News
Vienio: „Nie chodzę do pracy”. Weteran o 30-leciu Molesty i ruchach poza rapem
Molesta wypuści dwa nowe numery.
Vienio nie pracuje na etacie i utrzymuje się wyłącznie z własnych projektów, ale mówi, że to nie jest łatwa droga. Weteran Molesty Ewenement szykuje nowe numery, jubileusz 30-lecia i kolejne ruchy poza rapem.
Vienio bez etatu. „Jak człowiek nie wymyśli, to też nie zje”
Vienio kolejny raz pokazuje, jak wygląda rzeczywistość poza klasycznym systemem pracy. Brak etatu daje swobodę, ale nie ma tu miejsca na stagnację. Jeśli nie dowozisz kolejnych projektów, nie masz co jeść.
– Jest to błogsławieństwo, ale czasami też jarzmo. Jak człowiek nie wymyśli, to też nie zje – mówi raper w audycji „Tu Myśliwiecka 3/5/7”.
30-lecie Molesty
Jubileusz 30-lecia Molesty odbędzie się 27 czerwca na Letniej Scenie Progresji. Na scenie pojawi się pełen przekrój historii zespołu, a do tego goście, których skład będzie ujawniany stopniowo.
Vienio, Włodi, Wilku i Pelson chcą zamknąć klamrą trzy dekady działalności, ale bez muzealnego klimatu. To ma być żywy koncert, który pokaże, że ten skład dalej ma coś do powiedzenia.
Dwa nowe kawałki Molesty
Vienio razem z ekipą szykują dwa nowe kawałki, które mają trafić na winyl. Jeden numer jest już gotowy, drugi jest w trakcie produkcji i powstaje do niego klip.
– Planujemy też wystawę naszych zdjęć; będziemy informować o tym koło czerwca. Chcielibyśmy pokazać archiwalne zdjęcia z koncertów i tak dalej; to będzie taka dodatkowa atrakcja przy tym trzydziestoleciu.
Ruchy Vienia poza rapem
Vienio od dawna nie ogranicza się tylko do muzyki. Reżyserka, DJ-ka, radio, występy w reklamach – to wszystko buduje jego pozycję i daje mu niezależność finansową.
Teraz dorzuca kolejny kierunek. W planach jest tomik poezji, który ma być dla niego zupełnie nowym wyzwaniem.
– Miałem też świetnych kolegów jak Marka Gaszyńskiego czy Roberta Brylewskiego, którzy te wiersze cenili i nosili przy sobie na karteczkach. Myślę, że te dwie osoby uruchomiły mnie na tę sztukę pisania – wyjaśnia rozmówca Marty Malinowskiej.
– Nie można siebie blokować w czymś takim, że człowiek ma jakąś pasję i energię, ale spali się w przedbiegach. Jak jest do tego paliwo to człowiek powinien się urzeczywistniać. Ja się tak po prostu urzeczywistniam. I myślę sobie, że cały czas pojawia się coś nowego, co mnie cieszy, raduje i gdzie mogę mogę sobie podejrzeć jak ludzie pracują – zaznacza gość Trójki.
News
Blueface znów miał policję na streamie. Nevaeh Akira wyszła z ich synem do funkcjonariuszy
Swatting u rapera to już codzienność.
Blueface po raz kolejny został celem swattingu podczas transmisji na żywo, a tym razem w całej sytuacji uczestniczyli również Nevaeh Akira i ich syn Johnathan Jr.
Swatting to fałszywe zgłoszenie na policję, którego celem jest wysłanie funkcjonariuszy pod wskazany adres. W ostatnim czasie Blueface miał mierzyć się z takimi sytuacjami już kilkukrotnie i sam przyznał, że stały się one częścią jego streamerskiej rzeczywistości.
Podczas ostatniej transmisji sprawa wyglądała jednak poważniej ze względu na obecność dziecka. Jak pokazuje nagranie udostępnione przez DJ Akademiks TV, Nevaeh Akira wyszła z Johnathanem Jr. do policjantów i zapewniła ich, że wszystko jest w porządku. Jeden z funkcjonariuszy sprawdził również, czy z dzieckiem wszystko jest okej. Ostatecznie interwencja zakończyła się bez większych problemów.
News
Pusha T znów uderza w Drake’a? Wyciekł album z Pharrellem, ale jest jeden problem
Do sieci wyciekł tajemniczy album.
W sieci pojawił się rzekomy album Pusha T i Pharrella z kolejnymi strzałami w Drake’a, ale coraz więcej wskazuje na to, że 26-minutowy materiał może być fejkiem stworzonym przez AI.
Pusha T dopiero co zdradził, że siedzi nad nową muzyką. W grze jest kolejny materiał Clipse z Malice’em i Pharrellem, solowy projekt Pushy produkowany przez twórcę The Neptunes, a mówiło się nawet o możliwej solówce Malice’a.
Teraz w sieci wylądował jednak materiał, którego nikt oficjalnie nie zapowiadał. Chodzi o rzekomy album Pusha T i Pharrella trwający około 26 minut. Największe zamieszanie wywołał numer, w którym Push ma ponownie atakować Drake’a.
#PushaT appears to be dissing #Drake again in a newly surfaced song snippet. pic.twitter.com/w15XZ8vTRF
— TeaWithTia (@RealTeaWithTia) September 20, 2026
AI zrobiło fałszywy album?
Problem w tym, że część słuchaczy kompletnie nie kupuje tego wycieku. Fani zwracają uwagę przede wszystkim na głos Pusha T, który w kilku miejscach ma brzmieć podejrzanie.
Po sieci krąży również wiadomość przypisywana osobie odpowiedzialnej za stworzenie materiału. Jej autor miał przyznać, że wykorzystał drum kit Pharrella, a wszystkie wokale wygenerował w Suno. Jednocześnie twierdził, że tagi OVO nie zostały dodane przez niego.
Jeżeli ta wiadomość jest prawdziwa, cały „wyciek” może być po prostu rozbudowanym fejkiem stworzonym przy użyciu AI.
Sprawa nie jest jednak całkowicie zamknięta. Inni użytkownicy przekonują, że publikowane fragmenty miały być zdejmowane z sieci przez zgłoszenia dotyczące praw autorskich. Dla części fanów to argument sugerujący, że przynajmniej część materiału może być autentyczna. Samo zgłoszenie copyrightu nie jest jednak dowodem na pochodzenie nagrań.
Pusha T tracks are authentic https://t.co/uVmzyLGjTv pic.twitter.com/R4sZ6438ua
— WHAT'S THE DIRT? (@Whats_the_dirt) September 20, 2026
Beef Pusha T i Drake’a wciąż żyje
Ksywki Pusha T i Drake’a od lat oznaczają jeden z najbardziej brutalnych konfliktów we współczesnym rapie.
Ich beef przeszedł do historii przede wszystkim za sprawą „The Story of Adidon”, którym Pusha T w 2018 roku ujawnił, że Drake ma syna. Od tamtej pory relacje między nimi się nie poprawiły.
Łajzol z JWP oficjalnie zmienił stan cywilny – raper poślubił Monikę Annę i nie ukrywa, że jest szczęśliwy.
Łajzol podzielił się z fanami sporą zmianą w swoim prywatnym życiu. Reprezentant JWP wziął ślub, a jego wybranką została Monika Anna, działająca w sieci jako monikaann.a.
Raper sam przekazał wiadomość, publikując kilka słów o świeżo poślubionej żonie. Łajzol podkreśla, że ożenił się również ze swoją najlepszą przyjaciółką.
– Elo, ożeniłem się z moją najlepszą i najpiękniejszą przyjaciółką i to jest super, bo mogę z nią gadać o wszystkim i bardzo ją kocham. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy dobrze nam życzą, jestem bardzo szczęśliwy.
Łajzol na co dzień nie buduje swojej kariery na sprzedawaniu prywatności i taki wpis to u niego rzadkość.
News
Trueman ujawnił, kiedy wypuści płytę Sentino i Fagaty. Ma świadomość, że to gorący kartofel
Będzie to jedna z bardziej kuriozalnych premier ostatnich miesięcy.
Trueman potwierdził datę premiery wspólnej płyty Sentino i Fagaty, choć doskonale wie, że to kłopotliwy projekt.
Sentino błyskawicznie odciął się od Fagaty, kiedy ta zaczęła być na ogromną skalę cancelowana. Problem w tym, że chwilę wcześniej zdążył nagrać z nią całą EP-kę. Jak sam później tłumaczył, do współpracy miało dojść za namową managementu Maty.
Wtedy do gry wszedł Trueman. Były już manager Sentino i właściciel jego katalogu muzycznego zaproponował odkupienie wspólnego materiału rapera i Fagaty. Teraz wiadomo, że projekt nie trafi do szuflady.
Trueman ogłosił konkretną datę: – Płyta Fagaty i Sentino wychodzi 25 września.
Szef BNP zdaje sobie sprawę, że wypuszcza materiał w fatalnym dla Fagaty momencie wizerunkowym. Mimo całego zamieszania uważa jednak, że numery są wystarczająco mocne, żeby obronić się muzycznie.
– Wydaje mi się, że płyta jest bardzo świeża. Wiadomo, że sytuacja pijarowa jest jak jest, ale muzyka się sama obroni.
Poniżej wideo:
Będzie to jedna z bardziej kuriozalnych premier ostatnich miesięcy. Jest to też jakakolwiek szansa dla Fagaty, żeby na chwilę wyjść z cienia, więc nie dziwi, że ona sama pcha ten temat na swoich socialach:

News
Wypromowana przez Fagatę Natalisa: „Jestem najlepszą raperką”
Natalisa sama założyła sobie koronę.
Natalisa nabiera coraz większej pewności siebie – po zaczepkach w stronę Young Leosi teraz sama ogłosiła się „oryginalną baddie” i najlepszą raperką w kraju.
Natalisa wybiła się szerzej u boku Fagaty, ale dziś coraz mocniej próbuje budować własną pozycję. W przeciwieństwie do swojej mentorki nie mierzy się z cancelowaniem i cały czas pojawia się na koncertach.
Ostatnio zrobiło się o niej głośno za sprawą zaczepki w kierunku Young Leosi. Natalisa nie zamierza jednak zatrzymywać się na wywoływaniu innych raperek do tablicy. Teraz postanowiła sama przyznać sobie koronę.
– A tak w ogóle to od wczoraj ja mianuję siebie na oryginalną baddie i najlepszą raperką heeeeeee i w ogóle to jestem strasznie głodna – napisała.
Na tym się nie skończyło. Chwilę później stwierdziła, że oprócz rapowej formy mocno zmienił się także jej wygląd.
– Oni się o tym przekonają zaraz. Btw kochani to ja bez żadnego filtra ostro wyładniałam co #healing.
Natalisa sama założyła sobie koronę najlepszej raperki w kraju. Co na to reszta sceny?


-
News3 dni temu„Mamo, Tato” Popka stało się viralem. Za numerem rapera stoi tragedia. „Zaj*bali mojego ojca. Wiem kto, pozdrawiam”
-
News4 dni temuNagrywał z Żabsonem i Wac Toją – trafił za kraty, bo znaleziono w jego domu 1,5 kg narkotyków
-
News3 dni temuJimek znowu zagrał na nosie Peji. Łódzki numer?
-
News1 dzień temuNatalisa atakuje Young Leosię: „To nie baddie era, ty po prostu się puszczasz”
-
teledysk3 dni temuBonSoul: „Więcej niż z rapu zarobiłem na maszynkach”. Bonson i Soulpete z kolejną część historii „Damian i Piotr”
-
News3 dni temuPeja skończył 50 lat i zrobił życiowy bilans. „Głowa projektuje zbyt wiele pomysłów”
-
News1 dzień temuNitro nigdy nie poda ręki Sentino, choć raper próbował przepraszać
-
News3 dni temuGuzior wydał „Stację widmo”. Na nowej płycie tylko dwóch gości