Sprawdź nas też tutaj

News

KNT: „BORIXON CHCIAŁ WRĘCZYĆ POLICJANOTM KARTON PŁYT”

Opublikowany

 

– Później w akcie desperacji próbował nawet uregulować mandat telewizorem i konsolą.

O dawnych historiach związanych z wytwórnią RRX zrobiło się ponownie głośno kilka tygodni temu za sprawą Tedego, który oświadczył, że jest w posiadaniu niepublikowanych nagrań z okresu świetności wytwórni Kozaka. Legendarny wydawca nie zamierza jednak czekać na to co może pojawić się w sieci i sam w najnowszym wywiadzie ujawnia kulisy nagrywek w kultowym studiu Schron.

– Któregoś dnia, koło czwartej nad ranem, obudzili mnie rzucając kamieniami w okno. Studio Schron mieściło się w jednopiętrowym domu na Ursusie. Wynajmowałem go. Nagrywaliśmy w piwnicy, tam też mieszkali raperzy – mieli łóżka, ładowali browary. Na parterze była kuchnia i dwa duże pokoje, a na piętrze cztery sypialne. Tam nocowałem z rodziną. Tej feralnej nocy zamknąłem drzwi od piwnicy, bo nie miałem ochoty, żeby łazili mi po domu. Mogli wychodzić tylko na zewnątrz. I wyszli. Skończyło im się piwo, postanowili więc podjechać do najbliższego otwartego sklepu. Dzieliło nas od niego jakieś półtora kilometra – opowiada wydawca w rozmowie z life4style.pl.

– Minęło kilkadziesiąt minut. Konsekwentnie walili kamieniami w szybę aż wychyliłem wkurzony głowę. „Co jest?! Co to za darcie ryja po nocy?!” – wściekałem się. Zamiast odpowiedzi usłyszałem gromkie „Hurra!!!”. Przyjrzałem się dokładniej osobliwej scenie. Skakali w trzech po dachu Passata. Chciałem zejść do nich i ich poprzestawiać, jednak zaraz okazało się o co chodzi. „Krzychu, teraz to już jest dobrze. Psy nas przywiozły” – relacjonowali. „Złapali nas po pijaku, nie mieliśmy im czym zapłacić. Myśleliśmy, że nas wykupisz. Dobijamy się do ciebie od półtorej godziny, twardy masz sen”. Dowiedziałem się, że Borixon wybrał się do magazynku i chciał wręczyć policjantom karton naszych płyt. Było ich tam z dwieście. Później w akcie desperacji próbował nawet uregulować mandat telewizorem i konsolą. Niczego nie chcieli. Zapowiedzieli, że na drugi dzień przyjadą po wykupkę.

 

Samochód zamiast pieniędzy.

Jak wyjaśnia Kozak, jeżeli pod koniec lat dziewięćdziesiątych ktoś chciał w Polsce na większą skalę handlować płytami, mógł w rozliczeniu zamiast gotówki otrzymać samochód. – Uzbieranie z dnia na dzień kwoty 50 tys. zł. było czasem niemożliwe – tłumaczy. Tak też wydawca później rozliczał się z raperami. – Niejednokrotnie okazywało się, że dany hurtownik ma do sprzedania samochód. Odbywało się to w ten sposób: przywoziłem mu towar, ale nie brałem od razu pieniędzy. To byli spryciarze. Dopiero gdy schodził, dostawaliśmy to co nam należne. Pamiętam, że próbowałem wyciągnąć dla Tedego samochód za S.P.O.R.T. Facet był nieugięty. „Dopiero jak inwestycja się zwróci” – mówił sztywno

 

Jak wspomina KNT, tych aut było około dwudziestu. Tede otrzymał m.in. Toyotę 4Runner. – Dla chłopaków te samochody to była super sprawa. Rozbijali się nimi po mieście. Jako debiutanci! Parę auto dostał Volt, Borixon otrzymał za album osiemdziesiątkę Audi. W tamtych czasach był to naprawdę elegancki samochód – zauważa szef RRXu.

 

Swoje pierwsze auto Borixon jednak rozbił, o czym sam opowiada w utworze „Biały Goniec” na albumie "Wkurwione bity". – Borixon dzwoni do mnie jednej pięknej soboty: „Krzysiek, leżymy w rowie. Weź nas ratuj!”. Spanikowałem. Ubrałem się i pytam: Co? Gdzie? Jak? A oni w śmiech. Często robiliśmy sobie wkrętki. Minął tydzień, znów weekend. Tym razem odbieram telefon z komisariatu na Marysinie (miałem tam wtedy studio). Usłyszałem, że muszę złożyć wyjaśnienia. Paru chłopców miało wypadek w Krakowie i twierdzą, że samochód, którym się poruszali dostali ode mnie. Policjanci chcieli ustalić czy faktycznie pochodził z rozliczenia za płytę i jest własnością Borixona, czy był skradziony. „Kolejny raz robią sobie jaja” – pomyślałem odruchowo. Tym razem nie była to jednak wkrętka. Prawie wjechali w stację gazową. Zatrzymali się 1,5 metra przez zbiornikiem.

 

Borixon po rozwodzie z żoną przez dłuższy czas mieszkał u Kozaka, gdzie nagrywał swoją pierwszą solówkę. – To mój brat. Nawet teraz – po 10, 15 latach – mogę określić jego stan emocjonalny. Teraz z Popkiem przeżywa drugą rapową młodość.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Lil Baby chciał 40 milionów dolarów za walkę z DJ Akademiksem

Adin Ross ujawnił szczegóły.

Opublikowany

 

lil baby dj akademiks

Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.

Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.

– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.

Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.

– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.

Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.

Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.

Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z

K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.

Opublikowany

 

jay-z kendrick lamar

Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.

W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.

Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:

– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.

Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.

– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.

Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.

Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”

„Byliśmy u niego pod blokiem”.

Opublikowany

 

Przez

bonus rpk

Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.

– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.

– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.

Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

JWP/BC przerywają milczenie. Nowy krążek lada chwila

Po 6 latach nowa płyta.

Opublikowany

 

Przez

jwp

Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.

Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.

Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.

W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.

JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino, Diho i Fagata – zmontowali razem ekipę

Pojawią się na jednej imprezie.

Opublikowany

 

Przez

sentino diho fagata

Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.

Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.

6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: