Sprawdź nas też tutaj

News

Bittersweet Festival 2025: Post Malone, Taco Hemingway i Bedoes

Festiwal gwiazd i społecznej wrażliwości.

Opublikowany

 

taco hemingway
Materiały prasowe / Bittersweet Festival

Od 14 do 16 sierpnia 2025 roku Park Cytadela w Poznaniu zamieni się w najbardziej emocjonalne miejsce tego lata. BitterSweet Festival to trzy dni muzycznych doświadczeń z udziałem światowych gwiazd i najciekawszych artystów nowej fali. Na czterech scenach i w pięciu strefach DJ-skich wystąpi ponad 60 wykonawców, a program dopełni kampania społeczna realizowana z fundacjami SEXED.PL, UNAWEZA i projektem MŁODE GŁOWY. Wśród headlinerów: Post Malone, Nelly Furtado, Peggy Gou, Melanie C, Taco Hemingway, Bedoes, Loreen, Empire of the Sun, Natasha Bedingfield i Rag’n’Bone Man.

GŁÓWNE SCENY – DŹWIĘKI, KTÓRE DOTYKAJĄ SERCA

Na Main Stage zobaczymy Post Malone’a – artystę, który po latach nieobecności wraca do Europy, by zaprezentować swoje największe przeboje i nowy materiał w wyjątkowym, emocjonalnym koncercie. Jego występ to zaproszenie do intymnego świata dźwięków, gdzie rap, pop i R&B mieszają się z refleksją i melancholią. Malone jest znany z takich utworów jak „Circles”, „Chemical” czy „Sunflower” – i z niepowtarzalnej atmosfery, jaką potrafi stworzyć na scenie.

Po siedemnastu latach na scenę do Poznania wraca Nelly Furtado – niegdyś królowa światowego popu, dziś ikona pokoleniowej nostalgii, która z nową energią i materiałem ponownie porywa tłumy. Jej ponadczasowe hity „Say It Right”, „Promiscuous” czy „Maneater” wciąż brzmią świeżo, a nowy materiał łączy popową wrażliwość z klubowym zacięciem. Jej sceniczna obecność i styl łączący Y2K glamour z nowoczesnością idealnie wpisują się w estetykę BitterSweet.

Taco Hemingway, który zagra swój jedyny koncert w 2025 roku właśnie na BitterSweet, przyniesie na scenę coś więcej niż muzykę – przyniesie narrację. Jego koncert to zawsze intymne spotkanie z publicznością, literacki list wypełniony miejskimi obserwacjami, nostalgicznymi kadrami i refleksją nad rzeczywistością pokolenia trzydziestolatków. Jego obecność na festiwalu to hołd dla słowa i muzyki, które sięgają głęboko.

Peggy Gou to artystka, która redefiniuje pojęcie DJ-ki. Koreańska producentka, DJ-ka i ikona mody przywiezie do Poznania nie tylko globalny hit „(It Goes Like) Nanana”, ale też pełne stylu, rytmu i zmysłowości elektroniczne show. Jej występ to doświadczenie totalne – wizualne, taneczne i emocjonalne.

Scena główna gościć będzie również Loreen – dwukrotną triumfatorkę Eurowizji, której utwory „Euphoria” i „Tattoo” są nie tylko muzycznymi hymnami, ale i emocjonalnymi manifestami. Loreen swoją obecnością przenosi słuchaczy w świat transowej emocji i głębokiej ekspresji, która wykracza poza dźwięk.

Empire of the Sun to duet, który zamienia koncert w widowisko. Teatralność, wizualna fantazja i brzmienie popu z innego świata czynią ich występ czymś absolutnie wyjątkowym. Ich hity „Walking on a Dream” i „We Are the People” to nie tylko utwory – to bramy do światów, które istnieją na styku jawy i snu.

Na tej samej scenie pojawi się Natasha Bedingfield – wokalistka, której pozytywna energia i ponadczasowe przeboje jak „Unwritten” czy „These Words” przywołują złotą erę popu lat 2000. Jej obecność na BitterSweet to ukłon w stronę radości, autentyczności i kobiecej siły.

Rag’n’Bone Man to artysta o głosie, który zapada w pamięć na długo. Jego bluesowa ekspresja połączona z hip-hopowym pulsem i soulową intensywnością zamienia koncert w emocjonalne doświadczenie. Utwory takie jak „Human” czy „Skin” są głębokie, poruszające i pełne prawdy.

Duet Hurts świętujący 15-lecie debiutanckiego albumu „Happiness” zafunduje publiczności podróż do czasów noworomantyzmu – w klimacie synthpopu, elegancji i dramatycznego światła. Ich koncert to spotkanie z emocjonalną dojrzałością i dźwiękową wyrafinowaniem.

TANIEC I TRANSMISJA INTUICJI

To scena dla tych, którzy szukają doświadczeń fizycznych i duchowych zarazem. Królować tu będzie elektronika – surowa, taneczna, zmysłowa. Obok Peggy Gou pojawi się także Duke Dumont – mistrz house’owego pulsu, twórca przebojowego „Ocean Drive”, który wie, jak połączyć nostalgię z euforią parkietu.

Niezwykłym wydarzeniem będzie także występ ¥ØU$UK€ ¥UK1MAT$U – artysty uznawanego za szamańsko-wojowniczego DJ-a nowej generacji. Jego sety – znane z HÖR Berlin i Boiler Room – to duchowe transe zamknięte w tanecznej formie. Salvatore Ganacci wniesie ekscentryczny performans na poziomie wizualnego show, który nie pozostawia nikogo obojętnym.

NOWA FALA, MŁODE GŁOSY

To scena, na której spotkają się świeżość, bunt i refleksja. Julia Wieniawa zaprezentuje premierowo materiał z nadchodzącego albumu – miks popu, elektroniki i emocjonalnej ekspresji. Jej koncert to będzie manifest kobiecej siły i stylu. Sara James – młoda, ale już dojrzała wokalistka – pokaże pełen wachlarz brzmień: od R&B po soul i gospel. Jej głos i charyzma staną się symbolem młodego pokolenia.

Jan-rapowanie wróci po sukcesie „Groteski” z koncertem pełnym ironii i autotematyzmu. Two Feet – znany z viralowych „Go F*ck Yourself” i „I Feel Like I’m Drowning” – zaserwuje koncert łączący gitarowy groove z melancholijnym elektronicznym brzmieniem. Martin Luke Brown i Tempesst dostarczą bardziej kameralnych emocji – psychodelii, jazzu i przestrzennych harmonii pod wieczorne niebo.

DRE$$CODE to kolektyw, który zamieni scenę w TikTokowy performance – show z pogranicza koncertu, fashion weeku i manifestu generacyjnego.

EVENTIM STAGE – PRZESTRZEŃ DLA SZTUKI I WRAŻLIWOŚCI

Scena Eventim to miejsce, w którym sztuka i społeczne zaangażowanie łączą się w jedną narrację. Tu czas płynie wolniej – w rytmie jazzu, teatru i muzyki klasycznej. Wystąpi m.in. Blue Jazz Orchestra z projektem dedykowanym Krzysztofowi Komedzie – legendzie polskiego jazzu, którego twórczość wciąż porusza. Zobaczymy także spektakularny koncert „Kombinat” Teatru Muzycznego w Poznaniu, oparty na muzyce zespołu Republika – wydarzenie łączące muzykę, ruch i komentarz społeczny.

Na tej scenie wystąpią także Filharmonicy Poznańscy pod batutą Jakuba Chrenowicza z repertuarem Henryka Wieniawskiego, z udziałem wybitnej skrzypaczki Agaty Szymczewskiej. W programie też występ Chóru Teatru Wielkiego w Poznaniu. Marcin Masecki wraz z Boleros zaprosi do świata latynoskich brzmień widzianych przez pryzmat europejskiej wrażliwości. A w ramach BitterSweet Talks – odbędą się kameralne rozmowy z artystami i panele o zdrowiu psychicznym, emocjach, ciele i empatii.

KAMPANIA SPOŁECZNA: BITTERSWEET TALKS I „UWAŻAJ NA SIEBIE, BAW SIĘ ŚWIETNIE, WRACAJ DO DOMU BEZPIECZNIE”

Drugim filarem festiwalu jest jego społeczno-edukacyjna misja. Projekt BitterSweet Talks, współtworzony z fundacjami SEXED.PL, UNAWEZA i MŁODE GŁOWY, porusza kwestie zdrowia psychicznego, emocji, ciała, granic i relacji. Na terenie festiwalu znajdą się Safe Spoty – strefy odpoczynku i pierwszej pomocy przedpsychologicznej, przeszkolony Safe Crew, widoczne zasady House Rules oraz przestrzenie edukacyjne i panelowe. Hasło kampanii – „Uważaj na siebie…” – redefiniuje pojęcie bezpieczeństwa podczas imprez masowych, przenosząc je na poziom relacyjny i emocjonalny.

Codziennie na Eventim Stage odbywać się będą kameralne rozmowy z artystami i ekspertami – m.in. z Julią Wieniawą, Aleksandrą Domańską, Joanną Flis i Andrzejem Silczukiem. Poruszą tematy emocji, tożsamości, presji i zdrowia psychicznego – w atmosferze bliskości i autentyczności.

To wszystko sprawia, że BitterSweet Festival to nie tylko wydarzenie muzyczne, ale wspólnota, w której najważniejsze są: obecność, empatia i doświadczenie – zarówno brzmienia, jak i siebie nawzajem. 

DJ-ZONE I KLUBOWE STREFY W MIEŚCIE

W pięciu strefach sponsorów i partnerów (Scena Jelenia, Crunchips Silent Disco Stage, Go Wild Zone, Strefa LEVEL WYŻEJ! Banku Pekao) przez trzy dni będzie pulsować alternatywna scena taneczna. Zagrają m.in. Fukaj, Kukon, Nimm2, Lili Hauser, Młody Klakson, Rat Kru, Baby V, Joandis, Ricoo, Sournois czy Uncledoug. To nie tylko muzyka – to także energia młodego pokolenia, eksperymenty z brzmieniem, styl i nowe formy ekspresji.

Aplikacja BitterSweet Festival już dostępna. Znamy program i godziny koncertów

Od 14 do 16 sierpnia Park Cytadela zamieni się w najgłośniejsze i najbardziej emocjonalne miejsce tego lata. BitterSweet Festival ogłosił właśnie pełny program, dokładne godziny koncertów i podział na sceny. Tegoroczna edycja zapowiada się na prawdziwe święto muzyki – zagra ponad 60 artystów, a festiwalowe miasteczko ożyje dzięki czterem scenom i pięciu strefom DJ-skim partnerów. Oficjalna aplikacja BitterSweet Festival jest już dostępna do pobrania na systemy Android i iOS. To obowiązkowe narzędzie dla każdego, kto chce mieć festiwal pod kontrolą – z harmonogramem koncertów, opisami artystów czy aktualnościami! 

Pełny program wydarzeń oraz bilety dostępne są na stronie www.bittersweetfestival.pl.

Organizator: Good Taste Production. Partner strategiczny: Eventim. Sponsor Główny: Enea. Sponsor: Crunchips, Carlsberg. Partnerzy: Fundacja SEXEDPL, MŁODE GŁOWY, Otwarcie o zdrowiu psychicznym (Fundacja UNAWEZA), Carlsberg. Przyjaciele: Easy Tiger, Wetrzechstudio. Partnerzy medialni: TVN, Eska, wyoskieobcasy.pl. Pismo, MTV Poland, Onet. 


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Gabi o Bonusie RPK i Grande Connection: „Nie wynajęłam detektywa”

Wszyscy się wypierają.

Opublikowany

 

Przez

gabi grande connection

Osoba, która wynajęła detektywa w celu odnalezienia Grande Connection boi się do tego przyznać. Po Bonusie RPK, przyszła kolej na Gabi, która zapiera się, że to nie ona.

Dlaczego klient detektywa Mikalszewskiego nie chce się ujawnić, to chyba proste. Z pewnością jest to osoba związana ze środowiskiem rapowym, a taki ruch nie byłby zbyt dobrze postrzegany w branży i przez słuchaczy. Detektyw ujawnił kilka dni temu, że wynajęła go kobieta. Wśród komentujących, często zaczęło padać nazwisko Gabi, więc ta postanowiła odpowiedzieć:

– Widzę, że w internecie krąży sporo domysłów i narracji, które nie mają nic wspólnego z prawdą, więc prostuję. Nie wynajęłam żadnego detektywa i nie mam z tą sprawą żadnego związku. Jeśli chodzi o relacje i lojalność wobec Bonus RPK moje stanowisko jest jasne i niezmienne. I nie potrzebuje to ani tłumaczeń, ani publicznych analiz – napisała.

– Prowadzę swoje spokojne życie i dokładnie na nim się skupiam. A fakt, że ktoś buduje zasięgi na cudzych nazwiskach, emocjach czy insynuacjach, nie oznacza, że muszę w tym uczestniczyć. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje słowa i swoje działania. Ja wybieram spokój i zajmowanie się własnym życiem – dodała.

Kto wynajął detektywa być może niedługo dowiemy się od samego Grande Connection.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Dawid Fazowski: „Zaproponowałem Peji wspólny wyjazd”

Czy Rycha zobaczymy na kanale „Świat na Fazie”?

Opublikowany

 

Przez

peja dawid fazowski

Popularny podróżnik i Youtuber Dawid Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd. Raper nawet wspomniał o nim na swojej ubiegłorocznej płycie.

„Przez Świat na Fazie” to popularny kanał na Youtube podróżnika Dawida Fazowskiego, którego możecie kojarzyć chociażby z wyprawy na Antarktydę, gdzie chciał się napić wódki z pingwinami. Podczas rozmowy z Wuwuniem na Kanale Zero, Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd.

Peja & Dawid Fazowski – wspólny wyjazd?

– Peja w pandemii miał więcej czasu, jak wszyscy muzycy i zaczął mnie oglądać – wspomina. – Gość, którego za dzieciaka słuchałem, dziś mnie ogląda. To jest chyba kwintesencja kanału jaki stworzyliśmy – dodaje.

Kiedy podróżnik się o tym dowiedział, wyszedł do rapera z konkretną ofertą. – Złożyłem mu propozycję, żeby ze mną pojechał – przyznał. – Wydaje mi się, że Ryszard ma już swoje lata. On już jest tatą, ale jakby powiedział, że chce ze mną jechać np. do Iraku, to jedziemy – dorzucił.

Peja pozdrowił na płycie „Przez Świat na Fazie”

Dawid podkreślił, że od zawsze jest #teampeja i dla niego to legenda polskiego rapu. Rychu nawet wspomniał o kanale podróżnika na ubiegłorocznej płycie „Depeche mood”.

„Ciągnie mnie do Jemenu i do Omanu, Libanu. Przez świat na fazie, pozdrawiam, ja chcę do Teheranu” – nawinął w numerze „Brudna flota”.

Czy zobaczymy kiedyś wspólny wyjazd Rycha i Fazy? To ma szansę się wydarzyć, ale czas pokaże. Być może Rychu w jakiś sposób się do tego odniesie w najbliższym czasie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kali zawiózł Popka do psychiatryka: o więzieniu, bankructwie, Quebonafide i Firmie

„Pod celą miałem dwa telewizory, PlayStation i wieżę Hifi”.

Opublikowany

 

kali

Kali udzielił wywiadu Żurnaliście, podczas którego otworzył się na wiele wątków. Ujawnił, że wielokrotnie zbankrutował, wypowiedział się na temat Firmy, Liroya, Quebonafide, a także pobycie w więzieniu, gdzie miał mnóstwo sprzętu elektronicznego.

Dzieciństwo i ojciec jako wzorzec materialny

Kali dorastał w specyficznych realiach lat 90., gdzie „nielegal” był często postrzegany jako najszybsza droga do godnego życia. Jego ojciec, choć dbał o dom, wprowadził do świata syna fascynację atrybutami bogactwa. Złoto, duże sumy gotówki i drogie samochody gości nie były rzadkością, co sprawiło, że młody Marcin zaczął utożsamiać sukces z posiadaniem.

– Mój ojciec zawsze miał ogromne kanapki pieniędzy przy sobie i mi to imponowało. Moją taką ulubioną zabawą to było owieszanie się tym złotem, nakładanie tego wszystkiego na siebie.

Raper wybrał ulicę

Raper odcina się od narracji „ofiary systemu”. Podkreśla, że miał wybór, ale wizja ciężkiej pracy za głodowe stawki (wspomniane 3,50 zł za godzinę) była dla niego nie do zaakceptowania. Wybrał ulicę, akceptując jej brutalne zasady, traktując to niemal jak alternatywną ścieżkę zawodową, która dawała mu niezależność finansową, której nie widział nigdzie indziej.

– Ja po prostu powiedziałem sobie, że nie będziesz żył za 50 zł dziennie. Zauważyłem tę totalną farsę panującą w latach 90., jaką była praca za grosze, i po prostu skończyło się tak, a nie inaczej.

Więzienie i luksus pod celą

Więzienie nie było dla Kaliego tylko karą, ale naturalną konsekwencją obranej drogi, na którą był mentalnie przygotowany. Co ciekawe, opisuje on system więzienny jako miejsce, w którym dzięki pozycji i pieniądzom potrafił stworzyć sobie „enklawę komfortu”. Posiadanie elektroniki i sprzętu grającego pod celą było symbolem statusu nawet w izolacji.

– Ja na przykład wiedziałem, że pójdę siedzieć i ja byłem codziennie gotowy na to. W kulminacyjnym momencie miałem dwa telewizory pod celą, PlayStation i wieżę Hifi z głośnikami.

Rola babci jako duchowego fundamentu

Postać babci wyłania się jako najważniejszy emocjonalny łącznik z normalnym światem. Mimo że domyślała się, skąd Marcin ma pieniądze, starała się wspierać jego pasje (rap, deskorolka), widząc w nich szansę na ratunek. Kali po latach dostrzega w niej niesamowitą intuicję i duchowe rozwinięcie, które wtedy było dla niego nieuchwytne.

– Ona nie wiedziała tak konkretnie, no ale w pewnym momencie musiała wiedzieć, jak do domu przynosisz duże sumy pieniędzy… Jak dzisiaj pochylam się nad osobą babci, to wydaje mi się, że ona była bardzo rozwinięta duchowo.

Przełomowy moment z Liroyem

Dla Kaliego Liroy był kimś więcej niż muzykiem – był dowodem na to, że uliczne historie mogą stać się częścią kultury głównego nurtu. Skok na stół podczas komersu i rapowanie wulgarnych tekstów przy nauczycielach było jego pierwszym aktem artystycznego buntu, który zdefiniował całe jego późniejsze życie zawodowe.

– Ten gość zmienił całkowicie moją percepcję postrzegania świata. Na komersie wskoczyłem na stół, włączyłem 'Scyzoryka’ i przy wszystkich nauczycielkach pojechałem ten numer razem z Liroyem.

Bankructwo Kaliego

To jeden z najmocniejszych momentów wywiadu. Kali przyznaje, że sukces komercyjny sprawił, iż uwierzył we własną niezniszczalność. Zderzenie z rzeczywistością urzędową (ZUS, Urząd Skarbowy) oraz własne błędy w zarządzaniu doprowadziły go do finansowej przepaści. Musiał nauczyć się zarządzać nie tylko pieniędzmi, ale przede wszystkim własnym ego.

– Ego zaczęło rosnąć, pycha zaczęła rosnąć. Pycha kroczy przed upadkiem, to jest święta prawda. Ja zbankrutowałem kilkukrotnie, miałem bardzo długą, wieloletnią batalię z urzędem.

Analiza zjawiska Quebonafide

Kali podziwia Quebo za jego odwagę w kreowaniu wizerunku i rozmach produkcyjny. Zauważa jednak istotną różnicę: on sam nie potrafi „grać roli” czy tworzyć alter ego. Dla Kaliego Kali to po prostu Marcin, podczas gdy Quebonafide postrzega jako fascynujący, dopracowany do perfekcji projekt artystyczny, który oddziela twórcę od człowieka.

– On się do tego totalnie przyłożył, to nie był skok na kasę. On włożył ogromne środki w to, żeby ten koncert wyglądał tak, jak wyglądał – miał jaja ze stali, żeby zaryzykować te miliony.

Rozstanie z Firmą i upadek ulicznych ideałów

To jeden z najważniejszych momentów w biografii Kaliego. Wyjaśnia, że jego odejście z legendarnej Firmy nie było tylko decyzją biznesową, ale wynikiem głębokiego rozczarowania. Zauważył, że zasady, o których rapowali, nie zawsze znajdowały odzwierciedlenie w rzeczywistym zachowaniu członków grupy i otoczenia.

– Przyszedł taki moment, że ja się chciałem z tej ulicy wybić, ponieważ te wszystkie ideały i zasady, które wydawały mi się prawdziwe, okazało się, że nie są”.

Kali poczuł, że „ulica”, którą idealizował, w rzeczywistości jest pełna hipokryzji. To pchnęło go do budowania własnej marki Ganja Mafia i solowej kariery, opartej na jego własnych zasadach.

Relacja z Popkiem – od braterstwa do dystansu

W rozmowie przewija się wątek Popka, z którym Kali tworzył historię Firmy. Choć darzy go sentymentem, widać wyraźny podział na to, jak obaj potoczyli swoje kariery. Kali wybrał drogę duchowości i rozwoju, podczas gdy Popek stał się ikoną popkulturowego chaosu.

– Popek to jest postać, której nie da się podrobić. On zawsze był autentyczny w tym swoim szaleństwie, ale nasze drogi mocno się rozeszły, bo ja szukałem w życiu czegoś zupełnie innego.

Pieniądze w polskim rapie – dziesiątki milionów

Kali bez ogródek mówi o tym, że polski rap przestał być niszową muzyką z podwórka, a stał się potężnym biznesem. Potwierdza, że na szczycie listy przebojów zarobki są astronomiczne, co całkowicie zmienia dynamikę sceny i motywacje młodych twórców.

Raper zauważa, że dzisiejsze możliwości finansowe w rapie są nieporównywalnie większe niż w czasach, gdy zaczynał. To z jednej strony daje wolność, a z drugiej – rodzi pułapki chciwości.

– Polski rap to miejsce, gdzie da się zarobić dziesiątki milionów złotych. Tak, dzisiaj to jak najbardziej możliwe.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kali o Grande Connection: „Inteligenta osoba, zmanipulował opinię publiczną”

Kali wrócił do konfliktu z Grande.

Opublikowany

 

Przez

kali

W 2022 roku doszło do konfliktu Kaliego z Grande Connection. Po latach, w rozmowie z Żurnalistą raper przyznaje, że youtuber manipulował faktami.

Podczas wywiadu wróciła sprawa płyt DVD z 20-lecia Kaliego, których ten nie wysłał fanom, bo finalnie relacja z koncertu nigdy się nie ukazała. Jak powiedział, pokłócił się z jednym z twórców i DVD nie mogło powstać. Był też problem ze zwrotem pieniędzy preorderowiczom, bo nie zostały one automatycznie wszystkim zwrócone.

Sprawa ta odbiła się głośnym echem m.in. dzięki Grande Connection, który wskazał, że preorder kupiło 10 tys. osób. I tutaj Kali zdecydowanie to zdementował mówiąc, że sprzedało się ok. 700-800 sztuk, a zawyżona liczba sprzedanych DVD została podana specjalnie błędnie, żeby w niego jak najmocniej uderzyć, bo był łatwym celem.

– Grande Connection to jest bardzo inteligentna osoba. Bardzo sprytna, bardzo cwana i on potrafi to robić. Ja nie jestem jedyną osobą względem której stosował manipulację – powiedział raper.

Kali przyznał, że nie jest też wcale do końca pewien czy wszyscy odzyskali gotówkę za DVD, bo zajmował się tym jego pracownik, na którym się zawiódł. Nałożyły się na to również jego problemy z Urzędem Skarbowym.

– Nie mam pewności czy te pieniądze zostały zwrócone i w jakich ilościach – dodał.

Więcej o tym pisaliśmy tu: Kali odpowiada Grande Connection, a fani nazywają rapera złodziejem.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino i Diho – po blisko 10 latach znów łączą siły

Nadchodzi wspólny numer raperów.

Opublikowany

 

Przez

diho sentino

Diho, który miał nauczyć Sentino języka polskiego, znów pojawi się u jego boku. Fani zabiegali o to od lat i w końcu się to udało. Raperzy wydadzą wspólny numer „WAWA 022”.

Sentino i Diho poznali się w 2010 roku. Rok później GlamRap.pl jako pierwszy portal w Polsce napisał o Tatuażyku – blisko 15 lat temu zaprezentowaliśmy ich wspólny klip „Pitbull”.

Drogi Malika i Diho z Sentino rozeszły się na kilka lat z wiadomych przyczyn. Teraz, po prawie dekadzie Sentino i Diho znów łączą siły. 5 lutego ukaże się ich wspólny numer „WAWA 022”. Będzie on promował nową płytę Sebastiana „Zabójstwo Liryczne 5”, która ukaże się 11 marca.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: