News
PIERWSZY PRZYSTANEK BITEW FREESTYLE’OWYCH 1 VS. 1
Już jutro we Wrocławiu Red Bull Kontrowersy.
W najbliższy piątek (12 maja) we Wrocławiu odbędzie się pierwszy przystanek eliminacyjny w ramach nowych zawodów freestyle’owych Red Bull KontroWersy. Rozgrywki rozpoczną się o godzinie 17.00 na Polach Marsowych we Wrocławiu. Majowe kwalifikacje w 3 polskich miastach rozstrzygną, kto wystartuje w finale 25 maja w Białymstoku. Zwycięzca każdego z przystanków eliminacyjnych otrzyma 1000 zł oraz bon o wartości 500 zł do wykorzystania w Prosto. Wrocławska lista uczestników została już wyczerpana, dlatego zapowiada się emocjonująca rywalizacja na scenie.
Inspiracją do powstania Red Bull KontroWersów w Polsce były zawody pochodzące z Ameryki Południowej i Hiszpanii – Red Bull Batalla de los Gallos oraz Red Bull RapLika, rozgrywane z najlepszymi freestyle’owcami
z Chorwacji, Bośni i Hercegowiny oraz Serbii. Wrocławki przystanek kwalifikacyjny odbędzie się podczas Juwenaliów Uniwersytetu Wrocławskiego, na Polach Marsowych.
Freestyle’owcy będą mieli niepowtarzalną okazję by sprawdzić się w formule „jeden na jednego”. Najlepszy improwizator automatycznie dostanie się do ogólnopolskiego finału w Białymstoku, by tam zawalczyć
o tytuł najlepszego MC pierwszej edycji Red Bull KontroWersy. Rejestracja rozpoczęła się 20 kwietnia. Na przystanki eliminacyjne we Wrocławiu i Warszawie lista uczestników jest już zamknięta, ale do 15 maja można zapisać się jeszcze na przystanek kwalifikacyjny w Białymstoku, który odbędzie się 24 maja.
Spośród wszystkich zgłoszeń juror – Te-Tris wybrał 16 uczestników do przystanku kwalifikacyjnego we Wrocławiu, podczas którego wraz z lokalnym sędziom Kubą Stemplowskim wybiorą najlepszego MC. Kuba jest wrocławskim dziennikarzem i aktywistą hip-hopowym, prowadzącym audycję radiową w Radiu Luz oraz swój autorski kanał w serwisie Youtube. – Przed pierwszymi eliminacjami Red Bull Kontrowersy jestem pełen ciekawości. Część z zawodników wybranych przez Te-Trisa jest mi znanych i myślę, że oni zagwarantują odpowiedni poziom. Z drugiej strony liczę, że ktoś z anonimowych dla mnie freestyle'owców sprawi niespodziankę i będzie godnym konkurentem dla reszty stawki. Niezależnie jednak od tego jak potoczy się sama rywalizacja to wiem, że będzie interesująco. – odpowiedział Stemplowski zapytany o to, czego się spodziewa podczas wrocławskiego przystanku.
Lista uczestników Red Bull KontroWersy we Wrocławiu:
– RADEMENEZ – Radosław Blonkowski
– CZESŁAW WALECZNY – Jacek Łyczewski
– SZALONY WIESŁAW – Grzegorz Mikita
– KACU – Fabian Widomski
– DORO – Dorian Baziak
– DEI08 – Damian Jagucki
– TOSZEK – Dawid Toszewski
– W DO K – Wojciech Kowalczyk
– BILU – Adam Bilik
– BACJO – Michał Mieszkowski
– FAJTER – Jakub Zegadło
– GENERAŁ WILL – Dawid Borczyk
– TUPTAK 118 – Patryk Duziak
– dr BAZZMAN – Jakub Bazler
– ROJALISTA – Patryk Kiełbowski
– SKOPEK – Krystian Skop
Przystanki kwalifikacyjne Red Bull KontroWersy:
· 12.05– Wrocław
· 19.05– Warszawa
· 24.05– Białystok
Ogólnopolski finał, w którym zmierzą się najlepsi freestyle’owcy z poszczególnych przystanków, odbędzie się 25 maja w Białymstoku. Więcej informacji na www.redbullkontrowersy.com
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Członkowie Wu-Tang Clanu poszli po koncercie w Łodzi na śledzia i wódkę
„Chłopaki przyszli się pobawić”.
Po koncercie w Atlas Arenie Wu-Tang Clan nie zakończył jeszcze łódzkiej nocy. Część ekipy z legendarnym RZA pojawiła się na Piotrkowskiej, gdzie odwiedzili popularny lokal Ministerstwo Śledzia i Wódki.
Czwartkowy koncert Wu-Tang Clanu w łódzkiej Atlas Arenie przyciągnął tłumy fanów rapu, a także weteranów polskiej sceny: Peję czy Gurala. Okazuje się jednak, że dla części składu wieczór wcale nie skończył się wraz z ostatnim numerem na scenie.
Po występie kilku członków legendarnej nowojorskiej ekipy ruszyło w miasto. Ich przystankiem okazała się jedna z najbardziej rozpoznawalnych miejscówek na Piotrkowskiej – Ministerstwo Śledzia i Wódki.
O niespodziewanej wizycie raperów poinformowali sami pracownicy lokalu. W mediach społecznościowych opublikowali zdjęcie z gośćmi zza oceanu i krótko opisali, jak wyglądało to spotkanie.
– Chłopaki przyszli się pobawić, poczuć klimat i spędzić chwilę razem z nami. Było mnóstwo śmiechu, dobrej energii i oczywiście pamiątkowe zdjęcie z naszą ekipą – napisali.
Na fotografii widać m.in. RZA – założyciela i główną postać Wu-Tang Clanu. Raper zapozował razem z obsługą lokalu, układając dłonie w charakterystyczny znak „W”.

Jak przekazali pracownicy, podczas wizyty RZA postanowił również spróbować polskiej wódki.
– Takie momenty przypominają nam, dlaczego kochamy to miejsce i ludzi, którzy je tworzą. Wu-Tang… drzwi do nas macie zawsze otwarte! Dla wszystkich w lokalu to był wieczór, którego długo nie zapomną.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
35-letni raper będzie rządził Nepalem – rozwalił stary układ polityczny
Balen jest cały czas aktywny na scenie hip-hopowej.
Nepalski raper Balen w spektakularny sposób wygrał wybory parlamentarne, pokonując byłego premiera K.P. Olego. Jego ugrupowanie zdobyło potężne poparcie, które może dać mu nawet dwie trzecie miejsc w parlamencie.
Scena hip-hopowa w Nepalu właśnie napisała historię, której nie powstydziłby się żaden rapowy scenariusz. Raper Balen wszedł do polityki i pokonał w wyborach jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tamtejszej sceny politycznej – byłego premiera Khadgę Prasada Olego, znanego szerzej jako K.P. Oli.
Balen wystartował dokładnie w okręgu wyborczym, z którego od lat startował 74-letni lider komunistycznej partii KPN-Z i trzykrotny szef rządu. Raper zdobył prawie cztery razy więcej głosów niż jego doświadczony rywal.
Meet Nepal’s next Prime Minister, rapper-turned-politician Balen Shah.
— Monica Verma (@TrulyMonica) March 6, 2026
The first real Gen-Z PM of the country whose RS Party has won record seats.
His anti-India statements are very famous in Nepal, he even wanted Bollywood banned in the country.
pic.twitter.com/n7epKy72bg
Za Balenem stoi Rastriya Swatantra Party. Według wstępnych wyników ugrupowanie zgarnęło około 122 mandaty w 165 okręgach wyborczych, gdzie głosowanie odbywało się w systemie bezpośrednim. To jednak nie koniec. Do rozdania pozostaje jeszcze 110 miejsc w parlamencie przydzielanych proporcjonalnie największym partiom, które przekroczyły próg wyborczy. Wszystko wskazuje na to, że RSP zgarnie przynajmniej połowę z nich.
Program Rastriya Swatantra Party jest konkretny i mocno nastawiony na gospodarkę. Partia zapowiada stworzenie 1,2 miliona nowych miejsc pracy, ograniczenie masowej emigracji zarobkowej Nepalczyków oraz podwojenie PKB kraju do poziomu 100 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. W planach jest także wprowadzenie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
Jeśli prognozy się potwierdzą, partia Balena będzie kontrolować blisko dwie trzecie z 275 miejsc w niższej izbie parlamentu.
Warto dodać, że Balen jest wciąż aktywnym raperem. Zaledwie 2 miesiące temu ukazał się jego nowy numer, który tylko na Youtube ma już blisko 8 mln wyświetleń.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Koni z PDG Kartel – poznaliśmy przyczynę śmierci rapera
„Miałam zaszczyt być przy nim w każdej chwili tej walki”.
W weekend doszły nas smutne wieści o śmierci Koniego. Siostra rapera ujawniła, że ten ciężko zachorował – zmagał się z nowotworem.
43-letni raper był członkiem kolektywu Beat Squad oraz PDG Kartel. Koniego pożegnali m.in. Peja, Gural, Rafi, Kaczor, Nagły Atak Spawacza oraz Bedoes. Siostra zmarłego rapera poinformowała, że toczył on walkę z chorobą nowotworową.
– Z ogromnym bólem żegnamy naszego Tomcia, mojego najlepszego przyjaciela i człowieka o niezłomnym charakterze. Był twardy, odważny i kochający – kochał naszą rodzinę i każde zwierzę, które spotkał na swojej drodze. Jego serce było ogromne, a siła ducha nie do złamania.
Przez długi czas toczył nierówną walkę z chorobą nowotworową, poddając się licznym leczeniom i trudom, których niewielu mogłoby wytrzymać. Miałam zaszczyt być przy nim w każdej chwili tej walki, wspierać go, trzymać za rękę i dzielić z nim każdy dzień tej trudnej drogi.
Pokazał, czym jest prawdziwa odwaga i twardy charakter. Był człowiekiem, którego obecność rozświetlała życie wszystkich wokół, a jego miłość, pasja i siła pozostaną ze mną na zawsze.
Proszę o uszanowanie naszej prywatności i spokoju dla rodziny w tym trudnym czasie – napisała Emilia Dobrzycka.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Fagata jest zarobiona bardziej niż niejeden polski raper. Influencerka pokazuje się publicznie z drogimi świecidełkami.
Publikowanie w sieci zdjęć dla dorosłych, od jakiegoś czasu także autorskie kawałki i od niedawna koncerty zdecydowanie się opłacają. Fagata dywersyfikuje swoje zarobki, a część środków – jak rasowy rapowy gracz – przeznacza na drogą biżuterię.
Nowa podopieczna Maty pochwaliła się niedawno nowym Rolexem. – To już mój szósty zegarek i każdy jest z diamentami – ujawniła w rozmowie ze Światem Gwiazd.
Najdroższym gadżetem w jej szafie okazuje się być chain. – Łańcuch to mój nowy nabytek. 200 koła – dodała nieskromnie.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Papoose ponownie wchodzi w konflikt z 50 Centem i publikuje diss na bicie „Many Men”. Raper z G-Unit odpowiedział krótko w mediach społecznościowych, dając do zrozumienia, że nie nagra odpowiedzi.
Wygląda na to, że napięcie wokół 50 Centa wciąż nakręca kolejne osoby do wchodzenia z nim w konflikt. Po ostatnich dissach T.I. i jego rodziny do gry ponownie wbija Papoose, który postanowił odświeżyć swój beef z szefem G-Unit.
Nowojorski raper wrzucił na Instagram freestyle nagrany w samochodzie. Numer poleciał na legendarnym bicie „Many Men”, czyli jednym z najbardziej rozpoznawalnych kawałków z katalogu 50 Centa. W tekście Papoose uderza w kilka wątków – od zarzutów dotyczących byłej partnerki Fiftiego, Daphne Joy, przez nawiązania do Diddy’ego, aż po kpiny z G-Unit i sugestie dotyczące kariery 50 Centa po sukcesie albumu „Get Rich Or Die Tryin”.
To jednak nie jest nowy konflikt, który pojawił się znikąd. Obaj raperzy zaczepiali się już wcześniej w tym roku, m.in. za pomocą przeróżnych materiałów krążących w sieci, w tym filmów tworzonych przy użyciu sztucznej inteligencji. Widać jednak, że temat wcale nie wygasł.
50 Cent nie zamierza jednak wchodzić w klasyczną wymianę dissów. Zamiast tego wrzucił na Instagram zdjęcie i podpisał je w charakterystycznym dla siebie stylu.
– Przepraszam, ale nie odpowiadam raperom, którzy są tak głupi, że nie potrafią napisać hitu, żeby uratować swoje życie. Jedziemy dalej, króciutki z krótkiego autobusu. LOL.”
Słowa Fif’a jasno sugerują, że nie planuje nagrywać odpowiedzi na zaczepki Papoose’a. Dla wielu fanów to typowe zachowanie 50 Centa – zamiast studia wybiera szyderę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuFagata wbiła na koncert Sentino w Gdańsku i znów pokazywała krocze
-
News3 dni temuKoni nie żyje – współtworzył poznański Beat Squad I PDG Kartel
-
News4 dni temuWedług Lil Yachty’ego Malik Montana to „manekin” i nie potrafi się ubrać
-
News3 dni temuSzpaku wyśledzony przez fanów na stacji benzynowej
-
News1 dzień temuTVN emituje klip z Fagatą na Dzień Kobiet. „Jesteśmy lepszą płcią”
-
News9 godzin temuKoni z PDG Kartel – poznaliśmy przyczynę śmierci rapera
-
News1 dzień temuPopek znów będzie robił z siebie klauna na Cyprze u Ciosa
-
News3 dni temuJędker wrócił do ZIP Składu?