News
6ix9ine zgłosił się do więzienia – wszystko relacjonowano na streamie
Pojawił się też nowy „mugshot” rapera.
6ix9ine trafił na trzy miesiące do więzienia po tym, jak przyznał się do złamania warunków nadzoru sądowego. We wtorek sam zgłosił się do Metropolitan Detention Center na Brooklynie, a do sieci trafiło jego aktualne zdjęcie policyjne.
Fotografia szybko obiegła internet, bo 6ix9ine wygląda na niej zupełnie inaczej niż zwykle – bez kolorowych włosów, z poważnym wyrazem twarzy. Kara jest efektem sprawy z ubiegłego roku, gdy raper przyznał się do naruszenia zasad „supervised release”.
Tuż przed rozpoczęciem odsiadki raper pojawił się na livestreamie u Adina Rossa, gdzie szczegółowo opisał, jak doszło do problemów z prawem.

– Miałem bliskiego przyjaciela i współpracownika, pokłóciliśmy się. On poszedł do federalnych i powiedział, że mam w domu narkotyki i broń. Znaleźli nielegalną broń i trzy tabletki ecstasy. Jestem na zwolnieniu warunkowym, więc wyraziłem pełną zgodę na przeszukanie domu, bo byłem przekonany, że nic tam nie ma – powiedział.
Raper wyrok odbywa w Metropolitan Detention Center w Brooklynie, gdzie przebywają również inni medialni osadzeni, w tym prezydent Wenezueli Nicolás Maduro oraz Luigi Mangione, oskarżony o zabójstwo prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona w 2024 roku.
Kilka dni wcześniej 6ix9ine opublikował też wideo w mediach społecznościowych, w którym ironicznie komentował towarzystwo, jakie czeka go za kratami.
– Pamiętacie, jak mówiłem, że siedziałem z Diddym, prezydentem Hondurasu i Samem Bankmanem-Friedem, a myśleliście, że kłamię? Teraz idę spotkać prezydenta Wenezueli. Mam takie szczęście, że zawsze trafiam do celi z prezydentami. I jeszcze spotkam Luigiego. Będziemy grać w szachy, jeść zupki chińskie – stwierdził.
6ix9ine just turned himself in to feds on Adin Ross’ stream to begin his 3 month jail sentence, where he’ll be housed alongside inmates such as Nicolás Maduro and Luigi Mangione pic.twitter.com/XQFPZ2ekvH
— FearBuck (@FearedBuck) January 6, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Po grudniowym “Aż będę legendą”, będącym tributem dla najwierniejszych fanów, którzy tłumnie zgromadzili się na planie teledysku, Beteo stawia tym razem na mocniejsze brzmienie.
„Michael Jackson” to przede wszystkim nietypowa kolaboracja – Beteo zaprosił do udziału w swoim singlu raperów Oska030 i Pushera ze składu Baba Hassan, znanych z surowego, ale nowoczesnego brzmienia oraz wręcz viralowych, ulicznych hitów.
Imprezowy, trapowy, arogancki numer będący hymnem o życiu na pełnych obrotach, wyprodukowany został m. in. przez Deemza nawiązując do najświeższych brzmień z Europy Zachodniej, co podkreśla street’owy klip zrealizowany na ulicach Berlina.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Utwór „Ne rozumiju” Vix.N przekroczył właśnie 100 milionów wyświetleń, co stawia go w gronie najczęściej odtwarzanych polskich numerów ostatnich lat.
Singiel konsekwentnie rósł organicznie i stał się jednym z największych punktów zwrotnych w karierze artysty. To wynik, który potwierdza skalę zainteresowania Vix.N-em i jego pozycję wśród najszybciej rosnących twórców młodego pokolenia.
Już 16 stycznia artysta zaprezentuje nową EP-kę „Światłocienie”, którą stworzył wraz z jednym z najlepszych producentów w Polsce – Tabbem.
