News
Anuel AA – prekursor latynoskiego trapu wydał płytę
Raper stworzył pięć okładek nawiązujących m.in. do Tupaca czy Kobe Bryanta.
Nominowany do Latin Grammy i sprzedający platynowe kawałki portorykański raper i piosenkarz w zeszły piątek, w dniu swoich urodzin, zaprezentował swoją trzecią (i jednocześnie drugą wydaną w tym roku) płytę – „Las Leyendas Nunca Mueren”.
Anuel AA po raz kolejny udowadnia, że nie bez powodu jest uważany za jednego z prekursorów latynoskiego trapu. Najnowszym singlem jest piosenka „Llorando En Un Ferrari” (Płacząc w Ferrari), który jest kontynuacją jego konceptualnej serii „Leyendas” (Legendy).
W ramach projektu Anuel stworzył pięć okładek, które nawiązują do kultowych momentów jego ulubionych legend, takich jak Michael Jordan, Kobe Bryant, Floyd Mayweather, Conor McGregor, Tupac i wielu innych. Konceptualnym okładkom towarzyszą trzy wyreżyserowane przez niego teledyski, które opowiadają o podróżach tych ikon. Oddając hołd wszystkim artystom, którzy zainspirowali go w jego osobistej podróży, sam inspiruje swoich fanów, aby nie poddawali się w trudnych chwilach.
Koncepcja pozwoliła mu odkryć harmonię, ponieważ porażka i sukces stale towarzyszyły mu w dotychczasowej drodze na szczyt. Album powstawał przez osiem miesięcy podczas pandemii, a jego celem było zaoferowanie fanom esencji jego hip-hopu, trapu i reggaetonu. Ponadto artysta prezentuje na albumie nową, elektryczną piosenkę taneczną oraz kilka zaskakujących utworów, które podkreślają jego wszechstronność.
– W ciągu ostatnich kilku miesięcy rozwinąłem się jako osoba i artysta. Ten album jest moim dzieckiem, ponieważ zawiera wiele wspomnień tego, przez co przeszedłem w tym roku oraz w moim życiu. Zainspirowało mnie to, stąd uhonorowanie takich legend, jak Michael Jordan, Tupac, Conor McGregor, Kobe Bryant, Floyd Mayweather i nie tylko”, zdradza Anuel AA. „Jestem dumny, że mogę podzielić się z moimi fanami konceptem, który może ich zainspirować dzięki tekstom, tonom, dźwiękom, wizualizacjom i ogólnemu przekazowi”.
– Chciałem, aby wszyscy moi fani wiedzieli, że co tydzień wydaję teledysk, aby podzielić się trylogią opowiadającą o upadkach i zyskach towarzyszących ciężkiej pracy, determinacji i poświęceniu”, dodaje Anuel. „Nowy teledysk przedstawia tragiczny moment, ale i wyraża ból”.
Album ma wielu producentów, w tym Chrisa Jedaya i Gaby Music, którzy pracowali nad większością pierwszego albumu Anuela „Real Hasta la Muerte”. Inni producenci to Tainy, Nelly „El Arma Secreta”, Masis, De La Cruz, Foreign Tech, Ovy On The Drums czy Subelo Neo. Ponadto na płycie znajdują się utwory oddające hołd topowym faworytom, takim jak Rick Flair, Conor Mc Gregor oraz 10-minutowe wprowadzenie do albumu zatytułowane „Real Hasta la Muerte” z udziałem gwiazd i osobistych przyjaciół Anuela, którzy od samego początku wspierali go w życiu prywatnym oraz w karierze.
Jego ostatni klip „Súbelo” z udziałem Myke’a Towersa i Jhay Corteza to kontynuacja wczesnych wizualizacji „Leyenda” i „Dictadura”, które mają już ponad 51 milionów wyświetleń na YouTubie. W pierwszej części Anuel opowiada historię życia młodego studenta, czołowego koszykarza zakochanego w dziewczynie, która ma chłopaka i nawiązuje sekretną relację ze szkolnym graczem rankingowym. W klipie Anuel dzieli się kroniką fabuły sportowej inspirowanej kultowym koszykarzem NBA, Michaelem Jordanem, który rozpoczął karierę grając na uczelni w Północnej Karolinie.
Anuel AA? „Las Leyendas Nunca Mueren” – tracklista
- Real Hasta La Muerte – Introduction
- North Carolina featuring Elasio Carrion
- 1942
- Rick Flair
- PIN
- McGregor
- Llorando en un Ferrari
- Leyenda
- Esa Cruz
- 300
- EXIT
- Una Palabra
- Dictadura
- Mi Voz Cuesta un Billion (feat. Mora)
- Subelo (feat. Myke Towers & Jhay Cortez)
- Ultima Canción
Kim jest Anuel AA?
Anuel AA jest znany jako międzynarodowy pionier latynoskiego trapu, który łączy reggaeton i wpływy amerykańskiego hip-hopu i trapu. Wydał dwa udane albumy – „Real Hasta La Muerte” i „Emmanuel”.
W 2016 roku Anuel stał się jednym z wiodących miejskich artystów latynoskich na świecie, który łączy reggaeton, trap i amerykański hip-hop/rap. Wielokrotnie nagradzany autor piosenek i raper zaczął pisać i wydawać muzykę online w wieku 14 lat w Portoryko, aby wkrótce zostać odkrytym przez amerykański hip-hop i undergroundowy ruch trap prowadzony przez Maybach Music Ricka Rossa. Dzięki swojej przynależności do świata hip-hopu, Anuel szybko został jednym z pierwszych latynoskich artystów, którzy nagrywali z muzykami takimi jak Meek Mill, Lil Wayne, DJ Khaled, krzyżując popyt na latynoski urban i amerykański hip-hop.
Kariera Anuela gwałtownie wzrosła, kiedy został skazany za posiadanie trzech sztuk broni palnej na 30-miesięczny wyrok. W tym czasie grupa fanów przerodziła się w międzynarodową siłę, która umieściła go na pozycji lidera gatunku. Tego samego dnia, w którym został zwolniony z więzienia w lipcu 2018 roku, Anuel wydał album „Real Hasta La Muerte”, osiągając 1. miejsce w Apple Music na świecie jako czwarty najczęściej pobierany album na wszystkich platformach cyfrowych i najczęściej słuchany album latynoski w pierwszym tygodniu jego wydania. „Real Hasta La Muerte” pokrył się platyną w niecały miesiąc.
W 2020 roku wydał swój drugi album „Emmanuel”, który zadebiutował na 8. miejscu Billboardu i 1. miejscu w US Top Latin Albums i Latin Rhythm Albums. „Emmanuel” zdobył trzeci największy debiut 2020 roku latynoskiego albumu. Spośród 22 utworów aż 14 zadebiutowało na liście Hot Latin Songs, z czego 2 z nich znalazły się w pierwszej dziesiątce. Był to także drugi najlepiej sprzedający się album latynoski w Stanach Zjednoczonych. Na początku tego roku połączył siły z Ozuną na wspólnej płycie „Los Dioses”, która zadebiutowała na 1. miejscu w US Top Latin Albums i w US Latin Rhythm Albums, a także zajęła 10. miejsce na Billboardzie. Album ma ponad 300 milionów odtworzeń w samym Spotify i ponad 340 milionów wyświetleń wszystkich teledysków na YouTube.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
KęKę na samym szczycie w Ameryce – jako pierwszy polski raper
„Jak Wam opowiem szczegóły to nie uwierzycie”.
Raper KęKę zdobył Aconcaguę, najwyższy szczyt obu Ameryk, mierzący 6962 m n.p.m. Kilka dni wcześniej informował, że stanął też na Ojos del Salado – najwyższym wulkanie na świecie.
KęKę poinformował o wejściu na Aconcaguę, publikując zdjęcie ze szczytu i krótki komentarz: – „Jak Wam opowiem szczegóły to nie uwierzycie. Póki co fotka z dzisiaj”. Wcześniej, zaledwie kilka dni temu, informował o zdobyciu Ojos del Salado w Andach, wznoszący się na 6893 metry nad poziomem morza.

Raper od dawna nie ukrywa, że góry stały się dla niego czymś więcej niż epizodem. W jednym z wcześniejszych wpisów opisywał, jak wyglądały jego początki i jak bardzo brakowało mu doświadczenia.
– Gdy w styczniu zeszłego roku Pawbeats powiedział mi, żebym kupił raczki, i że to takie ‘nie raki’ – nie miałem pojęcia, o czym mówi. Kupiłem gumowe nakładki, dobre do chodzenia po balkonie. Na szczyt wszedłem, ale upadłem wiele razy i prawie się połamałem – relacjonował.
Jak sam podkreślał, w ciągu roku przeszedł drogę od kompletnego laika do osoby, która świadomie podchodzi do górskich wyzwań.
– Rok później już wiem, co to raczki, nawet wiem, co to raki. To był rok pełen wędrówek. Choć wcześniej byłem w górach może sześć razy przez całe życie, to od tego momentu liczę start zajawki. To mój symboliczny ‘Pierwszy Raz’ – pisał.
Zanim ruszył w Andy, w ubiegłym roku zdobył Gerlach, najwyższy szczyt Tatr.
Obecnie KęKę szykuje się do dwóch koncertów w rodzinnym Radomiu. Pierwszy termin koncertu wyprzedał się w niecałe 24 godziny. W związku z tym raper ogłosił drugi termin – dzień później – 25 kwietnia. Bilety są jeszcze w sprzedaży na Biletomat.pl.
– To właśnie z Pawbeatsem będzie mój pierwszy solo koncert z LiveBandem. Marcin zajmie się nie tylko aranżami ale i kierownictwem zespołu – ujawnił niedawno raper.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Syn Lil Jona zaginął – ciało znaleziono w zbiorniku wodnym
DJ Young Slade był producentem muzycznym. Miał 27 lat.
Lil Jon potwierdził śmierć swojego syna, DJ Young Slade’a. Kilka dni po zaginięciu w stanie Georgia policja znalazła ciało w zbiorniku wodnym niedaleko domu rodziny. Trwa postępowanie, ale śledczy nie wskazują na udział osób trzecich.
Do zaginięcia Nathana Smitha doszło we wtorek, 3 lutego, w Milton w Georgii. W piątek rano, 6 lutego, służby wydobyły ciało ze stawu w Mayfield Park. Informację o śmierci syna raper potwierdził sam raper:
– Jesteśmy skrajnie zdruzgotani tragiczną stratą naszego syna. Jego mama, Nicole Smith, i ja jesteśmy załamani. Nathan był najmilszym człowiekiem, jakiego można było spotkać. Niezwykle troskliwy, uważny, uprzejmy, pełen pasji i ciepła, kochał rodzinę i przyjaciół całym sobą. Był niesamowicie utalentowanym młodym człowiekiem – producentem muzycznym, artystą i inżynierem dźwięku, absolwentem NYU. Kochaliśmy Nathana całym sercem i jesteśmy z niego ogromnie dumni. Był kochany i doceniany, a w ostatnich chwilach razem daje nam pocieszenie świadomość, że mu to powiedzieliśmy.
The son of rapper and record producer Lil Jon has been reported missing in Georgia.
— No Jumper (@nojumper) February 4, 2026
The Milton Police Department announced that DJ Young Slade (real name Nathan Smith) had gone missing on February 3rd. pic.twitter.com/cqrKVsSUmU
Według dotychczasowych ustaleń nie ma przesłanek sugerujących przestępstwo, jednak dochodzenie będzie kontynuowane do czasu potwierdzenia szczegółów przez biuro koronera.
– Składamy najszczersze kondolencje rodzinie Smithów w tym trudnym czasie. Prosimy społeczność i media o uszanowanie prośby rodziny o prywatność – przekazał departament.
Służby podawały również, że w dniu zaginięcia Nathan mógł być zdezorientowany, potrzebować pomocy i mógł wyjść z domu boso, bez telefonu. Innych detali nie ujawniono. Lil Jon publicznie podziękował policji z Milton za wsparcie w poszukiwaniach.
DJ Young Slade podążał muzyczną ścieżką ojca. Działał jako artysta, DJ i performer, a szerszej publiczności dał się poznać m.in. w reality show MTV’s Family Legacy.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.
Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.
– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.
Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.
– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.
Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.
Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.
Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z
K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.
Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.
W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.
Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:
– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.
Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.
– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.
Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.
Fat Joe congratulates Kendrick Lamar on beating Jay-Z’s #grammy record for rapper with the most trophies.
— VIBE Magazine (@VibeMagazine) February 5, 2026
“I heard Jay-Z congratulated him… you know, they just started giving young guys Grammys, when we was coming up… they wasn’t giving it to us.” pic.twitter.com/M47aHxppPI
Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
„Byliśmy u niego pod blokiem”.
Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.
– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.
– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.
Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
News3 dni temuPolski Youtuber Chati nie żyje – tworzył content rapowy
-
teledysk2 dni temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News2 dni temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News3 dni temuQuebonafide namówił Grzegorza Krychowiaka do gry w jego zespole, ale nie na długo
-
News3 dni temuKali: „Ja się nie szczepię. Dzieci też nie szczepiłem”
-
teledysk3 dni temuSamochód pod kolor zegarka? Tax Free z „Raffles”
-
News4 dni temuLek z utworu Taco Hemingwaya – prawnik wyjaśnia, co może grozić raperowi