Sprawdź nas też tutaj

News

CHADA NAGRAŁ KLIP DO BONUSOWEGO UTWORU (VIDEO)

Opublikowany

 

Trailer klipu do utworu "Historia zatoczyła koło", bonusowego nagrania Tomka niedostępnego w oficjalnej sprzedaży ani w sieci.

Zdjęcia do klipu zostały zrealizowane przez ekipę Dirt Video w więzieniu w Łęczycy oraz we Wrocławiu.

 

Materiał video:

https://www.youtube.com/watch?v=TxreZmCRGXE


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Rap robiony pod politykę Donalda Trumpa. Forgiato Blow wrzucił numer „White Nigga”

Wokół prezydenta USA zaczęli funkcjonować tzw. MAGA-raperzy.

Opublikowany

 

Forgiato Blow donald trump

„MAGA rap” to potoczne określenie na rap robiony pod politykę Donalda Trumpa i hasło Make America Great Again. Forgiato Blow wrzucił nowy numer, który wywołał duże poruszenie. Kawałek promowany przez WorldStarHipHop został zmiażdżony przez słuchaczy.

Polityczny rap dla Donalda Trumpa

W rapie od kilku lat pojawia się zjawisko, które dla wielu jest po prostu nie do przełknięcia. Chodzi o tzw. nurt MAGA rapu, który rozkręcił się na dobre po dojściu do władzy Donalda Trumpa. Jedni traktują to jako polityczną ekspresję, inni widzą w tym czystą prowokację i próbę grania pod konkretną publikę.

Tom MacDonald i Forgiato Blow

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tej sceny jest Tom MacDonald – artysta, który buduje całą swoją twórczość wokół tematów politycznych i uderzania w tzw. „woke culture”. Jego numery regularnie trafiają do ludzi o bardzo konkretnych poglądach, a sam raper pojawiał się nawet w kontekście wydarzeń związanych z Trumpem.

Tom MacDonald
Tom MacDonald

Obok niego funkcjonuje Forgiato Blow, który od lat próbuje zaznaczyć swoją obecność w tej samej niszy. Co ciekawe, jeszcze kilka lat temu udało mu się zdobyć featuringi od takich postaci jak Rick Ross czy Vanilla Ice, co dało mu chwilowy rozgłos. Dziś jednak jego strategia wydaje się opierać głównie na szokowaniu i przekraczaniu granic.

Nowy numer „White Nigga”

Najlepszym przykładem jest jego najnowszy numer „White Nigga”. Cały koncept opiera się na powtarzaniu kontrowersyjnego słowa, bez większej treści. Utwór trafił na kanał WorldStarHipHop, który zdecydował się go oficjalnie wypuścić.

Forgiato Blow
Forgiato Blow z chainem z głową Donalda Trumpa

I to właśnie tam zaczęła się prawdziwa jazda. Komentarze pod wideo szybko zamieniły się w festiwal ironii i roastu. Jeden z użytkowników napisał: „Jestem sparaliżowany od 30 lat, ale ten numer dał mi siłę, żeby wstać i wyskoczyć przez okno.” Inny dorzucił: „To bezpośredni efekt zapraszania wszystkich na grilla.” Kolejna osoba: „To najgorsze powiadomienie, jakie kiedykolwiek dostałem na YouTube, co jest grane.”


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Tomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł

„Przekręciliście wszystkie możliwe fakty”.

Opublikowany

 

Przez

tomb szalony tańcula

Diss na Denisa Załęckiego, który Tomb napisał był za drogi – uznali Szalony Reporter i Arek Tańcula. Influencerzy zapłacili za niego 20 tys. zł.

Tomb ujawnił kilka dni temu, że za napisanie zwykłego kawałka bierze 5-8 tys. zł. Kiedy Szalony Reporter i Arek Tańcula się o tym dowiedzieli zaczęli mieć pretensje, bo oni zapłacili za napisanie dissu 20 tys. zł.

– Przekręciliście wszystkie możliwe fakty. Kupiliście u mnie diss, bo w Kanale Zero usłyszeliście, że piszę dissy za 20-40 koła. I teraz macie zgrzyt, bo usłyszeliście, że piszę kawałki za 5-8 tys. – zaczął Tomb.

Odróżnijcie diss od kawałka i dodajcie do tego, że chcieliście, żeby ten diss na Denisa był oficjalnie przeze mnie podpisany, za co musieliście zapłacić dodatkowo. Termin realizacji to był 3-4 dni, a normalnie mam 3 tygodnie. Musiałem rzucić inną robotę, żeby dla was napisać kawałek. Dlatego zapłaciliście 20 koła i rozliczyliśmy się na umowę. Arek, wysłałeś 20 tys. zł, a ja Korowi dałem z tego 5 tys., żeby sobie zarobił – dodał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Smutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO

Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt?

Opublikowany

 

wwo
fot. Wojtek Koziara

Wielkimi krokami zbliża się oficjalne pożegnanie jednej z najważniejszych grup w historii polskiego rapu. Z tej okazji powstały uliczne zdjęcia pełnego składu, promujące listopadowe koncerty. Gdyby trzeba było wskazać najsmutniejszą osobą z grona objętych obiektywem, według słuchaczy wybór mógłby być tylko jeden.

Spośród grup rapowych, które narzuciły wyjątkowe tempo koncertowe w czasach, gdy scena się dopiero zaczynała rozwijać, WWO zajmuje wysokie miejsce. Na początku pierwszej dekady 21 wieku bohaterowie tego tekstu przejechali dosłownie pół Polski, grając od dużych sal po wiejskie remizy. Kto wie, czy ich muzyczne tourneé nie trwałoby do dziś, gdyby nie discopolowy odpał Jędkera, po którym został nawet wydalony z grona członków ZIP Składu.

Z całej grupy jedynie Sokół nadal zachował wystarczająco dużo hajpu, że w każdej chwili może sobie pozwolić na ogłoszenie trasy i mało prawdopodobne, że nie zrobiłby sold-out`ów. W zupełnie innym miejscu jest dziś Jędker, którego nawet status w ZIP Składzie jest niejasny (nie brał udziału w żadnych nagraniach grupy, ale pokazywał ostatnio ich logo z palców na teledysku). Posucha jest również w koncertowaniu Jediego, do tego stopnia, że zeszłoroczny występ w Otwocku był pierwszym od 6 lat.

Czy w związku z tym Jędker ma powody, żeby czuć niedosyt, a może wręcz żal do siebie, że tak potoczyła się jego kariera? Większość kolegów, z którymi był na podobnym poziomie popularności, dawno mu odjechała, choć oczywiście statusu legendy nigdy nie straci. Ostatnia sesja zdjęciowa WWO dała asumpt do próby odczytania emocji, jakie towarzyszyły Jediemu na planie przez użytkowników Ślizgawki. Dominują tam jednogłośne komentarze, że Jędker nie wygląda na tryskającego optymizmem. Czy to tylko poza na potrzeby sesji, czy jednak jest coś na rzeczy? Być może przekonamy się wkrótce.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Chada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”

Hukos wspomina Chadę życiową anegdotą.

Opublikowany

 

Przez

chada

18 marca 2018 roku Chada zmarł podczas badań na izbie przyjęć szpitala psychiatrycznego w Rybniku. W dniu 8 rocznicy śmierci rapera, Hukos opowiedział anegdotę z nim związaną.

Chada i Hukos byli w tym samym czasie reprezentantami wytwórni Step Records. Na koncie mają wiele wspólnych numerów. Białostocki raper napisał, że dzisiaj wszyscy wspominają Chadę, więc on postanowił się podzielić taką anegdotą:

„Siedzimy w Opolu na chacie którą nam użyczyl Dawid Szynol.
Chada, Cira i Hukos ….
Pijemy poranną kawę i ogólnie jest miło .
Akurat była moja kolej gotowania, to mówię że chłopaki dziś jajecznica będzie.
Chłopaki szczęśliwe, że nic nie muszą robić, a jeszcze ciepły szamunek wjedzie.
Zrobiłem jajecznicę zgodnie z wytycznymi Gordona Ramseya, że dużo masła i nie bełtać jajek przed wrzuceniem na patelenkę..
Cira z Chadą siedzą grzecznie przy stole i popijają kawkę.
Dzień jak z folderu …Słońce wpadało do pokoju zza zaciągniętych rolet..
Podaję jajówę ,chłopaki już głodne, to wystawili talerze i rzuciłem tylko do Cira / Cirson
-„Smakówa”
Na co on bezwiednie odpowiedział …
„Dziekówa”.
Na co Chada swoim specyficznym głosem…
-„Kurwa chłopaki tu leci lepsza grypsera niż jak pod celą siedziałem „
-„Ale Hukosik jajówa konkret jest „
-„Pod celą takiego żarcia nie było „.
Usiedliśmy zjedliśmy , w tej opowieści Chada pozmywał talerz ale tak mogło być , bo akurat obsesyjnie wręcz dbał o czystość.
Dopilismy kawę i pojechaliśmy do studia nagrywać jakieś rapy.
Po latach to może głupie , ze zwykła chwila jak jedliśmy jajecznicę staje przed oczami.
Ale tak właśnie zapamiętałem Chadę…z miliona zwykłych chwil” – napisał.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Spotify DJ dostępny dla użytkowników w Polsce

To jedna z najpopularniejszych funkcji serwisu.

Opublikowany

 

Przez

spotify

Spotify rozszerza dostępność jednej ze swoich najpopularniejszych funkcji – DJ – o kolejne rynki, w tym Polskę. Od dziś użytkownicy Spotify Premium w Polsce mogą korzystać z DJ-a w języku angielskim i hiszpańskim.

DJ to spersonalizowany przewodnik muzyczny, który łączy starannie dobrane kawałki z komentarzami dotyczącymi artystów i utworów. Funkcja wykorzystuje sztuczną inteligencję, aby tworzyć playlisty dopasowane do gustu słuchacza i pomagać w odkrywaniu nowej muzyki.

Użytkownicy mogą również poprosić swojego DJ-a o stworzenie playlisty dopasowanej do ich aktualnego nastroju lub preferencji. Wystarczy wpisać lub powiedzieć, czego chcą posłuchać, a DJ przygotuje zestawienie, które z dużym prawdopodobieństwem przypadnie im do gustu.

DJ stał się ważnym narzędziem wspierającym odkrywanie muzyki przez użytkowników Premium. Tylko w tym roku funkcja pomogła w ponad 3 milionach nowych odkryć artystów przez słuchaczy, a od momentu premiery w 2023 roku utwory odtworzone w ramach sesji DJ osiągnęły ponad 85 miliardów streamów.

Z DJ-a można skorzystać, wpisując „DJ” w wyszukiwarce Spotify. Sesję można rozpocząć jednym kliknięciem, a także wysłać prośbę głosowo lub tekstowo, korzystając z przycisku DJ znajdującego się w prawym dolnym rogu ekranu.

Spotify DJ polska


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: