Sprawdź nas też tutaj

News

Bastek ma żal, że Firma mu nie pomaga, gdy został bezdomnym?

Współzałożyciel Intoksynatora pomógł na początku rapowej drogi Bosskiemu, Kaliemu, Popkowi i Pomidorowi.

Opublikowany

 

bastek

Kto wie, jak potoczyłby się kariera Kaliego czy Popka, gdyby nie Bastek. Aktualnie bezdomny weteran krakowskiej sceny wydatnie pomógł się wypromować Firmie, współprodukując ich debiut i udzielając wielu wskazówek na początku kariery. Teraz Bastek zamieścił wymowny wpis, który można potraktować jako szpilę wbitą byłym kolegom.

Bastek przez większość jest prawdopodobnie postrzegany jako zmarnowany talent rapowy, ale drzemał w nim również spory – jak na tamte czasy – potencjał producencki. Frontman Intoksynatora miał dar do wyszukiwania oraz klejenia sampli i wydatnie przyczynił się do wyhajpowania bardzo słabego rapu autorstwa Firmy, przy którym nawet ZIP Skład brzmi jak polska wersja Wu-Tang Clanu. Gdy z perspektywy czasu słucha się np. singla „Brat”, można odnieść wrażenie, że to pastisz muzyczny i broni się tu tylko bit („Wokoło psubraty sprzedają się na raty, jak Punto Fiaty”). Poza wspomnianym „Bratem” bastkowe są jeszcze podkłady m.in. „Awantur” i „Być w porządku” czy też mocarne „Intro”. Produkcja „Z dedykacją na ulicy” to najmocniejsza strona albumu, pod każdym innym względem jest po prostu częstochowsko („Tego co dobrze dilluje doceniam i szanuję”).

Bastek w tamtym czasie przerastał rapowo każdego z członków Firmy o kilka długości i jego wkład okazał się lokomotywą rozwoju ekipy. Z dostępnej w sieci rozmowy z CNE w Opolu z 2002 roku dla Vivy wynika, że to właśnie Bastek wkręcił krakowski skład na tamtejszy festiwal, co prawdopodobnie było ich debiutem telewizyjnym i chcąc nie chcąc pomogło zdobyć sławę. Fakty są takie, że w międzyczasie Bastek zdążył przepić swój talent, a jego podopieczni poszli do przodu i zarobili sporo pieniędzy. Teraz lider Intoksynatora wrzucił zdjęcie z opisem, który można traktować jako wypomnienie starych spraw i pewien rodzaj żalu, że nie dostaje pomocy, gdy wylądował na ulicy.

 

News

Prokuratura ujawnia, w jaki sposób D4vd miał pozbawić życia 14-latkę

„Zagroziła mu ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery”.

Opublikowany

 

D4vd

D4vd został zatrzymany i oskarżony w sprawie śmierci 14-letniej Celeste Rivas. Śledczy ujawnili nowe ustalenia dotyczące przebiegu zdarzeń.

Do zatrzymania D4vd doszło w czwartek. Policja postawiła mu zarzut zabójstwa 14-letniej Celeste Rivas, której ciało odnaleziono we wrześniu 2025 roku w bagażniku jego samochodu.

Z ustaleń prokuratury wynika, że do zbrodni miało dojść przy użyciu „ostrego narzędzia”. Prokurator okręgowy Nathan J. Hochman powiedział:

– Celeste była tylko dzieckiem, miała mniej niż 14 lat, kiedy David Burke rzekomo wielokrotnie dopuszczał się wobec niej czynów o charakterze seksualnym. Jednak jego działania na tym się nie zakończyły. Gdy zagroziła ujawnieniem jego przestępstw i zniszczeniem jego kariery muzycznej, Burke miał ją zamordować, poćwiartować ciało i umieścić je w dwóch torbach, które trafiły do przedniego bagażnika jego samochodu. Tam rozkładające się zwłoki znajdowały się przez ponad cztery miesiące, aż zostały odnalezione 8 września 2025 roku na parkingu firmy holowniczej. Ta przerażająca i brutalna zbrodnia, dokonana przez oskarżonego drapieżcę seksualnego, jest szokująca i oburzająca. Bliskim Celeste zapewniamy, że wymiar sprawiedliwości zrobi wszystko, by zapewnić wam sprawiedliwość, na którą zasługujecie.

Zatrzymanie nastąpiło ponad siedem miesięcy po odnalezieniu ciała. W tym czasie artysta był w trasie koncertowej, którą później przerwał. Wcześniej deklarował współpracę z organami ścigania.

Grozi mu dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego albo kara śmierci.

Czytaj dalej

News

Raperka Mei: Dzisiejsze „raperki” to Britney Spears naszych czasów

Mei nie podoba się to, że ktoś podpina „plastikowy produkt pod rap”.

Opublikowany

 

Przez

mei

Mei nie boi się włożyć kija w mrowisko i kolejny raz pokazuje, co nie podoba jej się w dzisiejszym rapie. Po wypunktowaniu Tomba, który stwierdził, że raperką roku powinna zostać Fagata, podzieliła się kolejną refleksją.

Ostatnio znów pojawiła się debata na temat Modelek. W rozmowie z GlamRapem Janusz Walczuk stwierdził, że nazywani ich produktem to błąd. – Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał – powiedział.

Na temat tego zjawiska wypowiedziała się też Mei:

– Dla zainteresowanych – zupełnie nie przeszkadza mi infantylnie rymująca w popowej aranżacji jedna czy druga małolatka. Dziewczyny, głodne sukcesu i lajków są mocno doinwestowane, mają atrakcyjną aparycję i mniej lub bardziej bezrefleksyjne teksty, których oczekuje dzisiejsza młodzież. Jest popyt, jest produkt, hajs się zgadza i biznes się kręci. Dzisiejsze “raperki” to Britney Spears naszych czasów, produkt popkultury, i to jest oczywiste. Nie rozumiem zatem komu i dlaczego tak bardzo zależy, żeby podpiąć ten plastikowy produkt pod rap? Przecież hip-hop jest passe i nie zapewni Wam kolejnych mieszkań i torebek Gucci. Róbcie swoje, zostańcie przy pop kulturze i pamiętajcie, żeby przy okazji zrobić dobre studia, albo chociaż odłożyć na porządne psychotropy jak Wasze 5 minut się skończy – napisała.

Czytaj dalej

News

Peja skanduje z fanami przeciwko premierowi Izraela. „Jesteśmy oburzeni”

Na koncertach rapera nie brakuje polityki.

Opublikowany

 

Przez

peja izrael

Polityczne wstawki na koncertach Rycha to już niemal codzienność. Fani go jednak bezgranicznie popierają i skandują razem z raperem.

W kwestii konfliktu na linii Izrael – Palestyna Peja ma jasne stanowisko, opowiadając się po stronie tych drugich. Raper działa prężnie w tym temacie zarówno w social mediach – publikując oświadczenia i komentarze na temat „ludobójstwa Izraela” – jak i na koncertach.

– Jesteśmy głęboko oburzeni zabiciem dwóch kierowców zatrudnionych przez UNICEF do dostarczania wody ludności Strefy Gazy – napisał Rychu pod filmem, na którym razem z fanami skanduje obraźliwe słowa w kierunku premiera Izraela:

– J***ć k***ę Netanjahu.

Fani w komentarzach w pełni popierają rapera: – Cały świat powinien to wykrzyczeć – napisał jeden. – Może nie idziemy tak grubo chociaż niejednokrotnie by się chciało, jednak Rychu może sobie już na to pozwolić dlatego szacunek dla Ciebie – dodał inny.

Peja wystąpił w sobotę na Next Fest Music w Poznaniu.

Czytaj dalej

News

Drake zainstalował w mieście ogromną bryłę lodu. W środku jest data premiery „Icemana”

Pomysł wręcz genialny, a fani przychodzą z miotaczami ognia.

Opublikowany

 

drake iceman toronto

Drake odpalił jedną z bardziej dziwnych, ale i ciekawych akcji promocyjnych w rapie. W Toronto stanęła lodowa konstrukcja powiązana z albumem „Iceman”. W środku jest data premiery krążka, która poznamy dopiero, jak bryła się roztopi.

Drake postawił w środku miasta ogromną lodową bryłę, a której znajduje się data premiery zapowiadanego od miesięcy krążka „Iceman”. Pomysł na promocję prosty i genialny. Zasady są takie, że fani nie mogą ingerować w konstrukcję i przyspieszyć topnienia lodu. Z tym jednak bywa różnie, bo w sieci są nagrania jak niektórzy podchodzą do bryły z miotaczem ognia.

drake bryła lodu toronto

– To jest świetne, bo ludzie będą ciągle sprawdzać, czy lód już się roztopił. To bardzo skuteczny sposób promocji i zostanie ludziom w głowie na długo – napisał jeden z fanów na X.

Poniżej wideo:

Sam projekt „Iceman” nadal jest jedną wielką zagadką. Drake od miesięcy daje sygnały, że coś się szykuje, ale konkretów jest mało. Do tej pory wypuścił trzy numery: „What Did I Miss?”, „Which One” z Central Cee oraz „Dog House” z Yeat i Julia Wolf.

Cała lodowa konstrukcja miała kosztować rapera ok. 1.2 mln dolarów.

Czytaj dalej

News

Buszu z Lucky Dice idzie w politykę – na start grilluje Sławomira Mentzena

„To dekonstrukcja polityczna”.

Opublikowany

 

Przez

buszu mentzen

Buszu, który uaktywnił się pod koniec tamtego roku, idzie za ciosem, ale nie z działalnością dookoła muzyczną, tylko polityczną. Zamierza demaskować znanych polityków.

Dobrze przyjęty film o rozpadzie wytwórni i marki odzieżowej Lucky Dice i konflikt z JNR-em – to w ostatnich miesiącach działo się wokół – niegdyś – jednego z najbliższych współpracowników Sitka. Buszu znów dał o sobie znać, ale tym razem postawił na całkiem nowy format:

– Jak zapowiadałem kilka dni temu, seria W „CH” NAS ROBIĄ nadchodzi wielkimi krokami! Na pierwszy ogień „grilluję” jednego z najbardziej rozpoznawalnych polityków młodego pokolenia. Koniec z PR-owymi bajkami. Czas na konkrety. To nie jest kolejny podcast czy luźna rozmowa – to pełna dekonstrukcja polityczna w formie publicystyki dokumentalnej. Premiera już wkrótce! Bądźcie czujni… – poinformował, wrzucając trailer filmu.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: