News
Podziemna raperka o zbiórce dla córki Pono: „Wyłudzenie”
„Żebranie o pół miliona na „lepszy start” to hipokryzja i lenistwo.”
Wokół zbiórki uruchomionej na rzecz córki zmarłego Pono wybuchła burzliwa dyskusja. Część fanów wsparła inicjatywę, inni otwarcie ją krytykują. Głos w sprawie zabrała także raperka Paula.
Start zbiórki na przyszłość córki Pono, która ruszyła dziś rano, natychmiast podzielił środowisko hip-hopowe. Cel ustalony na pół miliona złotych wywołał ważną debatę o sensie takich akcji. Wśród komentujących pojawiła się także Paula znana z podziemnej sceny, która opisała sprawę w obszernym wpisie.
Raperka nie ukrywa, że historia budzi w niej sprzeczne emocje. Podkreśla, że odejście Pono jest wielką stratą, ale według niej obecna zbiórka całkowicie mija się z ideą pomocy. W swojej wypowiedzi zwróciła uwagę, że cel nie dotyczy ratowania zdrowia czy kosztownego leczenia. Jak napisała, chodzi o zabezpieczenie przyszłości zdrowej dziewczynki. To właśnie ten aspekt uznała za szczególnie kontrowersyjny i nazwała go przykładem wykorzystywania empatii ludzi.
– Śmierć rapera Pono to tragedia, ale to, co dzieje się po niej, to już niestety parodia idei pomagania. Wdowa po artyście organizuje zbiórkę na kwotę pół miliona złotych dla całkowicie zdrowej córki. Celem nie jest ratowanie życia, ani pokrycie kosztów leczenia. Cel jest jeden: zabezpieczenie finansowe i „lepsze życie”. To jest jaskrawy przykład wyłudzania i wykorzystywania ludzkiej empatii.

Paula porównała tę sytuację z dramatami rodzin, które walczą o życie swoich dzieci i często brakuje im kilkudziesięciu tysięcy złotych na leczenie zagraniczne.
– Wykorzystywanie nagłej śmierci znanej osoby do zbierania fortuny, podczas gdy wokół nas umierają dzieci, bo brakuje im 100 tys. na ostatnią szansę terapii. Serio? Mówimy o Pono, legendzie polskiego hip-hopu, współzałożycielu ZIP Składu, artyście, który przez lata był aktywny na scenie. Taka kariera to liczne źródła dochodów, tantiemy, koncerty, sprzedaż płyt. Jest skrajnie nieprawdopodobne, aby zmarły raper nie pozostawił po sobie żadnego majątku, praw autorskich czy ubezpieczenia, które mogłyby zabezpieczyć podstawową przyszłość dziecka.
W swoim wpisie raperka zadaje pytanie kto w takiej sytuacji naprawdę jest w potrzebie:
– Kto jest naprawdę potrzebujący? Zbiórki stworzono po to, by ratować. Czy córka, która jest zdrowa i ma całe życie przed sobą (nawet jeśli jej tata zmarł), jest bardziej potrzebująca niż dzieci walczące z glejakiem, dla których nie ma już leków w Polsce? ODPOWIEDŹ BRZMI NIE! Utrzymanie dziecka to obowiązek, który spoczywa na pozostałym rodzicu. Jeżeli brakuje pieniędzy, podejmuje się pracę tak, jak miliony innych wdów i wdowców w Polsce. Żebranie o pół miliona na „lepszy start” to hipokryzja i lenistwo.
Paula podkreśliła, że każdy może wydawać swoje pieniądze zgodnie z własną wolą, lecz zachęciła obserwatorów do refleksji:
– To prawda każdy może wpłacać swoje pieniądze na co chce, ale… Otwórzcie oczy! Zanim wpłacicie złotówkę na konto, które ma tylko poprawić standard życia, sprawdźcie Fundacje, hospicja, czy realne zbiórki, gdzie pieniądze stanowią różnicę między życiem a śmiercią. Nie pozwólmy, by zbiórki stały się nowym, lukratywnym sposobem na życie kosztem naprawdę potrzebujących.
Więcej na temat zbiórki dla córki Pono piszemy tu: 500 tys. zł dla córki Pono

Sentino po raz pierwszy odniósł się do głośnego incydentu z Gdańska, gdzie jego koncert został przerwany przez lecące w stronę sceny jajka i butelki.
Raper obrzucony jajkami
17 lipca występ Sentino na Scrapie przy ulicy Malarzy w Gdańsku zakończył się błyskawicznie. Już od początku koncertu w kierunku sceny zaczęły lecieć jajka, butelki i inne przedmioty. Ochrona próbowała opanować sytuację, rozkładając parasole, które miały zatrzymywać lecące obiekty.
– Grupka ludzi z jednej strony sceny zaczęła rzucać jajkami, butelkami i wszystkim co miała pod ręką. Podobno dostał butelką w głowę. To po tym ostatecznie zawinął się ze sceny – mówiła w rozmowie z GlamRap.pl osoba obecna na wydarzeniu.
Sentino: „Mam nowy patent na biznes”
Kilka dni po wydarzeniu Sentino postanowił odnieść się do sytuacji. Zamiast narzekać, raper podszedł do całej sprawy z dużym dystansem.
– Zagraliśmy niestety najkrótszy koncert w historii polskiego rapu, ale zarobiliśmy Premier League Money. Jest dobrze – powiedział.
Na tym jednak nie skończył i dorzucił jeszcze żartobliwy komentarz.
– Ja osobiście się cieszę. Mam nowy patent na biznes. Będę sam podstawiał ludzi, którzy będą rzucali jajkami, żeby zagrać 2 minuty – dodał, oczywiście żartując.
News
Sokół chciał załagodzić spór Bonusa RPK i gita z Pruszkowa
„Miał wtedy koncert, chciał nas godzić”.
Bonus RPK nie ma chwili wytchnienia, jeśli chodzi o socialowe zaczepki, bądź żale ze strony osób, jakie miały okazję go poznać. Dopiero co opadł kurz po nagraniu Haniora, a teraz sieć rozgrzały więzienne wspominki pruszkowskiego gita, Jabłona, gdzie przewija się też postać Sokoła.
Rosnąca popularność kanałów kryminalnych daje możliwość pokazania się szerszemu gronu kolejnym postaciom, które spędziły znaczną część życia za kratkami. Przekonali się o tym widzowie Kryminalnego Ziomka, który zaprosił do swojego studia Jabłona, czyli gita mającego na koncie 11-letnią odsiadkę. Długi wyrok Jabłona zaowocował bogatymi znajomościami więziennymi, m.in. z dożywotniakami: Karolem S. i „Szubą”.
To właśnie za murami kilka lat temu narodził się pomysł akcji antysześdziesiątkowej, oczekującej zmian prawnych, żeby zeznania świadków koronnych nie mogły być traktowane jako jedyny dowód w sądach, wystarczający do skazania. Doszła do tego próba przeforsowania ułatwień w procedurach zezwalających na widzenia. Motor napędowy koncepcji, Jabłon, zwrócił się po konsultacji ze współosadzonymi do Bonusa RPK z prośbą, żeby raper został twarzą kampanii i nadał jej medialnego rozgłosu.
– Oliwier poszedł do „Państwa w państwie”. Miał opowiadać o nas, o ludziach grypsujących, ogólnie o ludziach, którzy są pokrzywdzeni przez sześćdziesiątki. (…) Więc poszedł tam, naopowiadał o sobie. Mówił o sobie, tylko i wyłącznie o sobie. Miałem o to pretensje, mieli ludzie pretensje – wspomina gorzko egoistyczne zachowanie Bonusa, Jabłon.
– Wojtek Sokół, ja pamiętam z nim wtedy gadałem, miał wtedy koncert, chciał nas godzić. Ja mówię: ja z nim porozmawiam – wspomnia pruszkowski git, dodając, iż według niego ktoś zmanipulował twórcę Ciemnej Strefy.
News
2Strona Ekranu „Mgła” – kawałek dla wszystkich, którzy czasem gubią drogę
„Nigdy nie przestawaj wierzyć w siebie”.
„MGŁA” to emocjonalna i pełna nadziei piosenka opowiadająca o momentach zagubienia, które prędzej czy później spotykają każdego z nas. W takich momentach szczególnie ważna staje się obecność drugiego człowieka.
Jak informują autorzy:
Utwór pokazuje, jak wielką wartość ma wsparcie bliskich – rodzica, przyjaciela, partnera czy kogokolwiek, kto potrafi wyciągnąć pomocną dłoń i powiedzieć: „nie jesteś sam”. Refren niesie przesłanie bezpieczeństwa, nadziei i wiary w to, że nawet przez największe życiowe burze można przejść razem.
To utwór dla wszystkich, którzy czasem gubią drogę, ale nie przestają jej szukać. Bo nawet najgęstsza mgła w końcu opada, a za nią zawsze czeka światło i nowy początek.
News
Dramat Bastka – raper nie dostał zasiłku z MOPS’u
Krakowski weteran informuje, że mógł przejść zawał serca.
Dawno nie mieliśmy informacji, jak wygląda sytuacja Bastka, ale najwidoczniej wiele się w niej nie zmieniło w ciągu ostatnich miesięcy. Legendarny raper nadal prowadzi bumelanckie życie, do tego doszły jeszcze świeże problemy ze zdrowiem i brakiem możliwości wypłaty pieniędzy od MOPS’u.
Czy Bastek już nigdy nie zamierza podjąć normalnej pracy? Dezerter z frontu walki o silną Polskę najwyraźniej nie wyciągnął żadnych wniosków z przygód, gdy prawie zamarzł na ulicach Krakowa, bo nie stać go było na opłacenie noclegu. Frontman Intoksynatora bezproduktywnie zmarnował kilka ostatnich miesięcy i musi się liczyć, że czas nie działa na jego korzyść – sytuacja na rynku pracy jest zła, a będzie tylko gorsza – tak mówią wprost rządowe prognozy, co musi szokować, bo karierę rozpoczyna niż demograficzny.
Bastion wiecznego melanżu ma jeszcze miesiąc względnego spokoju, który zapewnią mu sierpniowe, ciepłe noce, jakie może bezpiecznie spędzić pod chmurką. Prawdziwe problemy pojawią się dopiero na przełomie września i października. Czy do tego czasu Bass zdąży się w końcu ogarnąć? Póki co wiemy, że krakowski weteran prawdopodobnie przeszedł zawał serca i przy okazji zgubił dokumenty, przez co został odcięty od bankowości i środków z pomocy społecznej – nie stać go na teraz papierosy i jedzenie. Raper zwrócił się też po raz kolejny z apelem o wsparcie finansowe do fanów.

News
Radziu RSG pojawił się w objęciach muzyka, który miał romans z 15-latką
„Człowiek, który niesie na całym świecie dobro”.
Nadwiślańscy muzycy słyną z kontrowersyjnych związków z młodymi dziewczynkami. Głośno było o tym w kontekście Tymona Tymańskiego, a niedawno wpłynęła też historia Rockmana za Kółkiem. Medialny skandal najwyraźniej nie poruszył Radzia RSG, co widać po krótkim nagraniu na Instagramie.
Wojciech Pytkowski, zwany jako Rockman za Kółkiem, prawdopodobnie miałby święty spokój, gdyby nie medialna zaczepka wobec Haniora. To właśnie świadek koronny zaczął drążyć wstydliwy wątek jego przeszłości. – Za co siedział gość? 4,5 roku siedział za to, że sprzedał tych, od których brał narkotyki, które następnie później odsprzedawał. On normalnie wyjaśniał, od których kupował i tym, którym sprzedawał. On wszystkich pogrążył, razem ze sobą – wyjawił koronny w nagraniu z kwietnia 2026.
Niedługo później temat został podchwycony przez Marcina Dobskiego, który odgrzebał więzienny wątek Rockmana, o jakim jako pierwsza napomknęla „Polityka”. – Mało kto wie, że w przeszłości został oskarżony o pedofilię przez matkę dziewczynki. Sąd uznał zarzuty za bezzasadne, bo polskie prawo dopuszcza współżycie z osobą powyżej 15. roku życia – napisał Dobski. Chwilę później dodał, że muzyk porzucił rodzinę i dwuletnie dziecko, żeby związać się z dziewczynką.
UJAWNIAMY. Popularny w sieci Rockman za kółkiem w przeszłości uprawiał seks z 15-letnim dzieckiem
— Marcin Dobski (@szachmad) May 29, 2026
Obiecałem Wam, że będzie. https://t.co/WASR18q3RR
Jedno jest pewne – zdania na temat Rockmana nie zmienił Radziu RSG. Ulicznik pozwolił się nagrać w objęciach Pytkowskiego, co zostało udostępnione na Instagramie. – Gościem moim mój brat niemalże, przyjaciel z więzienia. Człowiek, który niesie na całym świecie dobro tak jak ja – pomaga wyskoczyć chłopakom z melanży i jeździ po szkołach, Radziu RSG – zapowiedział go na swoim profilu.
-
News2 dni temuAgresywny Vkie groził fankom. Raper się dziwnie zachowywał
-
News3 dni temuFagata zgłoszona do prokuratury przez Konopskiego
-
News4 dni temuLeosia i Oliwka wyprosiły Dodę? Piosenkarka im odpowiedziała
-
News3 dni temuŻabson dał jasne instrukcje, ale fani nie posłuchali i raper wylądował w błocie
-
News2 dni temuStarcia z policją, gaz, zatrzymania i kiepskie porady z obozu 2115 – Łódź Summer Festival
-
News3 dni temuTaco Hemingway i Sokół na płycie Fisza i Emade
-
News17 godzin temuSokół chciał załagodzić spór Bonusa RPK i gita z Pruszkowa
-
News4 dni temuFagata chciała rozpadu związku Żabsona? Wyciekły jej prywatne rozmowy