News
Ponad 677 mln zł dla twórców. ZAiKS podsumowuje 2025 rok
To najwyższy wynik w historii.
Rok 2025 był dla ZAiKS-u czasem historycznych wyników finansowych. Organizacja rozliczyła ponad 677 milionów złotych wynagrodzeń autorskich, co oznacza wzrost o 10 procent w stosunku do roku poprzedniego. Rozwijała też kluczowe projekty wpisujące się w nową strategię rozwoju Stowarzyszenia.
Największe kwoty przypadły autorom z telewizji (173,7 mln złotych), koncertów (129,1 mln złotych) oraz internetu (120,5 mln złotych). Wysokie wyniki są efektem realizacji strategii ZAiKS-u: zawierania nowych umów licencyjnych i renegocjacji tych już podpisanych, cyfryzacji procesów, reformy struktur terenowych, edukacji twórców i biznesu, a także transparentności w działaniu.
– Stawiamy na przejrzystość i efektywność finansową w każdym aspekcie naszej działalności. Każda złotówka, która trafia do twórców, jest wynikiem świadomego planowania, negocjacji oraz wprowadzania innowacyjnych rozwiązań w systemach rozliczeń. Chcemy, aby twórcy mieli pewność, że ich praca jest nie tylko doceniana, ale również odpowiednio wynagradzana –podkreśla Miłosz Bembinow, prezes Stowarzyszenia Autorów ZAiKS.
Partnerskie podejście biznesu i twórców
W 2025 roku ZAiKS skupił się na zawieraniu nowych umów licencyjnych, szczególnie w segmencie subskrypcyjnym i transakcyjnym VOD, a także w obszarze streamingu muzyki oraz mediów społecznościowych. Renegocjacje warunków z największymi platformami na świecie zapewniły ZAiKS-owi stawki na poziomie stosowanym przez największe organizacje zbiorowego zarządzania na świecie. Kontynuowano również kluczowe projekty. – Muzyka to nie tylko sztuka. To potężny czynnik wpływający na rozwój biznesu i marketing przedsiębiorstw. Chcemy, aby każda licencja była traktowana nie jako koszt, lecz jako realna inwestycja w wizerunek i sukces finansowy firmy – mówi Karol Kościński, dyrektor generalny ZAiKS-u.
Jednym z kluczowych elementów tego podejścia była kampania Muzyka Napędza Biznes, która w minionym roku doczekała się kolejnych odsłon.
– Ostatnie lata przyniosły fundamentalną zmianę w naszym podejściu do biznesu. Z monopolisty rynkowego stajemy się partnerem. Zmieniamy podejście do licencji muzycznej z obowiązku formalnego na element brandingu i budowania przewagi konkurencyjnej. Pokazujemy, że prawdziwa muzyka, tworzona przez twórców, budząca emocje, buduje lojalność klientów i pozwala rozwijać biznes – dodaje Kościński.
Cyfryzacja i innowacje – ZAiKS Lab jako kreatywne centrum rozwoju
Nowoczesne technologie odgrywają coraz większą rolę w ochronie praw autorskich. Dzięki inicjatywie ZAiKS Lab organizacja dalej rozwijała w ostatnich miesiącach projekty badawczo-rozwojowe. Współpracuje ze start-upami i uczelniami, między innymi z Politechniką Warszawską, a także wdraża cyfrowe narzędzia ułatwiające korzystanie z licencji.
– Aż 71 procent licencji na odtwarzanie muzyki podczas imprez zawieranych jest dziś online. To dla nas jasny sygnał, że rynek szybko się cyfryzuje, a twórcy i użytkownicy potrzebują prostych, nowoczesnych rozwiązań. Jako Stowarzyszenie diagnozujemy te trendy i dostosowujemy do nich nasze działania. ZAiKS Lab pełni jednocześnie funkcję think tanku i akceleratora innowacji. Testuje nowe narzędzia, wspiera projekty technologiczne i pokazuje – co do tej pory było postrzegane jako nieoczywiste – że technologia oraz kultura mogą rozwijać się w harmonii – wskazuje Miłosz Bembinow.
