News
Blok mieszkalny zaczął się kołysać od basów na festiwalu Clout
Pojawiły się nagrania.
Ciężkie kilkadziesiąt godzin przeżyli mieszkańcy okolicy, w której odbywał się festiwal Clout. Jedna z pobliskich osób zarejestrowała nagranie, gdzie widać piorunującą moc basów, działających na budynek obok imprezy.
Nie najlepsza passa dotknęła festiwal Clout, który rozegrał się na płycie bemowskiego lotniska. Wiele osób narzekało na ogromny hałas, jaki nie dał im spać w nocy. – Nie wierzę, że doszło jedynie do 33 zgłoszeń na 112 i 19115 na Bemowie i Woli – przekazała warszawska radna, Marta Szczepańska, dając do zrozumienia, że zamierza jeszcze drążyć ten temat.
– Nie mogę zebrać myśli przy tej muzyce – to jeden z tysięcy wpisów, które pojawiły się w komentarzach na temat koncertów. Jednak chyba najmocniejsze nagranie pochodzi z ulicy Żółwiej, gdzie 8-piętrowy blok zaczął drgać w rytm rapowych rytmów. – To nie jest normalne – podsumował niecodzienne zdarzenie jego mieszkaniec, co zostało zamieszczone na profilu Miejskiego Reportera.
News
Eminem i Jay-Z znów razem. Po 15 latach wrócili z „Renegade”
Na scenie także Slick Rick i Pharrell Williams.
Drugi koncert Jay-Z na Yankee Stadium przyniósł kolejne wielkie momenty. Największym z nich był niespodziewany powrót Eminema, z którym legenda Brooklynu po raz pierwszy od 2010 roku wykonała na żywo kultowe „Renegade”.
„Renegade” wróciło na scenę po latach
Sobotni koncert był poświęcony albumowi The Blueprint i okazał się prawdziwą gratką dla fanów klasycznego rapu. Publiczność w Bronksie nie spodziewała się jednak, że Jay-Z przygotował aż tak mocny skład gości.
Na scenie pojawił się Eminem, a wspólnie z Jayem wykonali „Renegade”, przedostatni numer z legendarnego albumu The Blueprint. Był to ich pierwszy wspólny występ z tym utworem od 2010 roku, kiedy obaj zagrali serię koncertów w ramach trasy Home & Home Tour na Yankee Stadium oraz Comerica Park w Detroit.
Po zakończeniu „Renegade” Eminem został jeszcze chwilę na scenie i wykonał swój największy klasyk, „Lose Yourself”. Następnie Jay-Z zamknął część koncertu poświęconą The Blueprint utworem „Blueprint (Momma Loves Me)”.
Slick Rick na scenie
Dzień wcześniej Jay-Z świętował rocznicę Reasonable Doubt razem z takimi gośćmi jak Beyoncé, Nas, Blue Ivy czy Memphis Bleek. Drugi wieczór również obfitował w mocne nazwiska.
Koncert otworzył pochodzący z Bronksu Slick Rick, który razem z Jay-Z wykonał kultowe „La Di Da Di”. Podczas bisów na scenę wszedł z kolei Pharrell Williams. Artyści wspólnie zagrali „Excuse Me Miss” i „Allure”, czyli dwa utwory wyprodukowane przez duet The Neptunes, a Pharrell dorzucił także własny hit „Frontin'”.
Przed Jay-Z europejska trasa
Seria występów na Yankee Stadium zakończyła się koncertem „Extra Innings” w niedzielny wieczór.
Po zakończeniu nowojorskich koncertów trasa Jay-Z30 Tour przeniesie się we wrześniu do Londynu i Paryża. Następnie raper wróci do Stanów Zjednoczonych, gdzie 23 października wystąpi na SoFi Stadium w Los Angeles.
Otsochodzi w nowym singlu wyznał, że ktoś pozwał go na milion złotych. Choć nie padła żadna nazwa, fani szybko zaczęli wskazywać na jedną z największych sieci sklepów meblowych w Polsce.
Pozew na milion w nowym numerze
W numerze „Nic nie mija” Otsochodzi zaskoczył słuchaczy wyznaniem o sprawach sądowych. W jednym z wersów ujawnił, że mierzy się z pozwem opiewającym na okrągły milion złotych.
„Skrzynka jest pełna papierów, chociaż na bieżąco się pozbywam listów. (Za meble) Pozwali na milion, trochę jakbym miał nad sobą brygadzistów” – rapuje.
Raper nie zdradził, kto stoi za pozwem. Wspomnienie o meblach sprawiło jednak, że możemy domyślać się, o kogo może chodzić.
Fani wskazują na Agata Meble
Fani przypomnieli sobie kawałek „@champagnepapi” z 2024 roku. To właśnie tam Otsochodzi w negatywny sposób wspomniał o znanej sieci sklepów meblowych.
“Spałem na gównie z Agata Meble. Spałem w pościeli z Ferrari”.
To właśnie ten wers sprawił, że część słuchaczy zaczęła podejrzewać, iż chodzi o pozew ze strony Agata Meble. Na ten moment są to jednak wyłącznie domysły.
Czekamy na stanowisko sklepu
Postanowiliśmy zweryfikować pojawiające się spekulacje. Wysłaliśmy oficjalne zapytanie do Agata Meble z prośbą o komentarz. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, zaktualizujemy materiał.
News
DJ Dahi odsłonił tracklistę. Kendrick Lamar wśród największych nazwisk
Obok niego Childish Gambino i Vince Staples.
Kendrick Lamar szykuje kolejny muzyczny ruch, choć tym razem nie chodzi o jego solowy album. Raper z Compton znalazł się na liście gości nadchodzącego projektu DJ-a Dahiego, obok Vince’a Staplesa, Childisha Gambino i wielu innych artystów.
DJ Dahi odsłonił karty
Choć od miesięcy pojawiają się spekulacje dotyczące następcy albumu GNX, Kendrick Lamar w 2026 roku pozostaje wyjątkowo oszczędny, jeśli chodzi o nowe wydawnictwa. Poza gościnnymi występami u Baby’ego Keema na Casino fani wciąż czekają na informacje o jego kolejnym solowym projekcie.
Na szczęście wygląda na to, że nowej muzyki nie zabraknie. DJ Dahi ujawnił właśnie listę gości swojego nadchodzącego albumu i znalazło się na niej nazwisko Kendricka.
Na ten moment producent nie zdradził, czy K. Dot otrzyma własny numer, czy pojawi się jedynie gościnnie u boku innych artystów.
Mocna lista gości
Nowy projekt DJ-a Dahiego zapowiada się naprawdę imponująco. Oprócz Kendricka Lamara usłyszymy również Vince’a Staplesa, Childisha Gambino, Channel Tresa, Mosesa Sumneya, Meza, Amber Mark, Obongjayara, Kurtisa Wellsa, Jesse Boykinsa III, Baby Rose, Anta Clemonsa, Foushé, Elmine, Ravyn Lenae oraz Frencha Anthony’ego.
To zestawienie pokazuje, że producent postawił na różnorodność i artystów reprezentujących zarówno hip hop, jak i alternatywne brzmienia.
DJ DAHI
— Kurrco (@Kurrco) July 8, 2026
NEW ALBUM
COMING SOON 🚨
👤 KENDRICK LAMAR
👤 CHILDISH GAMBINO
👤 VINCE STAPLES
👤 FOUSHEÉ
+ MORE pic.twitter.com/jWmGOlkBsu
Kendrick i DJ Dahi to sprawdzony duet
DJ Dahi od lat należy do grona producentów odpowiedzialnych za jedne z najważniejszych numerów we współczesnym amerykańskim rapie. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmuje jednak współpraca z Kendrickiem Lamarem.
To właśnie Dahi wyprodukował kultowe „Money Trees”, a później dołożył swoją cegiełkę do aż pięciu utworów z albumu DAMN., w tym „LOYALTY.” oraz „XXX.”. Producent pracował również przy Mr. Morale & The Big Steppers, a jego wkład w ten album pomógł mu zdobyć nominację do nagrody Grammy w kategorii Producent Roku.
Ich dotychczasowe wspólne nagrania wielokrotnie pokazywały, że doskonale rozumieją się w studiu.
News
Pierwszy wydawca Sokoła ocenił szyderczą przeróbkę jego hitu z 2005 roku
„Mogę wszystko (reklamować)”.
Reprezentanci ZIP Składu to najczęściej parodiowana ekipa rapowa w Polsce. W przeszłości przekonali się o tym Fu, dwukrotnie Pono, a teraz ponownie Sokół. Na temat szyderczej przeróbki hitu Narratora głos zabrał jego pierwszy wydawca, Kozanostra.
Co sprawiło, że ZIP Skład stał się celem aż tylu drwiących szpil na przestrzeni lat? To pytanie musi z pewnością dręczyć reprezentantów tej ekipy. Najsłynniejszym prześmiewczym utworem skierowanym w ich stronę była oczywiście „Noc na osiedlu”, autorstwa Eldoki i Eisa i trudno nie traktować tego numeru jako kultowego z perspektywy czasu. Kilka lat później podobny manewr wykonała Grupa Operacyjna, parodiując „Ugryź suchara”.
Musiało upłynąć sporo wody w Wiśle, żebyśmy mieli okazję posłuchać kontynuacji patentów z przeszłości. Trend został podtrzymany na kanale Kontrargumentu i nawiązuje do jednego z bardziej rozpoznawalnych kawałków Sokoła – „Mogę wszystko”, który znalazł się na płycie WWO „Witam was w rzeczywistości”. Parodia przypadła do gustu Kozanostrze, który dał Sokołowi szansę pokazać się szerszej publiczności, wydając „Chleb powszedni”.
– Props – skomentował wymownie prześmiewczy utwór założyciel RRX.
News
Niemcy deportowali rapera 18 Karat. Jeżeli wróci, znów trafi za kraty
Od rapowej gwiazdy do więziennej celi.
18 Karat został deportowany z Niemiec do Portugalii po kilku latach odsiadki za przestępstwa narkotykowe. Choć na terenie swojego kraju będzie przebywał na wolności, wjazd do Niemiec oznacza dla niego natychmiastowy powrót za kratki.
Deportacja rapera
Ivo Vieira Silva, szerzej znany jako 18 Karat, został w tym tygodniu przetransportowany samolotem z Niemiec do Portugalii. Informację potwierdziły zarówno władze Dortmundu, jak i adwokatka rapera Lisa Grüter.
Jak przekazała prawniczka, raper po wylądowaniu skontaktował się z bliskimi.
Według przekazanych informacji artysta został wywieziony bez telefonu komórkowego i dopiero po przylocie do Portugalii umożliwiono mu kontakt z rodziną.
Kara nie dobiegła końca
18 Karat od 2022 roku odbywał karę sześciu lat i trzech miesięcy więzienia za przestępstwa związane z handlem narkotykami. Do momentu deportacji odsiedział około czterech lat, uwzględniając wcześniejszy areszt.
Mimo że w Portugalii nie trafi za kratki, sprawa wcale nie jest zamknięta. Jeśli ponownie pojawi się na terytorium Niemiec, zostanie zatrzymany i będzie musiał odbyć pozostałą część wyroku, czyli około dwóch lat.
Sąd: ważniejszy jest interes publiczny
18 Karat próbował zablokować deportację. Przed sądem przekonywał, że utrzymuje kontakt z rodziną, wychowuje córkę Amalię i wspólnie z niemiecką partnerką oczekuje narodzin drugiego dziecka.
Twierdził również, że odbywanie kary oraz jego obecna sytuacja życiowa wykluczają ryzyko powrotu do przestępczości.
Sąd Administracyjny w Gelsenkirchen nie podzielił jednak tej argumentacji. Sędziowie uznali, że istnieją „ważne względy porządku publicznego”, przypominając o społecznych skutkach handlu narkotykami. Zwrócili też uwagę, że podczas działań policji zabezpieczono blisko 12 kilogramów marihuany, niewielkie ilości ecstasy i haszyszu oraz dwie prowizoryczne plantacje.
Rapowa gwiazda złotej masce
18 Karat przebił się na niemieckiej scenie w 2015 roku za sprawą albumu „FSK 18 Brutal”. Przez lata był jedną z najbardziej charakterystycznych postaci ulicznego rapu, a jego znakiem rozpoznawczym była złota maska, dzięki której przez niemal dekadę skutecznie ukrywał swoją tożsamość.
Kilka jego numerów przekroczyło na Spotify granicę od 10 do 30 milionów odtworzeń, a współpraca z Banger Musik zapewniła mu dużą rozpoznawalność w niemieckim hip-hopie.
Dopiero w 2025 roku ujawnił swoje prawdziwe nazwisko oraz portugalskie pochodzenie.
-
News3 dni temuGłówne media podały fejka. Pomyliły zmarłą Maję z dziewczynką, która nagrała z Bedoesem
-
News1 dzień temuPierwszy wydawca Sokoła ocenił szyderczą przeróbkę jego hitu z 2005 roku
-
News2 dni temuPopek i Cios rozliczają Ukraińców. Wyśmiewają Tuska i Biedronia
-
News1 dzień temuTede zabrał głos o Ukraińcach. „Wkur**a mnie, jak widzę 20-latka w nowym Bentleyu”
-
News2 dni temuDawny kolega Haniora natrafił na flagę UPA. Reakcja była błyskawiczna
-
News12 godzin temuOtsochodzi pozwany przez znany sklep meblowy? „Pozwali na milion”
-
News1 dzień temuNiemcy deportowali rapera 18 Karat. Jeżeli wróci, znów trafi za kraty
-
News2 dni temuClout Festival nie dał spać Warszawie? Mieszkańcy mieli zasypać miasto skargami