Sprawdź nas też tutaj

News

„OD DZISIAJ PŁACISZ NAM”. GANGSTER MASA O POBICIU WILKA Z HEMP GRU

Opublikowany

 

Świadek koronny opowiada o kulisach "zmasakrowania" polskiego rapera.

Kolejny raz w niedługim odstępie czasu przychodzi pisać nam o Jarosławie Sokołowskim ps. Masa, który był jednym z liderów gangu pruszkowskiego. Kilka tygodni temu zaatakował on w mediach społecznościowych Malika Montanę, wyśmiewając go, że ten uzurpuje sobie wizerunek gangstera.

 

Zawodnik GM2L odpowiedział na ten wpis sugerując, że Masa chce tylko przypromować swoją nową książkę, która 14 marca ujrzała światło dzienne.

 

Mieliśmy okazję zapoznać się z tą pozycją. Masa opisuje w niej m.in. kulisy pobicia Wilka z Hemp Gru. O całej sprawie informowaliśmy w 2015 roku.  Szefowie „Mokotowa” zlecili w 2012 roku pobicie Roberta D. ps. Wilku z Hemp Gru. Chcieli go w ten sposób zmusić do płacenia 30 proc. dochodów ze swoich firm. Tak zeznawali w 2015 roku skruszeni gangsterzy, którzy m.in. za ten napad usłyszeli niedawno wyroki.

 

"Został zwykłym frajerem"

Najpopularniejszy świadek koronny w Polsce poświęcił jedną stronę książki "Masa o życiu świadka koronnego" właśnie wydarzeniom z 2012 roku. Sokołowski opisuje jaką presję gangsterzy chcieli wymóc na raperze. – Niedawno mokotowscy gangsterzy dostali wyrok za zmasakrowanie pewnego rapera, którego fascynował świat przestępczy i który w swoich utworach wychwalał pod niebiosa przestępców oraz ich rzekomy kodeks honorowy – opisuje były gansgster.

 

Lider grupy Hemp Gru, czyli Wilku, strugał gita, aż tu nagle w 2012 roku pojawili się u niego koledzy, czyli ludzie z miasta. Bohaterowie jego bajki rozwlekli go.  – Od dzisiaj płacisz nam – powiedzieli. Miał im odprowadzać 30% ze swoich interesów. Za co? Jak to za co? Nie chodziło wyłącznie o to, że zarabiał duży hajs, bo wielu ludzi ma siana jak lodu. Jego błędem było to, że cały czas sygnalizował, jaki to z niego charakterniak i że nigdy się nie rozpruje. No to skoro sam to zadeklarował, to byłoby grzechem nie skorzystać z okazji. Gdyby gangsterzy mieli świadomość, że pójdzie ze skargą na psiarnię, omijaliby go szerokim łukiem. Zabrakło mu pleców i został zwykłym frajerem, w takim wolnościowym znaczeniu. W świecie, który opiewał, rządzi władza oparta na przemocy, a nie zasady, o czym sam się przekonał – czytamy dalej.

 

Robert D. zeznał wtedy w prokuraturze, że faktycznie został pobity jednak nie zna napastników, ani ich motywów. Zaprzeczył on także by ktokolwiek chciał wymusić od niego haracz z działalności prowadzonej przez niego i Bilona.

 

Fragment książki "Masa o życiu świadka koronnego"

 

Gangsterzy wywodzący się z owianego złą sławą tzw. gangu obcinaczy palców, którzy pobili rapera zostali w 2016 roku skazani. Marcin S. ps. Mołek oraz Oskar Z. ps. Oskar spędzą w więzieniu 15 lat. Sebastian L. ps. Lepa – 12 lat, a Artur N. ps. Arczi – 10 lat. Pozostali dostali kary od 3,5 roku do 13 lat więzienia.

 

News

Ojciec Maty o Trzaskowskim: „Nieosiągalny dla innych ludzi”

Marcin Matczak pokrętnie tłumaczy porażkę Trzaskowskiego.

Opublikowany

 

Przez

mata trzaskowski

Rafał Trzaskowski nie ma teraz dobrego czasu, bo pod jego adresem pojawiają się poważne oskarżenia o brak interwencji w Szpitalu Południowym, który mu podlega. Tymczasem Marcin Matczak pojawił się w podcaście Żurnalisty i poruszył temat prezydenta Warszawy oraz osób, które nie oddały na niego głosu.

Ojciec Maty przedstawił swoją teorię dotyczącą odbioru byłego kandydata na prezydenta przez część społeczeństwa. Według profesora problemem może być wizerunek człowieka, który dla wielu wydaje się zbyt odległy od codziennych realiów przeciętnego wyborcy.

