Sprawdź nas też tutaj

News

PALUCH: „POLITYCY TO KURWY, NIE IDĘ GŁOSOWAĆ”. RAPERZY O WYBORACH

Opublikowany

 

Środowisko hip-hopowe również zabiera głos w sprawie Wyborów Prezydenckich.

Dzisiejszy list otwarty Tau'a do słuchaczy i raperów jest jednym z wielu głosów, które przy okazji tych wyborów postanowili zabrać także muzycy. Niektórzy wypowiadają się dość ogólnie, inni starają się przedstawić swój punkt widzenia, jeszcze inni bardzo szczegółowo analizują poszczególnych kandydatów na najwyższy urząd w państwie.

 

Poniżej możecie zapoznać się z publicznymi wypowiedziami raperów (zachowano oryginalną pisownię).

 

Żyt Toster:

Generalnie nigdy nie taplałem się w tym politycznym szambie jednak tym razem uważam , że powinienem zrobić wszystko co tylko mogę żeby zmienić aktualny stan rzeczy.
Zachęcam tym samym do oddania głosu na Prezydent Kukiz .
Rusz dupę i oddaj głos !

 

Paluch:

Widze że jesteście tak pewni swoich poglądów i tak waleczni w obronie swojego zdania i kandydata że nie ma sensu wchodzić w dyskusje z mixem korwinistokukizów (bo fanów innych kadydatów tutaj nie zauważyłem) . Trzymam kciuki za Waszych pupili. oby zwyciężyli w tym turnieju o atrakcyjną posadę. Pozwólcie że będę miał własne zdanie na temat polityków i całego syfu zwanego polityką.
Kiedy czytam od Was post że jestem ustawiony na całe życie i nic nie wiem o życiu w Polsce to mam beczkę, bo jeśli w tym pokurwionym kraju chwile przed 30 rokiem życia jestem "ustawiony na całe życie" to znaczy że do perfekcji opanowałem życie w tym szambie.
Pozdrawiam.

Politycy to kurwy…nie ide głosować…żaden z nich nie zasługuje na mój głos.
Polityka to najwyższ forma zorganizowanej przestępczości.

 

Cira:

DEBATA BEZ GŁÓWNEGO KANDYDATA.

Wczorajsza debata z udziałem kandydatów na prezydenta nie ułatwiła sprawy wyboru. Najbliżej było mi do Kukiza, ale wczoraj mnie nie przekonał. Palikot i Korwin też zupełnie nie. Komorowski minus za absencję…

Jestem dziwną miksturą liberała, który ma szacunek do niektórych wartości chrześcijańskich. Wierzę w Jezusa, ale popieram in vitro. Chadzam do kościoła, ale jestem za legalizacją trawki itd.

Wiem, że ważniejszy dobry rząd niż obsada prezydenta, ale jednak "na czele państwa" powinien być ktoś godny. Raperze i słuchaczu rapu, sypnij celną radą. Spostrzeżeniem. Argumentem. I prośba o niesączenie nienawistnych tyrad, bo nie o to mi cho.

 

Wujek Samo Zło:

Ostatnio rozmawiałem z Bilonem o nadchodzących wyborach. I Bilon powiedział mi że nie będzie brał udział w głosowaniu. Pamiętam że takie samo zdanie na temat brania udziału w jakichkolwiek wyborach miał kiedyś Ostry. Nie interesuje mnie na kogo będziecie głosować .Ale to czy będziesz brał udział w wyborach czy nie.

 

Kafar:

Unikać debaty? Nie no to już jest dno totalne. Brawo "Panie" Prezydencie. Tvp1…

 

Theodor:

Uznałem, że dziś 1,5h lepiej poświęcić na to niż na kolejny film.
Szczerze przyznam że średnio znałem kandydatów przed debatą.
Na razie moje opinie są takie :

Marian Kowalski, Paweł Tanajno – po tej debacie stwierdzam, że może przydałaby się lepsza selekcja na bramce do tego klubu. Z pierwszym pewnie chętnie poszedłbym na mecz, do drugiego może bym wpadł na szkolenie z marketingu. Tak czy inaczej na prezydenta, ode mnie – NIE

Grzegorz Braun – ten mnie przeraża. Wygląda na psychopatę. Zdecydowane, NIE

Magdalena Ogórek – serio? Jak jej słucham mam wrażenie, że część z tych zdań wkuła fonetycznie i niezbyt kuma co mówi . Tak czy inaczej NIE.

Jacek Wilk ; Adam Jarubas – Obaj wydają się w miarę bystrymi typami. Ten drugi nawet bardziej niż pierwszy. Aczkolwiek obaj wydają mi się ostro teoretykami i jakoś nie ufam, że mieli by jaja by zrealizować którykolwiek z zamiarów. Wydają mi się typami co na spotkaniu z Obamą czy Putinem raczej wezmą autograf niż będą bronić Polskich interesów więc … NIE.

Janus Palikot – Ten gość wydaje mi się, że dalej bardziej chce robić show niż cokolwiek zmieniać. Obrażać innych, chyba na siłę mocno. Wydaje mi się pajacem. Tak czy inaczej … NIE.

Andrzej Duda – Qrcze, ostro skalkulowany ten gość, mocno wyuczone odpowiedzi, pięknie przygotowane, dobra prezencja. To niby plusy, ale .. jakoś nie budzi we mnie zaufania. Dużo w tym pustosłowia i jakośpo prostu mu nie wierzę, że zrobi cokolwiek z tego co mówi. Moje odczucia są takie, że jest wybitnie właśnie tym kandydatem który NIC nie zmieni i wszystko będzie DOKŁADNIE jak dotąd. Także … NIE.

Paweł Kukiz – Fajnie, że chce wsadzić kij w mrowisko, aczkolwiek brak mu merytorycznego zaplecza mam wrażenie. Wydaje mi się że strasznie się nakręcił na parę punktów a całego 'siebie' buduje na krytyce i chęci obalania czegoś. Ale to jest spoko tylko do obrania stanowiska. Co pokazał świetnie Wałęsa w historii naszego kraju. Obalić jest łatwiej niż stworzyć coś nowego. Kukiz zdecydowanie nie stworzy NIC i o tym jestem przekonany. Także NIE.

No i … KORWIN MIKKE. Qrwa. JUż ze dwa razy rozważałem jego kandydaturę i naprawdę obejrzełem z 5 godzin wywiadów z tym gościem chcąc zrozumieć co ma do przekazania. Jest trochę świrem/dziwiakiem jest trochę zbyt radykalny w tych swoich poglądach momentami, ale … patrząc na powyższą listę…
Może nie chciałbym żeby ten gość miał realną władzę nad krajem, ale na szczęście prezydent jej nie ma. A na tym stanowisku Janusz K.M może na prawdę dać radę. Wiec chyba na tę chwilę … TAK.

Co Wy myślicie ? Na kogo oddacie głos ? dajcie swoje opinie, bo wybory coraz bliżej a chciałbym oddać w miarę świadomy głos.

 

Cywil:

Są tu samobójcy którzy wybrali debatę wyborczą zamiaste Juve – Real? Jak wrażenia?

O to kilka moich wniosków na szybko:

1. Wilk i Tanajno zaskoczenie na plus.
2. Magdalena Ogórek czy jednak emulator głosu Ivona?
3. Przy Braunie nawet emulator Ivona wydaje się sensownym kandydatem.
4. Janusz K.M liczę że za dwa dni przekażesz głosy tak jak obiecaleś.
5. Paweł gdybyś w ostatnim wejściu wyjął gitarę i zaśpiewał "Bo tutaj jest jak jest" byłbyś większym królem niż Popek a na dodatek miałbyś rację…
6. Marian K. po co Ci było wychodzić z siłowni?

7. Mimo, że podczas debaty można było uśmiać lepiej niż przy polskich kabaretach to chyba jednak dobrze, że coś takiego zaczyna pojawiać sie w polskiej polityce. Może kiedyś to zacznie mieć jakikolwiek wpływ i sens

I nie zrozumcie mnie źle – szanuję każdego kandydata/wyborce który chce dla naszego kraju jak najlepiej. Wiadomo, że poglądy na temat tego jak do tej "najlepszości" dochodzić będą się różnić, bo my wszyscy różnimy sie między sobą. Natomiast wszystkim którzy po przeczytaniu tego postu chcą dać "unlike" mogę napisać tylko jedno: śmiało. Naprawdę nie zależy mi tu na obecności osób które oceniają innych ludzi (w tym wypadku raperów???) po ich pogladach politycznych. Prawdopodobnie musielibyście dać unlike połowie polskiej sceny. (Gdyby tylko miała odwagę przyznać się do swoich poglądów)

 

News

Kazik stracił część słuchaczy? Wystarczyło jedno zdjęcie

Pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych.

Opublikowany

 

kazik staszewski
fot. kadr z wideo - Rymanowski Live / Youtube

Czy polskie społeczeństwo jest już dziś tak skrajnie podzielone, że wystarczy zaledwie jedno, w dodatku archiwalne, zdjęcie, żeby doprowadzić do furii część fanów? Przykład Kazika pokazuje, że tak.

Przypadkowe zdjęcie, czy dyskretna forma manifestacji sympatii politycznych? W sieci drugie życie dostało stare foto Kazika Staszewskiego i Marcina Roli, czyli dziennikarza, którego poglądy są bardzo zbieżne z reprezentowanymi przez środowisko Grzegorza Brauna. Rola od lat głosi wysoki sceptycyzm wobec polityki Unii Europejskiej, Ukrainy i Izraela, co jest solą w oku dla szczególnie sympatyków obecnego obozu władzy. 

Tymczasem na X sporego zamieszania narobiło zdjęcie sprzed lat, na którym obok siebie stoją Rola i Kazik. Pionierowi polskiego rapu zebrało się mocno w komentarzach, w których pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych. O krok dalej poszedł Marek Meissner, ekspert znany z entuzjazmu wobec koncepcji wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę, porównując Kazika do prorosyjskiej gwiazdy Pink Floyd.

Czytaj dalej

News

Popularny mugshot Lil Durka to ściema

Zdjęcie okazało się fejkiem.

Opublikowany

 

lil durk

Sieć obiegł rzekomy mugshot Lil Durka z aresztu, ale okazało się, że viralowe zdjęcie jest fałszywe i zostało wygenerowane przy użyciu AI.

W social mediach zaczęło krążyć zdjęcie, które miało przedstawiać Lil Durka w areszcie. Na fotografii widzimy 33-letniego rapera z całkowicie ogoloną głową i w ubraniu przypominającym więzienny uniform. Fotka szybko się zviralowała, ale jest jeden zasadniczy problem – to nie jest prawdziwy Lil Durk.

Fejkowy mugshot Lil Durka

TMZ skontaktowało się ze źródłami posiadającymi bezpośrednią wiedzę na temat sytuacji rapera. Według nich Durk faktycznie ma obecnie krótkie włosy, jednak nie jest łysy, jak sugeruje spreparowane zdjęcie.

Portal zwrócił się również do Metropolitan Detention Center w Los Angeles, gdzie zapytał o rzekomy mugshot. Odpowiedź przedstawiciela placówki była krótka:

– Zdjęcia nie podlegają udostępnieniu.

Wszystko wskazuje więc na to, że internet dostał kolejnego AI fejka, który przez chwilę był przedstawiany jako autentyczna fotografia rapera zza krat.

Lil Durk pozostaje w areszcie

Choć zdjęcie jest fałszywe, problemy prawne Durka są jak najbardziej prawdziwe. Raper przebywa za kratami od aresztowania w październiku 2024 roku. Sprawa dotyczy zarzutów związanych z domniemanym spiskiem dotyczącym zabójstwa na zlecenie.

Durk nie przyznaje się do winy.

Czytaj dalej

News

Oświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano

„Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało”.

Opublikowany

 

hip hop kemp oświadczenie

Hip Hop Kemp został odwołany dzień przed startem, a teraz organizator festiwalu ujawnia, co naprawdę wydarzyło się za kulisami imprezy.

Wielki powrót Hip Hop Kempu zakończył się potężnym rozczarowaniem. Festiwal nie wystartował, część uczestników była już na miejscu, a w sieci szybko pojawiły się oskarżenia o „scam”. Radek Maliník, organizator HHK, opublikował obszerne oświadczenie, w którym tłumaczy swoją decyzję, ujawnia fatalne wyniki sprzedaży biletów i przyznaje, że całe przedsięwzięcie przyniosło mu wielomilionowe straty.

Hip Hop Kemp miał dostać nowe życie

Po sześciu latach poszukiwań festiwal znalazł nowy dom na terenie COSMO pod Pilznem. Maliník chciał stworzyć tam od podstaw miejsce, które z czasem mogłoby nawiązać do legendarnego Festivalparku w Hradcu Králové.

„Każdego ranka i po każdej burzy znów wychodzi słońce. Burza przyszła, a ja obudziłem się w nowym dniu.

Żadnej zielonej łąki. Żadnego wynajętego parkingu przy centrum handlowym. Podstawą i sercem Hip Hop Kempu jest teraz własny teren COSMO.

Kiedy po sześciu latach poszukiwań w końcu znalazłem nowe miejsce dla Kempu, chciałem stworzyć ładny teren festiwalowy, podobnie jak przed laty, kiedy przez 17 lat budowałem go we Festivalparku w Hradcu Králové, gdzie obecnie odbywa się Rock for People.”

Organizator przyznaje jednak, że przygotowanie nowej miejscówki przerosło możliwości tegorocznej edycji. Do problemów organizacyjnych doszła jeszcze potężna burza.

„W tym roku pod Pilznem niestety jeszcze mi się to nie udało. Nie w taki sposób, w jaki chciałem przygotować to dla Was. W połączeniu z czwartkową pogodą, kiedy przez teren przeszła burza, łamiąc i wyrywając drzewa, po prostu musiałem w tym roku odwołać imprezę. Nie zasłaniam się pogodą – ona była tylko ostatnią kroplą. Nie poddaję się. Pracuję dalej. Festiwal przekładam na przyszły rok.”

500 osób było już na miejscu

Decyzja o odwołaniu imprezy wywołała ogromną frustrację, szczególnie że komunikat pojawił się praktycznie w ostatniej chwili. Według organizatora około 500 osób zdążyło już dotrzeć na miejsce.

„Budowałem festiwal z sercem, jak zawsze. Wielu z Was, uczestników, zna mnie i innych ludzi z ekipy osobiście, często od wielu lat. Wiecie, jakie mam do tego podejście i co znaczy dla mnie Kemp. Rozumiem, że jesteście wkurzeni, że około 500 z Was przyjechało tam już w czwartek, że zapłaciliście za bilety i ponieśliście inne koszty.

Uwierzcie, że dla nikogo nie jest to trudniejsze i gorsze niż dla mnie.”

Sprzedali tylko 2200 biletów

Pogoda była jednak tylko częścią problemu. Najmocniejszy fragment oświadczenia dotyczy finansów. HHK miał być przygotowywany na 5-6 tysięcy uczestników. Tymczasem sprzedano zaledwie około 2200 wejściówek.

„Jednym z powodów, dla których festiwal zostaje przeniesiony na przyszły rok, jest fakt, że sprzedaliśmy tylko około 2200 biletów, przede wszystkim na początku przedsprzedaży, kiedy obowiązywały najniższe ceny. Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało. Cały festiwal i line-up planowaliśmy z myślą o 5000–6000 uczestników. Do ostatniej chwili wierzyłem, że sprzedaż biletów znacząco wzrośnie pod sam koniec przedsprzedaży, ale tak się w ogóle nie stało.”

Po odwołaniu Kempu w sieci zaczęły pojawiać się zarzuty, że organizatorzy od początku wiedzieli, że impreza się nie odbędzie. Maliník zdecydowanie temu zaprzecza.

„Czytałem wiele nagłówków, a także pobieżnie kilka dłuższych tekstów o „scamie”, o tym, jakim jestem oszustem i że wszystko było wcześniej zaplanowane. To oczywiście kompletna bzdura. Mój obecny bilans finansowy festiwalu to kilka milionów koron na minusie, pochodzących z moich własnych oraz pożyczonych środków.”

70 procent pieniędzy z biletów poszło na artystów

Organizator ujawnił również, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży wejściówek. Według niego zdecydowana większość została wydana jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu.

„Żebyście mieli chociaż ogólne pojęcie, jak wygląda sytuacja, powiem tylko, że z otrzymanych pieniędzy za bilety około 70% przeznaczyłem na zaliczki dla artystów. Są one bezzwrotne, nawet jeśli festiwal się nie odbył. Pozostałe środki z przedsprzedaży zostały wykorzystane na marketing i zamówienia u dostawców. Łącznie, poza pieniędzmi otrzymanymi z przedsprzedaży, zainwestowałem w festiwal kilka milionów koron ze środków własnych i pożyczonych. Rok przygotowywania terenu, który przez 30 lat był opuszczony, pochłonął kolejne kilka milionów koron, również z moich własnych i pożyczonych środków.”

