Felieton
ROZKMINA: Sława Z YouTube’a
Polski rap to nie tylko charyzmatyczni mistrzowie słowa i muzyki, oraz masa zwyczajnych, przeciętnie uzdolnionych miernot, swoją obecność w nim zaznaczyło również cała tęcza bardzo barwnych postaci wzbudzających duże emocje z pogranicza litości i załamania. Zapraszam do zapoznania się z nimi – internetowymi sławami, którzy swoją popularność zawdzięczają serwisowi YouTube.
Parafrazując znane powiedzenie ”W internecie nic nie ginie”, i jeśli ktokolwiek kiedykolwiek narobił sobie przypału, nawet po kilku latach ni stąd, ni zowąd w sieci może pojawić się kompromitujący go materiał, dzięki któremu stanie się znany szerszemu gronu odbiorców jako grafoman, a drwinom i krytyce nie będzie końca. Znakomitym potwierdzeniem takiego założenia jest kultowy freestyle Eldo, który raper popełnił podczas swojego występu na łamach programu MTV Squad prowadzonego przez Reda w 2002 roku. Przez to, jak MC ten nieudolnie rymował słowa, jak beznamiętnym tonem głosu wygłaszał złowieszcze groźby pod adresem oponentów, co zupełnie do niego nie pasowało, wyśmiewanie nagrania na kilku forach poświęconych muzyce rap stało się tradycja, a samo nagranie zyskało status kultowego. Co ciekawe, sam freestyle doczekał się wielu remixów
powstałych z rąk słuchaczy, a trzeba przyznać, że wiele z nich trzyma naprawdę niezły poziom, ze względu na połączenie odrębnych gatunków muzycznych, poczucie humoru ich twórców czy też melodyjność. Najlepsze z nich to: ”I’m Eldo And I Know It (Na Wolno)”, ”Eldoka Na Wolno – Kogs That I Used To Fsst (Kasa Kasa RMX)”, ”Eldoka Na Wolno & Goście – Gotów Do Walki (Nowy Singiel 2012)”, ”Eldoka Na Wolno – Paris [Stary Stuff]”, ”Eldo vs Symetria (PARODIA)”, ”Eldoka Na Wolno – Donatan Rownonoc Ja Słowianin KONKURS UrbanCity”. Sam Eldo doczekał się również całej masy memów internetowych, których treści wizualne związane są z tekstem słynnego freestyle’u. Chociaż od czasu boomu na to nagranie minął już ponad rok, jego popularność nie słabnie ani trochę. Co ciekawe, raper O.S.T.R., jeden z najlepszych freestyle’owców w Polsce, w obszernym wywiadzie udzielonym Redowi dla portalu Hip-Hop.pl w 2002 roku, zapytany o to, jak czuje się po wygraniu Freestyle Battle w Szczecinie, odpowiedział: „(…) Był to oczywiście dla mnie zaszczyt, że udało mi się wygrać z Eldo i, że była obiektywna publika, to jest to szczęście. To się zmieniło – jestem bardziej szczęśliwy niż byłem.”. Rzeczony freestyle Eldo odbił się echem także podczas próby sprzedania przez rapera rękopisów tekstów swoich piosenek, kiedy to zgłosił się do niego jakiś żartowniś pytając o… Rękopis ”Eldo Na Wolno”.
Raper Waszka G nagrał kiedyś numer pt. ”Życie Ostre Jak Maczeta”. Tekst piosenki był pozbawionym krzty sensu grafomańskim wybrykiem bez składu i ładu, zarapowany został bez żadnego wyczucia z pominięciem mikro melodii beznadziejnie dysharmonijnego podkładu muzycznego. Możliwe, że piosenka przepadła by bez wieści jako kolejne zwyczajnie słabe dzieło początkującego rapera, jednak do utworu zrealizowano teledysk, wobec którego żaden człowiek zainteresowany muzyką rap i kulturą hip-hopową nie mógł przejść obojętnie. Waszka G między innymi biegał w nim po placu z maczetą rapując do niej jak do mikrofonu, i gibał się gestykulując żałośnie. Natychmiast też zalała go gigantyczna fala krytyki, chociaż oczywiście, nie wszyscy ganili rapera za wspomniany utwór, znaleźli się też tacy, którzy mądrze twierdzili, że wprawdzie piosenka jest szmirowata tak z technicznego jak również merytorycznego punktu widzenia, ale Waszka G robi to co lubi i nie wykluczone, że z czasem poziom jego twórczości podniesie się w jakimś stopniu, a poza tym, muzyka jest adresowana do jakiegoś konkretnego grona ludzi, reszta zaś nie powinna się zwyczajnie nią interesować. Sam wykonawca nie przejął się chyba skrajną krytyką internautów na tyle, by zakończyć swoją przygodę z muzyką, a nawet z czasem zaliczył zdecydowany progres, na co jednak mało kto raczył zwrócić uwagę, a szkoda, ponieważ jego następne dokonania twórcze zawarte na albumie pt. ”Temat Za Tematem” (2011) były już o niebo lepsze niż numery z albumu ”Życie Ostre Jak Maczeta” (2009). Naturalnie, rzeczony utwór wraz z ilustrującym go teledyskiem na stałe zapisały się do panteonu Polskich rapowych wtop wszech czasów, a słowa, od których raper zaczyna pierwszą zwrotkę utworu (”Ja to pierdole zdejmuje kominiarę”) przeniknęły do słowników słuchaczy rapu.

Innym fenomenem YouTube’a jest Lech Roch „Skorpion” Pawlak, pochodzący z Opola Freestyleowiec. W serwisie znajduje się całkiem spora ilość jego filmików, na większości z nich daje pokaz swoich umiejętności składania rymów na wolno. Niski poziom jego umiejętności w tej domenie sprawił, że szybko stał się kolejną postacią, której twórczość stała się pożywką dla hejterów, którzy nie pozostawili na nim suchej nitki. Stał się oczywiście bardzo znany, ale nie był to chyba rodzaj popularności, o jakiej zdobycie miał zamiar walczyć. Postać Lecha Rocha Pawlaka zaczęła szybko wzbudzać zainteresowanie, wszyscy byli ciekawi tego, czemu dzieli się swoją muzyką pomimo ogromu krytyki, skąd pochodzi, czym się zajmuje, itd. Wielu interesujących informacji tego typu można się dowiedzieć z ust jego samego, ponieważ swego czasu wystąpił w jednym z odcinków programu ”Rozmowy W Toku”. Na dobry początek wykonał swój słynny utwór pt. ”Moja Kariera’’. Kiedy występ dobiegł końca, Ewa Drzyzga prowadząca show zapytała się go, czy nie pamięta tekstów swoich piosenek, na co on odrzekł, że nie pisze swoich tekstów, tylko wymyśla je na poczekaniu, czyli Freestyle’uje. Konkluzja była więc oczywista: Lech Roch wykonał nie piosenkę, a swój freestyle, którego tekst wyświetlany był w międzyczasie na pobliskim trompterze. Dalej było równie ciekawie. Okazało się, że bohater jest piekarzem oraz zasila swoją osobą szeregi policji zajmującej się opieką nad zwierzętami. Opowiedział również o tym, jakim łobuzem był w czasach młodości, jak podpalił starą szopę na wskutek czego został mu przydzielony kurator.
Wypowiedział się także na temat krytyki, mówiąc, że jest świadom tego, że jest potrzebna. Z krótkiego wywiadu jaki udzielił wyłania się obraz całkiem inteligentnego człowieka, nie pozbawionego dystansu do tego, co robi. 15 lutego 2007 roku zamieścił w internecie krótki filmik, na którym wyraził zamiar skończenia kariery z obawy o własne życie, co motywowane było licznymi groźbami kierowanymi pod jego adresem przez internetowych słuchaczy, jednak już dzień później zmienił zdanie, jak sam powiedział, pod wpływem masy pozytywnych komentarzy na temat jego twórczości którymi został wręcz zbombardowany.
Małoletni raper Czosnek nagrał swego czasu piosenkę pt. ”Zbyt Zajebisty”. Utwór nie miał jednego, ściśle określonego tematu, MC poruszał w nim wiele kwestii jednocześnie, i przez to w jego treści panował chaos odrzucający część słuchaczy. Nie warstwa tekstowa, muzyczna czy wokalna utworu była jednak największą bolączką (te zresztą w moim odczuciu są dość dopracowane i interesujące). Gwoździem do trumny Czosnka stał się amatorski teledysk w którym wystąpił osobiście wraz ze swoimi kolegami. Nieco dziwny image autora piosenki szybko przyciągnął do niego hejterów, którzy zasypali go lawiną negatywnych komentarzy. Jakby tego było mało, utwór doczekał się zabawnej parodii, w której ktoś podłożył własny wokal do muzyki i teledysku piosenki, całkowicie kompromitując rapera.

Kolejnym małolatem, który narobił sobie siary za pomocą publikacji swoich pierwszych muzycznych dokonań jest Plane, za sprawą swojego numeru pt. ”Czy Twoi Starzy Wiedzą”, w którym rapował o imprezowaniu podczas nieobecności rodziców. Piosenka była zrealizowana bez krzty rozmachu, tekst, wokal jak i muzyka były badziewne w najwyższym stopniu, zaś natrętny refren niemiłosiernie utrudniał przesłuchanie jej do końca. W teledysku zrealizowanym do piosenki ten MC (który w chwili nagrywania utworu prawdopodobnie nie przeszedł jeszcze mutacji głosu) zrobił sobie obciach żałośnie pozując na pimpa. Koleżanki (urodziwe, trzeba przyznać) tańczyły wokół niego ocierając się swoimi ciałami. Autor nie wytrzymał jednak presji internetowych komentatorów i pod wpływem ognia krytyki zdjął po kilku latach od publikacji teledysk z swojego konta YT. 1 kwietnia 2011 roku wydał album pt. ”Skąd Spadłem”. Wprawdzie nie dany był mi jego odsłuch, bowiem nie sposób znaleźć go w odmętach internetu, jednak okładka albumu sugeruje, że raper kontynuuje na nim ”pimpowskie” klimaty znane z utworu ”Czy Twoi Starzy Wiedzą”. Jednym z jego nielicznych tracków które można odsłuchać w internecie jest ”Czasem W Myśli Odpływam” nagrany wraz z 2M, i trzeba przyznać, że piosenka prezentuje horrendalnie wyższy poziom niż wspomniany wcześniej gniot. ”Kilka Prostych Słów’’ zaś jest bardzo nastrojowym, pozytywnym numerem, który kolejny raz pokazuje dobitnie, że nie należy oceniać rapera po jednym tracku.
Innymi ciekawymi przykładami nastoletnich MC’s którzy ośmieszyli się, jest dwójka gówniarzy – Kula oraz Omen. Na YouTube hula wiele filmików przedstawiających różne rodzaje twórczej aktywności obu wymienionych, na których kompromitują się tak mocno, że nikt już nie może z całą pewnością stwierdzić, czy wszystko to robią celowo, dla zabawy, czy też naprawdę nie są świadomi oni tego, że wbijają sobie gwoździe w kolana. Sam Kula udzielił również kilku wywiadów, z których chyba jedynym, który został przeprowadzony na poważnie jest chyba ten prowadzony przez niejakiego Królika w programie ”Gruba Zajawka” zamieszczanym na stronie małopolska.tv, gdzie wystąpił wraz z Wilkiem. Kula opowiada m. in. o historii beefu z Omenem, oraz ustosunkował się do internetowej krytyki przyznając, że w internecie znalazło się wiele materiału niskiej klasy i jakości i nie dziwi go krytyka. Nawet z niniejszego wywiadu jednak nie sposób dowiedzieć się odpowiedzi na pytanie które nurtuje nas wszystkich: gdzie Kula ma brwi?
Daleki jestem od tego, żeby osądzać twórcę po jego pierwszych dokonaniach artystycznych. Niniejszym tekstem chciałbym zwrócić uwagę na to, że wszyscy Ci raperzy których muzyka stała się pożywką dla hejterów, z czasem zaliczyli jakiś postęp, o czym zapomina się niestety. Oczywiście niektórzy z nich zdają się nie rokować sobą żadnych nadziei na progres, i aż chciałoby się powiedzieć, żeby wystrzegali się jak ognia mikrofonu, ale przykład Waszki G inspiruje do powściągliwości w wyrażaniu tak skrajnych sądów. Niestety, znaczna część wymienionych przeze mnie MC’s nie będzie w stanie nigdy podźwignąć się z reputacji jaką sobie wyrobili, będą z tymi poczynaniami kojarzeni już zawsze bez względu na to, jak wysoki poziom osiągnie ich twórczość w przyszłości. Wszystkie powyższe przypały związane są z wczesnymi etapami twórczej pracy danych wykonawców. Morał z tego jest oczywisty: Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z rapem, drogi artysto, to nie daj się ponieść emocjom i nie udostępniaj efektów swojej twórczej pracy zaraz po wykonaniu jej, odczekaj kilka miesięcy, co pozwoli Ci spojrzeć na nią obiektywnie z perspektywy czasu. Jeśli po takim czasie nadal będziesz zadowolony z nich na tyle żeby podzielić się nimi z resztą ludzkości, droga wolna.
Przeczesałem komentarze użytkowników YouTube odnośnie niektórych utworów i MC na temat których pisałem, znajdując wiele zabawnych perełek, którymi chciałem uzupełnić artykuł. Czy są trafne czy nie, oceńcie sami. Publikuję z zachowaniem oryginalnej pisowni:
Waszka G – ”Życie Ostre Jak Maczeta”:
01. – Jak wchodzi tata do pokoju? to szybko przełączam na pornole ! przynajmniej z tego jest się łatwiej wytłumaczyc 🙂 – wR22acamyTsw
02. – ALE BURAK , A JAKA MA LASKE HAHAHA TYPOWE OSIEDLOWE KURWISKO , JA BYM TAKIEGO SCIERWA KIJEM NIE RUSZYL , MELINIARA I? POLGLOWEK , NIEZLA PATOLOGIA. – printer69ful
03. – NIE NO MACZETA? MU W RYJ – theczarnyblack
04. – nie wiem jak wy ,ale ja wyłączyłem głos i mam beke z nich jak machają tymi grabiami? – Kaznos666
05. – G*wno smierdzi mniej g*wnem niz jego? kawalki. Pozdrawiam – mateuszzz089
06. – Ten? kolo co Łazi za nim to kto jego matka – karol21012
07. – (…)…podobno najwieksza hurtownia dopalaczy byla w Inowroclawiu co chyba widac na pseudo teledysku. – PAULINAszczecin
08. – Jego cały RAP to? jest wypadek przy pracy, chujowy jest i tyle . – BksStalBB
09. – człowieku zmien zawod, zostaw rap komu innemu. dno i 3 warstwy? mułu. – Tarmixsos
10. – Chłopaki chyba cały miesiąc te samochody do teledysku kradli? hehe – TheLordAug
11. – Żenada na? najwyższym poziomie 🙂 a maczeta na pewno plastikowa 🙂 – bonifacq
12. – Chopie zdejmuj kominiare i idź na robote? , ale nie rapuj. – Rioo64
13. – ja go? uwielbian sluchac jak mam dola:):):) – no lepsze niz Kabareton – MrSebastiansek
14. – maczeta? +10 do śpiewania – sebix200
15. – Waszka G poszedł drogą wielkiego wieszcza narodowego Jana Kochanowskiego i stworzył wiersz bez rymów tzw. wiersz biały. Byłem ekspertem,? dziękuję za uwagę. – llamatari
16. – ! Ten komentarz został? zajebany mateczą ! – dominik2297
17. – Zawsze mam rozkime czy? on to zrobil powaznie czy dla beki 😀 – kotekszef
18. – Co ja pacze O_O trzeba wymyslec nowa kategorie bo? umieszczenie go w kategorii „margines spoleczny” to bylby chyba komplement dla niego. (…) – WookieeF1
19. – Ivona ma lepsze flow niż? on . 🙂 – Kaziulek15
20. – WASZKA CHCIAŁBYM ŻEBYŚ MNIE ADOPTOWAŁ,? ZAJEBIEMY POLICJE MACZETAMI!!! – Prze19
21. – no powiem że kurde? mega goowno.. przeciez koles ma zaburzenia – słychac to w tym szczekaniu które nazywa rapowaniem.. (…) – siemko79
22. – Chyba w 2010 r też musiały być jakieś leki na? głowę nie refundowane 🙂 – Domsta90
23. – jak on rapuje, męcze się razem? z nim. – mariusz mariuszyn
24. – z pewnością z tym zapałem i maczetą przyjęli by go do kebab baru do? krojenia mięsa – kamillov8
25. – po jakiemu on nawija ja pierdole kurwa co za matol chlopaku nie? tylko ty siedziales ale tylko ty pokazujesz ze ci pucha lep zryla bo ty lep masz a nie głowe – lagiero
26. – jasny chuj. ahahaha:D zdejmuje kominiare biere maczete i? obieram ziemniaki. ty kurwa pedale bez jaj:D – beneq110991
27. – Gdzie można zakupić? taką bezprzewodową maczetę? – Cesariuszewires
28. – Ja pierdolę, trzeba wojny, a to są kandydaci na pierwszą? linię. Ewentualnie jakby cegieł w Polsce zabrakło to nimi trzeba murować. – Dealven
29. – waszka rapuje jak? by muchy odganial hahahaaaaa:))) – 2008oliwia
30. – wchodze tu codziennie? od 2 lat zeby zminusowac – rabarbear
31. – Co to jest ja się pytam do ch…? w tym gównie? nawet nie ma jednego , krzywego , białego rymu, proponuje weź macztete i leć do tropików, pozdro (…) – mikolajpartyniewicz
32. – Ale? mają fury napewno śpiewaniem zarobili… – Piksy13
33. – WASZKA A UMIESZ ZROBIC KUPE NA KUCAKA I RAPOWAC W TYM SAMYM CZASIE????:P? – agata palaniuk
34. – 2:49 szkoda, że nie przeleciał worka.? Pewnie za takie coś kiblował. – Wojt102
35. – Ten chudy co tak chodzi za Waszką? i macha łapami to przekłada na język migowy? 😀 – JestemOZ
36. – 6 lat pozbawienia wolnosci?za ten tzw.rap wjebał? bym cie na nastepne 6 lat do KARCELA!!!!!! – pedropolski1
37. – jego stary mial tak ostrego chuja ze mu? mózg przebiło na wylot. – CichyKwlk
38. – ta piosenka jest po prostu niesamowita!! jako prezes głuchych i niedosłyszących pozdrawiam i? gratuluję utworu – Lo8G8aN
39. – jestem za? aborcją – mrWielkiWpierdolJOJO
40. – ,,chociaz? od lat zamkniety bylem w klatce” widac xD 2:43 – tibianus123
41. – ten w czrnych oksach to smutna historia on ma zaaawansowaną pląsawice jest w teledysku? bo go finansował z renty – Dawid Matusiak
42. – to nie jest spiewane,? to jest proza 😛 – piotrek12xb
43. – OSTRZEGAM! Jeśli jeszcze? nie włączyłeś filmiku, po prostu wyjdź. Nie pytaj o nic. Uciekaj. Jeśli już to odpaliłeś to szybko wyłącz głośniki. – TheGut3k
44. – pokaz umiejętności gramatycznych? mistrza – HadHades94
45. – Flow Waszki jest tak gęsty, że nie ma? w nim miejsca na rymy. – ChemoTherapy87
46. – Hahahaha Niech? Jarek Kaczka to obejrzy i aborcja na bank będzie legalna 🙂 – WolneJointy
47. – zal mi ich cepy? jebane – chuj dupa
48. – początek powinien być taki ”” JA TO PIERDOLE ŚCIĄGAM SKARPETY ZAKŁADAM JE WTEDY GDY IDE NA RYBY, WEDKE BIORE WIERZDZAM OSTRO NA STAW BEZ ZADNEGO SPANIA SPŁAWIK 21? – robson3089
49. – waszka ty bażancie pierdolony,nadajesz sie do hip-hopu? jak swinski kutas do mieszania herbaty. – ktrainwreck
50. – waszka dluga droga bardzo dluga droga do kariery lepiej daj sobie spokoj nie wiem moze zajmij sie skladaniem dlugopisow albo np sprzedaza maczet albo np chodowla jedwabnikow tylko kurwa daj sobie spokoj z rapem bo jestes tak ograniczony umyslowo ze nawet nic nie mowiac widac ze nierowno? masz pod sufitem – mentor19851
Wywiad z Kulą (Kula Daje Fula):
01. – Co? za dzieciak zacznij dziecko biegać a nie rapować bo gruby jesteś jak świnia. A wgl słyszałem, że zdjęcie do legitymacji robili Ci z satelity Czóbku.!! – Sławomir Członka
02. – he he tak to się dzieciaki teraz bawią:;D gdy dorośnie będzie miał świadectwo swojej głupoty na youtube? – zajebista pamiątka. – marek8702
03. – Ubierasz się w sklepie z odzieżą ciążową? ? – MuodyOfficial
04. – Jak go widzę, jestem za antykoncepcją… ch..j z becikowym. Jak wychodzi na podwórko, to mu mama wiesza kiełbasę podwawelską na szyi, żeby chociaż psy? się chciały z nim pobawić… – Małgorzata Sz
05. – ma z 10 lat i? juz zniszczył se życie … – szymon acocieto
06. – RODZICE GDZIEŚ POPEŁNILI? BŁĄD – PrOkurator1992
07. – Plyta? z biedrony ojebana mazakiem… az wstyd ze trafilem tu od Ice cube – today was a good day – MrCrysisPL
08. – Usłyszałem: ile lat już rapujesz? Za 3 lata będą 3 lata.? – MrCichyWiatr
09. – japierdole ciemna strona? yt -.- ! – MrBanan2009
10. – Czemu Kula ?? Bo ze schodzów się stacza … – xiixikx
11. – Płyta jakby nią jebnął? o ściane, wysrał sie na nia i wywalil przez okno z 13 pietra – hepka28
12. – Czy chcesz zgłosić? ten film jako nieodpowiedni? zdecydowanie hahahahah – 11000RAMBO
13. – Kuleczka, ja sie ciesze, ze za mojego dziecinstwa nie bylo? internetu… i zaluje ze internet nie jest teraz od 18 lat… – lupomadzi
14. – Kula jest sprytny specjalnie usiadł na szerokim? krześle żeby później móc z niego wyjść ;] – GangztaTM
15. – On kiedyś dorośnie ,a te filmiki zostaną i .. zniszczymy mu życie ! buhahah skurwysynu? blau – MrDie4
Felieton
Łatwogang stał się nietykalny. Sięga po nasze pieniądze na lek, który nie działa? – felieton
Zamiast porządnego researchu, streamer bazuje głównie na emocjach.
Łatwogang po sukcesie swojej akcji charytatywnej wszedł poziom wyżej i zaczął apelować do rządu o refundację terapii dla dzieci z DMD. Problem w tym, że chodzi o lek, którego skuteczność podważają europejskie instytucje, a emocjonalna presja na polityków zaczyna wymykać się spod kontroli, bo za wszystko tym razem mamy zapłacić my wszyscy.
Polacy będą sponsorować amerykańskich lekarzy?
Nie mam problemu ze zbiórkami. Serio. Jeśli ktoś chce wydać własne pieniądze na eksperymentalną terapię dla chorego dziecka – jego sprawa. Ludzie potrafią się jednoczyć, pomagać i to jest piękne. Pierwsza akcja Łatwoganga zrobiła gigantyczne wrażenie i ciężko było nie mieć szacunku do skali mobilizacji. Tyle że teraz to już zupełnie inna bajka.
Bo kiedy streamer z milionowymi zasięgami zaczyna naciskać na refundację terapii przez państwo, przestaje chodzić wyłącznie o dobre serce. Wtedy w grę wchodzą pieniądze podatników, decyzje medyczne i odpowiedzialność za przekaz, który większość z nas łyka bez żadnego researchu tylko dlatego, że tak powiedział Łatwogang.
Lek Elevidys, o którym mowa, nie został dopuszczony w Europie. Europejska Agencja Leków stwierdziła wprost, że nie wykazano korzyści ze stosowania preparatu. To nie teoria z TikToka, tylko stanowisko jednej z najważniejszych instytucji medycznych na świecie. Terapia dostała jedynie warunkową zgodę FDA w USA i to pod bardzo konkretnymi ograniczeniami. Lek można podawać wyłącznie określonej grupie dzieci, a wokół terapii pojawiają się też informacje o ciężkich skutkach ubocznych, nawet przypadkach śmiertelnych. Nie uśmiecha mi się więc z mojej własnej kieszeni sponsorować amerykańskich lekarzy i ich lek, który nie wiadomo czy działa, a z raportów wynika, że działa słabo.
Lek Elevidys został przetestowany na 125 dzieciach i nigdy nikomu się nie polepszyło.
— Brat Pid (@brat_pid73861) May 24, 2026
Jak się wpisze nazwę leku w wyszukiwarce, to pierwsze co wychodzi to dokument niedający pozwolenia na obrót w Europie.
Koszt dla jednej osoby to kilkanaście milionów złotych. pic.twitter.com/zNX0jPUvaQ
Emocje i presja
Mimo tego Łatwogang i jego pobratymcy w komentarzach nakreślili prostą narrację: kto ma wątpliwości, ten jest przeciwko chorym dzieciom. No bo jak to, NA CHORE DZIECI NIE DASZ?
Przekaz ten zaczyna coraz mocniej opierać się na emocjach i presji moralnej, którą napędzają też ludzie w komentarzach, zamiast na spokojnej rozmowie o faktach. Jeśli zadasz pytanie o skuteczność terapii, jesteś potworem. Jeśli przypomnisz, że państwo nie drukuje własnych pieniędzy, tylko wydaje kasę obywateli, dostajesz łatkę człowieka bez serca.
Łatwogang ewidentnie działa pod wpływem emocji i gigantycznej fali uwielbienia. Problem polega na tym, że internet bardzo szybko robi z influencerów moralnych liderów. Wystarczy jedna viralowa akcja i nagle streamer staje się dla ludzi większym autorytetem niż lekarz. To już nie jest tylko „pomaganie dzieciom”. To próba wpływania na politykę zdrowotną państwa przez presję społeczną i emocjonalne filmiki.
Bo jeśli dziś każda internetowa mobilizacja ma wymuszać refundację terapii odrzuconej przez europejskich ekspertów, to jutro będziemy podejmować decyzje zdrowotne na podstawie lajków, a nie badań.
Dobry chłopak, ale działa na emocjach
Działalność internetowa Łatwoganga pokazała nam, że to zwykły, dobry chłopak, ale działa bardzo spontanicznie i często pod wpływem silnych emocji. Osoby z jego otoczenia mówiły otwarcie po pierwszej zbiórce, że wszystko u niego jest totalnym spontanem. 9-dniowy stream mógł się w ogóle nie udać, bo nie było żadnego szczegółowego planu, a transmisję odpalono na starym komputerze, który w każdej chwili mógł się wyłączyć. Ostatnia akcja rowerowa również wyglądała na zrobioną na prędce, co wiedzieliśmy po wielu wpadkach ze sprzętem.
*Powyższy felieton jest bardzo niepopularną opinią, bo Łatwogang w kilka tygodni stał się osoba nietykalną w Polsce, podobnie zresztą jak Bedoes, o którym innym razem.
Felieton
B.R.O. tworzy śpiewających influencerów, a teraz mówi, że „mainstream to znajomości, pieniądze i sztucznych uśmiech”
Większego zaorania w ostatnim czasie nie było.
B.R.O. wydał całkiem dobry technicznie numer „Maszyna”, który jednak nie broni się lirycznie. Strzały w powietrze, które przebiły oba kolana Broskiego.
Jedną z największych bolączek polskich raperów są strzały w powietrze. Kogo oni nie rozliczają w numerach. Wszystko im się nie podoba. Kiedy jednak podamy konkretne ksywy, które możemy dopasować do ich linijek 1:1, nabierają wody w usta albo się głupio tłumaczą.
Najświeższym przykładem pier***nia totalnych głupot jest B.R.O., który wymierzył linijki w mainstream, zapominając, że z takimi ludźmi chętnie i cały czas współpracuje, bo kosi z nich – pewnie – nieprzyzwoite pieniądze.
„Pływałem w głównym nurcie, czytaj w tym brudnym gównie. W którym rządzi pieniądz, znajomości no i sztuczny uśmiech. Jeśli go nosisz jesteś pustym głupcem. Bo to jak uprawiać prostytucję, mówiąc że to duży sukces” – nawija.
B.R.O. jest naczelnym ghostwriterem sztucznie stworzonych influencerów. Współpracuje głównie z Ekipą Friza, który uczy od podstaw swoich podopiecznych wspomnianych przez rapera „sztucznych uśmiechów” albo przesadzonych reakcji. W taki sposób buduje armię contentowych produktów, które zamiast własnego języka dostają gotowe teksty, gotowe emocje i gotowe schematy zachowań. Wszystko po to, żeby kamera widziała luz, a algorytm dostał dokładnie to, co lubi najbardziej: przesadę, krzyk i wiecznie przyklejony uśmiech.
B.R.O. cały czas działa z Frizem i Wersow i wciąż pisze teksty im oraz ich influencerom, których akapit wyżej porównuje do „prostytutek”, bo sztuczny uśmiech i znajomości chyba do nich pasują w 100% – prawda?
Dalej w numerze nie jest wcale lepiej: „Słucham wasze zwrotki wszystkie pocięte jak rozbi” – znów strzela w powietrze i kolejny raz wers ten można przypisać do jego „podopiecznych”, którzy bez pocięcia zwrotek byliby asłuchalni nawet dla 10-latków.
Może B.R.O. to maszyna, ale zaczęła już dawno rdzewieć, po tym pamiętnym piwie wylanym na głowę przez Belmondziaka.

Felieton
Robią z nas złodziei. Kupując smartfona, zapłacimy więcej, a kasa pójdzie m.in. do raperów – felieton
Nowa, stara opłata, który uderzy we wszystkich, ale tylko niektórzy na niej zarobią.
Rząd rusza z aktualizacją opłaty reprograficznej. Nowe zasady obejmują m.in. smartfony i laptopy, a pieniądze mają trafić do artystów, w tym do raperów. No i kto tu kogo okrada?
Ministerstwo dumnie ogłasza
Minister kultury Marta Cienkowska podpisała rozporządzenie, które aktualizuje zasady pobierania opłat od urządzeń używanych do kopiowania i odtwarzania treści. – Polscy twórcy latami czekali na tę decyzję. Dziś z satysfakcją ogłaszam: mamy to!” – przekazała w komunikacie opublikowanym na portalu X.
Polscy twórcy latami czekali na tę decyzję. Dziś z satysfakcją ogłaszam: mamy to! Właśnie podpisałam rozporządzenie dot. opłaty reprograficznej. To był trudny proces, pełen lobbingu i fake newsów o rzekomych "nowych podatkach". Prawda jest prosta: pożegnaliśmy lata 90. (faksy i…
— Marta Cienkowska (@MartaCienkowska) April 30, 2026
Smartfony i laptopy objęte opłatą!
Na czym polega zmiana? Lista sprzętów objętych opłatą została dostosowana do tego, jak dziś konsumujemy muzykę, filmy i inne treści. Do gry wchodzą m.in. smartfony, laptopy, tablety, telewizory oraz dekodery z pamięcią albo funkcją nagrywania. W praktyce chodzi o urządzenia, które realnie służą do kopiowania lub przechowywania materiałów chronionych prawem autorskim.

Czyli co, jesteśmy złodziejami?
Po chłopsku, twórcy ustawy chyba uważają, że jesteśmy złodziejami, bo z góry zakładają, że nielegalnie słuchamy muzyki, przegrywając ją sobie na telefony lub korzystając z nielegalnych źródeł streamingu. Ciekawe jakie to nielegalne źródła mamy w czasach powszechnego dostępu do Youtube i Spotify.
Żeby jednak było miło i fajniusio pani minister rozszerzoną opłatę ubrała w ładne słowa: – Giganci sprzętowi dzielą się swoimi zyskami z polskimi twórcami – podkreśliła.
Jak to dokładnie działa – wyjaśniamy
Kupujesz np. telefon albo pendrive. W cenie jest już opłata reprograficzna. Producent/importer przekazuje ją do organizacji, a organizacje dzielą pieniądze między twórców. Artyści dostają część pieniędzy, jeśli są zarejestrowani w takich organizacjach jak ZAiKS czy STOART, a ich muzyka jest uwzględniona w podziale. Gotówka jest rozdzielana według określonych zasad.
Ministerstwo uspokaja, jesteśmy spokojni
Ministerstwo ma życzeniowe myślenie na temat wzrostu cen elektroniki w związku z rozszerzoną opłatą. W uzasadnieniu projektu czytamy: – Biorąc pod uwagę stosunkowo niski poziom opłat przyjęty w projekcie rozporządzenia, należy uznać, że wpływ na sytuację konsumentów nie będzie znaczący.
Wszyscy jednak dobrze wiemy, że opłata ta zostanie przeniesiona na końcowego użytkownika, i to my zapłacimy więcej za smartfona czy laptopa, a miliony pójdą do artystów i twórców,
Miliony złotych wpływów
W 2024 roku wpływy z opłaty reprograficznej wyniosły 35,8 mln zł. Po zmianach budżet dla twórców może wzrosnąć nawet do poziomu 150-200 mln zł rocznie. Według szacunków stawka opłaty ma wynosić od 1 do 3% wartości urządzenia.
Jakie to piękne, a ty co słuchaczu o tym myślisz?
Chorzów to miasto, które wyjątkowo nie ma szczęścia do ludobójczej symboliki i rapu. Dopiero co ucichł temat wizerunku sympatyka Ruchu z tatuażem hitlerowskiej gapy na karku w teledysku Bonusa RPK, a teraz medialną burzę wywołały próby blokady koncertu Kanye Westa. Czy jednak nie można tu dostrzec pewnej niesprawiedliwości w ocenie amerykańskiej gwiazdy?
Nie lada zagwozdkę mają decydenci w kwestii zgody na organizację czerwcowego koncertu Kanye Westa. Już pojawiają się przecieki, że zielonego światła na imprezę nie będzie. Z jednej strony warto pokazać, że jesteśmy zupełnie inni kulturowo niż np. Niemcy, gdzie wielu zbrodniarzy nie poniosło żadnej odpowiedzialności po wojnie i mogli spokojnie wychowywać kolejne pokolenia naszych zachodnich sąsiadów, piastując ważne stanowiska publiczne. Z drugiej – czy osoba chora psychicznie musi być wiecznie stygmatyzowana z powodu odklejek z przeszłości, które mogły wywołać np. źle dobrane leki?
W zasięgowych głosach sprzeciwu przodują zwłaszcza minister Marta Cienkowska i Krzysztof Stanowski. Pytaniem otwartym pozostaje, dlaczego Stanowski nie był równie stanowczy, gdy ambasador Ukrainy wybielał na antenie Kanału Zero hitlerowskiego kolaboranta, Romana Szuchewycza, który uczestniczył w pogromach ludności cywilnej?
"I przejdzie Panu przez gardło, żeby powiedzieć, że Roman Szuchewycz jest zbrodniarzem wojennym?" – zapytała @abojke ambasadora Ukrainy @VasylBodnar w wywiadzie dla @OficjalneZero.
— Stowarzyszenie „Wspólnota i Pamięć” (@WspolnotaPamiec) January 11, 2026
"Nie, nie powiem tego" – usłyszała w odpowiedzi.
Ambasador zaprzecza samemu sobie. Z jednej… pic.twitter.com/9F0rMzvgEf
Z tęczową swastyką na szyi zaprezentował się fotoreporterom w 2015 roku Maciej Maleńczuk, a dziś jest przecież jednym z pupilów prorządowych mediów. Podobna akcja tyczy się Olgi Tokarczuk, która pozowała na tle krzyża przerobionego na hitlerowski symbol. Żadnej dyskusji nie wywołała też manifestacja byłego prezydenta Ukrainy, Petra Poroszenko, który w 2023 roku udostępnił nagranie z czarnym słońcem na ramieniu, czyli ulubionym symbolem jednego z architektów obozów śmierci, Heinricha Himmlera. Czy w związku z tym możemy mówić wprost o zjawisku „równi i równiejsi”?
Поїздка на фронт для мене — це завжди найголовніша подія тижня. Хедлайнер в розкладі.
Після парламентської діяльності, перемовин з міжнародними партнерами щодо підтримки України, акумулювання та розподілу благодійної допомоги та іншої тихої роботи в тилу, ця подія — великий… pic.twitter.com/5aucKuX5c7— Петро Порошенко (@poroshenko) September 10, 2023
Felieton
Czy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję
Twoja playlista mówi więcej, niż myślisz.
Nowe badanie Journal of Intelligence pokazuje, że to nie muzyka, a teksty kawałków mogą zdradzać poziom inteligencji słuchacza. Analiza danych ze smartfonów ujawnia subtelne powiązania między playlistą a zdolnościami poznawczymi.
Teksty ponad bitem – wniosek naukowców
Możemy zapomnieć o gadkach, że inteligencję zdradza słuchanie jazzu albo klasyki. Nowe badanie opublikowane w Journal of Intelligence wywraca ten schemat do góry nogami. Okazuje się, że klucz nie leży w gatunku ani brzmieniu, tylko w tym, co jest nawijane w kawałkach.
Naukowcy odkryli, że to właśnie warstwa liryczna daje więcej informacji o zdolnościach poznawczych niż tempo, melodia czy klimat numeru. Czyli nie chodzi o to, czy leci trap czy boom bap – tylko o to, jakie treści wchodzą do głowy.
58 tysięcy kawałków
Badacze wzięli na warsztat 185 osób i przez 5 miesięcy śledzili ich odsłuchy. Każdy numer, każda playlista – wszystko zapisane przez specjalną apkę.
W tym czasie uczestnicy przesłuchali łącznie ponad 58 tysięcy unikalnych utworów. Do tego doszły testy sprawdzające logiczne myślenie, słownictwo i zdolności matematyczne.
Smutniejsze numery, wyższe wyniki?
Wnioski? Ciekawe i trochę nieoczywiste. Osoby, które częściej sięgały po kawałki o mniej pozytywnym, bardziej refleksyjnym klimacie, miały wyższe wyniki w testach. Do tego dochodzą teksty skupione na „tu i teraz”, autentyczności i tematach związanych z domem – one też korelowały z wyższą inteligencją.
Z kolei tracki pełne społecznych odniesień i niepewnego języka częściej pojawiały się u osób z niższymi wynikami.
Studio > koncert? Też ma znaczenie
Osoby z wyższą inteligencją częściej wybierały kawałki z niskim wskaźnikiem „liveness”, czyli takie, które brzmią jak nagrane w studiu, a nie na żywo. Badacze tłumaczą to prosto – bardziej ogarnięci słuchacze mogą traktować muzykę jako coś do skupienia i analizy, a nie tylko do energii i chaosu koncertowego.
Słuchasz więcej – masz lepsze wyniki
Kolejna rzecz – ilość. Ci, którzy spędzali więcej czasu na słuchaniu muzyki, mieli statystycznie wyższe wyniki w testach. Podobnie jak osoby, które często sięgały po kawałki w innych językach niż ojczysty.
Playlista nie zrobi z Ciebie geniusza
Zanim ktoś zacznie układać playlistę „na inteligencję”, warto ostudzić hype. Związek między muzyką a inteligencją jest niewielki i czysto statystyczny. To nie działa tak, że słuchasz jednego typu numerów i nagle rośnie IQ.
Same w sobie te efekty prawdopodobnie nie są wystarczająco silne, aby miały praktyczne zastosowanie – mówią badacze.
Co to oznacza dla rapu
Badanie nie ocenia gatunków muzycznych typu rap, rock czy jazz jako „lepszych” lub „gorszych”. Bardziej chodzi o to, jakich treści się słucha i jak je przetwarza. W przypadku rapu ulicznego mamy zazwyczaj do czynienia z prostymi tekstami, ale z drugiej strony możemy je przetwarzać na rożne sposoby. W przypadku rapu technicznego i wielowarstwowych linijek, język, tematy i sposób narracji jest jednak dużo bardziej wyszukany.
Osoby słuchające bardziej refleksyjnych i złożonych treści – mają trochę wyższe wyniki. Osoby słuchające prostych i powierzchownych treści – mają je niższe.
-
News4 dni temuBajorson pogodził się z Dawidem Obserwatorem – oświadczenie
-
News3 dni temuTeoria spiskowa Gandziora z 2025 roku została potwierdzona przez eksperta
-
News4 dni temuWini uderza w Skolima: „Muzyka niskich lotów, kupowanie wyświetleń”
-
News2 dni temuTrapstar na skraju upadłości. Kultowa marka związana z rapem walczy o przetrwanie
-
News4 dni temuQuebonafide na dużym wydarzeniu Kanału Zero
-
News2 dni temuKinny Zimmer i łańcuch z drukarki 3D? Blisko 200 zł za losowy chain
-
Wywiad2 dni temuPih: „Nie będą mnie słuchały masy, bo nie schylam się po target 10+” – wywiad
-
News3 dni temuPSR odpowiada, dlaczego zestawił Kizo z KęKę