Inwestycje w infrastrukturę i programy edukacyjne
W 2025 roku ZAiKS konsekwentnie rozwijał infrastrukturę dla twórców. Przeprowadzono szereg remontów w Domach Pracy Twórczej – w tym umożliwiono rozpoczęcie sezonu w Ustce wcześniej niż w ubiegłych latach, bo już od 1 kwietnia 2026 roku. Trwa realizacja projektu wieloetapowej przebudowy i rozbudowy obiektów ZAiKS-u w Konstancinie-Jeziornie, która ma służyć twórcom i polskiej kulturze przez kolejne dziesięciolecia.
Równolegle kontynuowane i rozwijane są liczne programy edukacyjne, wspierające rozwój zawodowy i kreatywny twórców, takie jak ZAiKS Edu, TekstMisja, ZAiKS Music Camp, Scontri czy ZAiKS Akademia.
Wsparcie dla kultury i nestorów – troska o dorobek i przyszłość
ZAiKS nie zapomina też o nestorach i całym środowisku twórczym. – Dzięki Funduszowi Popierania Twórczości ZAiKS, jednemu z naszych najważniejszych programów grantowych, przekazaliśmy ponad 8 mln zł wsparcia. Przyznaliśmy 746 stypendiów i 459 dotacji autorom oraz instytucjom kultury – dodaje Bembinow.
Inicjatywa AHA – Archiwum Historii Autorów, umożliwia kameralne spotkania z nestorami polskiej kultury i pogłębioną refleksję nad rolą twórcy w społeczeństwie. W 2025 roku zakończył się też program ZAiKS dla Powodzian. Zapewnił on pomoc finansową twórcom i instytucjom poszkodowanym przez klęskę żywiołową. Łączna wartość wsparcia osiągnęła prawie milion złotych.
News
Ten Typ Mes zareaguje prawnie na reklamę Biedronki? „To nie ja śpiewam w reklamie Biedronki”
Wideo-statement rapera.
Od kilku dni trwa dyskusja, czy Ten Typ Mes wziął udział w reklamie Biedronki. Raper postanowił jeszcze raz – klarownie wytłumaczyć, że to nie on.
Sieć sklepów Biedronka wypuściła reklamę swoich recyklomatów. Osoba ze spotu śpiewająca: „U mnie na rogu, moja Biedronka, mój recyklomat. Użyj, oddaj, powtórz. Odbierz kaucję”, ma głos łudząco podobny do Mesa.
Założyciel Alkopoligamii zaprzeczył, że to on – najpierw na swoim kanale nadawczym, a teraz również w formie wideo.
– To nie ja śpiewam w reklamie Biedronki. Nie wziąłem udziału w tej kampanii reklamowej. O wszystkim dowiedziałem się od swoich słuchaczy. Ciąg dalszy nastąpi – powiedział raper.
Najciekawsza jest końcówka, gdzie Mes mówi, ze ciąg dalszy nastąpi. Czy raper będzie chciał w jakiś sposób zareagować prawnie na tę reklamę Biedronki? W najbliższym czasie się tego dowiemy.
News
Doda zapowiada rapową płytę? „Ponoć jestem dobra”
„Miałam kaprys zostać raperką przed 60 tys. ludzi”.
Doda weszła na scenę PGE Narodowego u boku Fagaty i najwyraźniej spodobała jej się rapowana forma. Po występie usłyszała od Bedoesa, że „będzie raperką”, a teraz sama sugeruje, że pomysł z nagraniem rapowej płyty wcale nie jest już żartem.
Doda pojawiła się na Narodowym razem z Fagatą i postanowiła sprawdzić się w totalnie innym klimacie niż popowe piosenki do radia, z którymi jest od zawsze kojarzona. Rapowana forma najwidoczniej się jej spodobała, bo po wszystkim zaczęła flirtować z wizją nagrania własnego materiału.
– Miałam kaprys zostać raperką przed 60 tys. ludzi. Przy okazji spełniłam marzenie @fagataaa. Dzięki @33mata za zaproszenie. Ps: obawiam się że z mojego kaprysu może powstać płyta bo ponoć jestem dobra, ale póki co zostawiam Was z tym występem i będziecie musieli z tym jakoś żyć – napisała.
