Sprawdź nas też tutaj

News

BITWA O PITOS: ZGINĄŁ PUCHAR – TO NIE JA – MÓWI WSZ

Opublikowany

 

Relacja, a także komentarz organizatorów i Wujka Samo Zło na temat sobotniej bitwy freestyle'owej.

28 lutego, w warszawskim klubie niePowiem odbyła się "Bitwa o Pitos" (o hajs), której organizatorem był Duże Pe. Na imprezę freestyle'ową zaproszonych zostało ośmiu zawodników o uznanej marce (m. in. sześciu mistrzów Wielkiej Bitwy Warszawskiej z lat 2007 – 2014 oraz zwycięzców innych prestiżowych turniejów jak Bitwa o Mokotów, Wojna o Wawel, Wielka Bitwa Szczecińska czy Wojna o Śląsk). Byli to m.in. Czeski, Dolar, Edzio, Eskobar czy Szyderca.

 

Organizatorzy zapewnili pulę nagród o łącznej wartości blisko 10 tys. złotych, w tym także okolicznościowe puchary. Niestety jeden z pucharów zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Ponadto części osób nie podobały się do końca kwestie organizacyjne tego eventu.

 

Komentarz Wujka Samo Zło (zachowana oryginalna pisownia):

"Chciałem coś wyjaśnić. Jeszcze raz podkreślam że Bitwa o Pitos była zajebista jeśli chodzi o nagrody, udział publiczności i wielu innych kwestiach.
Nie mam problemu z tym że odpadłem w eliminacjach. Bo miałem swoją szansę w barażach z Płeblo, dziwne tylko że ani ja ani on nie dostaliśmy się do rozstawionej 8emki. Bo wydawało mi sie z tego co mówił prowadzący że o to właśnie walczyliśmy

. Sporo osób dojebało się do mnie że mam żale i przypierdalam sie do P że nie było DJ i Jury. Ale jego oficjalne oświadczenie które jest poniżej zamyka temat. PRZEPRASZAM jeśli przy okazji tego wylało się trochę żółci z mojej strony I cieszę się szczerze że następna większa bitwa którą zrobi P będzie miała Dj i Jury albo Jurora który będzie również pilnował pucharów A i jeszcze jedno Ja nie podwędziłem żadnych nagród ani pucharów.
Pozdro dla wszystkich co byli na tej Bitwie i dla miłośników wolnych akcji na majkach."

 

Komentarz Dużego Pe (zachowana oryginalna pisownia):

"Co do DJ'a – oficjalnie oświadczam, że na kolejnej "dużej" bitwie, którą będę ogarniał, na 99% bity będzie puszczał Mr. Vinylstealer – prawilnie i z gramofonów Emotikon wink

Co do jury – oficjalnie oświadczam, że na kolejnej "dużej" bitwie, którą będę ogarniał, na 99% podczas eliminacji towarzyszył mi będzie ktoś z solidną pozycją na wolnostylowej / hip-hop'owej scenie, kto pomoże mi wybrać najlepszych zawodników do uzupełnienia finałowej stawki – a zarazem posłuży jako "komisja odwoławcza" w czasie rundy finałowej (i osoba pilnująca pucharów przed frajerami z lepkimi łapkami) Emotikon wink

Uwierzcie, nie potrzebowałem podpowiedzi i porad, żeby dojść do tych wniosków – rozważałem jedną i drugą opcję jeszcze przed tą imprezą, ale z racji na fakt, że nie wiedziałem jak wyjdzie – nie byłem pewien czy mogę sobie na to pozwolić – i koniec końców tym razem w to nie wszedłem.

ZADOWOLENI, MOŻEMY OFICJALNIE SKOŃCZYĆ O TYM PIERDOLIĆ?".

 

Bitwę wygrał Eskobar po finałowej walce z Szydercą. Możecie zobaczyć ją poniżej. Trzecie miejsce zajął Dolar, a czwarte Filipek. Poniżej także relacja z tego wydarzenia.

 


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Peja – 16 lat w trzeźwości: „Mogę się napić. Tylko po co?”

„Niepicie stało się moją codziennością”.

Opublikowany

 

Przez

peja

Peja podsumował 16 lat bez alkoholu. Raper podkreślił, że trzeźwość nie jest dziś dla niego żadnym „świętem”, tylko normalnym stanem życia. Jak sam zaznacza, alkohol od dawna przestał być dla niego tematem.

Peja przyznaje wprost, że po szesnastu latach nie towarzyszy mu żadna euforia ani poczucie wyjątkowości. Niepicie stało się codziennością, a wspomnienia związane z alkoholem straciły dawną intensywność.

– Nie czuję, abym czynił jakiś widoczny, a co za tym idzie znaczący postęp. Nie odczuwam euforii w związku z niepiciem, ponieważ ten proces na stałe wpisał się w moje życie – napisał. Raper podkreśla, że czas zrobił swoje, a głowa nauczyła się reagować spokojniej na przeszłość i jej konsekwencje.

Artysta otwarcie mówi też o mechanizmach, które przez lata prowadziły go w stronę alkoholu. Dziś, jak podkreśla, potrafi zatrzymać się i zadać sobie proste pytanie: „I co dalej?”. Myśli o napiciu określa jako rzadkie i nietrwałe, bo szybko rozbija je świadomość tego, co mógłby stracić. – Ja niczego nie muszę. Wszystko mogę. Mogę się również napić. Tylko po co? – pisze, wskazując, że powrót do dawnego chaosu nie jest dla niego opcją.

Peja nie ukrywa, że alkohol wciąż funkcjonuje wokół niego – w klubach, na koncertach, w codziennym życiu. Zaznacza jednak, że trzeźwość nie polega na ucieczce od świata, tylko na umiejętności funkcjonowania „pomimo”. Jak sam stwierdza, nie rzucił alkoholu pod warunkiem, że ten zniknie z jego otoczenia, bo wie, że to niemożliwe. Kluczowe było zaakceptowanie faktu bycia alkoholikiem i pogodzenie się z utratą dawnych relacji, które opierały się wyłącznie na piciu.

W swoim wpisie raper odnosi się również do emocji, gniewu i frustracji, które nadal się pojawiają. Różnica polega na tym, że dziś potrafi je rozpoznać, nazwać i często rozbroić, zamiast działać impulsywnie. Podkreśla wagę dialogu, stawiania granic i odcinania się od ludzi oraz sytuacji, które mu szkodzą, niezależnie od opinii z zewnątrz.

– Jedną z najważniejszych rzeczy w moim życiu jest to, aby nie być więźniem cudzych opinii – zaznacza.

Peja pisze też o codzienności poza sceną: pracy w studiu, koncertach, obowiązkach domowych i momentach, w których „nic się nie dzieje”. Dziś potrafi zaakceptować ciszę i brak bodźców, zamiast szukać sztucznej stymulacji. Zwraca uwagę na wpływ cyfrowego świata i nadmiaru informacji, podkreślając, że spokój bywa wartością samą w sobie. Pomagają mu medytacja, modlitwa o pogodę ducha i praca nad rutyną.

Na koniec raper jasno stawia sprawę: zdrowe życie to dla niego coś więcej niż abstynencja. To ruch, odżywianie, dyscyplina, świadomość zagrożeń współczesnego świata i pomaganie innym, którzy wciąż zmagają się z uzależnieniem.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Majka Jeżowska usunęła numer Bajorsona i Dawida Obserwatora

Byli raperzy przepraszają piosenkarkę.

Opublikowany

 

Przez

majka jeżowska bajorson

Bajorson i Dawid Obserwator zostali zmuszeni usunąć kawałek „Wolę twoją mamę”, który od wielu tygodni anonsowali na TikToku, a przedwczoraj miał premierę.

Bajorson, Dawid Obserwator, Arek Tańcula i Konstanty Drążek opublikowali przed weekendem numer „Wolę twoją mamę”. Refren nawiązywał do wielkiego hitu Majki Jeżowskiej „A ja wolę moją mamę”, który zrobił z niej gwiazdę muzyki dedykowanej dzieciom.

A ja wolę twoją mamę. Biorę ją na apartament. Moja najpiękniejsza miss. Mademoiselle de Paris. Robimy hit” – słyszymy w refrenie.

Po dwóch dniach od premiery numer byłych raperów został zdjęty przez Spotify. Bajorson nie wiedział jeszcze wtedy, co się stało, ale właśnie aktualizował status kawałka. Okazuje się, że numer zablokował management Majki Jeżowskiej.

– Niestety, nie udało się dogadać z managementem pani Majki. I musimy usunąć ten utwór. Nie chcieliśmy nikogo tym urazić. Szkoda, tym bardziej, że utwór dostał się na Kartę Czasu polskiego Youtube’a, czyli zaczął się podobać. No, ale cóż, jeszcze raz przepraszamy – powiedział.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Sentino w Katowicach: „To jest mój kraj, to moje miejsce!”

Sentino wrócił do koncertowania i wygłosił ze sceny statement.

Opublikowany

 

Przez

sentino polska

Powrót Sentino do Polski stał się faktem. Podczas piątkowego koncertu w Katowicach raper wygłosił krótkie orędzie do fanów.

O pierwszych dwóch koncertach Sentino pisaliśmy bardziej szczegółowo tu: zadyszka, playback, dobra energia i zachwyceni fani. Po koncercie w Przytkowicach raper szybko się ewakuował, żeby zdążyć na koncert w Katowicach. Tam wygłosił ze sceny takie krótkie oświadczenie:

– Katowice, słuchajcie. Bardzo dużo ludzi mówiło, że ja tutaj nie przyjadę. To jest mój kraj! To jest moje miejsce! Ja jestem taki, jaki jestem w muzyce, przez to, że my jesteśmy tacy, jacy jesteśmy k***a mać! Jeżeli ktoś ma z tym problem – tam jest kolejka – powiedział raper.

Tatuażyk ma zamiar w tym roku sporo koncertować. Dzisiaj, 17 stycznia zagra we Wrocławiu, a w planach są jeszcze występy w Łodzi i Strefie 57.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Polak na płycie NBA YoungBoy’a „Slime Cry”

Raper z Baton Rouge wydał album z 30 numerami.

Opublikowany

 

nba youngboy

YoungBoy Never Broke Again wraca z kolejnym projektem. Raper z Baton Rouge opublikował dziś album „Slime Cry” – rozbudowane, 30-utworowe wydawnictwo, na którym pojawił się też polski akcent.

Po serii premier z 2025 roku – „MASA”, „DESHAWN” i „More Leaks” – dorzuca „Slime Cry”, materiał obszerny i momentami wymagający, balansujący między bezczelną pewnością siebie a chłodną, osobistą refleksją. To rap zanurzony w południowych korzeniach, oparty na lokalnym slangu, internetowych skrótach myślowych i nagłych zmianach nastroju.

W numerze „Good Dope” pojawił się polski producent – Igor Mielcarek. Znany jest on ze współpracy m.in. z Malikiem Montaną, Natalisą, Dababy czy SouljaBoyem.

– 13. ”Good Dope” prod me x @d__rok x @prodbybaso x @youngkid4tl – napisał beatmaker.

Pozycja YoungBoya na rynku jest dziś trudna do podważenia. To najmłodszy artysta w historii, który przekroczył granicę 100 utworów notowanych na liście Billboard Hot 100, a jednocześnie raper z największą liczbą albumów obecnych na listach Billboardu.

Równie mocno wygląda jego dominacja w sieci. YoungBoy aktualnie prowadzi w rankingach YouTube’a, generując niemal dwukrotnie więcej wyświetleń niż tacy giganci jak Drake, Morgan Wallen czy Bad Bunny. To wynik, który stawia go w osobnej lidze, jeśli chodzi o realny zasięg i zaangażowanie fanów.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Young Leosia: „Ta płyta to gamechanger na damskiej scenie rapowej”

Podopieczna raperki wydała EP-kę.

Opublikowany

 

Przez

zuziula leosia

Młoda Leokadia wspiera swoją podopieczną, która dzisiaj wydała pierwszą płytę „Warm up”.

„Warm UP” EP Zuziuli to projekt oparty na energii, autentyczności i bezpośrednim przekazie – czytamy w nocie prasowej wytwórni Baila Ella. Na albumie pojawili się tacy goście jak Young Leosia czy Ozzy Baby a za jakość produkcji odpowiadają Propz, Gmeniu, Clearmind czyPhatrax.

– Ta płyta to gamechanger na damskiej scenie rapowej. Jest różnorodna, jest piękna, ale jest też w ch*j dopracowana. Pokazałaś, że masz coś ważnego do powiedzenia i potrafisz
też zrobić poj*bany trapowy banger. Fly high kiddo – komentuje szefowa debiutującej raperki i wskazuje numer „Pusty pokój” jako ulubiony.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: