Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Bokun „Paranoia” – recenzja

Solidny liść na otrzeźwienie dla paru osób z branży.

Opublikowany

 

bokun paranoia okładka

Quequality przechodzi ostatnio przez spore problemy wizerunkowe. Poczynając od nieprzychylnych komentarzy wobec słabej promocję najnowszej płyty Wac Toji oraz PlanaBe, poprzez głośny konflikt z Klarenzem, aż po coraz częściej powtarzane plotki o próbie “stworzenia rapera”. Nie wspominając już nawet o kalendarzu wydawniczym z Filipkiem i Kartkym na okładce. Abstrahując już nawet od tego, w jakim stopniu niektóre z tych informacji bliskie są prawdy, wizerunek niegdyś nienagannej wytwórni, powoli spada. Co można więc tym wypadku zrobić? Pokazać uśmiechniętego Pawła Bokuna.

Nie mogę się naginać, robię rap nie biznes 

Nie umiem dbać o PR, kumać z środowiskiem

Wróćmy na chwilę do przeszłości, jednak nie tak odległej. Mamy początek 2018 roku, a ja wraz z Jarosławem Januszem bierzemy się za podsumowaniu minionych 365 dni w polskim rapie. Na pierwszy ogień ogłaszamy laureatów kategorii “Odkrycie Roku”. Od kolegi redakcyjnego pada ksywka reprezentanta BOR – Szpaku. Chociaż trudno się nie zgodzić z niesamowicie mocnym wjazdem w mainstream, moją uwagę zwraca jednak na siebie postać Pawła Bokuna. Nazywam go ówczesnym Lil Peepem polskiej sceny hiphopowej, co po przesłuchaniu najnowszego materiału rapera, jestem skłonny podtrzymać. 

Mieszkam z mamą jak każdy raper

Mam zasraną, starą kanapę 

Brudny łapek, na nim trzy tysiące płyt 

I wystalkowany folder pod tytułem „Ty”

“Paranoia” nie jest oczywiście stricte hiphopowym albumem. Przez cały materiał przeplata się on z nowoczesny Funkiem, co stało się już poniekąd znakiem rozpoznawczym Pawła. Już przy pierwszym odsłuchu odniosłem wrażenie, że Bokun niemalże walczy sam ze sobą, aby oprzeć się kolejnym pokusom odległych mu nurtów. To ponownie nie jest album spójny wykonawczo. Artysta bierze inspiracje z całego świata muzycznego, jednocześnie próbując nie dać się im pochłonąć. Tutaj nie trudno dostrzec pokrewieństwa z poprzednim solowym wydawnictwem z końcówki 2016 roku – “Pjes Uliczny”. Warto wspomnieć, że przedstawiciel Quequality potrafi śpiewać, co fenomenalnie komponuje się jego rapowym sznytem zawartym w zwrotkach.

Jakikolwiek problem w mordę lać

Jutro będziesz się najmocniej z niego śmiać

Warstwa liryczna. Tutaj otrzymaliśmy stanowczo większą harmonię. Bokun kładzie największy nacisk na “dobitnie zwykłą codzienność”. Stalkowanie koleżanki, upływająca wypłata, mieszkanie z mamą albo tani alkohol. Nawet jeśli tematów przez płytę przeszło więcej, niż jest łącznie pozycji na trackliście, spokojnie możemy określić “Paranoię” całkiem spójnym tekstowo albumem. Prosta szara codzienność, często skupiona na błahostkach, o których mówić powstydziłby się niejeden raper. Tematyka tak dobitnie przyziemna, a przy okazji niemalże bez dna. Jest to charakterystyczny sposób pisania dla muzyka, który konsekwentnie przeciągnął przez cały album. Warto również zwrócić uwagę na to, że wyprodukowaniem albumu w całości zajął się sam Paweł, a za mix/master odpowiada Julas.

Boże broń moich faflunów, Boże broń też i mnie 

Od brązowo-złotych guru, po srebrzystych gór wierzch

Stary dobry Bokun w nowej odsłonie? Jak najbardziej. Czy “Paranoia” będzie podmuchem świeżości na scenie? Powinna być nawet solidnym liściem na otrzeźwienie paru osobom w branży. Przechodząc już do podsumowania. “Paranoia” to solidny materiał, fenomenalnie łączący przeróżne gatunki muzyczne, a przede wszystkim nagrany przez niezwykle charyzmatycznego, w mowie i piśmie, Pawła Bokuna. Może nie jest to jeszcze faworyt do ścisłej topki tego roku, ale zdecydowanie podwyższa poziom reprezentowany w tym roku przez Quequality. 

Ocena płyty Bokun „Paranoia”: 8/10

8 Ocena redakcji
6.4 Ocena słuchaczy (4 głosy)
Teksty8
Bity8
Flow8
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

Tracklista

  1. Lipiec
  2. No cóż
  3. Forsa
  4. Nie biegnę do Ciebie
  5. Bubi
  6. Niezażebyś
  7. DiscoPolo
  8. Weeknd
  9. MardiGrass
  10. GrumpyCat
  11. Nóż
  12. Disko
  13. Smutek
  14. 200
  15. Perspektywy
 
16 komentarzy

16
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Odb

Pamiętam go z ‚explosion’.
Mieli z kalwim jeden prysznic na współę, kurtki z futerkiem, wiatrak z biedronki i dwie paskudne kurwy w teledysku.
Na vivie lecieli co pół godziny, na zmianę z tokio hotel. A ja tylko czekałem na pussycat dolls, żeby sobie zjebać kindybała.

SYN TEDEGO

Kurwa już nawet odb zamiast swoich bezbekowych przekręcanek woli wkleić mój komentarz, żeby łapek w górę nałapać.
Jestem żywą legendą glamrapu, ale jednak wolałbym, żebyście już wszyscy poszli wpizdu i nie wklejali tego pod każdym newsem, bo to pasowało tylko pod newsem o remiku.
Uprzejmie proszę wypierdalać.

SYN TEDEGO

Powtarzam:
Bohun, wypierdalaj od Kniaziówny!

MOSIEK KACZYŃSKI

ONA DO SKRZETUSKIEGO NALEŻY! A TO PROTOPLASTO BANDEROWSKI NIE TWOJA LIGA. LWÓW JEST POLSKI, A DONBAS RUSKI

Odb

Bokun to jakaś paranoja.

WnukTedego

Dzwońcie po Wołodyjowskiego & Zagłobe . Ciekawe gdzie jego Horypyna

CoolKról

Lubiła tańczyć, pełna radości tak, a potem uwiódł ją lach.
~Bohun

ProfesoorNauk

Noc, a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę spojrzeć na
Chemiczny świat, pachnący szarością
Z papieru miłością, gdzie ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam, chyba go znam.

JurnyStefan

a tam pierdolisz, uszy do gory! zmienisz sie i to w takiego samego zula spod budy, jak twoja stara, ten zul pierdolony.

WnukTedego

To nie jest glam-Myslovitz xD

TestovironJUNIOR

JA SIE KHURWA PYTAM CO TO KHURWA ZA WYPIERHDEK Z DUPY

Tajger z tej stony

Spoko plytka, polecam. Ma swoj styl i bawi sie muzyka, a nie nakurwia disco polo jak 3/4 nowej fali na swagu.

Rap Devil

Zajebista recenzja, mógł bym ją czytać godzinami.

kokokokoko

bokun, co ty w ogóle wygadujesz?!

Shhdhdhdhduddu

Bekon? Nie słuchałem.

Dejmien

solidny liść na otrzeźwienia dla paru osób. Od kogo ??? KTO TO KURWA JEST BOHUN? BOKUN? BOHUJ?
Bo chuj go słuchać, jego muzyka jak jego dupa
DLA WSZYSTKICH.

Kurwa, ludzie. Otrząśnijcie się. Liścia na otrzeźwienie to mogą dać ludzie, co w rapie siedzą od lat i na tej branży zjedli zęby, a nie jakaś popierdułka, co mieszka z matką. Liść na otrzeźwienie to sobie jebnij za to, że ze starą mieszkasz. Słowiański rap, Ja pierdole, disco polo w ruskiej piaskowicy.

Popularne