News
Trzech prawników rezygnuje z obrony D4vd. Muzyk otrzymał obrońcę z urzędu
Problemy D4vda przed procesem o morderstwo.
D4vd, oskarżony o zabójstwo Celeste Rivas Hernandez, stracił dotychczasowy prywatny zespół prawników i będzie teraz reprezentowany przez obrońcę z urzędu.
Prawnicy D4vda wycofali się ze sprawy
Sytuacja D4vda przed procesem o morderstwo robi się coraz poważniejsza. Artysta pojawił się w sądzie na wstępnym posiedzeniu dotyczącym sprawy śmierci Celeste Rivas Hernandez i właśnie wtedy doszło do dużej zmiany w jego ekipie prawnej.
Blair Berk, Marilyn Bednarski oraz Regina Peter oficjalnie przestali reprezentować muzyka. Jak podaje TMZ, sąd zaakceptował ich wniosek o wycofanie się ze sprawy.
Dotychczasowi prawnicy wydali później oświadczenie, w którym potwierdzili swoją decyzję i ujawnili, kto przejmie obronę D4vda.
– Dziś rano sąd przychylił się do naszego wniosku o wycofanie się z reprezentowania klienta i wyznaczył Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles po ustaleniu, że David kwalifikuje się do otrzymania obrońcy z urzędu. Nadal wspieramy Davida i jego obronę przed tymi poważnymi zarzutami. Cieszymy się, że Biuro Obrońcy Publicznego Hrabstwa Los Angeles przejęło reprezentowanie go oraz że David ma za sobą niezwykle kompetentny i zaangażowany zespół prawników oraz śledczych.
D4vd dostał obrońcę z urzędu
Zmiana nie kończy się więc na odejściu trzech prawników. D4vd został objęty pomocą Los Angeles County Public Defender’s Office.
Artysta został uznany za osobę, która nie dysponuje wystarczającymi środkami na opłacenie prywatnej obrony. To właśnie dlatego może korzystać z prawnika przydzielonego przez sąd.
To spory zwrot w jednej z najmocniejszych kryminalnych spraw ostatnich miesięcy związanych ze światem muzyki. D4vd czeka na dalszy ciąg postępowania już z całkowicie nową ekipą prawną.
D4vd nie przyznaje się do zabójstwa
Muzyk nie przyznał się do winy w sprawie zabójstwa Celeste Rivas Hernandez. Zarzuty pozostają na tym etapie oskarżeniami, które będą rozpatrywane przez sąd.
Kolejne posiedzenie zaplanowano na 19 października. Oznacza to, że D4vd spędzi jeszcze około półtora miesiąca w areszcie, zanim ponownie pojawi się na sali sądowej.
Data rozpoczęcia właściwego procesu nie została na razie ujawniona.
News
Natalisa powinna być tak samo cancelowana jak Fagata? „Wiedziała o wszystkim”
„Jest ciężką rurą”.
Natalisa usunęła wspólne zdjęcia z Fagatą i według zakulisowych informacji miała zerwać z nią kontakt. Takefun uważa, że zrobiła to dopiero wtedy, gdy znajomość zaczęła być dla niej problemem wizerunkowym.
Natalisa odcina się od Fagaty
Wokół Fagaty nadal jest bardzo gorąco, a teraz oberwało się również osobom z jej najbliższego otoczenia. Natalisa usunęła ze swojego profilu wszystkie wspólne zdjęcia z influencerką, a według krążących zakulisowo informacji miała także całkowicie zerwać z nią kontakt.
Sprawę skomentował Takefun, którego zdaniem trudno uwierzyć, że Natalisa dopiero teraz dowiedziała się o sprawach, które wywołały falę krytyki wobec Fagaty.
Takefun: „Wiedziała na temat Fagaty wszystko”
Takefun uważa, że jeśli Natalisa znała wcześniej kulisy dotyczące swojej koleżanki, a zdecydowała się od niej odciąć dopiero pod wpływem presji internautów, stawia ją to w bardzo złym świetle.
– Prawda jest taka, że ta Natalisa wiedziała na temat Fagaty wszystko albo prawie wszystko. Nie jestem w stanie uwierzyć w to, że te informacje, które wyciekły teraz na Fagatę, to dla tej dziewczyny jest nowość. I ona wszystko albo prawie wszystko wiedziała.
Więc jeżeli ta dziewczyna, mimo tego, że była w 100% wypromowana przez Fagatę, nagle się od Fagaty odwróciła, mimo że o wszystkim wiedziała, tylko dlatego, żeby nie stracić na PR-ze, to dla mnie jest ciężką rurą. Jest ciężką rurą, bo wiesz, w momencie, w którym ty o czymś nie wiesz, nagle, nie wiem, powiedzmy, okazuje się, że Sergiusz dotykał dzieci, które szły do Pierwszej Komunii Świętej, łapał je w dzwonek, tak zwany, tak? Grał bardem, zbierał dzwonki dzieci i ja o tym nie wiedziałem, no to jak ja wtedy powiem: „Dobra, Sergiusz, no wiesz, fajnie, fajnie, że mi pomogłeś w internecie kilka lat temu, jakby fajnie, że byłeś kolegą, na którym mogłem polegać, ale no moim kolegą już nie będziesz, bo jesteś bardem i kolekcjonujesz dzwonki nieletnich dzieci”. No stary, no nie, no to jest przesada, nie? Zwyrodnialstwo, na Boga! No nie, no nie.
Ale i to jest normalna akcja, nie? Że wtedy zrywasz kontakt. Ale jak ty o wszystkim wiesz i tobie to nie przeszkadza, i dopiero ci przeszkadza wtedy, kiedy ty PR-owo na tym tracisz, bo jest presja zewnętrzna, no to stary, no to jesteś ciężką rurą.

Warto przy tym zaznaczyć, że Takefun przedstawia własną ocenę sytuacji. Nie przedstawił dowodów potwierdzających, jaki dokładnie zakres wiedzy Natalisa miała wcześniej na temat spraw związanych z Fagatą.
News
„Carnival” Kanye Westa to najbardziej faszystowski numer w historii rapu?
Słuchacze zaczęli analizować wielki hit rapera i wyciągają mocne wnioski.
„Carnival” Kanye Westa, Ty Dolla $igna, Playboi Cartiego i Rich The Kida wróciło do internetowej debaty, a część słuchaczy widzi dziś w wielkim hicie Ye głównie motywy związane z faszyzmem.
Kiedy „Carnival” przejmowało listy przebojów, numer był przede wszystkim jednym z największych hitów ery „Vultures”. Monumentalny bit, stadionowe przyśpiewki, Ty Dolla $ign, Playboi Carti i Rich The Kid u boku Kanye Westa. Wszystko było skrojone pod potężny, wręcz przytłaczający efekt.
Po czasie część słuchaczy patrzy jednak na ten kawałek zupełnie inaczej.
Dyskusja wróciła za sprawą użytkownika X działającego jako @serpentpose, który postawił bardzo mocną tezę:
– Carnival jest tak naprawdę najbardziej faszystowskim rapowym numerem wszech czasów.
Wpis szybko zaczął krążyć po platformie, a pod nim ruszyła dyskusja o tym, czy w przypadku „Carnival” chodzi wyłącznie o kontrowersyjną otoczkę, czy rzeczywiście można mówić o świadomie wykorzystywanej estetyce kojarzonej z faszyzmem.
Kanye West i kontrowersje, których nie da się oddzielić od muzyki
Cała dyskusja nie bierze się znikąd. W 2022 roku Kanye West zaczął publicznie wygłaszać antysemickie wypowiedzi, a później otwarcie mówił również o nazizmie i Adolfie Hitlerze. Dla ogromnej części jego dotychczasowych odbiorców był to moment, po którym relacja z artystą zwyczajnie się skończyła.
Ye z czasem przepraszał za swoje zachowanie, ale skala wcześniejszych wypowiedzi sprawiła, że jego kolejne ruchy artystyczne zaczęły być analizowane również przez ten pryzmat.
W przypadku „Carnival” uwagę zwraca nie tylko ciężkie, stadionowe brzmienie i chóralne okrzyki przypominające doping piłkarskich ultrasów. Kanye wrzucił do swoich wersów również odniesienia m.in. do żydowskich szkół, Diddy’ego, R. Kelly’ego oraz Billa Cosby’ego.
W efekcie kawałek, który swego czasu był gigantycznym mainstreamowym bangerem, po latach dla części odbiorców brzmi dużo bardziej złowrogo.
„Carnival jest faszystkowski”
W dyskusji pojawiło się również porównanie do „HH”, czyli utworu, w którym kontrowersyjna ideologia Ye została pokazana zdecydowanie bardziej bezpośrednio.
Jeden ze słuchaczy zwrócił jednak uwagę na istotną różnicę. Jego zdaniem właśnie przez to „Carnival” jest ciekawszym i bardziej niepokojącym przypadkiem:
– Kiedy Kanye wprost mówił o nazizmie i Hitlerze, było to oczywiście okropne, ale jednocześnie przypominało ragebait bez żadnego ciężaru poza dosłownym znaczeniem tych słów. 'Carnival’ jest faszystowskie pod względem estetycznym.
Inny komentujący poszedł jeszcze dalej i uderzył w całą erę „Vultures”:
– Cała era 'Vultures’ jest zła. To po prostu zdumiewający poziom, do którego może stoczyć się artysta, i całkowite porzucenie wszystkich zasad. To trochę jak anty-’Jesus Is King’, gdzie zamiast sygnalizować cnotę, on po prostu obiecuje, że będzie coraz gorszy.
Wielki hit Ye dziś budzi zupełnie inne emocje
„Carnival” nie było niszowym eksperymentem wypuszczonym gdzieś na marginesie dyskografii Kanye. Numer stał się ogromnym hitem i dotarł na szczyt Billboard Hot 100, a później otrzymał także nominację do Grammy.
Czy faktycznie można nazwać „Carnival” najbardziej faszystowskim rapowym utworem w historii? To pozostaje opinią części słuchaczy, a nie obiektywnym faktem. Jedno jest pewne: kolejne kontrowersje Kanye sprawiły, że dziś ten numer jest odbierany przez część publiki zupełnie inaczej niż w momencie premiery.
the chanting that sounds like a bunch of frat guys
— teanna (@tetemewmewmagic) August 30, 2026
kanyes worst verse ever where he compares himself to several rapists, defends chris brown, and namedrops elon musk
the bland beat with heavy bass that adds an artificial "hype factor"
can't believe people r defendin grok raps </3 https://t.co/6Czb4apGBO
This is true.
— good intentions paving company (@JacobLee2304) August 30, 2026
When Kanye explicitly talked about Nazism and Hitler, it was atrocious, sure, but it was also just like ragebait without any weight beyond its literal meaning.
Carnival is *aesthetically* fascist. https://t.co/PQ1UPLoc1G
News
Żabson w nowym programie TVN-u pokazał swoje zakola jako najbardziej polską rzecz
„Piękna wyspa”.
Żabson zadebiutował w polskim „Taskmasterze” i już w pierwszym zadaniu wyciągnął ciężkie działa – jako jedną z najbardziej polskich rzeczy wskazał własne zakola.
Polska wersja kultowego brytyjskiego formatu „Taskmaster” wystartowała 31 sierpnia na antenie TVN. Wśród uczestników znalazł się Żabson, który od pierwszego odcinka pokazał, że zamierza podchodzić do absurdalnych zadań programu po swojemu.
Żabson w ekipie polskiego „Taskmastera”
„Taskmaster” to format, w którym uczestnicy dostają serię dziwnych, często kompletnie absurdalnych zadań. Liczą się pomysłowość, kombinowanie i poczucie humoru.
W polskiej wersji w rolę Taskmastera wcielił się Adam Woronowicz, a jego asystentem został Czarek Sikora. Oprócz Żabsona w programie rywalizują Wiolka Walaszczyk, Rafał Rutkowski, Kazimierz Mazur oraz Zofia Zborowska.

Żabson: zakola to „korona Polski”
Pierwszy odcinek rozpoczął się od nietypowego testu. Uczestnicy mieli przynieść rzecz, którą uważają za najbardziej polską. Żabson nie szukał daleko – wskazał na własne zakola.
– Uważam, że to jest jedna z najbardziej polskich rzeczy. To jest korona Polski. Bardzo możliwe, że Mieszko podczas chrztu otrzymał to i przez to mamy przej*bane do dzisiaj” – powiedział.
Żabson będzie więc regularnie pojawiał się w prime time jednej z największych polskich stacji. Kolejne odcinki „Taskmastera” będą emitowane na antenie TVN w każdy poniedziałek o godzinie 21:30.
News
Keefe D uznany za winnego zabójstwa Tupaca. Jest werdykt po 30 latach
Może spędzić resztę życia za kratami.
Po blisko 30 latach od śmierci Tupaca Shakura zapadł przełomowy werdykt – Duane „Keefe D” Davis został uznany za winnego morderstwa pierwszego stopnia z użyciem broni.
Keefe D uznany za winnego
Sprawa zabójstwa Tupaca Shakura przez dekady była jedną z największych nierozwiązanych zagadek w historii hip-hopu. Teraz po raz pierwszy ktoś został pociągnięty do odpowiedzialności karnej za śmierć legendarnego rapera.
Ława przysięgłych w Las Vegas potrzebowała niespełna trzech godzin, żeby uznać 63-letniego Duane’a „Keefe D” Davisa za winnego morderstwa pierwszego stopnia z użyciem broni.
Werdykt zapadł po dziewięciu dniach procesu, podczas którego zeznawało 24 świadków oskarżenia oraz trzech świadków obrony.
Poniżej wideo z ogłaszania wyroku:
Prokuratura nie twierdziła przy tym, że to Keefe D osobiście oddał strzały do Paca. Według śledczych miał jednak odegrać kluczową rolę w zorganizowaniu ataku.

Własne słowa Keefe D stały się jednym z głównych dowodów
Jednym z najmocniejszych elementów sprawy były wypowiedzi samego Davisa. Przez lata opowiadał o wydarzeniach z 1996 roku w wywiadach, rozmowach ze śledczymi oraz wydanej w 2019 roku autobiografii „Compton Street Legend”.
Keefe D wielokrotnie umieszczał siebie w białym Cadillacu, z którego ostrzelano samochód Tupaca i Suge Knighta. Prokuratorzy wskazywali, że poszczególne elementy jego historii z czasem się zmieniały, ale jej kluczowy rdzeń pozostawał ten sam.
Prawo stanu Nevada nie wymagało udowodnienia, że Davis osobiście nacisnął spust. Ława przysięgłych mogła uznać go za winnego, jeśli stwierdziła, że pomagał w dokonaniu zabójstwa lub nim kierował.
– To, kto strzelał, nie jest pytaniem – powiedział podczas mowy końcowej główny zastępca prokuratora okręgowego Binu Palal.
Obrona: nie ma nagrania, bilingu ani mocnych dowodów fizycznych
Adwokat Davisa Michael Sanft próbował rozbić narrację prokuratury, wskazując przede wszystkim na to, czego w tej sprawie brakowało.
Nie przedstawiono nagrania z monitoringu pokazującego Keefe D na miejscu strzelaniny. Nie było również danych telefonicznych potwierdzających jego obecność, a po niemal trzech dekadach zachowało się niewiele dowodów fizycznych.
Obrona przekonywała, że Davis mógł koloryzować albo wymyślać fragmenty historii dla pieniędzy i rozgłosu. Były detektyw wydziału zabójstw policji w Las Vegas przyznał podczas procesu, że nie udało mu się niezależnie potwierdzić obciążającej Davisa wersji wydarzeń.
Ława przysięgłych kupiła jednak argumentację prokuratury. Historie, które Keefe D przez lata publicznie opowiadał, zostały potraktowane nie jako uliczne przechwałki, ale jako materiał dowodowy.
Bójka z Orlando Andersonem i śmiertelna zemsta
Według prokuratury zabójstwo miało być odwetem za wydarzenia, do których doszło wcześniej tego samego wieczoru w MGM Grand.
Tupac Shakur wraz z innymi osobami zaatakował tam Orlando Andersona, siostrzeńca Keefe D. Śledczy twierdzili, że później Davis zdobył broń i uczestniczył w poszukiwaniu Tupaca oraz współzałożyciela Death Row Records, Suge Knighta.
Biały Cadillac ostatecznie zrównał się z BMW, którym jechali Pac i Knight.
Tupac został postrzelony 7 września 1996 roku. Zmarł sześć dni później. Miał zaledwie 25 lat.

Keefe D zapowiada apelację
Historia ma wyjątkowo przewrotny finał. Policja podejrzewała Davisa od lat, ale jednym z fundamentów procesu stała się jego własna potrzeba publicznego opowiadania o zabójstwie.
Książka, dokumenty, wywiady oraz nagrane rozmowy ze śledczymi stworzyły sporą część materiału wykorzystanego przez prokuraturę. To, co przez lata funkcjonowało jako jedna z najbardziej głośnych opowieści dotyczących śmierci Tupaca, finalnie zostało użyte przeciwko Keefe D przed sądem.
Po ogłoszeniu werdyktu prokuratorzy poinformowali, że ze względu na kwestie związane ze świadkami wycofają dodatkowy zarzut dotyczący działalności gangowej. Sam wyrok za morderstwo pozostaje bez zmian.
Davis przebywa w areszcie bez możliwości wyjścia za kaucją i czeka na wymiar kary. Grozi mu dożywocie. Po ogłoszeniu werdyktu przekazał sędziemu, że zamierza się odwołać.
News
Dlaczego Firma była tak mocno przeciwko policji? Bosski Roman o początkach JP
Policja „podziękowała” Firmie za koncert.
Bosski Roman wyjaśnił, skąd wzięło się JP i dlaczego Firma przez lata tak mocno uderzała w policję.
JP przez lata było jednym z najmocniej kojarzonych haseł z Firmą i ulicznym rapem. Antypolicyjny przekaz ekipy nie wziął się jednak znikąd. Bosski Roman w podcaście „Od środka” wrócił do czasów, kiedy grupa regularnie miała styczność z mundurowymi.
Raper przywołał sytuację po jednym z koncertów na Śląsku. Jak twierdzi, policjanci zatrzymali wtedy sporo nieletnich posiadających marihuanę, a następnie zabrali na komendę również członków Firmy.
– Pamiętam, że zwinęli nas chyba na Śląsku. Oczywiście pierwsze co, to nam dziękowali za koncert, bo złapali dużo małolatów z jaraniem i mieli statystyki. Po czym wzięli nas na komendę, ja chyba miałem robione testy na trzeźwość, bo prowadziłem. Moich dwóch kolegów zostało usadowionych w celi, ale nie było wobec nic żadnych roszczeń, tylko po prostu byliśmy razem.
Co ciekawe, mimo antypolicyjnego przekazu Firmy, podczas samej interwencji nie było awantury. Bosski chciał jak najszybciej przejść przez wszystkie procedury i wrócić do domu. To miało zaskoczyć samych funkcjonariuszy, którzy zestawili zachowanie raperów z agresją, z jaką spotykali się ze strony zatrzymywanych fanów.
– I my tak rozmawiamy, jesteśmy spokojni, moim celem jest wrócić do domu, bo jestem zmęczony po koncercie więc niech ta procedura się skończy szybciej. I oni się nas pytają, że jak to jest, że jak my jakichś małolatów tu łapiemy, to musimy ich za ręce, za nogi, oni na nas plują, ubliżają nam, oni też na tym tracą bo są wytarmoszeni w cztery dupy, i tak dalej. A z wami siadamy i jest spokój. To mówię: ‘ale po co ja mam wam ubliżać, jak ja was swoją wiedzą i inteligencją zagnę?’
-
News3 dni temuPiosenka, która zmieniła życie Sokoła, powstała dzięki Rihannie
-
News4 dni temuKubańczyk wściekły na Universal. „Wpi****iłem 50 koła w kawałek”
-
News4 dni temuBuczer ma żal do Peji? „Do dziś nie dostaję z tego pieniędzy”
-
News3 dni temuPopek dostał amoku na ulicy, bo zobaczył zdjęcie psów?
-
News16 godzin temuAbsurdy w Polskim Rapie wróżą koniec kariery Grande Connection
-
News3 dni temuWojtek Gola o kulisach imprez z topowymi raperami
-
News2 dni temuButy Eminema sprzedane za prawie pół miliona dolarów
-
teledysk3 dni temu„Damian i Piotr” – Bonson i Soulpete zapowiadają kolejny wspólny krążek