Problemy narastały również bezpośrednio przed startem. Ze względu na prognozy pogody część sprzętu w ogóle nie dotarła na teren imprezy.

„W czwartek, podczas przygotowań, na podstawie prognozy pogody dostawcy sprzętu odwołali dostawę z obawy o bezpieczeństwo wyposażenia i była to dość poważna komplikacja.

Jeszcze później razem z ekipą rozważaliśmy, żeby festiwal odbył się w bardzo ograniczonej formie, na dwóch małych scenach, ale pogoda zdecydowała za nas. To była ostatnia kropla i nie mieliśmy już siły z tym walczyć.

Przez ostatni rok przygotowywałem teren praktycznie codziennie i pod względem finansowym, czasowym oraz energetycznym było to oczywiście wyczerpujące.”

Hip Hop Kemp wróci w 2027

Mimo tegorocznej klapy Maliník deklaruje, że HHK ma wrócić. Przypomina, że wcześniej zorganizował 18 edycji imprezy i chce dalej rozwijać COSMO.

„Hip Hop Kemp zorganizowałem dla Was już 18 razy. W tym roku niestety mi się to nie udało. Teraz jednak wszyscy już widzieliście teren i po Waszych reakcjach widzę, że dostrzegacie w nim podobny potencjał jak ja.

Wiem, że trudno będzie ponownie zdobyć Wasze zaufanie, ale na terenie COSMO nie chcę tworzyć kolejnego parku przemysłowego, choć takie możliwości są. Chcę stworzyć tam miejsce nie tylko dla Hip Hop Kempu, ale przestrzeń, w której przez cały rok będą spotykać się kreatywni ludzie z różnych części sceny kulturalnej.”

Co ciekawe, zamieszanie wokół Kempu miało zainteresować innych promotorów.

„To negatywne wydarzenie w ostatnich dniach przyniosło mi, oprócz tego, co złe (95%), również coś pozytywnego. Skontaktowało się ze mną już trzech promotorów, którzy chcą w przyszłym roku zorganizować w COSMO koncert lub festiwal. Oczywiście jestem na to otwarty, dlatego kontynuujemy przygotowania terenu.”

Co z biletami na odwołany Hip Hop Kemp?

Organizator prosi fanów, którzy nadal wierzą w festiwal, aby zachowali wejściówki na kolejną edycję. Jednocześnie osoby, które nie chcą czekać, mają możliwość ubiegania się o zwrot.

„Jeśli możecie i chcecie, wesprzyjcie HIP HOP KEMP, przyjeżdżając w przyszłym roku. Informacje o festiwalu, rzeczywistym stanie terenu, zespołach i pozostałych kwestiach będziemy przekazywać z dużym wyprzedzeniem. Tych z Was, którzy nadal wierzą w Kemp, proszę, żebyście zachowali swoje bilety i w ten sposób pomogli mi odbudować festiwal. Ci, którzy chcą odzyskać pieniądze, powinni złożyć wniosek o zwrot u sprzedawcy biletów.

Jest mi przykro z powodu tego, jak zakończyła się tegoroczna edycja, ale jednocześnie motywuje mnie to bardziej niż cokolwiek innego na świecie.”

„Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie”

Maliník twierdzi, że jeszcze na miejscu osobiście rozmawiał z setkami uczestników. Reakcje były skrajnie różne – od wsparcia po mocną krytykę.

„W tym roku na Kempie osobiście rozmawiałem z około 300 uczestnikami. Niektórzy od razu rozumieli zaistniałą sytuację, inni spojrzeli na wszystko inaczej, kiedy powiedziałem im, dlaczego do tego doszło. Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie. Wielu z Was powiedziało mi jednak, że dziękuje za poprzednie edycje i piękne wspomnienia, których nigdy nie zapomną. Mówiliście też, że nie ma dla Was znaczenia, że w tym roku się nie udało – najważniejsze, żebym się nie poddawał.”

Mimo odwołania oficjalnej części imprezy na miejscu spontanicznie zaczęły powstawać małe rapowe cyphery. I właśnie ten obraz organizator wskazuje jako jeden z powodów, dla których chce spróbować jeszcze raz.

„Kiedy w czwartek wieczorem i w nocy chodziłem po terenie oraz kempingu i widziałem, jak co dziesięć metrów przy drogach stały grupki ludzi, które rapowały dla swojej małej publiczności, beatboxowały i wspólnie tańczyły, poczułem dokładnie tę atmosferę, dla której wszyscy przyjechaliście i dla której przez te wszystkie lata organizowałem ten festiwal.

I właśnie dla tej atmosfery oraz dla nas wszystkich chcę spróbować ponownie w przyszłym roku, chociaż wiem, że będzie to więcej niż trudne.”

Radek Maliník, organizator HHK

Warto przypomnieć, że według niemieckiego rapera Basta, który jechał do Czech 11 godzin, teren festiwalu w ogóle nie był przygotowany na imprezę o takiej skali.

Czytaj dalej

News

Beteo wycofał się z Internetu. Choroba sprawiła, że trafił do szpitala

„Mój stan mocno się pogorszył”.

Opublikowany

 

Przez

beteo

Beteo przerwał milczenie i ujawnił, że jego zniknięcie z życia publicznego było związane z depresją oraz hospitalizacją.

Raper zdecydował się powiedzieć fanom, co działo się za kulisami jego nieobecności. Zrobił to w dniu swoich urodzin, publikując osobisty wpis i ujawniając, że od dłuższego czasu zmaga się z depresją.

– Chciałbym też być z Wami szczery i czuję, że powinniście wiedzieć – od dłuższego czasu zmagam się z depresją. Pod koniec ubiegłego roku mój stan mocno się pogorszył i doprowadził do mojej hospitalizacji. Ostatnie miesiące były dla mnie czasem, w którym przede wszystkim musiałem zadbać o siebie i swoje zdrowie, dlatego na jakiś czas wycofałem się z internetu i życia publicznego. Wiedzcie jednak, że w tym czasie nie próżnowałem i mam dla Was nową muzykę, ale o tym zaraz… – napisał.

Nowy album rapera ma się ukazać w tym roku.

Czytaj dalej

News

Policja otoczyła restaurację i skuła Blueface’a, chociaż ten nic nie zrobił

Po rapera przyjechało kilka radiowozów.

Opublikowany

 

blueface policja kajdanki

Blueface został zatrzymany i skuty kajdankami przed restauracją w Kalifornii po zgłoszeniu o przemocy, ale policja szybko ustaliła, że do żadnego przestępstwa nie doszło.

Blueface po raz kolejny znalazł się w centrum policyjnej akcji, choć tym razem wszystko wskazuje na to, że raper nie zrobił niczego, co mogłoby skończyć się kolejnymi zarzutami.

Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór w Santa Clarita w Kalifornii. Blueface przebywał w restauracji, kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze. Powodem interwencji było alarmujące zgłoszenie dotyczące „poważnej przemocy”.

Policjanci potraktowali sprawę serio. Przed lokalem pojawiło się kilka radiowozów i spora grupa funkcjonariuszy.

Blueface wyszedł z rękami w górze

Nagrania, które trafiły do social mediów, pokazują moment, w którym policjanci każą Blueface’owi wyjść z restauracji. Raper zastosował się do poleceń i ruszył w kierunku funkcjonariuszy tyłem, trzymając ręce w górze.

Na miejscu była również matka jego dziecka, Nevaeh Akira. Kiedy kobieta zareagowała z wyraźnym niepokojem, Blueface próbował ją uspokoić. Powiedział jej, żeby zabrała jego telefon i wróciła do środka.

Chwilę później raper uklęknął, a funkcjonariusze założyli mu kajdanki.

Zgłoszenie okazało się fałszywym alarmem

Blueface nie był jedyną osobą zatrzymaną podczas interwencji. Policjanci zabezpieczyli na miejscu kilka osób, próbując ustalić, co właściwie wydarzyło się w restauracji.

Ostatecznie nikogo nie aresztowano. Funkcjonariusze stwierdzili, że nie doszło do żadnego przestępstwa, a całe zamieszanie było najprawdopodobniej przypadkiem swattingu.

To praktyka polegająca na wysłaniu służb pod wskazany adres za pomocą fałszywego zgłoszenia o poważnym zagrożeniu. W tym przypadku informacja o „przemocy” doprowadziła do dużej policyjnej akcji i zakucia rapera w kajdanki, mimo że ostatecznie nie postawiono mu żadnych zarzutów.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: