News
50 Cent zrobi film o rodzinie T.I.? „Wiadomość dla rapera i jego karłowatych synów”
Raperzy są w otwartym konflikcie.
Tasha K, prezenterka i komiczka twierdzi, że 50 Cent może pracować nad filmem dokumentalnym o T.I. i jego żonie.
Tasha K wrzuciła na X informację, że według jej źródeł powiązanych z ekipą 50 Centa raper z Queens ma pracować nad dokumentem o T.I. i jego żonie Tamece “Tiny” Cottle-Harris. Projekt miałby dotyczyć „ich rzekomych zarzutów dotyczących odurzania i napaści”.
Część fanów uważa, że taki ruch byłby w stylu 50 Centa. Raper ma już na koncie produkcje dokumentalne, a przy okazji głośnej serii „Sean Combs: The Reckoning” dla Netflixa zrobiło się o nim głośno jako producencie wykonawczym.
Jednocześnie trzeba pamiętać o tle całej sprawy. Od lat pojawiają się poważne oskarżenia wobec T.I. i Tiny – m.in. o handel ludźmi, odurzanie czy napaści seksualne. Para wielokrotnie wszystkiemu zaprzeczała. Sprawy nie doprowadziły do potwierdzenia zarzutów w sądzie, a w 2024 roku jeden z pozwów cywilnych został oddalony.
Rewelacje Tashy K należy traktować z przymrużeniem oka. W przeszłości przegrała proces o zniesławienie wytoczony przez Cardi B, co dla wielu obserwatorów jest powodem, by jej doniesienia traktować z dużą ostrożnością.
Obecnie 50 Cent i T.I. są w stanie wojny. Ze strony tego drugiego otrzymaliśmy już dwa dissy, a jego synowie również atakują Fiftiego kawałkami. Wszyscy jadą sobie po matkach, nawet tych zmarłych, a konflikt podkręca chociażby Rick Ross.
🚨Urgent message to the Harris family and their dwarf looking sons….
— Tasha K (@UNWINEWITHTASHA) February 28, 2026
Fresh on my desk from sources connected to 50 cent’s team:
That while T.I. & sons are trolling 50 Cent with diss tracks to move records after that lil failed comedy stint!👀
50 is allegedly loading up a…
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Drake nie wydał jeszcze płyty, a już ma 3 miliardy streamów w tym roku
Kosmiczne liczby rapera.
Drake jeszcze nie wypuścił albumu „Iceman”, a już rozwala streamingowe statystyki w 2026 roku. Raper przekroczył 3 miliardy odtworzeń na Spotify i może skończyć rok jako najczęściej słuchany artysta platformy.
Drake od ponad dekady siedzi na szczycie i nic nie wskazuje, żeby miał zamiar zwalniać tempo. Nawet bez premiery nowego materiału jego wyniki mówią same za siebie – 2026 już teraz wygląda dla niego jak kolejny rekordowy rok pod względem komercyjnym.
Jak podało Bars na Instagramie, Drizzy jako pierwszy raper w tym roku przekroczył barierę 3 miliardów streamów na Spotify. To tempo, które może spokojnie doprowadzić go do tytułu najczęściej streamowanego artysty całego roku na platformie. Konkurencja oczywiście też nie śpi. Travis Scott niedawno przebił miliard odtworzeń, a wcześniej w 2026 roku ten poziom osiągnęli także Kendrick Lamar i Kanye West.
Dla kogokolwiek, kto choć trochę ogarnia skalę popularności gościa z Toronto, to żadna sensacja. Drake od lat porusza się między popem, R&B i klasycznym rapem tak swobodnie, że trafia praktycznie do każdego segmentu słuchaczy na świecie. Dlatego kolejne rekordy sprzedażowe i streamingowe przestały kogokolwiek dziwić – to już niemal standard.
Obecnie czekamy na album „Iceman”, który nie ma jeszcze daty premiery.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Małach stał się mniej uliczny. Dlaczego fani go nie hejtują, tak jak Bonusa RPK?
Raper otrzymał takie pytania na antenie Kanału Zero.
Małach zawsze był ulicznym raperem, ale w ostatnich latach mocno stonował swoją twórczość. Podobnie jest z Bonusem RPK, który zaczął wprowadzać do swojej kariery np. „egzotyczne współprace”, bo jak mówi – chce się rozwijać. Jeden z nich jest hejtowany, a drugi nie. Dlaczego?
Małach jest gościem Tedego i Wuwunia w Kanale Zero. W aktualnie trwającym programie warszawski raper otrzymał powyższe pytanie zestawiające go z szefem Ciemnej Strefy.
– Ja nie szedłem tak w tę ulicę. Zobacz moje ruchy sprzed lat i to nigdy nie było tak radyklane – mówi. – Dorastałem i cały czas mówiłem, co we mnie siedzi. Nie był to jakiś celowy zabieg, że chciałem przejść z tego do tego – dodaje.
Małach wyjaśnia, że z biegiem lat przestał „czuć pewne rzeczy”. – Zależy mi na moich dzieciakach i samemu byłoby mi głupio, gdybym w tych czasach miał nagrać np. kawałek „Ty ruro” – tłumaczy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gural rozpętał piekło w komentarzach. Wystarczył jeden wpis o Ukrainie
Raper jest wyzywany chociażby od „banderowców”.
Słuchacze polskiego rapu nie różnią zbytnio się od reszty społeczeństwa w kwestii podejścia wobec Ukrainy i widać coraz większą polaryzację poglądów w tym temacie, co pokazały też ostatnie wydarzenia w sejmie. Przekonał się o tym również Gural, którego niedawny wpis wywołał lawinę gorących dyskusji w komentarzach na socialach rapera.
Z Guralem można się zgadzać lub nie, ale trudno mu odmówić konsekwencji, jeśli chodzi o głoszenie poglądów politycznych. Od wielu lat widać gołym okiem, że weteran sceny jest mocno zafascynowany lewicową narracją i bliskie sercu są mu zwłaszcza: wartości Unii Europejskiej, otwarta polityka migracyjna i bezwarunkowe wspieranie Ukrainy. Jako ciekawostkę można dodać, że jego euroentuzjazm jest ciągle tak silny, że Dziadzior nie zabrał głosu w sprawie głośnej afery z tonami skażonego mięsa z Brazylii, które zalało Europę i ten proceder może trwać nadal, dzięki przepchnięciu butem przez Niemców umowy Mercosur.

Gural rozsierdził niedawno część swoich fanów, gdy stwierdził, że za akcję dyskredytującą zbiórkę na ciepło dla Kijowa odpowiadają „trolle”, „boty” i „fake newsy”. Raper najwyraźniej nie śledził najnowszych badań socjologicznych w kwestii trendów społecznych dla finansowania Ukrainy i nadział się na mocną kontrę części słuchaczy. Gural musi się od kilku dni nieustannie mierzyć z falą dezaprobaty części komentujących. W gąszczu krytyki pojawiają się również głosy wsparcia dla rapera, jednak nie są aż tak liczne.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nie tylko Mata. Kolejny raper ogłosił, że wystartuje w wyborach prezydenckich w 2040
„Chciałbym wrócić stolicę Polski do Krakowa”.
Abram Montana ogłosił, że planuje start w wyborach prezydenckich w 2040 roku. Jego wizja obejmuje także radykalną zmianę – przeniesienie stolicy Polski z powrotem do Krakowa, a dokładniej do Nowej Huty.
Abram Montana rzucił polityczną deklarację i podobnie jak Mata, chce kandydować na urząd prezydenta w 2040.
– Wiesz mordo, ja ogólnie chcę za czternaście lat startować w wyborach prezydenckich w 2040 roku i chciałbym zostać prezydentem Polski – powiedział w rozmowie z Winim.
Jego głównym postulatem jest przywrócenie stolicy Polski do Krakowa.
– Ja jestem jakby lokalnym patriotą i chciałbym po prostu to, co powinienem wiedzieć, to chcę wiedzieć o tych terenach, bo w przyszłości chciałbym też wrócić stolicę Polski do Krakowa – dodaje.
Wini nie dowierzał i zapytał, „naprawdę?”
– Naprawdę, chociaż bardzo wielu Krakusów się wkurwia o to i oni wiedzą, że taki jest mój plan. I oni nie chcą, oni nie chcą stolicy w Krakowie, bo jest im dobrze. Mają tutaj spokój, nie mają tych krawaciarzy, hipsterów. Ale no, gdzieś taki jest mój plan i myślę, że właśnie jednak stolica Polski powinna tutaj wrócić do Krakowa i stricte tutaj też do Nowej Huty – tłumaczy artysta.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Wiz Khalifa nie zdołał odwrócić wyroku za posiadanie narkotyków w Rumunii, a sąd apelacyjny w Konstancy odrzucił jego odwołanie. Oznacza to, że dziewięciomiesięczna kara więzienia znów jest na stole po zatrzymaniu rapera na festiwalu Beach Please! w 2024 roku.
Wiz Khalifa próbował podważyć wyrok związany z posiadaniem narkotyków w Rumunii, ale jego działania nie przyniosły efektu. Sąd Apelacyjny w Konstancy odrzucił odwołanie złożone przez rapera i jego prawników.
Jeszcze pod koniec 2025 roku mówiło się, że raper będzie walczył o zmianę decyzji – i faktycznie to zrobił. Problem w tym, że rumuński wymiar sprawiedliwości nie dał się przekonać.
Od grzywny do kary więzienia
W kwietniu ubiegłego roku sąd niższej instancji ukarał autora „We Dem Boyz” grzywną w wysokości 3600 lejów, czyli około 830 dolarów, za „nielegalne posiadanie niebezpiecznych narkotyków”.
Sprawa jednak nie zakończyła się na finansowej karze. Prokuratura złożyła odwołanie – i wygrała. W grudniu zapadła decyzja o znacznie poważniejszej sankcji, która otworzyła drogę do wyroku 9 miesięcy więzienia.
Rumunia ma jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów narkotykowych w Europie. Samo posiadanie marihuany rekreacyjnej może oznaczać od trzech miesięcy do dwóch lat więzienia albo grzywnę.
Zatrzymanie po festiwalu Beach Please!
Prokuratura twierdzi, że raper miał przy sobie co najmniej 18 gramów marihuany podczas festiwalu Beach Please! w miejscowości Costinești.
Do zdarzenia doszło w lipcu 2024 roku. Khalifa był jedną z największych gwiazd line-upu, ale jego wieczór zakończył się zatrzymaniem na miejscu wydarzenia.
Po całej sytuacji raper publicznie odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych i przeprosił Rumunię, jednocześnie podkreślając, że służby zachowały się wobec niego profesjonalnie.
– Wczorajszy koncert był niesamowity. Nie chciałem okazać braku szacunku Rumunii, odpalając jointa na scenie. Byli bardzo uprzejmi i mnie wypuścili. Wrócę wkrótce. Ale następnym razem bez wielkiego jointa – napisał żartobliwie.
Ekstradycja Wiza Khalify?
Na ten moment nie wiadomo, czy rumuńskie władze wystąpią o ekstradycję rapera. Taki scenariusz wciąż jest możliwy. W praktyce amerykańskie władze najczęściej odrzucają wnioski ekstradycyjne w sprawach nieagresywnych przestępstw narkotykowych – szczególnie gdy zagraniczne kary są surowsze niż te obowiązujące w USA.
Na razie sytuacja pozostaje zawieszona, ale jedno jest pewne – sprawa Wiz Khalify w Rumunii zrobiła się poważna i daleka od festiwalowego vibe’u.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
teledysk4 dni temuDiho poszedł w ordynarne disco-polo i zrobił polityczny statement
-
News4 dni temuZeus o Łodzi: „To nie jest już mój dom, ale to miejsce mnie wychowało”
-
News3 dni temuPoszwixxx komentuje wpis Gurala na temat „ciepła dla Kijowa”
-
News4 dni temuSłuchawki, których używasz cię podtruwają?
-
teledysk4 dni temuSentino z nowym flow w „Penthouse 2”. Fani: „Król ugotował”
-
teledysk3 dni temuAgia: „Codziennie tworzę historię, bo będę legendą”
-
News24 godziny temuWuwunio wspomina, jak wypchał cały sklepowy wózek ubraniami marki Mass
-
Singiel3 dni temuKolejny syn T.I. dissuje 50 Centa i zwraca się do jego zmarłej matki