Sprawdź nas też tutaj

News

15 IDEALNYCH ALBUMÓW NA LATO

Opublikowany

 

Lato (jeśli można nazwać tak to co spotykało nas w Polsce w lipcu i sierpniu) już nie długo się kończy, ale póki trwa postanowiliśmy zrobić ranking płyt które idealne wpasowują się na grillowanie, wypady na plaże czy ogólny letni chillout tzw. Gorąca Piętnastka.  

 

15. Jot – Stan Równowagi

14. Brahu – Wchodzę do Gry

13. 2Cztery7 – Spaleni Innym Słońcem

12. Warszafski Deszcz – Powrócifszy

11. 2RazyPe – Bezczelnie


 

10. Ortega Cartel – Zakazany Owoc

”Lajtniak”, ”Tłok na plaży Korte” w głośnikach plus chłodny drink/piwo (nie potrzebne skreślić) i czujemy się jak na najlepszych plażach na Świecie. Wiadomo że umiejętności obu raperów nie stoją na najwyższym poziomie szczególnie zauważyć to można na ich pierwszym albumie z którego pochodzą owe dwa wcześniej wymienione kawałki. Lecz powiedźmy sobie szczerze czy potrzebne są nam dobrze nawinięte wielokrotne, gdy leżymy wygodnie na plaży popijając chłodny napój i patrząc na seksowne skąpą ubrane panny (których akurat na szczęście nam nie brak) odpowiedź brzmi NIE , wystarczą świetne bity (których akurat na płytach Ortegi jest multum) i luźne teksty serwowane jak z rękawa przez Pitera i Patr00. Posłuchaj

 

9. Okoliczny Element – Pierwsza rozgrzewkowa

Wiadomo że Mejdej i Ninja nie są Wankejem, ale luzacki klimat który potrafią na swoich albumach stworzyć nie ustępuję tak mocno w porównaniu do płyt Michała. Kawałek zamykający ”Pierwszą Rozgrzewkową” jest jednym z najlepszych ”Letniaków” w Polskim rapie, a ”Balsam Party” bo o tym utworze to mowa to istny zbiór do cytowania. Posłuchaj

 

8. Reno – Następny Level

Luzacki styl Reno plus łatwo wpadające w ucho bity wypisz wymaluj idealny album na Lato.
Takie kawałki jak ”Haaajs” czy ”La Vida Loca” potrafią rozkręcić nie jedną wakacyjną imprezę.
Jedynym minusem tejże płyty jest na pewno jakość jej nagrania, ale tak jak w przypadku wcześniej wymienionej płyty Ortega Cartel czy jest to aż tak ważne?? Posłuchaj

 

7. Smagalaz – Czillen Am Grillen

Chłopaki ze Słubic mimo że nie są tzw. ”tytanami mikrofonu” nagrali miłą i wpadającą w ucho płytę. Sam tytuł mówi nam w jakim celu ten album został stworzony i w jakich okolicznościach najlepiej jest go odsłuchiwać. Tylko po co zapraszali Renę (i to aż do dwóch kawałków) i kilku podobnych jej gości? Posłuchaj

 

6. Hardcorowa Komercja – Nic Naprawdę

Jedyna legalna typowo bauns’owa Polska płyta. Dość ciekawa jest historia powstawania tego albumu, gdyż najpierw zespół HaKa mieli tworzyć trzej raperzy : BRX, Onar i Tede pierwszy z udziału zrezygnował TDF, Onar (aka. Gruby $ollar) i Borixon nagrali kilka kawałków, po czym że strachu od obiór tego albumu Onar poprosił o wycofanie swoich zwrotek i przez to możemy usłyszeć go tylko na dwóch utworach, które zostały już wcześniej wydane (Baus i Kręć Dupą). Więc tak naprawdę na płycie możemy usłyszeć głównie Borysa, który niestety został ”zjedzony” prawie w każdym kawałku w którym pojawiał się ktoś gościnnie. Mimo wszystko płyta Bauns’owa kiedy jeśli nie na lato??? Posłuchaj

 

