News
PREMIERA „NIEBA” PALUCHA – PRZESUNIĘTA?
Zapowiadana na 1 października solowa płyta Palucha „Niebo”, prawdopodobnie nie będzie miała premiery w tym dniu – poinformował raper.
Premiera albumu ma zostać przełożona o kilka dni:
– „Wszystko wskazuje na to, że z powodów niezależnych od nas premiera albumu NIEBO będzie przełożona na późniejszy termin. nie miesiąc czy dwa ale kilka dni. Więcej informacji w najbliższych dniach” – poinformował Paluch.
O płycie na razie wiadomo niewiele. Będzie zawierała 16 tracków, które stworzyło pięciu producentów. Jednym z nich ma być Donatan. Pierwszy klip promujący ten album ma się ukazać pod koniec sierpnia. Oprócz klipu Paluch nakręcił także street-video.
Post Malone zapowiedział nowy utwór, który wyraźnie nawiązuje do jego rapowych korzeni. Krótki fragment podzielił jednak fanów i pojawiła się dość spora krytyka.
Choć w ostatnich latach Post Malone skupił się głównie na rocku i country, wygląda na to, że ponownie skręca w stronę rapu. Artysta opublikował w mediach społecznościowych krótki fragment nowego kawałka. Na nagraniu pali papierosa, popija Bud Light i prezentuje fragment utworu utrzymanego w hip-hopowej stylistyce.
– Ten jeden gość, który nie wie, kiedy powinien już sobie odpuścić… – czytamy w opisie.
🚨 Post Malone teases return to hip hop music. pic.twitter.com/j3xNyFLRX9
— Pop Crave (@PopCrave) July 16, 2026
Krytyka miesza się z poparciem
Nie wszyscy kupili pomysł powrotu Posta do rapu. Wiele osób uznało, że artysta próbuje ponownie odnaleźć się w gatunku, który kiedyś zapewnił mu gigantyczną popularność, ale z którego później praktycznie zrezygnował.
– No tak. Post Malone, największy kulturowy pasożyt. Gość przeszedł od metalu, przez hip-hop i pop, aż do country – napisał jeden z komentujących.
Jeszcze mocniej wypowiedział się inny internauta:
– Typ wykorzystał wizerunek tego, za kogo uważał czarnego rapera, żeby zarobić kasę. Później odciął się od tego, mówiąc: 'Nie jestem raperem, jestem artystą’, kiedy stał się rozpoznawalny na całym świecie. A teraz znowu nagrywa hip-hop? Pie***ć Post Malone’a.”
Część fanów uważa jednak, że powrót do rapowych brzmień to dobry kierunek i z ciekawością czeka na pełną wersję utworu.
Letnia Scena Progresji znalazła się pod ostrzałem części mieszkańców warszawskiej Woli. Skargi dotyczą hałasu, tłumów i organizacji imprez, a urząd rozważa ograniczenie kolejnych wydarzeń masowych.
Mieszkańcy mają dość koncertów
Coraz więcej głosów sprzeciwu pojawia się wokół Letniej Sceny Progresji. Część mieszkańców Woli twierdzi, że koncerty stały się dla nich codziennym problemem. Narzekają nie tylko na głośną muzykę podczas występów, ale również na próby odbywające się w ciągu dnia.
Do tego dochodzą tłumy fanów, którzy przyjeżdżają na wydarzenia samochodami, co zdaniem protestujących utrudnia dojazd do okolicznych osiedli. Pojawiają się także zarzuty dotyczące możliwego naruszania przepisów.
Progresja odpowiada: działamy zgodnie z prawem
Przedstawiciele klubu zapewniają jednak, że wszystkie wydarzenia organizowane są zgodnie z obowiązującymi regulacjami. W rozmowie z TVP3 Warszawa głos zabrał Karol Wróblewski z Progresji.
– Stosujemy się do obowiązujących przepisów, norm i standardów, posiadamy też wszelkie niezbędne zgody i opinie, które pomagają nam w codziennym funkcjonowaniu i staramy się znaleźć od początku taką równowagę między wydarzeniami organizowanymi dla tysięcy warszawiaków, a też komfortem naszej tutaj lokalnej społeczności, sąsiadów.
Urząd rozważa kolejne kroki
Sprawa trafiła już do władz dzielnicy. Jak przekazał rzecznik Urzędu Dzielnicy Wola Marcin Jakubik, urząd wystąpił do Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa oraz Komendy Rejonowej Policji z prośbą o przeanalizowanie, czy w świetle napływających skarg kolejne imprezy masowe na Letniej Scenie Progresji powinny otrzymywać pozytywne opinie.
Dla fanów koncertów taki scenariusz byłby mocnym ciosem. Letnia Scena Progresji w zaledwie kilka lat wyrosła na jedno z najważniejszych miejsc koncertowych w stolicy.
Ye konsekwentnie rozbudowuje swój koncertowy kalendarz. Raper potwierdził właśnie kolejny stadionowy występ, tym razem w Kazachstanie.
Kanye West ma za sobą koncerty w Albanii i amerykańskim San Antonio, ale to dopiero początek jego planów na najbliższe miesiące. Raper poinformował, że 14 sierpnia wystąpi na stadionie Almaty Central Stadium w Ałmatach, największym mieście Kazachstanu.
W mediach społecznościowych pojawiły się głosy sugerujące możliwe problemy organizacyjne związane z terminem wydarzenia. Na ten moment nie ma jednak żadnych oficjalnych informacji potwierdzających takie doniesienia.
YE
— Kurrco (@Kurrco) July 17, 2026
LIVE CONCERT
ALMATY, KAZAKHSTAN 🇰🇿
AUGUST 14TH 🚨 pic.twitter.com/j6i4z6za16
Hiszpania i Portugalia na trasie Ye
Przed koncertem w Kazachstanie Kanye West odwiedzi jeszcze Europę. 30 lipca ma pojawić się w Madrycie, a 7 sierpnia zaplanowano jego występ w Portugalii.
Na tym lista się nie kończy. Pod koniec sierpnia Ye ma zagrać w Nowym Orleanie, natomiast 3 i 4 września wróci do rodzinnego Chicago na dwa kolejne koncerty. Artysta w ostatnich tygodniach ogłasza nowe daty praktycznie z dnia na dzień, dlatego niewykluczone, że wkrótce pojawią się następne przystanki trasy na 2026 rok i kolejne miesiące.
Na razie bilety na koncert w Kazachstanie nie trafiły jeszcze do sprzedaży. Fani mogą natomiast zapisać się na listę oczekujących za pośrednictwem strony Yeezy.
News
Rick Ross obrywa za rzekome naśladowanie Kendricka Lamara
„Nie marnujcie swojego czasu na tę płytę”.
Rick Ross miał wrócić z mocnym materiałem, ale pierwsze reakcje słuchaczy są dalekie od entuzjazmu. Najwięcej krytyki spadło na utwór „Porsche GT3”, w którym fani dopatrzyli się naśladowania Kendricka Lamara.
Jeszcze kilka miesięcy temu Rick Ross bez litości oceniał album „Iceman” Drake’a. Raper stwierdził wtedy, że jego znajomi po przesłuchaniu projektu stracili godzinę życia. Dziś wielu internautów odbija te słowa właśnie w jego stronę.
Po długiej kampanii promocyjnej Ross w końcu wypuścił album „Set In Stone”, jednak pierwsze opinie sugerują, że krążek nie dorównuje poziomem jego wcześniejszym wydawnictwom.
Fani wytykają inspirację Kendrickiem Lamarem
Największe emocje wzbudził kawałek „Porsche GT3”. To właśnie w nim część słuchaczy usłyszała flow przypominające Kendricka Lamara. Inni z kolei twierdzą, że Ross brzmi bardziej jak Future, a niektórzy doszukują się nawet podobieństw do stylu Drake’a z numeru „Jumpman”.
– Flow Ricka Rossa jest fatalne na tych świetnych bitach. Nawet nie marnujcie na to swojego czasu – czytamy w komentarzach.
– Ten album Ricka Rossa może być najgorszą płytą, jaką słyszałem od mainstreamowego rapera w ciągu ostatnich trzech lat. Serio. Rywalizuje o ten tytuł tylko z ostatnim projektem Wayne’a – dorzucił inny.
he saw future competing for the worst song of the year award and wanted in https://t.co/tSTuj38LI0
— s∅up (@Soupakuo) July 17, 2026
Gwiazdorska lista gości nie uratowała płyty?
Na „Set In Stone” znalazło się 19 utworów i imponująca lista gości. Na albumie pojawili się między innymi Don Toliver, T.I., French Montana, Max B, BigXThaPlug, Kodak Black, Yung Miami, Gucci Mane oraz Leon Thomas.
Mimo tak mocnej obsady pierwsze reakcje fanów pozostają chłodne. Teraz pozostaje czekać na wyniki sprzedaży z pierwszego tygodnia, które pokażą, czy krytyka przełoży się również na zainteresowanie albumem.
News
Sentino obrzucony jajkami i butelkami w Gdańsku. Koncert przerwano
„Rzucali w niego wszystkim, co mieli pod ręką”.
Sentino nie zabawił długo na scenie w Gdańsku. Występ zakończył się po niespełna dwóch numerach, gdy w jego stronę zaczęły lecieć jajka i butelki. Według relacji świadków raper miał nawet dostać butelką w głowę.
Jajka, butelki i przerwany koncert Sentino
Piątkowy wieczór, 17 lipca, miał być historyczny dla fanów Sentino. Raper po raz pierwszy pojawił się na Scrapie przy ulicy Malarzy w Gdańsku, jednak zamiast muzyki i dobrej zabawy publiczność zapamięta latające jajka w kierunku rapera.
Już na początku koncertu część uczestników zaczęła rzucać w stronę rapera jajkami oraz butelkami. Ochrona próbowała ratować sytuację, rozkładając parasolki, które miały zatrzymać lecące przedmioty. To jednak nie wystarczyło, bo z każdą chwilą robiło się coraz bardziej niebezpiecznie.
Raper dostał butelką w głowę?
– Podobno dostał butelką w głowę. To po tym ostatecznie zawinął się ze sceny – mówi w rozmowie z GlamRap.pl osoba, która była na wydarzeniu.
Według świadków Sentino zakończył występ po niespełna dwóch kawałkach i opuścił scenę, nie mając możliwości kontynuowania koncertu w takich warunkach.
– Grupka ludzi z jednej strony sceny zaczęła rzucać jajkami, butelkami i wszystkim co miała pod ręką. – dodał uczestnik koncertu.
Co ciekawe, wydarzenie miało ograniczenie wiekowe 18+. Oznacza to, że za rzucanie jajkami i butelkami odpowiadali dorośli uczestnicy koncertu, a nie przypadkowa grupa nastolatków.
-
News1 dzień temuSentino obrzucony jajkami i butelkami w Gdańsku. Koncert przerwano
-
News3 dni temuDramat Sokoła – SKOK nie wszedł na OLiS
-
News4 dni temuKoncert Edzia trzy razy tańszy niż występ Modelek. Poznaliśmy stawkę rapera
-
News4 dni temuMajor SPZ: „Każdy dobry chłopak powinien mieć 5 lat odsiedziane”
-
News3 dni temuSkandaliczne sceny na marszu, w którym szedł Karat z Napalm Grupy
-
teledysk2 dni temuTax Free „Miasto”. Malik i Kazior redefiniują gangsta rap
-
News3 dni temuDiddy, Snoop Dogg i spadkobiercy Biggiego zostali pozwani
-
News10 godzin temuMieszkańcy chcą zablokować koncerty Letniej Sceny Progresji