News
Bittersweet Festival 2025: Post Malone, Taco Hemingway i Bedoes
Festiwal gwiazd i społecznej wrażliwości.
Od 14 do 16 sierpnia 2025 roku Park Cytadela w Poznaniu zamieni się w najbardziej emocjonalne miejsce tego lata. BitterSweet Festival to trzy dni muzycznych doświadczeń z udziałem światowych gwiazd i najciekawszych artystów nowej fali. Na czterech scenach i w pięciu strefach DJ-skich wystąpi ponad 60 wykonawców, a program dopełni kampania społeczna realizowana z fundacjami SEXED.PL, UNAWEZA i projektem MŁODE GŁOWY. Wśród headlinerów: Post Malone, Nelly Furtado, Peggy Gou, Melanie C, Taco Hemingway, Bedoes, Loreen, Empire of the Sun, Natasha Bedingfield i Rag’n’Bone Man.
GŁÓWNE SCENY – DŹWIĘKI, KTÓRE DOTYKAJĄ SERCA
Na Main Stage zobaczymy Post Malone’a – artystę, który po latach nieobecności wraca do Europy, by zaprezentować swoje największe przeboje i nowy materiał w wyjątkowym, emocjonalnym koncercie. Jego występ to zaproszenie do intymnego świata dźwięków, gdzie rap, pop i R&B mieszają się z refleksją i melancholią. Malone jest znany z takich utworów jak „Circles”, „Chemical” czy „Sunflower” – i z niepowtarzalnej atmosfery, jaką potrafi stworzyć na scenie.
Po siedemnastu latach na scenę do Poznania wraca Nelly Furtado – niegdyś królowa światowego popu, dziś ikona pokoleniowej nostalgii, która z nową energią i materiałem ponownie porywa tłumy. Jej ponadczasowe hity „Say It Right”, „Promiscuous” czy „Maneater” wciąż brzmią świeżo, a nowy materiał łączy popową wrażliwość z klubowym zacięciem. Jej sceniczna obecność i styl łączący Y2K glamour z nowoczesnością idealnie wpisują się w estetykę BitterSweet.
Taco Hemingway, który zagra swój jedyny koncert w 2025 roku właśnie na BitterSweet, przyniesie na scenę coś więcej niż muzykę – przyniesie narrację. Jego koncert to zawsze intymne spotkanie z publicznością, literacki list wypełniony miejskimi obserwacjami, nostalgicznymi kadrami i refleksją nad rzeczywistością pokolenia trzydziestolatków. Jego obecność na festiwalu to hołd dla słowa i muzyki, które sięgają głęboko.
Peggy Gou to artystka, która redefiniuje pojęcie DJ-ki. Koreańska producentka, DJ-ka i ikona mody przywiezie do Poznania nie tylko globalny hit „(It Goes Like) Nanana”, ale też pełne stylu, rytmu i zmysłowości elektroniczne show. Jej występ to doświadczenie totalne – wizualne, taneczne i emocjonalne.
Scena główna gościć będzie również Loreen – dwukrotną triumfatorkę Eurowizji, której utwory „Euphoria” i „Tattoo” są nie tylko muzycznymi hymnami, ale i emocjonalnymi manifestami. Loreen swoją obecnością przenosi słuchaczy w świat transowej emocji i głębokiej ekspresji, która wykracza poza dźwięk.
Empire of the Sun to duet, który zamienia koncert w widowisko. Teatralność, wizualna fantazja i brzmienie popu z innego świata czynią ich występ czymś absolutnie wyjątkowym. Ich hity „Walking on a Dream” i „We Are the People” to nie tylko utwory – to bramy do światów, które istnieją na styku jawy i snu.
Na tej samej scenie pojawi się Natasha Bedingfield – wokalistka, której pozytywna energia i ponadczasowe przeboje jak „Unwritten” czy „These Words” przywołują złotą erę popu lat 2000. Jej obecność na BitterSweet to ukłon w stronę radości, autentyczności i kobiecej siły.
Rag’n’Bone Man to artysta o głosie, który zapada w pamięć na długo. Jego bluesowa ekspresja połączona z hip-hopowym pulsem i soulową intensywnością zamienia koncert w emocjonalne doświadczenie. Utwory takie jak „Human” czy „Skin” są głębokie, poruszające i pełne prawdy.
Duet Hurts świętujący 15-lecie debiutanckiego albumu „Happiness” zafunduje publiczności podróż do czasów noworomantyzmu – w klimacie synthpopu, elegancji i dramatycznego światła. Ich koncert to spotkanie z emocjonalną dojrzałością i dźwiękową wyrafinowaniem.
TANIEC I TRANSMISJA INTUICJI
To scena dla tych, którzy szukają doświadczeń fizycznych i duchowych zarazem. Królować tu będzie elektronika – surowa, taneczna, zmysłowa. Obok Peggy Gou pojawi się także Duke Dumont – mistrz house’owego pulsu, twórca przebojowego „Ocean Drive”, który wie, jak połączyć nostalgię z euforią parkietu.
Niezwykłym wydarzeniem będzie także występ ¥ØU$UK€ ¥UK1MAT$U – artysty uznawanego za szamańsko-wojowniczego DJ-a nowej generacji. Jego sety – znane z HÖR Berlin i Boiler Room – to duchowe transe zamknięte w tanecznej formie. Salvatore Ganacci wniesie ekscentryczny performans na poziomie wizualnego show, który nie pozostawia nikogo obojętnym.
NOWA FALA, MŁODE GŁOSY
To scena, na której spotkają się świeżość, bunt i refleksja. Julia Wieniawa zaprezentuje premierowo materiał z nadchodzącego albumu – miks popu, elektroniki i emocjonalnej ekspresji. Jej koncert to będzie manifest kobiecej siły i stylu. Sara James – młoda, ale już dojrzała wokalistka – pokaże pełen wachlarz brzmień: od R&B po soul i gospel. Jej głos i charyzma staną się symbolem młodego pokolenia.
Jan-rapowanie wróci po sukcesie „Groteski” z koncertem pełnym ironii i autotematyzmu. Two Feet – znany z viralowych „Go F*ck Yourself” i „I Feel Like I’m Drowning” – zaserwuje koncert łączący gitarowy groove z melancholijnym elektronicznym brzmieniem. Martin Luke Brown i Tempesst dostarczą bardziej kameralnych emocji – psychodelii, jazzu i przestrzennych harmonii pod wieczorne niebo.
DRE$$CODE to kolektyw, który zamieni scenę w TikTokowy performance – show z pogranicza koncertu, fashion weeku i manifestu generacyjnego.
EVENTIM STAGE – PRZESTRZEŃ DLA SZTUKI I WRAŻLIWOŚCI
Scena Eventim to miejsce, w którym sztuka i społeczne zaangażowanie łączą się w jedną narrację. Tu czas płynie wolniej – w rytmie jazzu, teatru i muzyki klasycznej. Wystąpi m.in. Blue Jazz Orchestra z projektem dedykowanym Krzysztofowi Komedzie – legendzie polskiego jazzu, którego twórczość wciąż porusza. Zobaczymy także spektakularny koncert „Kombinat” Teatru Muzycznego w Poznaniu, oparty na muzyce zespołu Republika – wydarzenie łączące muzykę, ruch i komentarz społeczny.
Na tej scenie wystąpią także Filharmonicy Poznańscy pod batutą Jakuba Chrenowicza z repertuarem Henryka Wieniawskiego, z udziałem wybitnej skrzypaczki Agaty Szymczewskiej. W programie też występ Chóru Teatru Wielkiego w Poznaniu. Marcin Masecki wraz z Boleros zaprosi do świata latynoskich brzmień widzianych przez pryzmat europejskiej wrażliwości. A w ramach BitterSweet Talks – odbędą się kameralne rozmowy z artystami i panele o zdrowiu psychicznym, emocjach, ciele i empatii.
KAMPANIA SPOŁECZNA: BITTERSWEET TALKS I „UWAŻAJ NA SIEBIE, BAW SIĘ ŚWIETNIE, WRACAJ DO DOMU BEZPIECZNIE”
Drugim filarem festiwalu jest jego społeczno-edukacyjna misja. Projekt BitterSweet Talks, współtworzony z fundacjami SEXED.PL, UNAWEZA i MŁODE GŁOWY, porusza kwestie zdrowia psychicznego, emocji, ciała, granic i relacji. Na terenie festiwalu znajdą się Safe Spoty – strefy odpoczynku i pierwszej pomocy przedpsychologicznej, przeszkolony Safe Crew, widoczne zasady House Rules oraz przestrzenie edukacyjne i panelowe. Hasło kampanii – „Uważaj na siebie…” – redefiniuje pojęcie bezpieczeństwa podczas imprez masowych, przenosząc je na poziom relacyjny i emocjonalny.
Codziennie na Eventim Stage odbywać się będą kameralne rozmowy z artystami i ekspertami – m.in. z Julią Wieniawą, Aleksandrą Domańską, Joanną Flis i Andrzejem Silczukiem. Poruszą tematy emocji, tożsamości, presji i zdrowia psychicznego – w atmosferze bliskości i autentyczności.
To wszystko sprawia, że BitterSweet Festival to nie tylko wydarzenie muzyczne, ale wspólnota, w której najważniejsze są: obecność, empatia i doświadczenie – zarówno brzmienia, jak i siebie nawzajem.
DJ-ZONE I KLUBOWE STREFY W MIEŚCIE
W pięciu strefach sponsorów i partnerów (Scena Jelenia, Crunchips Silent Disco Stage, Go Wild Zone, Strefa LEVEL WYŻEJ! Banku Pekao) przez trzy dni będzie pulsować alternatywna scena taneczna. Zagrają m.in. Fukaj, Kukon, Nimm2, Lili Hauser, Młody Klakson, Rat Kru, Baby V, Joandis, Ricoo, Sournois czy Uncledoug. To nie tylko muzyka – to także energia młodego pokolenia, eksperymenty z brzmieniem, styl i nowe formy ekspresji.
Aplikacja BitterSweet Festival już dostępna. Znamy program i godziny koncertów
Od 14 do 16 sierpnia Park Cytadela zamieni się w najgłośniejsze i najbardziej emocjonalne miejsce tego lata. BitterSweet Festival ogłosił właśnie pełny program, dokładne godziny koncertów i podział na sceny. Tegoroczna edycja zapowiada się na prawdziwe święto muzyki – zagra ponad 60 artystów, a festiwalowe miasteczko ożyje dzięki czterem scenom i pięciu strefom DJ-skim partnerów. Oficjalna aplikacja BitterSweet Festival jest już dostępna do pobrania na systemy Android i iOS. To obowiązkowe narzędzie dla każdego, kto chce mieć festiwal pod kontrolą – z harmonogramem koncertów, opisami artystów czy aktualnościami!
Pełny program wydarzeń oraz bilety dostępne są na stronie www.bittersweetfestival.pl.
Organizator: Good Taste Production. Partner strategiczny: Eventim. Sponsor Główny: Enea. Sponsor: Crunchips, Carlsberg. Partnerzy: Fundacja SEXEDPL, MŁODE GŁOWY, Otwarcie o zdrowiu psychicznym (Fundacja UNAWEZA), Carlsberg. Przyjaciele: Easy Tiger, Wetrzechstudio. Partnerzy medialni: TVN, Eska, wyoskieobcasy.pl. Pismo, MTV Poland, Onet.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rap robiony pod politykę Donalda Trumpa. Forgiato Blow wrzucił numer „White Nigga”
Wokół prezydenta USA zaczęli funkcjonować tzw. MAGA-raperzy.
„MAGA rap” to potoczne określenie na rap robiony pod politykę Donalda Trumpa i hasło Make America Great Again. Forgiato Blow wrzucił nowy numer, który wywołał duże poruszenie. Kawałek promowany przez WorldStarHipHop został zmiażdżony przez słuchaczy.
Polityczny rap dla Donalda Trumpa
W rapie od kilku lat pojawia się zjawisko, które dla wielu jest po prostu nie do przełknięcia. Chodzi o tzw. nurt MAGA rapu, który rozkręcił się na dobre po dojściu do władzy Donalda Trumpa. Jedni traktują to jako polityczną ekspresję, inni widzą w tym czystą prowokację i próbę grania pod konkretną publikę.
Tom MacDonald i Forgiato Blow
Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tej sceny jest Tom MacDonald – artysta, który buduje całą swoją twórczość wokół tematów politycznych i uderzania w tzw. „woke culture”. Jego numery regularnie trafiają do ludzi o bardzo konkretnych poglądach, a sam raper pojawiał się nawet w kontekście wydarzeń związanych z Trumpem.

Obok niego funkcjonuje Forgiato Blow, który od lat próbuje zaznaczyć swoją obecność w tej samej niszy. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu udało mu się zdobyć featuringi od takich postaci jak Rick Ross czy Vanilla Ice, co dało mu chwilowy rozgłos. Dziś jednak jego strategia wydaje się opierać głównie na szokowaniu i przekraczaniu granic.
Nowy numer „White Nigga”
Najlepszym przykładem jest jego najnowszy numer „White Nigga”. Cały koncept opiera się na powtarzaniu kontrowersyjnego słowa, bez większej treści. Utwór trafił na kanał WorldStarHipHop, który zdecydował się go oficjalnie wypuścić.

I to właśnie tam zaczęła się prawdziwa jazda. Komentarze pod wideo szybko zamieniły się w festiwal ironii i roastu. Jeden z użytkowników napisał: „Jestem sparaliżowany od 30 lat, ale ten numer dał mi siłę, żeby wstać i wyskoczyć przez okno.” Inny dorzucił: „To bezpośredni efekt zapraszania wszystkich na grilla.” Kolejna osoba: „To najgorsze powiadomienie, jakie kiedykolwiek dostałem na YouTube, co jest grane.”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Tomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł
„Przekręciliście wszystkie możliwe fakty”.
Diss na Denisa Załęckiego, który Tomb napisał był za drogi – uznali Szalony Reporter i Arek Tańcula. Influencerzy zapłacili za niego 20 tys. zł.
Tomb ujawnił kilka dni temu, że za napisanie zwykłego kawałka bierze 5-8 tys. zł. Kiedy Szalony Reporter i Arek Tańcula się o tym dowiedzieli zaczęli mieć pretensje, bo oni zapłacili za napisanie dissu 20 tys. zł.
– Przekręciliście wszystkie możliwe fakty. Kupiliście u mnie diss, bo w Kanale Zero usłyszeliście, że piszę dissy za 20-40 koła. I teraz macie zgrzyt, bo usłyszeliście, że piszę kawałki za 5-8 tys. – zaczął Tomb.
Odróżnijcie diss od kawałka i dodajcie do tego, że chcieliście, żeby ten diss na Denisa był oficjalnie przeze mnie podpisany, za co musieliście zapłacić dodatkowo. Termin realizacji to był 3-4 dni, a normalnie mam 3 tygodnie. Musiałem rzucić inną robotę, żeby dla was napisać kawałek. Dlatego zapłaciliście 20 koła i rozliczyliśmy się na umowę. Arek, wysłałeś 20 tys. zł, a ja Korowi dałem z tego 5 tys., żeby sobie zarobił – dodał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Smutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO
Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt?
Wielkimi krokami zbliża się oficjalne pożegnanie jednej z najważniejszych grup w historii polskiego rapu. Z tej okazji powstały uliczne zdjęcia pełnego składu, promujące listopadowe koncerty. Gdyby trzeba było wskazać najsmutniejszą osobą z grona objętych obiektywem, według słuchaczy wybór mógłby być tylko jeden.
Spośród grup rapowych, które narzuciły wyjątkowe tempo koncertowe w czasach, gdy scena się dopiero zaczynała rozwijać, WWO zajmuje wysokie miejsce. Na początku pierwszej dekady 21 wieku bohaterowie tego tekstu przejechali dosłownie pół Polski, grając od dużych sal po wiejskie remizy. Kto wie, czy ich muzyczne tourneé nie trwałoby do dziś, gdyby nie discopolowy odpał Jędkera, po którym został nawet wydalony z grona członków ZIP Składu.
Z całej grupy jedynie Sokół nadal zachował wystarczająco dużo hajpu, że w każdej chwili może sobie pozwolić na ogłoszenie trasy i mało prawdopodobne, że nie zrobiłby sold-out`ów. W zupełnie innym miejscu jest dziś Jędker, którego nawet status w ZIP Składzie jest niejasny (nie brał udziału w żadnych nagraniach grupy, ale pokazywał ostatnio ich logo z palców na teledysku). Posucha jest również w koncertowaniu Jediego, do tego stopnia, że zeszłoroczny występ w Otwocku był pierwszym od 6 lat.
Czy w związku z tym Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt, a może wręcz żal do siebie, że tak potoczyła się jego kariera? Większość kolegów, z którymi był na podobnym poziomie popularności, dawno mu odjechała, choć oczywiście statusu legendy nigdy nie straci. Ostatnia sesja zdjęciowa WWO dała asumpt do próby odczytania emocji, jakie towarzyszyły Jediemu na planie przez użytkowników Ślizgawki. Dominują tam jednogłośne komentarze, że Jędker nie wygląda na tryskającego optymizmem. Czy to tylko poza na potrzeby sesji, czy jednak jest coś na rzeczy? Być może przekonamy się wkrótce.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Chada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”
Hukos wspomina Chadę życiową anegdotą.
18 marca 2018 roku Chada zmarł podczas badań na izbie przyjęć szpitala psychiatrycznego w Rybniku. W dniu 8 rocznicy śmierci rapera, Hukos opowiedział anegdotę z nim związaną.
Chada i Hukos byli w tym samym czasie reprezentantami wytwórni Step Records. Na koncie mają wiele wspólnych numerów. Białostocki raper napisał, że dzisiaj wszyscy wspominają Chadę, więc on postanowił się podzielić taką anegdotą:
„Siedzimy w Opolu na chacie którą nam użyczyl Dawid Szynol.
Chada, Cira i Hukos ….
Pijemy poranną kawę i ogólnie jest miło .
Akurat była moja kolej gotowania, to mówię że chłopaki dziś jajecznica będzie.
Chłopaki szczęśliwe, że nic nie muszą robić, a jeszcze ciepły szamunek wjedzie.
Zrobiłem jajecznicę zgodnie z wytycznymi Gordona Ramseya, że dużo masła i nie bełtać jajek przed wrzuceniem na patelenkę..
Cira z Chadą siedzą grzecznie przy stole i popijają kawkę.
Dzień jak z folderu …Słońce wpadało do pokoju zza zaciągniętych rolet..
Podaję jajówę ,chłopaki już głodne, to wystawili talerze i rzuciłem tylko do Cira / Cirson
-„Smakówa”
Na co on bezwiednie odpowiedział …
„Dziekówa”.
Na co Chada swoim specyficznym głosem…
-„Kurwa chłopaki tu leci lepsza grypsera niż jak pod celą siedziałem „
-„Ale Hukosik jajówa konkret jest „
-„Pod celą takiego żarcia nie było „.
Usiedliśmy zjedliśmy , w tej opowieści Chada pozmywał talerz ale tak mogło być , bo akurat obsesyjnie wręcz dbał o czystość.
Dopilismy kawę i pojechaliśmy do studia nagrywać jakieś rapy.
Po latach to może głupie , ze zwykła chwila jak jedliśmy jajecznicę staje przed oczami.
Ale tak właśnie zapamiętałem Chadę…z miliona zwykłych chwil” – napisał.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Spotify rozszerza dostępność jednej ze swoich najpopularniejszych funkcji – DJ – o kolejne rynki, w tym Polskę. Od dziś użytkownicy Spotify Premium w Polsce mogą korzystać z DJ-a w języku angielskim i hiszpańskim.
DJ to spersonalizowany przewodnik muzyczny, który łączy starannie dobrane kawałki z komentarzami dotyczącymi artystów i utworów. Funkcja wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby tworzyć playlisty dopasowane do gustu słuchacza i pomagać w odkrywaniu nowej muzyki.
Użytkownicy mogą również poprosić swojego DJ-a o stworzenie playlisty dopasowanej do ich aktualnego nastroju lub preferencji. Wystarczy wpisać lub powiedzieć, czego chcą posłuchać, a DJ przygotuje zestawienie, które z dużym prawdopodobieństwem przypadnie im do gustu.
DJ stał się ważnym narzędziem wspierającym odkrywanie muzyki przez użytkowników Premium. Tylko w tym roku funkcja pomogła w ponad 3 milionach nowych odkryć artystów przez słuchaczy, a od momentu premiery w 2023 roku utwory odtworzone w ramach sesji DJ osiągnęły ponad 85 miliardów streamów.
Z DJ-a można skorzystać, wpisując „DJ” w wyszukiwarce Spotify. Sesję można rozpocząć jednym kliknięciem, a także wysłać prośbę głosowo lub tekstowo, korzystając z przycisku DJ znajdującego się w prawym dolnym rogu ekranu.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuCzy Wilku mógł uniknąć starcia z grupą mokotowską? Świadek koronny zabrał głos
-
News3 dni temuSentino stawia przy karierze Piha znaczek „R.I.P.”
-
News1 dzień temuTomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł
-
News3 dni temuRaper Czeczen chce niemożliwego? Wskazał duet Tede i Peja na wspólną płytę
-
News1 dzień temuChada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”
-
News1 dzień temuSmutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO
-
News2 dni temuCzy Bastek przetrwał mroźną zimę? Znamy odpowiedź
-
News4 dni temuTomb o Fagacie: „Jest topową raperką w Polsce”