Sprawdź nas też tutaj

News

Podziemna raperka o zbiórce dla córki Pono: „Wyłudzenie”

„Żebranie o pół miliona na „lepszy start” to hipokryzja i lenistwo.”

Opublikowany

 

paula pono córka

Wokół zbiórki uruchomionej na rzecz córki zmarłego Pono wybuchła burzliwa dyskusja. Część fanów wsparła inicjatywę, inni otwarcie ją krytykują. Głos w sprawie zabrała także raperka Paula.

Start zbiórki na przyszłość córki Pono, która ruszyła dziś rano, natychmiast podzielił środowisko hip-hopowe. Cel ustalony na pół miliona złotych wywołał ważną debatę o sensie takich akcji. Wśród komentujących pojawiła się także Paula znana z podziemnej sceny, która opisała sprawę w obszernym wpisie.

Raperka nie ukrywa, że historia budzi w niej sprzeczne emocje. Podkreśla, że odejście Pono jest wielką stratą, ale według niej obecna zbiórka całkowicie mija się z ideą pomocy. W swojej wypowiedzi zwróciła uwagę, że cel nie dotyczy ratowania zdrowia czy kosztownego leczenia. Jak napisała, chodzi o zabezpieczenie przyszłości zdrowej dziewczynki. To właśnie ten aspekt uznała za szczególnie kontrowersyjny i nazwała go przykładem wykorzystywania empatii ludzi.

– Śmierć rapera Pono to tragedia, ale to, co dzieje się po niej, to już niestety parodia idei pomagania. Wdowa po artyście organizuje zbiórkę na kwotę pół miliona złotych dla całkowicie zdrowej córki. Celem nie jest ratowanie życia, ani pokrycie kosztów leczenia. Cel jest jeden: zabezpieczenie finansowe i „lepsze życie”. To jest jaskrawy przykład wyłudzania i wykorzystywania ludzkiej empatii.

Zbiórka na rzecz córki Pono na portalu zrzutka.pl / aktualna kwota na godz. 18.00 (27.11)

Paula porównała tę sytuację z dramatami rodzin, które walczą o życie swoich dzieci i często brakuje im kilkudziesięciu tysięcy złotych na leczenie zagraniczne.

– ​Wykorzystywanie nagłej śmierci znanej osoby do zbierania fortuny, podczas gdy wokół nas umierają dzieci, bo brakuje im 100 tys. na ostatnią szansę terapii. Serio? Mówimy o Pono, legendzie polskiego hip-hopu, współzałożycielu ZIP Składu, artyście, który przez lata był aktywny na scenie. Taka kariera to liczne źródła dochodów, tantiemy, koncerty, sprzedaż płyt. Jest skrajnie nieprawdopodobne, aby zmarły raper nie pozostawił po sobie żadnego majątku, praw autorskich czy ubezpieczenia, które mogłyby zabezpieczyć podstawową przyszłość dziecka.

W swoim wpisie raperka zadaje pytanie kto w takiej sytuacji naprawdę jest w potrzebie:

– Kto jest naprawdę potrzebujący? Zbiórki stworzono po to, by ratować. Czy córka, która jest zdrowa i ma całe życie przed sobą (nawet jeśli jej tata zmarł), jest bardziej potrzebująca niż dzieci walczące z glejakiem, dla których nie ma już leków w Polsce? ODPOWIEDŹ BRZMI NIE! Utrzymanie dziecka to obowiązek, który spoczywa na pozostałym rodzicu. Jeżeli brakuje pieniędzy, podejmuje się pracę tak, jak miliony innych wdów i wdowców w Polsce. Żebranie o pół miliona na „lepszy start” to hipokryzja i lenistwo.

Paula podkreśliła, że każdy może wydawać swoje pieniądze zgodnie z własną wolą, lecz zachęciła obserwatorów do refleksji:

– To prawda każdy może wpłacać swoje pieniądze na co chce, ale… Otwórzcie oczy! Zanim wpłacicie złotówkę na konto, które ma tylko poprawić standard życia, sprawdźcie Fundacje, hospicja, czy realne zbiórki, gdzie pieniądze stanowią różnicę między życiem a śmiercią. Nie pozwólmy, by zbiórki stały się nowym, lukratywnym sposobem na życie kosztem naprawdę potrzebujących.

Więcej na temat zbiórki dla córki Pono piszemy tu: 500 tys. zł dla córki Pono

paula pono córka

 

News

North West, 13-letnia córka Kanye Westa wydaje pierwszą EP-kę

Okładka inspirowana estetyką black metalu.

Opublikowany

 

north west

North West szykuje swój pierwszy ruch na poważnie – debiutancka EP-ka „N0rth4evr” trafi do słuchaczy 1 maja. Do sieci wpadła też okładka.