– Pan Rafał Trzaskowski to człowiek wyizolowany z normalnego społeczeństwa. Człowiek mówiący językami obcymi na poziomie nieosiągalnym dla innych ludzi. Siedzący przed biblioteką swoją, na którą jak ludzie patrzą, to mówią: Boże, ja nigdy tylu książek nie widziałem, więc prawdopodobnie jestem głupszy. W sposób naturalny uruchamia się wtedy u niektórych jakiś resentyment i niechęć.

Przy okazji warto przypomnieć, że sam Mata od dłuższego czasu bawi się politykę wokół swojej osoby. Hasło „Mata 2040” regularnie wraca wśród jego fanów, którzy żartobliwie widzą rapera w roli przyszłego prezydenta Polski. Cóż, Jacek Murański też ma plany polityczne i chce zostać senatorem w 2027 roku.

Tede i Wuwunio zrobili sobie z deklaracji freakfightera żarty

Czytaj dalej

News

Malik Montana pochwalił się 3 swoich dzieci. „Chcę przynajmniej siódemkę”

Raper jest konsekwentny i nie ujawnia wizerunku swoich potomków.

Opublikowany

 

Przez

malik montana
fot. Cactus Shoots

Malik Montana rzadko wpuszcza fanów do swojego życia prywatnego, ale z okazji Dnia Ojca zrobił wyjątek. Raper pokazał zdjęcia ze swoimi dziećmi i przy okazji ujawnił, że marzy o naprawdę dużej rodzinie.

Choć Malik Montana od lat należy do najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego rapu, kwestie rodzinne trzyma z dala od mediów społecznościowych. Tym razem zrobił jednak wyjątek i opublikował serię zdjęć ze swoimi pociechami.

Raper jest ojcem trójki dzieci. Najstarszy syn Ilyas pochodzi z jego zakończonego rozwodem małżeństwa. W kolejnych latach na świat przyszła córka Eliana, urodzona w 2020 roku, a następnie trzecie dziecko, które przyszło na świat w 2023 roku.

Mimo rodzinnego charakteru publikacji Malik pozostał wierny swojej zasadzie dotyczącej prywatności. Na udostępnionych fotografiach nie widać twarzy dzieci, ponieważ raper od lat konsekwentnie chroni ich wizerunek. Wszystkie zdjęcia, które udostępnił raper są z dziećmi jak były jeszcze niemowlakami.

Raper przyznał też, że chce mieć jeszcze większą rodzinę. – Chcę przynajmniej SIÓDEMKĘ – napisał.

Wygląda więc na to, że obecna trójka to dla szefa GM2L dopiero początek realizacji rodzinnych planów.

Czytaj dalej

News

A$AP Rocky w stringach na koncercie? To fake, na którym raper zarobi

Boosie był oburzony, a Rocky zrobił z tego interes.

Opublikowany

 

asap rocky stringi

A$AP Rocky znalazł sposób, by przekuć viralowy fejk w zarobek. Po tym, jak internet obiegły nagrania sugerujące, że raper występuje w stringach, jego marka AWGE ogłosiła premierę nowej kolekcji damskiej bielizny.

Na początku czerwca sieć zalały nagrania z trasy „Don’t Be Dumb Tour”. Internauci zaczęli masowo udostępniać fragmenty występu A$AP Rocky’ego, twierdząc, że pod sceniczny outfit założył stringi. W rzeczywistości chodziło jednak o pasek mocujący nadajnik mikrofonowy.

Zamieszanie urosło do takich rozmiarów, że ekipa AWGE postanowiła wykorzystać je marketingowo. W poniedziałek marka zaprezentowała zapowiedź własnej linii stringów dla kobiet, nawiązując wprost do całej sytuacji.

– Nie bądź głupi, sam się nabrałeś. Pomyliłeś nadajnik mikrofonowy. Wasza głupota to dla nas okazja – napisali.

Wśród osób, które dały się nabrać na viralowy klip, znalazł się również raper Boosie Badazz. Artysta nie krył szoku, gdy natknął się na nagranie krążące po mediach społecznościowych.

– TO MUSI BYĆ AI. WIEM, ŻE TEN GOŚĆ NIE MA NA SOBIE STRINGÓW. TO MUSI BYĆ AI! JEŚLI NIE, TO KTO NIEDAWNO MÓWIŁ, ŻE ZACZNĄ NOSIĆ STRINGI? JA? MÓWIŁEM WAM… SZKODA MI MŁODYCH CHŁOPAKÓW W DZISIEJSZYM ŚWIECIE. KIEDY POWIEMY, ŻE TO JUŻ ZA DUŻO? MOŻE JAKAŚ KOBIETA ZABIERZE GŁOS? TO NAJGORSZE POKOLENIE W HISTORII. TO CHORE! RAPERZY W STRINGACH ZARAZ STANĄ SIĘ MODĄ! WRACAM SPAĆ, TEN ŚWIAT ZMIERZA KU KOŃCOWI.

Rocky wykorzystał całe zamieszanie i przekuł mema w biznes.

Czytaj dalej

News

Paluch, Bedoes, Peja czy Quebonafide wykorzystani do trenowania modeli AI

Polscy raperzy zostali okradzeni?

Opublikowany

 

beoes, paluch, peja, quebonafide

Amerykański magazyn The Atlantic udostępnił narzędzie „AI Watchdog”, które pozwala sprawdzić, czy twórczość konkretnych artystów pojawia się w ogromnych bazach danych wykorzystywanych lub udostępnianych twórcom generatywnej sztucznej inteligencji. Wśród tysięcy pozycji można znaleźć również sporą reprezentację polskiej sceny rapowej.

Dla fanów rapu szczególnie interesujące są liczby dotyczące rodzimych raperów. Jak zauważył Raportażysta, według danych dostępnych w wyszukiwarce aż 414 utworów Tedego znalazło się w bazach powiązanych z treningiem modeli AI. Niewiele mniej ma Paluch, którego katalog obejmuje 401 numerów. W zestawieniu pojawiają się również Quebonafide z wynikiem 312 utworów oraz Taco Hemingway, którego twórczość reprezentuje 288 kawałków.

Na liście znalazły się także nazwiska spoza rapowego podwórka. W bazach widnieją m.in. Dawid Podsiadło (206 utworów), Sanah (127), Katarzyna Nosowska (117), Behemoth (224 utwory i 4 teledyski) czy Hania Rani (180 utworów).

Utwory polskich raperów, które mogły zostać bezprawnie wykorzystane

  • O.S.T.R. – 416 utworów
  • Belmondo – 145 utworów
  • Quebonafide – 312 utworów
  • Paluch – 401 utworów
  • Tede – 414 utworów
  • Fisz Emade – 182 utwory
  • Zdechły Osa – 128 utworów
  • Peja, Slums Attack – 335 utworów
  • Miły ATZ – 147 utworów
  • Taco Hemingway – 288 utworów
  • Bedoes – 278 utworów

Skala jest ogromna, bo to tylko mała część artystów, którzy znaleźli się w wyszukiwarce.

Co ważne, to nie jest stuprocentowy dowód, że konkretny utwór został użyty do trenowania konkretnego modelu. The Atlantic zaznacza, że obecność dzieła w datassecie oznacza, że mogło zostać wykorzystane, ale firma mogła je później odfiltrować. I odwrotnie: brak utworu w bazie nie znaczy, że nigdy nie został użyty, bo firmy korzystają z wielu różnych datasetów.

Temat ten regularnie wraca również przy okazji działalności platform takich jak Suno – jednego z najpopularniejszych generatorów muzyki opartych na sztucznej inteligencji. To właśnie z Suno korzystali m.in. twórcy projektu Kutas Records, który swego czasu zwrócił na siebie uwagę zalewając Spotify generowanymi dla beki utworami.

Czytaj dalej

News

Mes drwił z widma banderyzmu w 2025 roku. Czy dziś by to podtrzymał?

Sytuacja polityczna między Polską a Ukrainą jest w ostatnich dniach mocno napięta.

Opublikowany

 

ten typ mes tvp hip hop opole

Ostatnie, gorące dni, mogły odcisnąć się traumą na światopoglądzie Mesa. Raper, który jest jednym z najbardziej znanych ukrofilów na scenie rapowej, został postawiony w niezręcznej pozycji z powodu zachowania kijowskich elit. Czy wywoła to u niego jakąś refleksję?

Rapowa frakcja „zełeńszczaków” pochowała głowy w piasek w związku z okazaniem bezczelnej pogardy dla Polski ze strony wschodnich decydentów. Tak jak wcześniej Gural, Mes czy Legendarny Afrojax wyrażali jednoznaczne poparcie dla Ukrainy, tak próżno dziś szukać na ich socialach słowa komentarza dla państwowej gloryfikacji UPA. Na całe szczęście nikomu z nich nie przyszło do głowy dołączenie do akcji przeprosin, która ma teraz miejsce w social mediach.

Z wymienionej wyżej trójki najbardziej agitacyjną działalność prowadził Mes. Raper już w 2017 protestował przeciwko nakręceniu filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego, a w 2025 roku drwił na Instagramie z kultu Bandery, określając polską prawicę mianem „na***nych Sebixów”.

– Jak bardzo w tym trudnym dla Europy czasie jest to ryzykowny pomysł, by robić i za wszelką cenę wypuszczać film, w którym Ukraińcy obdzierają Polaków ze skóry? – pisał w felietonie dla Red Bulla 9 lat temu. Czy założyciel Alkopoligamii pokusiłby się dziś o podobne wpisy, widząc działania strony ukraińskiej?

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: