News
Smolasty podpadł Dodzie. „Pokazywali mi to i kręcili sobie z tego bekę”
Piosenkarka krytykuje Smołę za występ na Sylwestrze Polsatu.
Podczas sylwestrowego koncertu Polsatu Smolasty wykonał „Nim zajdzie słońce” – numer nagrany z Doda. Artystki na scenie nie było, bo w tym samym czasie występowała w Katowicach. Zamiast niej pojawiła się inna osoba. Jak się okazało, Doda nie miała o tym pojęcia i po fakcie ostro skomentowała sytuację.
Smolasty zaprezentował ich wspólny hit dla widowni Polsatu w towarzystwie Klaudii Jóźwiak, swojej byłej partnerki. Po emisji nagrań piosenkarka nie gryzła się w język.
– Jest to zachowanie wbrew wszystkim zasadom naszego kodeksu pracy, jeżeli chodzi o bycie artystą i współpracę między artystami. Pokazywali mi to i kręcili sobie z tego bekę. Mnie to w ogóle nie śmieszyło. Dla was może to jest ‘Doda z Temu’ i żenada, ale ja dałam całe serce w ten utwór, cały swój czas i wiele miesięcy promocji – podkreśliła.
Jej zdaniem, jeśli nie ma możliwości wspólnego wykonania numeru, to z szacunku do partnera nie powinno się śpiewać jego zwrotki ani podstawiać sobowtórów.
– Ja bym umarła ze wstydu, gdybym wzięła na sylwestra kogoś, kto miałby odśpiewać tekst, który napisał Smoła. Nie ma takich pieniędzy, które by mnie do tego namówiły. Nie wszystko jest na sprzedaż – powiedziała.
Na koniec dodała, że młodość nie usprawiedliwia łamania zasad i że w tej branży są granice, których po prostu się nie przekracza.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Grande Connection wrócił. „Bonus RPK zrujnował swoją reputację”
„O tym jak prawilniak, stał się chodzącym memem”.
Po kilkumiesięcznej ciszy, rapowy wyjaśniacz Grande Connection wrócił z nowym materiałem – 25 minutowym filmem o Bonusie RPK „Jak zniszczył swoją reputację”.
Grande twierdzi w swoim filmie m.in., że Bonus RPK podczas pobytu w więzieniu „wykonywał prace służebne wobec administracji w zamian za ulgi”. Sam raper ujawnił w wywiadach, że pracował na kuchni i przysługiwały mu za to pewne przywileje. Według Grande ma to się nijak do grypsowania.
– Grypsowanie to wiara, która polega na sprzeciwianiu się administracji więziennej. A tu wychodzi, że dla korzyści i nagród podlizują się i usługują służbie więziennej. Można powiedzieć, że nie przeciwstawiał się administracji, tylko z nią pracował. A teraz git pisze na nich książkę – mówi w filmie Grande.
Grande rozlicza Bonusa m.in. za featuringi z Oliwką Brazil i Kubańczykiem czy nagrywanie hejterskich numerów na słuchaczy. Wspomina również o przemilczeniu przez Bonusa akcji z nazistami w klipie, którą jako jedyni nagłośniliśmy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
DMX zostanie pośmiertnie wyświęcony na pastora
„DMX pełnił posługę nie zza ambony, lecz przez mikrofon”.
Uroczystość odbędzie się 10 stycznia 2026 roku w historycznym kościele Foster Memorial A.M.E. Zion Church. To oficjalne domknięcie duchowej drogi rapera.
DMX zostanie formalnie wyświęcony podczas nabożeństwa zaplanowanego na godzinę 15:00. Ceremonia odbędzie się w Foster Memorial A.M.E. Zion Church – świątyni założonej w 1860 roku, uznanej za zabytek ze względu na realny udział w ratowaniu zniewolonych ludzi uciekających ku wolności. Symbolika miejsca nie jest przypadkowa. To kościół związany z walką o godność i wyzwolenie, dokładnie tymi tematami, które DMX przez lata mielił w swoich tekstach.
Za organizację wydarzenia odpowiada Gospel Cultural Center, który podkreśla, że DMX pełnił posługę nie zza ambony, lecz przez mikrofon. Jego twórczość regularnie balansowała między agresją ulicy a bezpośrednią rozmową z Bogiem, bez filtrów.
– Earl Simmons spierał się z Bogiem na oczach wszystkich, zamieniając swój ból w posługę surowej prawdy – powiedział Bishop Dr. Osiris Imhotep, założyciel Gospel Cultural Center. – To wyświęcenie uznaje boskie powołanie, które realizował za każdym razem, gdy wypowiadał modlitwę do mikrofonu.
DMX zmarł w 2021 roku w wieku 50 lat, ale jego duchowa obecność w hip-hopie nigdy nie była dodatkiem. Modlitwy otwierające koncerty, inwokacje zamykające płyty i publiczne wyznania słabości były integralną częścią jego kariery.
Ma być to oficjalne uznanie, że DMX przez lata faktycznie pełnił duchową rolę dla tysięcy słuchaczy.
The legacy of DMX continues to inspire. On Jan 10, Foster Memorial A.M.E. Zion Church will posthumously ordain the Yonkers rapper as a minister, honoring his faith-driven life and impact.
— theGrio.com (@theGrio) January 7, 2026
More #OnTheGrio: https://t.co/262aNzIOBG
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jelly Roll przeszedł jedną z najbardziej brutalnych i szczerych metamorfoz, zrzucając 125 kilogramów i publicznie mówiąc o uzależnieniu od jedzenia oraz walce o zdrowie.
Bradley DeFord w 2022 roku ważył około 240 kilogramów i miał 41 lat. Jak sam przyznał w rozmowie z magazynem „Men’s Health”: – Byłem więźniem własnego ciała.
Otyłość paraliżowała jego codzienne życie, od podstawowych czynności po zwykłe poruszanie się. – To był niekończący się smutek i złość. Dokładne umycie się było problemem. Nawet podcieranie się było kłopotliwe. Wsiadanie do samochodu też. Każdą decyzję w życiu podejmowałem, myśląc o swojej wadze – wyznał.
Raper nie poszedł na skróty. Zamiast cudownych diet czy operacji postawił na regularny trening, rozsądną dietę i terapię. Efekt tej pracy widać dziś czarno na białym – nową sylwetkę prezentuje na okładce „Men’s Health”, a skala przemiany robi wrażenie.
Kluczowym momentem było uświadomienie sobie, że problem nie kończy się na wadze. Jelly Roll otwarcie mówi, że zmagał się z kompulsywnym jedzeniem. – Kiedy postanowiłem zerwać z kokainą, odstawiłem ją, chodziłem na mityngi, znalazłem sponsora. Gdy zrozumiałem, że jedzenie jest kolejnym nałogiem, wszystko się zmieniło. Zacząłem szukać źródła tego, dlaczego ciągle jem i po co to robię – tłumaczy.
Dziś raper ostrzega przed klasyczną pułapką. – Wielu facetów, gdy osiągnie swoją najwyższą wagę, myśli: ‘Jutro wstanę i będę inną osobą’. Chcą robić wszystko naraz: biegać, dźwigać, idealnie jeść. Stary, ja to przerobiłem. Wybierz jedną rzecz. Najlepiej jedzenie. Zobowiąż się do liczenia kalorii i makroskładników – radzi wprost.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Szpaku wraca i robi promocję, która póki co wygląda mizernie
Kilka osób stara się zrobić sztuczne zamieszanie.
Od kilku dni rapowe profile na siłę doszukują się sygnałów powrotu Szpaka i jego genialności w planowaniu. Plotki o rzekomym nowym numerze okazały się wydmuszką, ale teraz raper faktycznie ruszył z oficjalną promocją – prawdopodobnie nowego materiału.
Szpaku rozpoczął rollout nowego projektu, choć długo kręcił się on wyłącznie w sferze domysłów. W pewnym momencie pojawiły się nawet informacje o premierze utworu, który w rzeczywistości nigdy nie istniał poza wyobraźnią kilku osób. Dopiero teraz można mówić o realnym starcie kampanii.
Pierwszym namacalnym elementem promocji jest billboard umieszczony na budynku MCK w Katowicach. Widnieje na nim wilk pożerający charakterystycznego pająka kojarzonego z raperem. Grafika przekierowuje na stronę polska-muzyka.pl.
Na stronie znajdują się fragmenty artykułów oraz komentarzy, jednak całość została celowo zblurowana i jest ledwo czytelna („wilk gryzie trzy razy”, „Mateusz się zmieni”). Na ten moment nie niesie to za sobą żadnej konkretnej informacji poza możliwością zapisania się do newslettera i otrzymania ze sklepu rapera 5% rabatu.
Jak na razie promocja nowego projektu Szpaka wypada dość blado i wygląda to jak próba wywołania sztucznego zamieszania w środowisku. Niektórzy wskazują, że coś wydarzy się 9 stycznia, bo wtedy w Katowicach planowany jest koncert zespołu Wilki. Mimo wszystko na razie brakuje zaskoczenia i mocnego punktu zapalnego. W obecnej formie trudno tę promocję stawiać obok głośnych i kreatywnych kampanii, jakie w przeszłości realizowali np. Quebonafide czy Tede.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Malik Montana w Madison Square Garden – przełomowy koncert polskiego rapera
Szef GM2L zagra na legendarnej scenie.
Malik Montana dopisał do swojego CV wydarzenie, które dla większości raperów pozostaje poza zasięgiem.17 stycznia pojawi się na scenie legendarnej Madison Square Garden w Nowym Jorku, jednej z najważniejszych hal koncertowych na świecie.
Do tego występu dochodzi nieprzypadkowo. Malik Montana został zaproszony jako gość specjalny koncertu Mohameda Ramadana – egipskiego aktora, piosenkarza i performera, który od lat dominuje scenę rozrywkową świata arabskiego. Ramadan uchodzi za największą gwiazdę Egiptu, a jego nazwisko regularnie pojawia się w kontekście globalnej popkultury, nie tylko lokalnych list przebojów.
Dla Malika Montany to jednoznaczny sygnał wejścia na zupełnie inny poziom. Występ w Madison Square Garden, nawet w roli gościa, to symbol międzynarodowej rozpoznawalności i realnego zasięgu poza polskim rynkiem. Takie sceny nie otwierają się przed artystami przypadkiem, a obecność u boku Mohameda Ramadana tylko podkreśla wagę tego momentu w karierze rapera.
Koncert odbędzie się 17 stycznia, a dla Malika Montany będzie to bez wątpienia jeden z najbardziej prestiżowych występów w dotychczasowej karierze.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News15 godzin temuHiszpanie śmieją się z Maty – zmemowali polskiego rapera
-
News3 dni temuŻurom o beefie z Peją: „W ankiecie na Hip-Hop.pl był remis”
-
News10 godzin temuSzpaku wraca i robi promocję, która póki co wygląda mizernie
-
News2 dni temuArab: „Chciałbym skopać Popka”
-
News3 dni temuMleko od „Kto dogoni psa” – wraca na rapową scenę
-
News2 dni temu6ix9ine idzie siedzieć. „Będę w tym samym więzieniu, co Maduro”
-
News2 dni temuPolska-Włochy: Mata spudłował karnego na mistrzostwach świata
-
News2 dni temuKazik Kartel dostał z liścia od Marianny Schreiber