North West od jakiegoś czasu buduje sobie pozycję za bitami i nie jest to żadna zabawa w rapowe dziecko celebrytów. Jej produkcje krążą już po undergroundzie i siedzą mocno w aktualnej estetyce – przesterowane, hyperpopowe klimaty, dużo autotune’u i vibe, który łapie młodsze pokolenie.

Wychowanie przy jednym z najbardziej wpływowych producentów w historii daje przewagę na starcie, ale same koneksje nie wystarczą, jeśli nie ma pomysłu. „N0rth4evr” to sześciotrackowy materiał, który ma być jej oficjalnym wejściem na scenę. Do tego dochodzi okładka inspirowana estetyką black metalu, co tylko podkreśla, że North celuje mroczny klimat i nie idzie w oczywiste rozwiązania.

Pytanie, które krąży wśród fanów, jest proste – czy będą goście? Naturalnym strzałem wydaje się Lil Novi, syn Lil Wayne’a, który już wcześniej korzystał z jej bitów i siedzi w podobnym klimacie. No i wiadomo – zawsze gdzieś w tle pojawia się opcja, że na projekcie może przewinąć się jej ojciec, co momentalnie podbiłoby zasięg całej premiery.

Czytaj dalej

News

Waka Flocka Flame do bólu szczery: „Masturbowanie się jest obrzydliwe”

Raper ma zupełnie inne stanowisko niż Billie Eilish.

Opublikowany

 

waka flocka flame

Waka Flocka Flame wywołał spore poruszenie po szczerych wypowiedziach w podcaście Shirley Ju. Raper zadeklarował, że nie ma nic wspólnego z pornografią ani masturbacją.

W trakcie rozmowy w podcaście “Shirley’s Temple” temat zszedł na rzeczy, które zwykle zostają poza mikrofonem. Gdy prowadząca przyznała, że nie przepada za pornografią, Waka momentalnie złapał wspólny język i poszedł o krok dalej.

– Ja też nie. Nie jaram się tym. Nie robię żadnego masturbowania się, żadnych takich rzeczy. Nie ma mowy. To jest dla mnie obrzydliwe – powiedział.

Rozmowa zrobiła się jeszcze bardziej bezpośrednia, kiedy pojawił się hipotetyczny scenariusz pobytu w więzieniu. Waka nie zmienił zdania i jasno określił, co ma wtedy w głowie.

– Po co mam myśleć o seksie, będąc wśród samych facetów? Myślisz, że to siedzi mi w głowie? Ja chcę stamtąd wyjść jak najszybciej – skwitował.

Raper wrócił też do tematu swojego obecnego etapu życia i tego, gdzie lokuje swoją energię. Podkreślił, że jego podejście do seksualności nie jest dla niego centralne, a priorytety leżą gdzie indziej.

– Wiem, że teraz moje życie nie kręci się wokół mnie samego, więc wszystko wygląda inaczej. Gdybym chciał tylko być raperem, może jarałbym się pornografią i nagrywał milion numerów ze wszystkimi – dodał.

Warto zaznaczyć, że temat masturbacji od lat wywołuje skrajne opinie. Z jednej strony pojawiają się głosy krytyczne, często związane z przekonaniami religijnymi czy różnymi systemami wartości. Z drugiej – wiele osób publicznych mówi o tym otwarcie i bez tabu. Jedną z nich jest Billie Eilish, która kilka lat temu jasno wyraziła swoje zdanie w wywiadzie dla Rolling Stone.

Ludzie powinni się masturbować. Naprawdę to podkreślam, zwłaszcza jako ktoś, kto całe życie zmagał się z problemami z ciałem i jego postrzeganiem – mówiła artystka.

Wypowiedzi Waki pokazują, że nawet w świecie rapu, gdzie często dominuje hedonistyczny styl życia, nie brakuje zupełnie innych podejść.

Czytaj dalej

News

Stremowany Sokół zgromadził kilkaset osób na ulicach Śródmieścia

„Ja się strasznie tego bałem”.

Opublikowany

 

sokol

Nieuchronnie zbliża się moment muzycznego odejścia w cień WWO, lecz na całe szczęście dla fanów, grupa daje możliwość interakcyjnego pożegnania. Spacer po ulicach Śródmieścia, gdzie Sokół wcielił się w rolę przewodnika, zgromadził sporą grupę ludzi zainteresowanych opowieściami o starych czasach.

Czy decyzja o zakończeniu działalności WWO była przedwczesna? Przynajmniej patrząc na hajp, jaki cały czas istnieje wobec składu, można zadać takie pytanie. Tym bardziej, że trudno dostrzec jakiekolwiek zgrzyty w obrębie grupy, które z reguły prawie zawsze bywają głównym powodem rozejścia się dróg w świecie muzycznym. Pewnym fenomenem socjologicznym jest też to, że mimo upływu ponad 20 lat od wydania ostatniej płyty, WWO ciągle wzbudza duże zainteresowanie.