5. Beat Squad – Upalne Noce

Chłopaki z Beat Squad to specjaliści od chilloutowych utworów w swoim mieście, ten album idealnie wpasowuję się na Czerwco-Lipcowo-Sierpniowe wieczory. Jeśli przebywacie nad jeziorem/morzem, otworzyliście właśnie przed chwilą zimnego browara i macie obok siebie jakiś odtwarzacz muzyczny a wasi kompanie nie mają alergii na rap to zapuście tą płytę – nie pożałujecie. Posłuchaj

 

4. 2Cztery7 – Funk dla Smaku

Pierwszy g-funkowy album Warszawskiej grupy w której udzielali się : Mes, Stasiak i Pjus. Według nas jest on lepszy niż wydane kilka lat później ”Spaleni innym Śłońcem” na pewno bardziej klimatyczne. Mamy tu wszystko typowo letniakowe utwory (To Byłem Ja), numery o : laskach (Taakie Panie), używkach (Na co Ci używki?), miłosne (Wiem co Ci dać) czy też trochę poważniejsze kawałki (Błędne Sugestie). Jeśli chodzi o poziom liryczny jest to na pewno również jedna z najlepszych płyt w tym zostawieniu, w końcu coś gdzie udziela się TenTyp nie może być słabe. Posłuchaj

 

3. Ortega Cartel – Lavorama

Mamy lato 2009 u większości hiphopowych fanów (przynajmniej tych co lubią taki typ rapu) w głośnikach było słychać ten album i tak zostało do dziś. Dla niektórych oprócz wysokich temperatur, dużej ilości słońca i błogiego lenistwa to właśnie Ortega kojarzy się z Latem. „Dobre Czasy” czy ”Dokąd tak Gnasz” wystarczy przesłuchać te dwa kawałki i już wiemy z czym mamy do czynienia na tej płycie. O umiejętnościach głównej dwójki już się wypowiedziałem i uzasadniłem dlaczego nie jest to w tej chwili najważniejsze. Posłuchaj

 

2. Elemer – Poszło w Biznes

”Już nie długo zobaczysz z bliska, to co widzisz na zachodnich teledyskach, Wielka wyspa, forsa w walizkach i platynowy Nissan” można tak cytować i cytować teksty z singla promującego ”Poszło w Biznes”. Eis może nie miał wtedy takiej formy jak dwa lata później na ”Gdzie jest Eis?” ale nadrabiał swoją bez szczelnością i kozackimi wersami. A ”Plażowi Plejboje” to podium letnich hitów, a więc panowie wyjdźcie na plaże i pokażcie że ”Plażowi plejboje, robią swoje” Posłuchaj

 

1. Dinal – W strefie jarania i rymowania

I to jest najlepszy album na Lato, mówisz Dinal myślisz Wankej ”i wszystko jasne”. Brak tu słabego utworu (no może ”Zostawiłem mój portfel na malince” trochę odstaję) a ”Chryzantemy Złociste” wprowadzają nas w pozytywny nastrój już sam początek bitu powoduję że mamy ochotę się wyluzować. Kapitalne bity, kapitalne teksty Pana Wankza który jest mistrzem w zastosowaniu wielokrotnych, no nie sposób nie dać tej płyty na pierwsze miejsce. Posłuchaj

 

 

 

News

Eldo nie chce być zgorzkniałym weteranem, który będzie pouczał młodych raperów

Rynek was zweryfikuje.

Opublikowany

 

Przez

eldo

Eldo nie chce zostać kolejnym weteranem narzekającym na młodych raperów, choć na koniec zostawił im dość brutalną prognozę.

Eldo ma za sobą trzy dekady obecności na polskiej scenie hip-hopowej. Taki staż spokojnie pozwala patrzeć na kolejne pokolenia z pozycji weterana, ale warszawski raper nie zamierza zamieniać się w gościa, który będzie pouczał młodszych kolegów i wyznaczał im granice.

– Chcę być też ostatnim raperem, który zostanie na scenie i będzie narzekać na młodzież i będzie mówił, że czegoś im nie wolno – stwierdził.

Eldo pamięta, jak podobne teksty słyszało jego pokolenie, kiedy samo dopiero wchodziło do gry. Jak przyznaje, wtedy młodzi raperzy zwyczajnie śmiali się ze starszych, którzy próbowali ustalać, co w hip-hopie wypada, a czego robić nie można.

„Nie chcę być Maleńczukiem”

Raper przywołał przy tym Macieja Maleńczuka, jasno zaznaczając, że nie interesuje go rola starszego artysty oceniającego muzyczne wybory kolejnych generacji.

– Jak my byliśmy gówniarzami, to mędrcy tej sceny z różnych stron mówili nam, czego nam nie wolno i myśmy się z tych ludzi strasznie śmiali. Ja nie chcę być tym Maleńczukiem, który będzie ludziom pierdzielił o tym, czego nie mogą robić. Że taka muzyka to źle, a taki featuring to niedobrze. Wolność. Rynek was zweryfikuje. I trzymam kciuki, żebyście za 30 lat mogli mieć swoje benefisy. Co niestety większości Was nie spotka – powiedział Eldo.

Czytaj dalej

News

Hukos mocno o Young Leosi: „Kur***wo nie ma prawa być promowane”

Raper ostro jedzie po Young Leosi.

Opublikowany

 

Przez

hukos leosia

Hukos zareagował na kwietniową wypowiedź Young Leosi o rozstaniu z Kacprem Błońskim i skrytykował przekaz raperki.

W kwietniu Young Leosia mówiła o rozpoczęciu nowego etapu w swoim życiu po rozstaniu z Kacprem Błońskim. Raperka określiła go mianem swojej „baddie era” i przy okazji stwierdziła, że dziewczyny „powinny zerwać z chłopakami”.

Choć od tamtej wypowiedzi minęło już kilka miesięcy, dopiero teraz trafiła ona do Hukosa. Raper zdecydowanie nie jest fanem takiego przekazu.

– Właśnie wyskoczył mi post, że Leosia się cieszy, że zerwała z chłopem, bo teraz w końcu może być bad bitch. I pisze j****a, że dziewczyny zerwijcie ze swoimi chłopakami. Co to k***a w ogóle jest ? Kur****o nie ma prawa być promowane bo miesza w głowach młodych ludzi – napisał Hukos.

Hukos jasno dał do zrozumienia, że promowanie rozstań i przedstawianie ich jako drogi do zostania „bad bitch” uważa za szkodliwe dla młodych słuchaczy.

Później raper dodał szerszy wpis na ten temat:

Może właśnie dałem się złapać na internetowy scam, ale wyskoczyła mi wiadomosć, że Young Leosia powiedziała, że dopiero jak rzuciła chłopaka to może być prawdziwą bad bitch i ma przesłanie do młodych dziewczyn… Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków.

Ty różowo włosy wydziarany kocmoluchu, ciebie dzieci słuchają. Nawet jak śpiewasz, to obniżasz studyjnie głos , żeby brzmiało to ciekawie dla Dzieci. Tutaj zwykli ludzie starają się zakładać rodziny, mają dzieci, choć dzietność pada na pysk, a taki wycieruch którego niestety słuchają dzieci i ma posłuch będzie pompował narrację pod tytułem „Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków, bądźmy dziwkami”.

Ty różowa szmato jednorazowego użytku dobrze, że cię ten chłop zostawił, choć on też infuencer, więc tam też na pewno nierówno pod deklem. Mam dwójkę dzieci, każdego dnia staram się tłumaczyć tym małym istotom świat, a tu jakieś szmacisko będzie próbowało wmawiać młodym dziewczynom, że rzucajcie chłopaków, bądźcie dupodajkami. Czego się tu nie toleruje?

Czytaj dalej

News

Kazik stracił część słuchaczy? Wystarczyło jedno zdjęcie

Pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych.

Opublikowany

 

kazik staszewski
fot. kadr z wideo - Rymanowski Live / Youtube

Czy polskie społeczeństwo jest już dziś tak skrajnie podzielone, że wystarczy zaledwie jedno, w dodatku archiwalne, zdjęcie, żeby doprowadzić do furii część fanów? Przykład Kazika pokazuje, że tak.

Przypadkowe zdjęcie, czy dyskretna forma manifestacji sympatii politycznych? W sieci drugie życie dostało stare foto Kazika Staszewskiego i Marcina Roli, czyli dziennikarza, którego poglądy są bardzo zbieżne z reprezentowanymi przez środowisko Grzegorza Brauna. Rola od lat głosi wysoki sceptycyzm wobec polityki Unii Europejskiej, Ukrainy i Izraela, co jest solą w oku dla szczególnie sympatyków obecnego obozu władzy. 

Tymczasem na X sporego zamieszania narobiło zdjęcie sprzed lat, na którym obok siebie stoją Rola i Kazik. Pionierowi polskiego rapu zebrało się mocno w komentarzach, w których pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych. O krok dalej poszedł Marek Meissner, ekspert znany z entuzjazmu wobec koncepcji wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę, porównując Kazika do prorosyjskiej gwiazdy Pink Floyd.

Czytaj dalej

News

Popularny mugshot Lil Durka to ściema

Zdjęcie okazało się fejkiem.

Opublikowany

 

lil durk

Sieć obiegł rzekomy mugshot Lil Durka z aresztu, ale okazało się, że viralowe zdjęcie jest fałszywe i zostało wygenerowane przy użyciu AI.

W social mediach zaczęło krążyć zdjęcie, które miało przedstawiać Lil Durka w areszcie. Na fotografii widzimy 33-letniego rapera z całkowicie ogoloną głową i w ubraniu przypominającym więzienny uniform. Fotka szybko się zviralowała, ale jest jeden zasadniczy problem – to nie jest prawdziwy Lil Durk.

Fejkowy mugshot Lil Durka

TMZ skontaktowało się ze źródłami posiadającymi bezpośrednią wiedzę na temat sytuacji rapera. Według nich Durk faktycznie ma obecnie krótkie włosy, jednak nie jest łysy, jak sugeruje spreparowane zdjęcie.

Portal zwrócił się również do Metropolitan Detention Center w Los Angeles, gdzie zapytał o rzekomy mugshot. Odpowiedź przedstawiciela placówki była krótka:

– Zdjęcia nie podlegają udostępnieniu.

Wszystko wskazuje więc na to, że internet dostał kolejnego AI fejka, który przez chwilę był przedstawiany jako autentyczna fotografia rapera zza krat.

Lil Durk pozostaje w areszcie

Choć zdjęcie jest fałszywe, problemy prawne Durka są jak najbardziej prawdziwe. Raper przebywa za kratami od aresztowania w październiku 2024 roku. Sprawa dotyczy zarzutów związanych z domniemanym spiskiem dotyczącym zabójstwa na zlecenie.

Durk nie przyznaje się do winy.

Czytaj dalej

News

Oświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano

„Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało”.

Opublikowany

 

hip hop kemp oświadczenie

Hip Hop Kemp został odwołany dzień przed startem, a teraz organizator festiwalu ujawnia, co naprawdę wydarzyło się za kulisami imprezy.

Wielki powrót Hip Hop Kempu zakończył się potężnym rozczarowaniem. Festiwal nie wystartował, część uczestników była już na miejscu, a w sieci szybko pojawiły się oskarżenia o „scam”. Radek Maliník, organizator HHK, opublikował obszerne oświadczenie, w którym tłumaczy swoją decyzję, ujawnia fatalne wyniki sprzedaży biletów i przyznaje, że całe przedsięwzięcie przyniosło mu wielomilionowe straty.

Hip Hop Kemp miał dostać nowe życie

Po sześciu latach poszukiwań festiwal znalazł nowy dom na terenie COSMO pod Pilznem. Maliník chciał stworzyć tam od podstaw miejsce, które z czasem mogłoby nawiązać do legendarnego Festivalparku w Hradcu Králové.

„Każdego ranka i po każdej burzy znów wychodzi słońce. Burza przyszła, a ja obudziłem się w nowym dniu.

Żadnej zielonej łąki. Żadnego wynajętego parkingu przy centrum handlowym. Podstawą i sercem Hip Hop Kempu jest teraz własny teren COSMO.

Kiedy po sześciu latach poszukiwań w końcu znalazłem nowe miejsce dla Kempu, chciałem stworzyć ładny teren festiwalowy, podobnie jak przed laty, kiedy przez 17 lat budowałem go we Festivalparku w Hradcu Králové, gdzie obecnie odbywa się Rock for People.”

Organizator przyznaje jednak, że przygotowanie nowej miejscówki przerosło możliwości tegorocznej edycji. Do problemów organizacyjnych doszła jeszcze potężna burza.

„W tym roku pod Pilznem niestety jeszcze mi się to nie udało. Nie w taki sposób, w jaki chciałem przygotować to dla Was. W połączeniu z czwartkową pogodą, kiedy przez teren przeszła burza, łamiąc i wyrywając drzewa, po prostu musiałem w tym roku odwołać imprezę. Nie zasłaniam się pogodą – ona była tylko ostatnią kroplą. Nie poddaję się. Pracuję dalej. Festiwal przekładam na przyszły rok.”

500 osób było już na miejscu

Decyzja o odwołaniu imprezy wywołała ogromną frustrację, szczególnie że komunikat pojawił się praktycznie w ostatniej chwili. Według organizatora około 500 osób zdążyło już dotrzeć na miejsce.

„Budowałem festiwal z sercem, jak zawsze. Wielu z Was, uczestników, zna mnie i innych ludzi z ekipy osobiście, często od wielu lat. Wiecie, jakie mam do tego podejście i co znaczy dla mnie Kemp. Rozumiem, że jesteście wkurzeni, że około 500 z Was przyjechało tam już w czwartek, że zapłaciliście za bilety i ponieśliście inne koszty.

Uwierzcie, że dla nikogo nie jest to trudniejsze i gorsze niż dla mnie.”

Sprzedali tylko 2200 biletów

Pogoda była jednak tylko częścią problemu. Najmocniejszy fragment oświadczenia dotyczy finansów. HHK miał być przygotowywany na 5-6 tysięcy uczestników. Tymczasem sprzedano zaledwie około 2200 wejściówek.

„Jednym z powodów, dla których festiwal zostaje przeniesiony na przyszły rok, jest fakt, że sprzedaliśmy tylko około 2200 biletów, przede wszystkim na początku przedsprzedaży, kiedy obowiązywały najniższe ceny. Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało. Cały festiwal i line-up planowaliśmy z myślą o 5000–6000 uczestników. Do ostatniej chwili wierzyłem, że sprzedaż biletów znacząco wzrośnie pod sam koniec przedsprzedaży, ale tak się w ogóle nie stało.”

Po odwołaniu Kempu w sieci zaczęły pojawiać się zarzuty, że organizatorzy od początku wiedzieli, że impreza się nie odbędzie. Maliník zdecydowanie temu zaprzecza.

„Czytałem wiele nagłówków, a także pobieżnie kilka dłuższych tekstów o „scamie”, o tym, jakim jestem oszustem i że wszystko było wcześniej zaplanowane. To oczywiście kompletna bzdura. Mój obecny bilans finansowy festiwalu to kilka milionów koron na minusie, pochodzących z moich własnych oraz pożyczonych środków.”

70 procent pieniędzy z biletów poszło na artystów

Organizator ujawnił również, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży wejściówek. Według niego zdecydowana większość została wydana jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu.

„Żebyście mieli chociaż ogólne pojęcie, jak wygląda sytuacja, powiem tylko, że z otrzymanych pieniędzy za bilety około 70% przeznaczyłem na zaliczki dla artystów. Są one bezzwrotne, nawet jeśli festiwal się nie odbył. Pozostałe środki z przedsprzedaży zostały wykorzystane na marketing i zamówienia u dostawców. Łącznie, poza pieniędzmi otrzymanymi z przedsprzedaży, zainwestowałem w festiwal kilka milionów koron ze środków własnych i pożyczonych. Rok przygotowywania terenu, który przez 30 lat był opuszczony, pochłonął kolejne kilka milionów koron, również z moich własnych i pożyczonych środków.”

Problemy narastały również bezpośrednio przed startem. Ze względu na prognozy pogody część sprzętu w ogóle nie dotarła na teren imprezy.

„W czwartek, podczas przygotowań, na podstawie prognozy pogody dostawcy sprzętu odwołali dostawę z obawy o bezpieczeństwo wyposażenia i była to dość poważna komplikacja.

Jeszcze później razem z ekipą rozważaliśmy, żeby festiwal odbył się w bardzo ograniczonej formie, na dwóch małych scenach, ale pogoda zdecydowała za nas. To była ostatnia kropla i nie mieliśmy już siły z tym walczyć.

Przez ostatni rok przygotowywałem teren praktycznie codziennie i pod względem finansowym, czasowym oraz energetycznym było to oczywiście wyczerpujące.”

Hip Hop Kemp wróci w 2027

Mimo tegorocznej klapy Maliník deklaruje, że HHK ma wrócić. Przypomina, że wcześniej zorganizował 18 edycji imprezy i chce dalej rozwijać COSMO.

„Hip Hop Kemp zorganizowałem dla Was już 18 razy. W tym roku niestety mi się to nie udało. Teraz jednak wszyscy już widzieliście teren i po Waszych reakcjach widzę, że dostrzegacie w nim podobny potencjał jak ja.

Wiem, że trudno będzie ponownie zdobyć Wasze zaufanie, ale na terenie COSMO nie chcę tworzyć kolejnego parku przemysłowego, choć takie możliwości są. Chcę stworzyć tam miejsce nie tylko dla Hip Hop Kempu, ale przestrzeń, w której przez cały rok będą spotykać się kreatywni ludzie z różnych części sceny kulturalnej.”

Co ciekawe, zamieszanie wokół Kempu miało zainteresować innych promotorów.

„To negatywne wydarzenie w ostatnich dniach przyniosło mi, oprócz tego, co złe (95%), również coś pozytywnego. Skontaktowało się ze mną już trzech promotorów, którzy chcą w przyszłym roku zorganizować w COSMO koncert lub festiwal. Oczywiście jestem na to otwarty, dlatego kontynuujemy przygotowania terenu.”

Co z biletami na odwołany Hip Hop Kemp?

Organizator prosi fanów, którzy nadal wierzą w festiwal, aby zachowali wejściówki na kolejną edycję. Jednocześnie osoby, które nie chcą czekać, mają możliwość ubiegania się o zwrot.

„Jeśli możecie i chcecie, wesprzyjcie HIP HOP KEMP, przyjeżdżając w przyszłym roku. Informacje o festiwalu, rzeczywistym stanie terenu, zespołach i pozostałych kwestiach będziemy przekazywać z dużym wyprzedzeniem. Tych z Was, którzy nadal wierzą w Kemp, proszę, żebyście zachowali swoje bilety i w ten sposób pomogli mi odbudować festiwal. Ci, którzy chcą odzyskać pieniądze, powinni złożyć wniosek o zwrot u sprzedawcy biletów.

Jest mi przykro z powodu tego, jak zakończyła się tegoroczna edycja, ale jednocześnie motywuje mnie to bardziej niż cokolwiek innego na świecie.”

„Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie”

Maliník twierdzi, że jeszcze na miejscu osobiście rozmawiał z setkami uczestników. Reakcje były skrajnie różne – od wsparcia po mocną krytykę.

„W tym roku na Kempie osobiście rozmawiałem z około 300 uczestnikami. Niektórzy od razu rozumieli zaistniałą sytuację, inni spojrzeli na wszystko inaczej, kiedy powiedziałem im, dlaczego do tego doszło. Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie. Wielu z Was powiedziało mi jednak, że dziękuje za poprzednie edycje i piękne wspomnienia, których nigdy nie zapomną. Mówiliście też, że nie ma dla Was znaczenia, że w tym roku się nie udało – najważniejsze, żebym się nie poddawał.”

Mimo odwołania oficjalnej części imprezy na miejscu spontanicznie zaczęły powstawać małe rapowe cyphery. I właśnie ten obraz organizator wskazuje jako jeden z powodów, dla których chce spróbować jeszcze raz.

„Kiedy w czwartek wieczorem i w nocy chodziłem po terenie oraz kempingu i widziałem, jak co dziesięć metrów przy drogach stały grupki ludzi, które rapowały dla swojej małej publiczności, beatboxowały i wspólnie tańczyły, poczułem dokładnie tę atmosferę, dla której wszyscy przyjechaliście i dla której przez te wszystkie lata organizowałem ten festiwal.

I właśnie dla tej atmosfery oraz dla nas wszystkich chcę spróbować ponownie w przyszłym roku, chociaż wiem, że będzie to więcej niż trudne.”

Radek Maliník, organizator HHK

Warto przypomnieć, że według niemieckiego rapera Basta, który jechał do Czech 11 godzin, teren festiwalu w ogóle nie był przygotowany na imprezę o takiej skali.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: