News
Daz Dillinger opowiedział, dlaczego jego kuzyn Snoop Dogg wyrzucił go z wytwórni
Raper przyznaje, że otrzymuje tantiemy m.in. z twórczości 2Paca.
Daz Dillinger wyjaśnił, dlaczego po latach współpracy został odsunięty od Death Row Records. Według rapera, powodem były napięcia rodzinne, które pojawiły się po tym, jak Snoop Dogg przejął legendarną wytwórnię w 2022 roku.
W rozmowie dla SiriusXM w programie „The Punchline Academy” Daz opowiedział, że jego relacja z kuzynem, Snoop Doggiem, mocno się ochłodziła po przejęciu Death Row.
– To mój kuzyn. Wiesz, czasem się sprzeczamy. On mnie wyrzucił. I tym razem nie wracam – stwierdził raper.
Daz przyznał, że coś zaczęło mu nie pasować, gdy Snoop nie zaprosił go na jedno z koncertowych występów. Wspomniał też o rozmowie, w której Snoop miał powiedzieć: – „Nie podpiszesz swojego katalogu na mnie”, na co Daz odpowiedział: – „Zatrzymuję go. Jest dużo wart”.
Dillinger zaznaczył, że jego udziały w publishingu są „bardziej wartościowe” niż samo posiadanie udziałów w wytwórni. Jak dodał, najważniejsze dla niego jest to, że ma spłacony dom i regularnie otrzymuje tantiemy – zarówno z twórczości 2Paca, jak i innych swoich produkcji.
Wyjaśnił również, że przejęcie Death Row przez Snoopa obejmuje materiał wydawany od 2022 roku, natomiast starsze nagrania wracają do niego dzięki wnioskom o tzw. copyright reversion – procedurze, która pozwala twórcy odzyskać prawa po około 35 latach od pierwotnego przeniesienia.
Daz już wcześniej miał zastrzeżenia do Dr. Dre
To nie pierwsza sytuacja, w której Daz domaga się uczciwych rozliczeń za swoją pracę. W 2023 roku publicznie zwrócił się do Dr. Dre w sprawie tantiem z albumu „The Chronic”. Na Instagramie uczcił rocznicę wydania płyty, ale równocześnie zapytał producenta o brakujące płatności.
Daz zażądał procentowego udziału za swoje wkłady w projekt i zaznaczył, że Dre ma cztery lata na uregulowanie sprawy, zanim prawa wrócą do Dillinger’a. Zapowiedział też, że w przyszłości nie zgodzi się na wykorzystanie swoich prac, jeśli nie zostanie odpowiednio wynagrodzony.
News
Wujek Samo Zło przebrał się za milicjanta pod Trybunałem Konstytucyjnym
Polityczny kabaret TV Republika.
Wujek Samo Zło znów robi polityczny kabaret w TV Republika. Tym razem raper pojawił się pod Trybunałem Konstytucyjnym w przebraniu milicjanta.
WSZ wcielił się w milicjanta, nawiązując do obecności policji na terenie Trybunału Konstytucyjnego. To czytelna szpila w stronę obecnej sytuacji wokół TK, którą część komentatorów porównuje do praktyk rodem z PRL-u.
– Te wiadomości wyglądają już jak żywo wyciągnięte z serialu Świat według kiepskich – napisał Kuba, który podesłał nam zdjęcie swojego telewizora z Wujkiem Samo Zło w milicyjnym mundurze.

Dla osób śledzących działalność WSZ-a takie akcje nie są żadną nowością. Raper od wielu lat współpracuje z TV Republika jako satyryk i regularnie wciela się w różne postacie. W przeszłości występował już m.in. jako kosmonauta, który symbolicznie wystrzeliwał Donalda Tuska w kosmos.
Teraz zamiast skafandra założył milicyjny mundur. Polityczny kabaret trwa w najlepsze.
News
Aligator z Xboxem w brzuchu. Lil Baby testuje sprzęt inspirowany „GTA 6”
Xbox Series X-Bite wygląda jak żywy aligator.
Lil Baby połączył siły z Xboxem i zaprezentował nietypową konsolę inspirowaną GTA 6. Raper jako pierwszy na świecie miał okazję przetestować sprzęt ukryty we wnętrzu ogromnego aligatora.
Xbox zamienił konsolę w gigantycznego aligatora
Microsoft postawił na szalony projekt, który trudno pomylić z jakąkolwiek inną konsolą. Specjalnie przygotowany Xbox Series X-Bite ma kształt aligatora o długości około 1,5 metra.
Co ciekawe, nie jest to zwykła dekoracja. W brzuchu gada umieszczono w pełni działającą konsolę Xbox Series X, a między jego zębami znalazł się kontroler wyglądający tak, jakby został pogryziony.

Całość nawiązuje do klimatu nadchodzącego GTA 6, którego akcja rozgrywa się w fikcyjnym stanie Leonida, inspirowanym Florydą. To właśnie tam aligatory są jednym z charakterystycznych elementów lokalnego krajobrazu.

Lil Baby pierwszy na świecie przetestował Xbox Gator
Do promocji nietypowego sprzętu zaproszono Lil Baby’ego. Według zapowiedzi współpracy raper został pierwszą osobą na świecie, która miała okazję zagrać na konsoli nazwanej Xbox Gator.
Co więcej, Xbox zamierza rozdać specjalny egzemplarz Series X-Bite w ramach akcji promocyjnej. To oznacza, że jeden z fanów będzie miał szansę zdobyć konsolę.
Nowa płyta Lil Baby’ego już 6 listopada
Współpraca z Xboxem zbiega się z premierą nowego albumu rapera. Krążek zatytułowany „FRESH” ma trafić do słuchaczy 6 listopada.
Lil Baby wykorzystuje więc zainteresowanie nietypową konsolą również do promocji swojego nadchodzącego materiału.
Szczyl wrócił z nową płytą i gorzko ocenił rzeczywistość, w której młodzi ludzie coraz częściej nie radzą sobie psychicznie, a dostęp do pomocy zależy od pieniędzy.
Szczyl należy do najbardziej charakterystycznych postaci młodego pokolenia polskiego rapu. 26-letni artysta z Trójmiasta po kilku latach ciszy wrócił z nowym materiałem „przedwczoraj, dzisiaj, pojutrze”. Przy okazji premiery podzielił się również smutną refleksją na temat swoich rówieśników i ich problemów ze zdrowiem psychicznym.
W rozmowie z „Gazetą Wyborczą” raper zwrócił uwagę na brutalną rzeczywistość, w której dostęp do pomocy psychologicznej coraz mocniej zależy od zasobności portfela.
– Młodzi ludzie po prostu sobie nie radzą, to nie są czasy do życia pełnią życia. Mówi się, że zdrowie jest najważniejsze. Tymczasem dzisiaj zdrowie – w tym to najważniejsze, psychiczne – zależy od tego, ile masz pieniędzy. Osoba biedna nie otrzyma pomocy, będzie w coraz gorszym miejscu – powiedział.
Szczyl od początku kariery szedł własną drogą. Wychowywał się w domu, w którym nie brakowało muzycznych klasyków. Kiedy w 2021 roku pracował nad „Polską Florydą”, mocno inspirował się oldschoolowym hip-hopem. Chciał przywrócić brzmienie, którego jego zdaniem brakowało na polskiej scenie.
Pod koniec października raper zakończył kilkuletnią przerwę wydawniczą.
News
Popek znów wchodzi w disco polo. Wspólny numer z zespołem Extazy
„Takiego połączenia nikt się nie spodziewał”.
Popek łączy siły z zespołem Extazy, a zapowiedź ich wspólnego numeru pojawia się tuż po ostrej wypowiedzi Peji o raperach współpracujących z disco polo.
Dopiero co Peja jasno dał do zrozumienia, że raperzy nagrywający z gwiazdami disco polo są dla niego poza hip-hopową społecznością. Tymczasem Popek to zupełnie inna kategoria poza wszelkimi ramami. Członek Firmy, który od lat nie przejmuje się gatunkowymi granicami, szykuje numer z zespołem Extazy.
Popek i Extazy zapowiadają wspólny kawałek
O tej współpracy poinformował sam zespół Extazy. Na jego profilu pojawiło się zdjęcie, na którym lider grupy Kamil Chludziński obejmuje Popka i ściska jego dłoń. Fotografia jest zapowiedzią wspólnego utworu.
– Takiego połączenia nikt się nie spodziewał. Extazy & Popek… oj będzie się działo – czytamy w opisie zdjęcia.
Popek od lat nie pilnuje gatunkowych granic i taki crossover to dla niego nic nowego.
News
Eminem w kampanii politycznej. Jego hit wykorzystany przeciwko Trumpowi
Po utwór rapera sięgnął pierwszy muzułmanin w senacie USA.
Jeden z największych hitów Eminema trafił do spotu wyborczego Abdula El-Sayeda, choć sztab polityka nie kontaktował się z raperem w sprawie wykorzystania utworu.
„Not Afraid” w spocie wyborczym
Eminem ponownie znalazł się w centrum polityki. Jego kultowy numer „Not Afraid” z 2010 roku wykorzystano w ostatnim spocie kampanii Abdula El-Sayeda, demokratycznego kandydata do Senatu USA z Michigan.
Materiał opublikowano 3 listopada, w dniu wyborów. Trwające minutę i 18 sekund nagranie przedstawia fragmenty kampanii polityka, którym towarzyszy jeden z największych przebojów Slim Shady’ego.

Twórcy spotu zadbali o wymowny montaż. Gdy Eminem nawija o „wszystkich, którzy patrzą na mnie z góry”, na ekranie pojawia się Donald Trump. Chwilę później kamera pokazuje El-Sayeda stojącego na balkonie, a z głośników pada wers: „Rozwalam twój balkon”.
Co ciekawe, przedstawiciel Eminema zaprzeczył, jakoby sztab El-Sayeda kontaktował się z raperem w sprawie wykorzystania kawałka. Nie oznacza to jednak automatycznie, że utwór znalazł się w reklamie bez odpowiedniej licencji.
Michigan. It’s time. It’s up to us to show the country what’s possible. The world is watching. Polls are open 7AM-8PM. https://t.co/P0wfv8acCU
— Dr. Abdul El-Sayed (@AbdulElSayed) November 3, 2026
Eminem nagrywa z Kid Rockiem, który atakuje El-Sayeda
Cała sytuacja jest tym ciekawsza, że zaledwie kilka tygodni wcześniej Eminem połączył siły z Kid Rockiem, jednym z najostrzejszych krytyków El-Sayeda.
17 października ukazał się album Kid Rocka „Halfway 2 Jesus”, na którym znalazł się ich wspólny numer „Heal My Faith”.
Współpraca wywołała spore poruszenie ze względu na polityczne sympatie obu artystów. Kid Rock od lat otwarcie wspiera Donalda Trumpa, natomiast Eminem wielokrotnie publicznie atakował republikańskiego polityka.
-
News2 dni temuSnoop Dogg płaci 10 tys. dolarów miesięcznie za jedzenie lodów
-
News3 dni temuPopek z trzecim okiem na czole. Raper pokazał nowy wizerunek
-
News3 dni temuNafas, brat Enzo strażnikiem moralności? Fagata: „Byliśmy razem. Ma mnie na nodze wydziaraną”.
-
News1 dzień temuPeja nie uznaje za raperów tych, którzy współpracują z disco polo. „Nie są jednymi z nas”
-
News3 dni temuMichrus Dixon37 nie boi się wjazdu o 6.00 rano otwarcie pisze: „Ruda K****O”
-
News2 dni temuOG Olgierd nadaje z aresztu. Wiemy, co dzieje się z raperem po zatrzymaniu przez CBŚP (tylko u nas)
-
News3 dni temuPopek wypuścił „Mamo Tato 2”: to krzyk 3-letniego dziecka
-
News1 dzień temuEminem wybrał Wu-Tang Clan. Legendarna ekipa wystąpi na stadionie w Detroit