Całą sytuację dodatkowo podkręcił komentarz Bedoesa, który po koncercie miał powiedzieć Dodzie, że „będzie raperką”.
News
Popek podał kwotę, ile kosztuje jego zwrotka. „Możesz być nawet nołnejmem”
Raper ujawnił, że dograć się może prawie każdemu i w każdej chwili.
Popek wrócił do dawnego życia i robi to na pełnej. Podczas jednego z ostatnich wywiadów raper ujawnił, ile kosztuje jego zwrotka.
Artyści unikają tego typu tematów jak ognia, ale dla Popka nie jest żadnym problemem, żeby podać kwotę, za jaką dogra się komuś do kawałka.
– To kosztuje 20 tysięcy złotych, możesz być nołnejmen pod warunkiem, że twoja twórczość nie kuje w uszy – stwierdził Popek w rozmowie z Podcastersi. Jak przyznał, taki featuring jest w stanie nagrać od razu.
Wyjaśnił on również, że w sytuacji, kiedy ktoś nie potrafi śpiewać/rapować – to mu się nie dogra, bo zrobiłby temu komuś krzywdę utwierdzając go w przekonaniu, że nadaje się do muzyki, a sobie zaniżyłby poziom.
Raper ujawnił też, że czasami dogrywa się innym za darmo. Trzeba tutaj jednak spełnić jeden warunek, który jest konieczny.
– Jak ktoś nie ma pieniędzy, żeby mi zapłacić, a złapie mnie za serce i patrzy prosto w oczy nagrałbym mu to za darmo – dodał.
Poniżej wideo:
News
Mordercy Julio Foolio nie dostaną kary śmierci. Ława przysięgłych zdecydowała inaczej
Musi to jeszcze przyklepać sędzia.
Ława przysięgłych na Florydzie zarekomendowała dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia dla czterech mężczyzn skazanych za zabójstwo rapera Julio Foolio. Po argumentach obrony karę śmierci odrzucono.
Sprawa śmierci rapera z Jacksonville jest już na końcowym etapie. Rashad Murphy, Davion Murphy, Sean Gathright i Isaiah Chance zostali uznani za winnych morderstwa pierwszego stopnia, a teraz ta sama ława przysięgłych jednogłośnie wskazała, że każdy z nich powinien spędzić resztę życia w więzieniu.
Prokuratura walczyła o najwyższy wymiar, obrona próbowała przekonać przysięgłych, że egzekucja nie powinna być w tej sprawie finałem.
Prokurator: resztę życia spędzą w więzieniu
Po ogłoszeniu rekomendacji głos zabrała prokurator stanowa Suzy Lopez. – Jeśli popełniasz brutalne przestępstwa w Hillsborough County, pociągniemy cię do odpowiedzialności – powiedziała. – Ci czterej mężczyźni spędzą resztę życia w więzieniu stanowym na Florydzie za decyzje, które podjęli tamtego ranka latem 2024 roku.
Obrona walczyła o życie swoich klientów
Prawnicy przez kilka godzin przekonywali przysięgłych, żeby nie rekomendowali kary śmierci. Justin Petredis, reprezentujący Isaiaha Chance’a na etapie wymiaru kary, argumentował, że najwyższa kara powinna dotyczyć tylko najbardziej skrajnych przypadków.
– Kara śmierci jest przeznaczona tylko dla najgorszych z najgorszych – mówił do ławy przysięgłych. – Twierdzimy, że Isaiah Chance do nich nie należy. Jak powiedziałem, będzie płacił za tę zbrodnię każdego dnia do końca życia. Prosimy, żebyście pozwolili mu mieć to życie.
To jeszcze nie wyrok
Rekomendacja ławy przysięgłych nie kończy sprawy. Decyzję musi jeszcze wydać sędzia Michelle Sisco, a wcześniej obrona ma złożyć kolejne wnioski.
– To tylko rekomendacja ławy przysięgłych dla sędziego – zaznaczyła Lopez. – Obrona złoży wnioski, a potem sędzia ogłosi swój wyrok.
Zarówno Lopez, jak i sędzia Sisco podziękowali przysięgłym za kilka tygodni pracy przy sprawie. To proces, który budzi wiele emocji wśród fanów rapu i w lokalnych mediach.
Foolio zginął w swoje urodziny
Julio Foolio, właściwie Charles Jones, został zastrzelony 23 czerwca 2024 roku w Tampie. Raper świętował wtedy swoje urodziny.
Formalne ogłoszenie wyroków dla całej czwórki zaplanowano na 22 czerwca o godzinie 13:30. Dopiero wtedy sąd postawi ostateczną kropkę w jednym z najgłośniejszych procesów ostatnich lat związanych z rapem.
News
Misje poboczne i goście Maty pierwszego dnia na Narodowym: Rodowicz, Skolim, Rubik
100 lat dla fanki, zabawni stewardzi i Szczęsny z fajką w ustach.
Za kilka godzin Mata drugi raz przejmie Narodowy, ale piątkowy koncert już sam w sobie był wydarzeniem, które spokojnie mogłoby robić za osobny rozdział tej historii. Na stadionie pojawili się goście z kompletnie różnych światów, a obok muzyki dostaliśmy też kilka scen, które internet będzie mielił jeszcze długo.
Pierwszy dzień koncertów Maty na Narodowym był czymś więcej niż tylko odhaczeniem wielkiego show. To był miks rapu, popu, piłki, celebryckich cameo i stadionowego chaosu, który idealnie pasuje do skali, w jakiej dziś działa Mata.
Goście Maty: duży rozstrzał
Na scenie i wokół wydarzenia przewinęli się m.in. Wyguś, White 2115, Roxie Węgiel, Anja Rubik, Maryla Rodowicz, LKS Tajfun, czyli piłkarska ekipa Matczaka, Skolim oraz Żabson. Rozstrzał absurdalny, ale właśnie w tym był cały vibe – od rapowego mainstreamu, przez popkulturę, aż po totalnie nieoczywiste strzały.
Misje poboczne: Quebonafide, Oki i ochroniarze
Największym stadionowym side questem został duet Quebonafide i Oki. Internet dostał “informację” o ich związku, oczywiście w formie żartu, ale pocałunek podczas kiss camu wydarzył się naprawdę. To jeden z tych momentów, które od razu zaczynają żyć własnym życiem.
Po koncercie Oki i Quebo przy wyjeździe ze stadionu zamienili z fanami kilka zdań, a Oskar zasugerował, że może pojawić się w sobotę na scenie Narodowego. Czy faktycznie tak się stanie dowiemy się za chwilę.
Były też mniejsze scenki, które zrobiły klimat. Ochroniarze żegnali ludzi pod bramkami tekstem: “Bez nas byście nie weszli”, co po całym koncercie brzmiało jak idealny stadionowy mem. Z kolei Mata po wszystkim wyszedł do fanów przed obiekt i zaśpiewał “Sto lat” jednej z fanek.
Do tego doszedł jeszcze moment z Okim, do którego jeden z fanów krzyczał z dolnych trybun, żeby nagrał z nim nutę. Oki miał się zgodzić, więc jeśli kiedyś gdzieś wypłynie numer z takim backstory, to jego geneza będzie naprawdę piękna.
Wojciech Szczęsny na telebimie przy numerze „Lloret de Mar” z fajką w ustach to też mem wysokich lotów.
-
News2 dni temuTen Typ Mes w reklamie Biedronki? „Moja Biedronka, mój recyklomat”
-
News3 dni temuBedoes i dzieciaki, Borys Szyc i Łatwogang u Maty na Narodowym – wzruszający moment
-
News3 dni temuFagata na Narodowym u boku Maty. Wystąpiła razem z Dodą
-
News2 dni temuReklama Biedronki – Ten Typ Mes zabrał głos
-
News2 dni temuFrosti bezpardonowo atakuje VNM-a, który napisał o załamaniu psychicznym
-
News2 dni temuTede i InPost znowu razem. Paczkomat jak okładka albumu „S.P.O.R.T.”
-
News3 dni temuŻulczyk wbił szpilę Sokołowi? „Nie rozumiem niektórych polskich celebrytów”
-
News2 dni temuHołdys skomentował Matę na Narodowym: „Czytam, że ta widownia to głupki, że Mata nic nie wnosi”