News
ZDTS Tour – Gibbs wyrusza w trasę koncertową
Start już 3 czerwca w Krakowie.
Gibbs rozpoczął w tym roku ofensywę wydawniczą, w ramach uhonorowania której już w najbliższy weekend wyruszy w trasę koncertową. Za nami premiery dwóch materiałów „ZDTS” oraz „Nurt”, więc jest na co czekać.
Wspomniana aktywność artysty rozpoczęła premiera albumu „Zrobiłem to dla siebie”, który trafił do sprzedaży w cenie zaledwie 20 zł. Kiedy cały nakład szybko zniknął, również przez osoby nastawione na odsprzedaż z zyskiem, Gibbs zdecydował się po prostu dorzucić kolejne egzemplarze. Taki gest tylko umocnił jego więź z odbiorcami.
Po premierze „Zrobiłem to dla siebie” Gibbs nie zwalnia tempa i zapowiedział kolejny album — „Nurt”, którego premiera miała miejsce 29 maja. Trasa ZTDS Tour będzie więc idealną okazją, by na żywo usłyszeć materiał z obu wydawnictw i wspólnie celebrować ten intensywny etap w jego karierze. Koncerty odbędą się w następujących miastach:
- 03.06 – Kraków – Klub Studio
- 13.06 – Łódź – Wytwórnia
- 19.06 – Wrocław – A2
- 26.06 – Gdańsk – B90
Na scenie na pewno pojawi się sporo nowego materiału, ale nie powinno zabraknąć także dobrze znanych numerów. Możliwe też, że Gibbs przygotuje kilka niespodzianek i zaprosi gości. Jedno jest pewne: obok tych występów trudno będzie przejść obok nich obojętnie.
Bobby Shmurda nie gryzł się w język po ostatnim freestyle’u Jay-Z. Raper zaatakował legendę nowojorskiego rapu, zarzucając mu kryzys tożsamości i odpowiedzialność za problemy innych artystów.
Freestyle Jay-Z wywołał burzę
Występ Jay-Z podczas festiwalu Roots Picnic odbił się szerokim echem w rapowym świecie. W swoich wersach Hova nawiązał m.in. do Drake’a, Tory Laneza, Nicki Minaj, Dame’a Dasha oraz Kanye Westa. Od kilku dni słuchacze analizują poszczególne linijki i próbują rozszyfrować, do kogo dokładnie były skierowane.
Największe emocje budzą oczywiście domniemane strzały w stronę Drake’a. Część fanów uważa nawet, że może to być początek kolejnego dużego konfliktu pomiędzy rapowymi gigantami.
Bobby Shmurda nie kupuje tego przekazu
Jednym z artystów, którzy postanowili publicznie odnieść się do freestyle’u, jest Bobby Shmurda. Raper zamieścił na Instagramie relację, w której bez litości przejechał się po Jay-Z.
Zdaniem Shmurdy legenda rapu przechodzi obecnie „kryzys tożsamości”. Dodał również, że Jay-Z jest przedstawicielem starszego pokolenia i powinien już „usiąść z boku”.
– Gość ma 56 lat i przechodzi jakiś kryzys tożsamości. Hahaha. Serio, kim ty chcesz być następnym? Stary, jesteś już za stary na takie akcje. Usiądź i odpocznij, dziadku – napisał.

„Próbuje być Szekspirem”
Na tym jednak się nie skończyło. Bobby poszedł o krok dalej i stwierdził, że Jay-Z próbuje kreować się na współczesnego Szekspira. W swojej wypowiedzi ponownie wrócił też do teorii, którą prezentował już wcześniej.
Raper uważa, że zarówno jego problemy prawne, jak i sytuacja Tory Laneza mają związek z Jay-Z oraz ludźmi z jego otoczenia. W jego ocenie sprawia to, że wersy wypowiadane przez Hovę brzmią niewiarygodnie.

Nie tylko Shmurda może być niezadowolony
Bobby Shmurda prawdopodobnie nie jest jedyną osobą, której nie spodobały się najnowsze linijki Jay-Z. Wśród potencjalnie zainteresowanych znajduje się również Tory Lanez, którego nazwisko przewija się w dyskusjach wokół freestyle’u.
Warto przypomnieć, że ojciec kanadyjskiego rapera już wcześniej publicznie atakował Roc Nation i zapowiadał problemy dla ekipy związanej z Jay-Z.
News
KęKę złamał nogę, ale dokończył koncert. „Czułem, że się wygina”
Raper komentuje niefortunny upadek.
KęKę zaliczył groźny upadek podczas koncertu w Białobrzegach i złamał nogę. Mimo tego po chwili wrócił do fanów i dokończył koncert.
Podczas przedostatniego kawałka KęKę źle ocenił krawędź sceny, zrobił krok za daleko i runął z wysokości około dwóch metrów prosto na lewą nogę.
– Skończyła mi się scena przy wykonywaniu przedostatniego kawałka. Nie widziałem, że się podest kończy i dałem krok. Spadłem tak ok. 2m na lewą nogę całym ciężarem ciała. Było to bardzo bolesne, czułem, że się wygina – komentuje.
Po występie KęKę trafił na radomski SOR. Tam lekarze zdiagnozowali u niego złamanie głowy kości strzałkowej. Obecnie raper ma nogę w gipsie, a kontuzja mocno popsuła mu prywatne plany – jak sam przyznał, przez uraz może pożegnać się z planowanym wejściem na Mont Blanc.
KęKę zaliczył niebezpieczny upadek podczas wczorajszego koncertu w Białobrzegach. Raper spadł ze sceny w trakcie wykonywania utworu „Wyj*bane (Tak Mocno)” i doznał złamania nogi.
KęKę spadł ze sceny
Na nagraniu z koncertu widać, jak KęKę spaceruje po scenie podczas występu. Chwilę później niespodziewanie znika z kadru. Jak się okazało, artysta spadł ze sceny, a konsekwencje okazały się poważniejsze, niż mogło się wydawać na pierwszy rzut oka.

Raper złamał nogę
Po zdarzeniu raper trafił do szpitala. Badania potwierdziły złamanie nogi, jednak sam zainteresowany nie stracił dobrego humoru i szybko odezwał się do fanów za pośrednictwem mediów społecznościowych.
– Złamany, nie załamany – napisał KęKę na InstaStories, pokazując, że mimo kontuzji zachowuje pozytywne nastawienie.

„Jak się łamać, to tylko tu”
Raper opublikował również krótkie nagranie prosto z radomskiego SOR-u, w którym nie szczędził pochwał personelowi medycznemu.
– Chciałem powiedzieć, że SOR w Radomiu jest przepiękny, nowoczesny. Jak się łamać, to tylko tu. Lekarz i kadra są świetni, bardzo mi się podobało.
Poniżej wideo (strzałka w prawo):
News
Żulczyk zabrał głos na temat socjalnego wsparcia dla „artystów”
Mocno oberwał Sławomir Mentzen.
Temat jeszcze mocniejszego uprzywilejowania „elit” artystycznych przez rząd rozpalił do czerwoność opinię publiczną. Do pieca dorzucił też Jakub Żulczyk, który nie krył się, czyje stanowisko jest mu bliższe.
Czy motto życiowe Donalda Tuska „polskość to nienormalność” jest w stanie wejść na jeszcze wyższy poziom absurdu? W momencie, gdy jak domino zaczynają upadać szpitale, ciągle trwa dyskusja o tym, czy warto sponsorować hobby artystyczne ludzi, którzy nie potrafią się przebić ze swoją twórczością. Obserwacja publicznych dysput na ten temat musi być szczególnie bolesna dla mieszkańców Mławy czy Leska, którzy za chwilę mogą zostać bez podstawowej pomocy lekarskiej. Można tu też dostrzec pewien paradoks – im bardziej rośnie PKB, tym gorzej się żyje w Polsce i korzysta z tego głównie wąskie grono.
Drażliwy temat wywołał refleksję rownież u Jakuba Żulczyka. Antyopozycyjny pisarz jest kojarzony z tego, że szczególnie ostro atakuje środowiska sceptycznie nastawione do polityki Ukrainy i Unii Europejskiej, natomiast ze świecą trzeba byłoby szukać jego podobnej krytyki w kierunku rządu. Tym razem mocno oberwało się Sławomirowi Mentzenowi, który skrytykował koncepcję budżetowego wspierania „artystów”. – Zamknij mordę i do roboty – podsumował swój przekaz Żulczyk.

Ten Typ Mes poszedł na wojnę z siecią sklepów Biedronka. Raper informuje, że „prawnicy sklepu mu grożą”, a ich odpowiedź jest bezczelna.
W wielkim skrócie: Biedronka wypuściła reklamę recyklomatów, a osoba, której wokal słyszymy w spocie jest bardzo podobny do wokalu Mesa. Część słuchaczy wskazywała, że to Mes wziął udział w reklamie. Raper zaprzeczył i obecnie jest na wojennej ścieżce z siecią sklepów.
Mes o „bezczelnej odpowiedzi Biedronki”
Stanowisko Biedronki jest takie, że w reklamie słyszymy innego wokalistę, który nagrał swój głos bez podpierania się sztuczną inteligencją.
– Nie kupuję tej bezczelnej odpowiedzi jebiedronki, że ich spot nagrał wokalista bez dodatku ai. Skoro tak, to niech pokaże jak śpiewa live ów nieszczęsny recylkomat xd Ja pokazałem, dwie rolki wstecz można sobie włączyć – reklama i ja jesteśmy identyczni. I to jest właśnie mocny dowód, a nie ohydna prawnicza pisanina pełna gróźb (!) wobec mnie – napisał raper.
Theodor, kolega Mesa komentuje
W komentarzach udzielił się Theodor, były zawodnik Alkopoligamii.
– Hmm chyba bym nie chciał dowodzić w sądzie, że jestem tak podobny do skądinąd muzycznie słabej reklamy, że aż uważam że to plagiat i coś mi się z tego tytułu należy :/ jednocześnie wrzucając x contentu na 100tys profil, m.in odtwarzając śpiewem tekst reklamy, z wielkim logiem reklamodawcy, co potencjalnie ma większą wartość marketingową niż wartość możliwego roszczenia :/ ale wiadomo, jak czujesz że to coś wnosi to walcz 😉 ja bym wolał żebyś dał tę energię w nowe utwory 😉 najlepszego! – napisał.
Przypomnijmy, że Kuba Klawiter, specjalista od nowej technologii przyznał rację Mesowi twierdząc, że „Biedronka powinna zapłacić Mesowi albo usunąć reklamę”.

-
News2 dni temuKęKę złamał nogę podczas koncertu. Wszystko nagrały kamery
-
News2 dni temuBeczkowóz z darmową wodą na koncercie Taco Hemingwaya
-
News2 dni temuByły gangster, który zna się z raperami, reaguje na zarzut o byciu mitomanem
-
News3 dni temuMłody M ze Step Records pokazał, jak się zmienił
-
teledysk4 dni temuNizioł z numerem dla sportowych fanatyków i jubileuszowym albumem
-
ranking3 dni temuSprzedaż płyt w Polsce: Gural dużo wyżej od Maty
-
teledysk1 dzień temuChory Pastor wrócił. Tede świętuje 20-lecie płyty „Esende Mylffon”
-
News2 dni temuReTo prawie jak KaeN. Tłumaczy, dlaczego zaczął zasłaniać twarz