– Około 15 lat temu napisałem piosenkę, która w refrenie miała tekst: skoro jedna zapałka może wzniecić pożar, możesz rozpalić tłum. 100 milionów to już całkiem niezły tłum, bez którego to nie miałoby prawa się udać. Dziękuję za wszystko komentarze, polubienia pod klipem i tik toki, których nazbierało się ponad 54 tysiące z użyciem tego dźwięku. Nie ma rzeczy niemożliwych! – komentuje artysta.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bedoes 2115 z nowymi tatuażami. Wydziarał sobie na głowie konia
Coraz więcej dziar na ciele rapera.
Już nie tylko szyja Bedoesa jest wytatuowana, ale coraz więcej dziar pojawia się na jego głowie. Tym razem raper wytatuował sobie konia i różę.
Wraz z powrotnym singlem „Kamień z serca” mogliśmy zobaczyć duży tatuaż z tyłu głowy Młodego Borka – „Zemsta”. Kontynuuje on dziaranie głowy i tym razem zrobił sobie całkiem spory rysunek konia oraz róży.
– @lopez.la_ to jest real deal jeśli chodzi o tatuaże w Los Angeles. Jeżeli kiedykolwiek będziecie szukali kogoś, kto zrobi Wam arcydzieło i to, co robi tatuaż ma dla Was znaczenie to polecam go Wam z całego serca – napisał.
– Nie dostałem oczywiście za to nic, po prostu wrzucam to, bo jest to Król. Polecam również polskim studiom tatuażu bookowanie go i ogólnie po prostu polecam – dodał.
Za tatuaż odpowiada Lopez LA. – Kilka bangerów dla Bedoesa. Dzięki ziomku – napisał tatuator z Los Angeles.


Dlaczego akurat koń? Raper jest od kilku lat związany z ranczem Rosochacz, na którym m.in. hobbystycznie pracuje, a jego wizerunek w ostatnich latach nawiązuje do kowbojskiego stylu.
@glamrap Bedoes – od patusa do kowboja. Raper tłuamczy dlaczego postanowił zostać kowbojem i pracować na ranczu Rosochacz. #bedoes #kowboj #glamrap 🎥 Daily Grind
♬ oryginalny dźwięk – GlamRap.pl – GlamRap.pl 🌎
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rap stał się bezpłciowy? „Potrzebujemy tyrana takiego jak Eminem”
Fani i raperzy zostali wrażliwymi mięczakami?
Debata o kondycji rapu znów wybuchła w sieci. Punktem zapalnym stała się teza, że hip-hop potrzebuje dziś nowego „kata” na wzór Eminema, który zmusiłby czołówkę sceny do realnej rywalizacji, a nie bezpiecznych rozmów u podcasterów.
Autorem wpisu, który rozkręcił dyskusję, jest bloger Curtis Bashar. Na platformie X napisał wprost, że rap stracił pazur i potrzebuje postaci bezkompromisowej, gotowej uderzać w każdego na najwyższym poziomie.
– Rap potrzebuje tyrana takiego jak Eminem, który dissuje wszystkich na najwyższym poziomie, żeby znowu zaczęli rapować i robić topową muzykę, zamiast gadać z podcasterami jak z terapeutami.
Wpis szybko zebrał setki reakcji i podzielił odbiorców. Część fanów przyznała mu rację, twierdząc, że brak otwartych konfliktów i lirycznej presji sprawił, że wielu raperów ugrzęzło w strefie komfortu. Ich zdaniem dawniej beefy podnosiły poziom gry, dziś zastąpiły je bezpieczne wywiady, wpisy tworzone przez menagerów i unikanie konfrontacji.

Inni użytkownicy byli znacznie bardziej sceptyczni. Jeden z nich napisał:
– Niestety ta era nie radzi sobie z dissami i konfliktami. Każdego, kto to robi, oskarża się o zazdrość lub próbę wybicia się, zamiast traktować to jako rywalizację. To już zniknęło, a fani i sami artyści stali się zbyt wrażliwi. To dziś nie zadziała.
Pojawiły się też głosy, że jedynym, który to robi, jest obecnie 50 Cent, ale on już nie rapuje, tylko ciśnie starych wyjadaczy w internecie.
Dyskusja szybko wyszła poza samą postać Eminema i dotknęła szerszego problemu – czy współczesny hip-hop w ogóle chce jeszcze ostrej, bezpośredniej konfrontacji. Dla jednych brak beefów to znak dojrzałości sceny, dla innych dowód na jej rozmiękczenie.
rap music needs a bully like Eminem dissing everybody at the highest level so they can rap again and make top tier music instead of talking to podcasters like they are their therapists
— IBashar (@CurtisBashar) January 4, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
NBA YoungBoy zażądał od 6ix9ine’a 2 mln dolarów za zwrotkę
Niewykluczone, że taki numer powstanie.
NBA YoungBoy miał zażądać nawet 2 mln dolarów za wspólny numer z 6ix9ine’em. Taką historię przypomniał DJ Akademiks, relacjonując nieudaną próbę dogadania featu.
Według Akademiksa 6ix9ine wyszedł z założenia, że skoro ekipa YoungBoya promowała się na Instagramie stawką około 300 tys. dolarów za featuring, to mniej więcej tyle wyniesie współpraca. Gdy jednak zapytanie trafiło do labelu YB, padła kwota 1 mln dolarów. Akademiks sugeruje, że stawka była zawyżona, a taki numer mógłby realnie odbudować pozycję 6ix9ine’a po aferze z „kapowaniem”.
Label 6ix9ine’a miał zgodzić się na milion, ale na tym nie koniec. Kiedy obóz YoungBoya wrócił z odpowiedzią, zażądał już 2 mln dolarów.
Ostatecznie współpraca nie wypaliła. Oficjalnym powodem miały być różnice w podejściu do numeru, a kawałek „GINÉ” ukazał się w 2022 roku bez udziału 6ix9ine’a. Co ciekawe, w tym samym roku YoungBoy rozmawiał z Akademiksem na Clubhouse i jasno dał do zrozumienia, że drzwi do takiego featu wcale nie są zamknięte.
– Zrobię numer z 6ix9ine’em prędzej, niż z połową tych poj**nych czarn***w, rozumiesz?” – powiedział YoungBoy. Gdy Akademiks ostrzegł go: – Branża cię za to zje”, raper odpowiedział:
– Branża może mi ssać dicka. Mam to w d***e. Nic do niego nie mam. Ta cała stacja nie ma ze mną nic wspólnego. Nie byłem w jego sytuacji. Połowa tych typów, co gadają, nie wie, co by zrobiła, gdyby była na jego miejscu. Co to w ogóle ma do mnie albo do kogokolwiek?
Akademiks explains how NBA Youngboy's label tried charging 6ix9ine $2M for a FEATURE after they originally agreed to $1M 👀 pic.twitter.com/AAl4CuWYb0
— Akademiks TV (@AkademiksTV) January 7, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuIntymne nagrania na profilu TPS-a. Radomski raper i „afera końska”
-
News3 dni temuHiszpanie śmieją się z Maty – zmemowali polskiego rapera
-
News2 dni temuGrande Connection wrócił. „Bonus RPK zrujnował swoją reputację”
-
News2 dni temuSzpaku wraca i robi promocję, która póki co wygląda mizernie
-
News2 dni temuMalik Montana zły na Książula, bo dał lokalowi „Muala”
-
News1 dzień temu„In Da Club” 50 Centa ma 2 miliardy streamów. Dr. Dre dał wcześniej ten bit Eminemowi
-
News2 dni temuPrzemek Ferguson wystawił swoje mieszkanie na Bookingu – „Noclegi u Fergusona”
-
News1 dzień temuRap stał się bezpłciowy? „Potrzebujemy tyrana takiego jak Eminem”