Swoje refleksje na temat śródmiejskiego spaceru wyjawił Sokół, który zabrał ze sobą Azora. – Słuchajcie, ja chciałem wam tylko powiedzieć: to jest strasznie stresujące, naprawdę, takie chodzenie. Ja się strasznie tego bałem. On mnie zapraszał tyle razy, ja mu zawsze odmawiałem, kłamałem, że kostkę skręciłem, że mnie łokieć boli, bo ja się boję takich sytuacji w ogóle – wyjawił założyciel Prosto.


Czytaj dalej

News

Xzibit bankrutem? Ma ogromne długi i rozwodzi się z żoną

Sprawa rozwodowa może go całkiem pogrążyć.

Opublikowany

 

xzibit

Xzibit ujawnił, że zmaga się z ogromnymi długami, które przekraczają 1,3 mln dolarów zaległych podatków. Wszystko wychodzi na jaw w trakcie jego rozwodu z Kristą Joiner, który zmierza do finału.

Sprawa rozwodowa Xzibita robi się coraz cięższa i nie chodzi tylko o emocje, ale o duże pieniądze. Z dokumentów sądowych wynika, że raper jest na minusie grubiej, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Sam przyznaje, że ciąży na nim ponad 1,3 miliona dolarów zaległych podatków – z czego około 400 tysięcy domaga się stan Kalifornia, a blisko 900 tysięcy urząd skarbowy.

To jednak dopiero początek. Do tego dochodzi około 1,4 miliona dolarów prywatnych zobowiązań oraz mniej więcej 2 miliony związane z działalnością biznesową. Tymczasem miesięcznie wpływa mu na konto około 66 tysięcy dolarów. Problem w tym, że jak sam zaznacza, większość tej kasy pochodzi z tras koncertowych i promocji albumu w 2025 roku – a to nie jest stałe źródło dochodu.

W tle jest też jego była partnerka, Krista Joiner, która według wyliczeń ma zarabiać około 12 843 dolarów miesięcznie. Jednocześnie wydatki Xzibita sięgają ponad 23 tysięcy dolarów co miesiąc, a on sam twierdzi, że nie ma żadnych większych aktywów, które mogłyby przykryć rosnące zadłużenie.

W tej sytuacji raper chce zakończenia obowiązku płacenia alimentów na byłą żonę po finalizacji rozwodu. Na razie i tak regularnie przelewa kasę, w tym 5 145 dolarów miesięcznie na utrzymanie syna, Gatlyna, który urodził się w 2010 roku. Para była razem od 2014 roku, a rozstała się w 2021, obecnie dzieląc się opieką nad dzieckiem.

Czytaj dalej

News

Blueface wybuchł śmiechem, gdy dowiedział się, że kolejna kobieta jest z nim w ciąży

„Nie wiesz, w kogo się spuściłeś?”

Opublikowany

 

blueface

Blueface znowu się popisał, kiedy podczas streamu wyszło, że kolejna kobieta twierdzi, iż jest z nim w ciąży. Reakcja rapera? Śmiech.

Raper, który dopiero co wyszedł na prostą po pobycie za kratami, jednocześnie jest w relacji z kilkoma kobietami i wygląda na to, że sprawy zaczynają mu się wymykać spod kontroli.

Na ten moment wiadomo, że Blueface spotyka się równolegle z dwiema lub trzema kobietami. Jedną z nich jest Nevaeh, czyli Akira Williams – ich relacja trwa od czasu, gdy artysta opuścił więzienie w listopadzie. Druga to Harvard Bri, o której zrobiło się głośno stosunkowo niedawno, między innymi przez viralowe nagranie, gdzie rzuca cegłami w dom ojca rapera.

W całym tym układzie pojawia się jednak kolejna postać. Podczas weekendowego streamu Blueface usłyszał wiadomość głosową od kobiety, która twierdzi, że jest z nim w ciąży.

– Teraz nie wiesz, w kogo się spuściłeś, suko? Skończyłeś we mnie dwa razy. W Wielkanoc i trzynastego. Więc o czym ty w ogóle mówisz? Niespodzianka, suko, jestem w ciąży. I wiesz co? Nie zamierzam robić żadnej pieprzonej aborcji.

Blueface zareagował na to śmiechem, skupiając się bardziej na tonie wiadomości niż jej treści. Zupełnie inaczej odebrała to Nevaeh, która była obok i wyraźnie nie miała zamiaru tego bagatelizować.

Raper przyznał, że ma problem z zabezpieczaniem się. – Chyba muszę iść z tym do terapeuty – powiedział, ponownie reagując śmiechem.

Warto przypomnieć, że raper ma już dzieci z Jaidyn Alexis oraz Chrisean Rock – łącznie troje. Do tego dochodzi Nevaeh, która w marcu poinformowała, że spodziewa się chłopca, choć sama zapowiedziała testy DNA, bo pojawiły się wątpliwości co do ojcostwa.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: