Sprawdź nas też tutaj

News

AK-47 O SYTUACJI NA ŚWIECIE: NEW AGE, ILLUMINATI, ZŁO

Opublikowany

 

– Wyzwólcie się z programów i wzorców, które nałożono na Nas, gdy przyszliśmy na ten iluzoryczny świat, za pomocą religii, największej sekty świata.

AK-47 to raper nietuzinkowy, starający się przekazać w swoich tekstach przekonania i wartości, które uważa za słuszne, zwracając przy tym uwagę na rzeczy, których przeciętny słuchacz może nie dostrzegać.

 

Warszawski raper od czasu do czasu wypowiada się na tematy trapiące dzisiejszy świat i właśnie tego dotyczy jego najnowszy wpis. Sprawdzicie go poniżej. Dajcie znać w komentarzu czy podzielacie opinię zawodnika DistrictArea.

 

Komentarz AK-47 (pisownia oryginalna):

"Witajcie Bracia i Siostry.

Dostaję bardzo dużo wiadomości, które są związane z rozwojem duchowym, teoriami spiskowymi i całą paletą warstw, które tylko przysłaniają prawdę.
Wielu z Was prosi mnie, bym częściej wypowiadał się na tematy zakazane,
ale zbyt często nie mogę, ponieważ usunięto by mi Fanpage i nie miałbym
żadnego kontaktu z Wami. Dlatego staram się być ostrożny.
Gdyby kiedykolwiek mój Fanpage zniknął, nie ja go usunąłem.
Przyszedł czas, żebym się w końcu wypowiedział na temat aktualnej sytuacji na świecie.
Napiszę krótko i zwięźle, ponieważ dogłębnie wypowiem się na spotkaniu Killuminati 8 maja w Warszawie.
Po to jest to spotkanie

Zacznijmy od tego, że często dostaję wiadomości typu: Adam, zboczyłeś z drogi, ezoteryka to zło…
Opętał Cię Lucyfer… Skoro opętał mnie rzekomy Diabeł, to czemu staje się lepszym człowiekiem?
Ostatnio doszedłem do tego, że w idei chrześcijańskiej i jej lustrzanych odbić, Lucyfer jest światłem,
a piekło jest źródłem bo ciekawość ponoć, to pierwszy stopień do piekła… Prosta kalkulacja, system w którym żyjemy,
działa na zasadzie odwrotności: To co dobre to złe, a co złe to dobre i tak ze wszystkim.
A więc? Nie szukaj…
Więc pytam: Dlaczego mam nie szukać?
Gdyby ezoteryka była czymś złym, to istniałaby duchowość?
Wyzwólcie się z programów i wzorców, które nałożono na Nas, gdy przyszliśmy na ten iluzoryczny świat, za pomocą religii,
największej sekty świata, farmacji, systemu edukacji itd.
Przy okazji, każdy sakrament kościoła to rytuał nakładania pieczęci na czakramy.
Ktoś powie: Adam, czakramy to zło…
Hmm.. Złem nie są. Prosty przykład: Czy pistolet sam w sobie jest zły?
Dobrze się zastanów.
Zło nie istnieje do momentu, w którym go nie wykreujemy,
więc nachodzi pytanie: Skąd to zło? Człowiek rodzi się czysty i nie ma pojęcia czym jest zło,
więc to zło, musi być mu pokazane, aby w przyszłości był agresywny i pałał gniewem…
Co by było, gdybyśmy się rodzili na łonie natury, poza więzieniami jakimi są miasta i ich budowa..?
Ile byśmy żyli, gdyby nie wmawiało się Nam, kiedy umrzemy? Przecież wszystko co uważamy za prawdę, staję się…
Więc jeśli czegoś nigdy nie widziałeś, to jesteś w stanie sobie to wyobrazić?
Proste pytanie

A więc, cała rzeczywistość, jaką Nam się serwuje, po przez miękką programację typu:
Kodeksy, prawo, "normę", Filmy Science-Fiction, gry komputerowe itd. jest iluzoryczna, ale nawet nie zadasz sobie pytania,
czy ta rzeczywistość mogłaby wyglądać inaczej, bo zaserwowali Ci iluzoryczną wolność, a w prawdzie żyjesz w systemie niewolniczym,
a Ty masz miano niewolnika, tyle że cywilizowanego.
Spójrz, czy aby historie z filmów Science-Fiction nie były budowane na bazie prawdziwych wydarzeń, jak film: Terminator i jego podróże w czasie…
Nie wspomnę o przekazach podprogowych w tym filmie, finansowanym przez tych, którzy wiedzą jak programować,
by ludzie nie wierzyli w to, ale zaakceptowali, gdyby miało to nadejść, ponieważ będą mieli to w podświadomości.
To szerokie i głębokie procesy programacji ludzkości i kreowania tak zwanego Matrixa, w jakim żyjemy.

Film Matrix, pięknie metaforycznie ukazuje rzeczywistość, w jakiej egzystujemy, ponieważ trzeci wymiar,
jest kreacją wymiaru duchowego, na mocy jego kreacji ze źródła, czyli miłości, byśmy mogli doświadczać.
A więc każdy z Nas, jest tym źródłem, więc wszyscy jesteśmy tym samym, lecz nie w istocie a w duchu.
Przy okazji, scenariusz do filmu Matrix został stworzony na bazie książki "Power Of Matrix" Jordana Maxwella,
badacza "teorii" spiskowych. Kto i w jakim celu wymyślił nazwę teoria spiskowa?
By prawdę łatwo byłoby odrzucić? A Antysemityzm?
To dokładnie te same procesy.
Nowy porządek świata to zasłona dymna, która ma się przeistoczyć w kolejną zasłonę dymną jaką jest New Age.
Wtajemniczeni już dla Nas to przygotowali, bo wiedzą że proces, który ludzkość przechodzi, pochodzi ze źródła.
Skoro komórki ziemskie, czyli ludzie się buntują na przeciw prawom etyki wszechświata, on musi znaleźć konsensus,
by powróciła równowaga. To tak jak nowotwór atakuje organizm…Przyczyna? Leży w duchu, we wnętrzu, a nie w ciele.
Żadna siła pozaziemska lub ziemska nie jest w stanie przezwyciężyć dobra, bo dobro zawsze zwycięży, ponieważ świat, w którym żyjemy jest kreacją miłości. To proste…
Dlatego to, co dzisiaj się dzieje i mam na myśli powtórkę z rozrywki z cesarstwa rzymskiego, które nawiasem pisząc,
upadło bo taki był plan, by mogło działać pod zasłoną cienia. Dziś dzieje się to samo, z kreacją tych samych ludzi,
jakim jest U.E i cały ten syf.
Historia się powtarza a społeczeństwo programuje za pomocą iluzji czasu, czyli egzystowania pokoleń.
Mógłbym tak pisać w kółko, więc napiszę tylko, że nie mamy się czym martwić, bo jesteśmy bezpieczni

Żadne siły nieczyste, kimkolwiek one nie są, czy to illuminati i cała siatka tych pojebów, celowo tworzonych, czy gadzie móżdżki,
czy przysłowiowy "Diabeł" nie jest w stanie wyrządzić zła, by panowało. Kierujcie się sercem, odnajdźcie źródło,
i na mocy swej kreacji, kreujcie lepszy świat. Wasze myśli materializują się szybciej niż sądzicie.
Róbcie wszystko, by świat, w jakim żyjecie, był taki jakiego pragniecie. Nie taki, jaki Nam pokazuje system,
który sami utrzymujemy przy życiu. Wtajemniczeni korzystają ze źródła, od którego Nas odcięli, dając Nam iluzoryczną duchowość, byśmy oddali swoją wolną wolę.
Pytam…KOMU? IM? Źródło jest w NAS samych, w końcu każdy z Was je odnajdzie i zrozumiecie "Sekret"…
O tym wszystkim i o wielu innych aspektach będę mówił na spotkaniu Killuminati, które odbędzie się 8 maja w Warszawie, w Domu Kultury na Ursynowie, na ul. Lachmana 5.

Zapraszam wszystkich serdecznie!
Emotikon smile
Pogawędzimy i nie tylko.

KILLUMINATI. 47."

 

News

Wycieki GTA 6 i fajny smaczek dla fanów rapu

Szykuje się potężna stacja dla fanów hip-hopu.

Opublikowany

 

gta 6

Nowy wyciek z GTA 6 wskazuje, że w grze pojawi się „Dirty South Classics”, czyli radiostacja poświęcona klasykom rapu z Południa USA.

Rockstar Games ma kolejny problem. Do sieci trafiły materiały przedstawiające rozgrywkę, które według doniesień mają pochodzić z deweloperskiej wersji gry przygotowanej na początku 2025 roku.

Szczególne zainteresowanie wywołał materiał, na którym postać przelatuje niewielkim samolotem nad Vice City. W pewnym momencie gracz zaczyna przełączać stacje radiowe i właśnie wtedy na ekranie pojawia się coś wyjątkowo ciekawego dla fanów hip-hopu.

„Dirty South Classics” w GTA 6

Na interfejsie radia można dostrzec między innymi stację z muzyką klasyczną oraz kultowe V-Rock, znane jeszcze z GTA: Vice City. Największą uwagę rapowej publiki przyciąga jednak zupełnie inna nazwa: „Dirty South Classics”.

Jeśli przeciek faktycznie pokazuje zawartość, która znajdzie się w finalnej wersji GTA 6, nazwa praktycznie mówi sama za siebie. Wszystko wskazuje na stację skupioną na klasycznym hip-hopie z amerykańskiego Południa.

Byłby to odpowiednik „West Coast Classics” z GTA 5, gdzie Rockstar mocno postawił na legendy zachodniego wybrzeża. Tym razem akcja przenosi się do fikcyjnej wersji Florydy, więc południowy rap pasuje do klimatu Vice City idealnie.

Co ciekawe, „Dirty South Classics” to również tytuł kompilacji Goodie Mob.

OutKast, UGK i Master P w GTA 6?

Na ten moment nie ujawniono oficjalnej tracklisty stacji, dlatego nie można potwierdzić obecności konkretnych numerów czy wykonawców. Potencjalnych kandydatów jest jednak masa.

OutKast, Goodie Mob, UGK, Master P, Juvenile, Project Pat, B.G. czy Scarface to tylko część nazwisk i ekip, które są nierozerwalnie związane z historią rapu z Południa. Jeżeli Rockstar rzeczywiście buduje stację wokół klasycznego Dirty Southu, ma do dyspozycji potężny katalog.

Nie wiadomo również, jakie pozostałe hip-hopowe stacje trafią do gry. Biorąc jednak pod uwagę umiejscowienie GTA 6 w Vice City, współczesny rap z Florydy wydaje się naturalnym kierunkiem. To jednak na razie wyłącznie spekulacja, a nie potwierdzona informacja.

Premiera GTA 6 zaplanowana jest na 19 listopada 2026 roku na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S.

Czytaj dalej

News

Wiemy, kto zagra Dr. Dre w filmie o Snoop Doggu

Jedna z najważniejszych ról już obsadzona.

Opublikowany

 

snoop dogg

Myles Bullock Be wcieli się w Dr. Dre w nadchodzącym filmie biograficznym o Snoop Doggu, którego premiera kinowa została zaplanowana na sierpień 2027 roku.

Universal kompletuje ekipę do biografii jednej z największych ikon rapu. Do obsady filmu o Snoop Doggu oficjalnie dołączył Myles Bullock Be, który dostał rolę Dr. Dre. To kluczowa postać dla całej historii, bo bez Dre trudno opowiedzieć początki wielkiej kariery rapera z Long Beach.

Samego Snoopa zagra Jonathan Daviss, znany przede wszystkim jako Pope z serialu „Outer Banks”. Tym samym obsadzone zostały już dwie postacie, wokół których będzie kręcić się przynajmniej część historii narodzin jednej z najważniejszych ekip w rapie Zachodniego Wybrzeża.

Snoop Dogg sam dopilnuje swojej historii

Za kamerą stanie Craig Brewer, a pierwszą wersję scenariusza przygotował Joe Robert Cole, współscenarzysta „Black Panther”. Brewer odpowiada również za najnowszą wersję tekstu.

W filmie wykorzystana zostanie muzyka z katalogu Snoop Dogga. Na ten moment Universal nie ujawnił jednak, jak duży fragment życia rapera trafi na ekran i na których etapach jego kariery skupi się fabuła.

Snoop nie zamierza przy tym tylko patrzeć z boku, jak Hollywood opowiada jego historię. Raper jest jednym z producentów projektu razem z Brianem Grazerem, Sarą Ramaker z Death Row Pictures oraz Allanem Mandelbaumem z Imagine Entertainment.

Produkcja będzie również pierwszym pełnometrażowym filmem powstałym w ramach umowy Death Row Pictures z NBCUniversal.

Premiera filmu o Snoop Doggu w 2027 roku.

Czytaj dalej

News

Rapowy antagonista „Poczwary” wybił się na Instagramie

10-minutowym dissem zainteresowała się nawet prokuratura.

Opublikowany

 

poczwara

Czy można dziś wykręcić ponadprzeciętne zasięgi, ograniczając się do kontentu, który bazuje głównie na złej krwi wobec jednej osoby? Przykład rapowego antagonisty „Poczwary” pokazał, że tak. 

O „Poczwarze”, czyli jednym z najbardziej rozpoznawalnych świadków koronnych ostatnich lat z Poznania, zrobiło się głośno w środowisku rapowym dzięki monumentalnemu, dziesięciominutowemu dissowi. Utwór miał tak dużą siłę perswazji, że scenami z teledysku zainteresowała się w 2022 roku prokuratura, według której można traktować je jako groźby.

– Podejrzani usłyszeli zarzuty publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa na szkodę Pawła P. Chodzi o pobicie, zgwałcenie, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz o inną czynność seksualną – przekazał wtedy rzecznik prokuratury. 

Zamieszaniem wokół klipu nie przejął się jeden ze słuchaczy, który regularnie nuci wspomniany wyżej diss i wstawia relacje na Instagram. Jego kanał pełen jest nagrań wymierzonych w „Poczwarę”, potrafią one wykręcić potężne liczby. Najbardziej spektakularny post, który się tam pojawił w ostatnich tygodniach, uzyskał już ponad 100 tysięcy obejrzeń, co pokazuje, że wystarczy mieć dziś pomysł na siebie, żeby przyciągnąć większą uwagę.

Czytaj dalej

News

50 Cent reaguje na pozew Diddy’ego: „Nie zostałem w nim wymieniony”

Diddy pozywa za głośny serial Netflixa „Sean Combs: The Reckoning”.

Opublikowany

 

50 cent

Diddy oskarża Lil Roda” o bezprawne przejęcie prywatnych nagrań wykorzystanych w dokumencie Netflixa, ale 50 Cent podkreśla, że sam nie został objęty pozwem.

Wokół „Sean Combs: The Reckoning” znowu zrobiło się grubo. Diddy skierował do sądu roszczenia przeciwko Lil Rodowi, twierdząc, że prywatne materiały miały trafić do czteroczęściowego dokumentu Netflixa bez jego zgody.

Choć 50 Cent był producentem wykonawczym całego projektu, jego nazwisko nie pojawia się wśród pozwanych. – Nie zostałem wymieniony w pozwie – powiedział 50 Cent, cytowany przez „USA Today”.

Fif określił również działania prawne Diddy’ego jako demonstracyjny ruch.

Diddy twierdzi, że prywatne nagrania trafiły do Netflixa

Jeszcze przed grudniową premierą „The Reckoning” prawnicy Combsa wysłali do Netflixa wezwanie do zaprzestania wykorzystywania materiałów, które według nich pochodziły z dokumentu przygotowywanego wcześniej przez samego Diddy’ego.

Chodzi m.in. o nagrania wykonane w dniach poprzedzających jego aresztowanie we wrześniu 2024 roku. Kamery miały zarejestrować rozmowy Combsa z członkami jego ekipy w momencie, gdy federalne śledztwo coraz mocniej zaciskało się wokół rapera.

Netflix od początku odrzucał te zarzuty. Reżyserka Alexandria Stapleton utrzymywała, że twórcy weszli w posiadanie nagrań legalnie i mieli odpowiednie prawa do ich wykorzystania.

Lil Rod oskarżony

Według zarzutów Combsa to Rodney „Lil Rod” Jones miał mieć dostęp do prywatnych materiałów podczas pracy jako producent i operator. Diddy twierdzi, że Jones przejął nagrania, które później zostały sprzedane Netflixowi.

Combs zarzuca mu również składanie zniesławiających wypowiedzi podczas występów w „The Reckoning”. Na tym etapie są to jednak zarzuty strony Combsa i nie zostały one udowodnione przed sądem.

Co istotne, ani 50 Cent, ani Netflix nie zostali wskazani jako pozwani w tym postępowaniu.

Czytaj dalej

News

Taco Hemingway otrzymał w sądzie wsparcie. Wyrok może być ważny dla całej sceny.

„Naruszenie wolności artystycznej rapera”.

Opublikowany

 

taco hemingway
fot. karol grygoruk shootme

Sprawa Taco Hemingwaya i Solpadeiny wchodzi na salę sądową, a do postępowania dołączył Rzecznik Praw Obywatelskich, który wskazuje na możliwe naruszenie wolności artystycznej rapera.

Głośna sprawa Taco Hemingwaya i Głównego Inspektora Farmaceutycznego będzie miała ciąg dalszy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie. Do postępowania przystąpił Rzecznik Praw Obywatelskich, wnosząc o uwzględnienie skargi złożonej przez rapera.

Cały konflikt zaczął się od utworu Taco, w którym pojawiła się nazwa Solpadeiny. GIF uznał, że numer może być traktowany jako niezgodna z prawem reklama produktu leczniczego i nakazał artyście zaprzestanie takich działań.

Według Inspektoratu utwór „romantyzuje” działanie leku, może normalizować ryzykowne zachowania związane z jego pozamedycznym stosowaniem, a nawet wzbudzać zainteresowanie zakupem produktu.

Taco poszedł z decyzją do sądu

Raper nie zaakceptował stanowiska GIF i zaskarżył decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Teraz otrzymał istotne wsparcie w tej batalii.

Do postępowania przystąpiła Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram. Według stanowiska RPO decyzja GIF może uderzać w konstytucyjnie chronioną wolność twórczości artystycznej oraz wolność wypowiedzi.

Rzecznik zwraca uwagę przede wszystkim na sposób, w jaki urzędnicy ocenili numer rapera. GIF miał w dużej mierze opierać swoje stanowisko na reakcjach części słuchaczy publikowanych w social mediach.

RPO wskazuje, czego zabrakło w ocenie utworu

Zdaniem RPO przy analizowaniu numeru zabrakło szerszego kontekstu. Wśród istotnych elementów wymieniono brak współpracy Taco z producentem leku, obecność w tekście ostrzeżeń dotyczących zagrożeń wynikających z pozamedycznego stosowania produktu oraz samą specyfikę artystycznej narracji.

To właśnie ostatni punkt może mieć ogromne znaczenie dla całej sceny. Teksty rapowe od lat opisują narkotyki, alkohol, leki, przemoc czy inne kontrowersyjne zjawiska, niekoniecznie je promując. Według argumentacji RPO zbyt szerokie rozumienie reklamy mogłoby doprowadzić do tzw. efektu mrożącego.

W praktyce artyści mogliby zacząć omijać określone tematy z obawy, że fragment tekstu zostanie potraktowany przez urząd jako promocja konkretnego produktu.

Wyrok może być ważny dla całej sceny

RPO nie neguje przy tym samego problemu pozamedycznego stosowania leków. Rzecznik wskazuje, że jest to realne zagrożenie wymagające reakcji państwa, ale działania urzędów nie mogą ograniczać praw i wolności obywatelskich szerzej, niż pozwalają na to przepisy.

Rozstrzygnięcie warszawskiego WSA może mieć znaczenie dla tego, gdzie kończy się artystyczny opis rzeczywistości, a zaczyna reklama produktu leczniczego. Dla rapu, w którym nazwy marek, używek czy leków regularnie przewijają się w tekstach, może to być wyjątkowo istotny precedens.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: