncertów Ye udostępni zwiedzającym darmowy wstęp. To element sprzeciwu wobec obecności rapera w mieście i jednocześnie forma zwrócenia uwagi na temat, który od miesięcy budzi ogromne emocje.
Ye tłumaczył swoje zachowanie
Wcześniej w tym roku Kanye odniósł się do swoich kontrowersyjnych wypowiedzi w rozmowie opublikowanej przez Wall Street Journal. Artysta stwierdził, że cierpi na chorobę afektywną dwubiegunową typu 1 oraz niezdiagnozowany wcześniej uraz mózgu. Według niego oba te czynniki mogły mieć wpływ na antysemickie komentarze, które wywołały międzynarodową burzę.
Na ten moment koncerty w Tampie pozostają w harmonogramie. Niewykluczone jednak, że w najbliższych dniach presja na organizatorów jeszcze wzrośnie.
-
News2 dni temuSpanikowany Belmondo biegał po ulicach Gdańska nad ranem
-
News1 dzień temuMes mówi, że słuchacze powinni być mu wdzięczni za beef z Tede
-
News4 dni temuMei o Skolimie: „Król disco-polo zrobił lepszy rap niż dzisiejsze raperzyny”
-
teledysk2 dni temuTede: „Na stare osiedle powrót”
-
News3 dni temuNowator wspomina beef z Tede. „Rzuciłem się z szabelką na czołg”
-
News2 dni temuOki zagrał koncert na dachu Żabki
-
News3 dni temuMalik Montana o Paradzie Równości. Wspomniał o polskich raperach, a Majka Jeżowska udzielała ślubów LGBT
-
News4 dni temuYoung Leosia twierdzi, że bała się Żabsona, który był jej szefem