News
TEDE: „NIE WIERZĘ W BOGA”
O tym, że Tede jest niewierzący fani rapera mogli się już dawno domyśleć z tekstów jego kawałków. Tede właśnie oficjalnie przyznał się, że nie wierzy w Boga.
W wywiadzie dla CKMu, Tede odpowiadając na pytanie, że na płycie MefistoTEDEs wciela się w rolę upadłego anioła, mówi:
– „Oczywiście nie przekazuję żadnych treści satanistycznych – nie wierzę w Boga, a więc z automatu nie wierzę też w Szatana” – powiedział raper.
Jak myślicie, czy ujawnianie przez raperów swojego wyznania, czy też sympatii politycznych wpływa jakoś na ich wizerunek?
źródło: CKM – wywiad z Tede
Letnia Scena Progresji znalazła się pod ostrzałem części mieszkańców warszawskiej Woli. Skargi dotyczą hałasu, tłumów i organizacji imprez, a urząd rozważa ograniczenie kolejnych wydarzeń masowych.
Mieszkańcy mają dość koncertów
Coraz więcej głosów sprzeciwu pojawia się wokół Letniej Sceny Progresji. Część mieszkańców Woli twierdzi, że koncerty stały się dla nich codziennym problemem. Narzekają nie tylko na głośną muzykę podczas występów, ale również na próby odbywające się w ciągu dnia.
Do tego dochodzą tłumy fanów, którzy przyjeżdżają na wydarzenia samochodami, co zdaniem protestujących utrudnia dojazd do okolicznych osiedli. Pojawiają się także zarzuty dotyczące możliwego naruszania przepisów.
Progresja odpowiada: działamy zgodnie z prawem
Przedstawiciele klubu zapewniają jednak, że wszystkie wydarzenia organizowane są zgodnie z obowiązującymi regulacjami. W rozmowie z TVP3 Warszawa głos zabrał Karol Wróblewski z Progresji.
– Stosujemy się do obowiązujących przepisów, norm i standardów, posiadamy też wszelkie niezbędne zgody i opinie, które pomagają nam w codziennym funkcjonowaniu i staramy się znaleźć od początku taką równowagę między wydarzeniami organizowanymi dla tysięcy warszawiaków, a też komfortem naszej tutaj lokalnej społeczności, sąsiadów.
Urząd rozważa kolejne kroki
Sprawa trafiła już do władz dzielnicy. Jak przekazał rzecznik Urzędu Dzielnicy Wola Marcin Jakubik, urząd wystąpił do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa oraz Komendy Rejonowej Policji z prośbą o przeanalizowanie, czy w świetle napływających skarg kolejne imprezy masowe na Letniej Scenie Progresji powinny otrzymywać pozytywne opinie.
Dla fanów koncertów taki scenariusz byłby mocnym ciosem. Letnia Scena Progresji w zaledwie kilka lat wyrosła na jedno z najważniejszych miejsc koncertowych w stolicy.
Ye konsekwentnie rozbudowuje swój koncertowy kalendarz. Raper potwierdził właśnie kolejny stadionowy występ, tym razem w Kazachstanie.
Kanye West ma za sobą koncerty w Albanii i amerykańskim San Antonio, ale to dopiero początek jego planów na najbliższe miesiące. Raper poinformował, że 14 sierpnia wystąpi na stadionie Almaty Central Stadium w Ałmatach, największym mieście Kazachstanu.
W mediach społecznościowych pojawiły się głosy sugerujące możliwe problemy organizacyjne związane z terminem wydarzenia. Na ten moment nie ma jednak żadnych oficjalnych informacji potwierdzających takie doniesienia.
YE
— Kurrco (@Kurrco) July 17, 2026
LIVE CONCERT
ALMATY, KAZAKHSTAN 🇰🇿
AUGUST 14TH 🚨 pic.twitter.com/j6i4z6za16
Hiszpania i Portugalia na trasie Ye
Przed koncertem w Kazachstanie Kanye West odwiedzi jeszcze Europę. 30 lipca ma pojawić się w Madrycie, a 7 sierpnia zaplanowano jego występ w Portugalii.
Na tym lista się nie kończy. Pod koniec sierpnia Ye ma zagrać w Nowym Orleanie, natomiast 3 i 4 września wróci do rodzinnego Chicago na dwa kolejne koncerty. Artysta w ostatnich tygodniach ogłasza nowe daty praktycznie z dnia na dzień, dlatego niewykluczone, że wkrótce pojawią się następne przystanki trasy na 2026 rok i kolejne miesiące.
Na razie bilety na koncert w Kazachstanie nie trafiły jeszcze do sprzedaży. Fani mogą natomiast zapisać się na listę oczekujących za pośrednictwem strony Yeezy.
News
Rick Ross obrywa za rzekome naśladowanie Kendricka Lamara
„Nie marnujcie swojego czasu na tę płytę”.
Rick Ross miał wrócić z mocnym materiałem, ale pierwsze reakcje słuchaczy są dalekie od entuzjazmu. Najwięcej krytyki spadło na utwór „Porsche GT3”, w którym fani dopatrzyli się naśladowania Kendricka Lamara.
Jeszcze kilka miesięcy temu Rick Ross bez litości oceniał album „Iceman” Drake’a. Raper stwierdził wtedy, że jego znajomi po przesłuchaniu projektu stracili godzinę życia. Dziś wielu internautów odbija te słowa właśnie w jego stronę.
Po długiej kampanii promocyjnej Ross w końcu wypuścił album „Set In Stone”, jednak pierwsze opinie sugerują, że krążek nie dorównuje poziomem jego wcześniejszym wydawnictwom.
Fani wytykają inspirację Kendrickiem Lamarem
Największe emocje wzbudził kawałek „Porsche GT3”. To właśnie w nim część słuchaczy usłyszała flow przypominające Kendricka Lamara. Inni z kolei twierdzą, że Ross brzmi bardziej jak Future, a niektórzy doszukują się nawet podobieństw do stylu Drake’a z numeru „Jumpman”.
– Flow Ricka Rossa jest fatalne na tych świetnych bitach. Nawet nie marnujcie na to swojego czasu – czytamy w komentarzach.
– Ten album Ricka Rossa może być najgorszą płytą, jaką słyszałem od mainstreamowego rapera w ciągu ostatnich trzech lat. Serio. Rywalizuje o ten tytuł tylko z ostatnim projektem Wayne’a – dorzucił inny.
he saw future competing for the worst song of the year award and wanted in https://t.co/tSTuj38LI0
— s∅up (@Soupakuo) July 17, 2026
Gwiazdorska lista gości nie uratowała płyty?
Na „Set In Stone” znalazło się 19 utworów i imponująca lista gości. Na albumie pojawili się między innymi Don Toliver, T.I., French Montana, Max B, BigXThaPlug, Kodak Black, Yung Miami, Gucci Mane oraz Leon Thomas.
Mimo tak mocnej obsady pierwsze reakcje fanów pozostają chłodne. Teraz pozostaje czekać na wyniki sprzedaży z pierwszego tygodnia, które pokażą, czy krytyka przełoży się również na zainteresowanie albumem.
News
Sentino obrzucony jajkami i butelkami w Gdańsku. Koncert przerwano
„Rzucali w niego wszystkim, co mieli pod ręką”.
Sentino nie zabawił długo na scenie w Gdańsku. Występ zakończył się po niespełna dwóch numerach, gdy w jego stronę zaczęły lecieć jajka i butelki. Według relacji świadków raper miał nawet dostać butelką w głowę.
Jajka, butelki i przerwany koncert Sentino
Piątkowy wieczór, 17 lipca, miał być historyczny dla fanów Sentino. Raper po raz pierwszy pojawił się na Scrapie przy ulicy Malarzy w Gdańsku, jednak zamiast muzyki i dobrej zabawy publiczność zapamięta latające jajka w kierunku rapera.
Już na początku koncertu część uczestników zaczęła rzucać w stronę rapera jajkami oraz butelkami. Ochrona próbowała ratować sytuację, rozkładając parasolki, które miały zatrzymać lecące przedmioty. To jednak nie wystarczyło, bo z każdą chwilą robiło się coraz bardziej niebezpiecznie.
Raper dostał butelką w głowę?
– Podobno dostał butelką w głowę. To po tym ostatecznie zawinął się ze sceny – mówi w rozmowie z GlamRap.pl osoba, która była na wydarzeniu.
Według świadków Sentino zakończył występ po niespełna dwóch kawałkach i opuścił scenę, nie mając możliwości kontynuowania koncertu w takich warunkach.
– Grupka ludzi z jednej strony sceny zaczęła rzucać jajkami, butelkami i wszystkim co miała pod ręką. – dodał uczestnik koncertu.
Co ciekawe, wydarzenie miało ograniczenie wiekowe 18+. Oznacza to, że za rzucanie jajkami i butelkami odpowiadali dorośli uczestnicy koncertu, a nie przypadkowa grupa nastolatków.
News
Córki Diddy’ego stają w jego obronie. „Mamy najlepszego tatę na świecie”
Bliźniaczki nie odcinają się od rapera.
19-letnie córki Diddy’ego, Jessie i D’Lila, nie odcinają się od ojca mimo procesu, wyroku i nagrania, na którym zaatakował Cassie. Bliźniaczki twierdzą, że raper jest świetnym tatą, wspiera ich karierę i pracuje nad sobą dla rodziny.
Diddy może być dziś oceniany przez pryzmat głośnych oskarżeń, procesu oraz relacji z byłymi partnerkami, ale jego córki pokazują zupełnie inną stronę tej historii. Jessie i D’Lila Combs w rozmowie z „Entertainment Tonight” mocno stanęły za ojcem, nazywając go „wspaniałym” tatą.
19-latki przyznały, że często rozmawiają z przebywającym w więzieniu muzykiem. Według ich słów Diddy jest obecnie „skupiony na tym, by stać się lepszym człowiekiem dla swojej rodziny”.
Bliźniaczki zapewniają, że Diddy mocno wspiera ich zawodowe plany. Regularnie zwracają się do niego po rady dotyczące biznesu oraz dalszego kierunku kariery. Jessie i D’Lila chcą również mocniej wejść w modeling. W ten sposób planują podążać śladami swojej zmarłej matki, modelki Kim Porter.
Dziewczyny odrzucają przy tym łatkę dzieci, które dostały wszystko dzięki znanemu ojcu. Przekonują, że pracują na własne nazwisko jak inni i nie oczekują, że sukces zostanie im podany na tacy.
-
News1 dzień temuSentino obrzucony jajkami i butelkami w Gdańsku. Koncert przerwano
-
News2 dni temuDramat Sokoła – SKOK nie wszedł na OLiS
-
News4 dni temuKoncert Edzia trzy razy tańszy niż występ Modelek. Poznaliśmy stawkę rapera
-
News3 dni temuMajor SPZ: „Każdy dobry chłopak powinien mieć 5 lat odsiedziane”
-
News3 dni temuSkandaliczne sceny na marszu, w którym szedł Karat z Napalm Grupy
-
News3 dni temuByła żona Eminema zatrzymana po próbie samobójczej. Doszło do ataku na policjanta
-
News2 dni temuBambi śpiewa i rapuje dlaczego warto kłamać
-
teledysk2 dni temuTax Free „Miasto”. Malik i Kazior redefiniują gangsta rap