Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Cheatz „Spowiedź Samobójcy”: ciekawy performance – recenzja

Raper zadebiutował na OLiSie w wieku 15 lat.

Opublikowany

 

Cheatz to postać niebanalna w swojej historii. Z początku traktowany jako forma mema albo pewnego żartu, kiedy w 2017 publikował swoje pierwsze nagrania w Internecie. Tym, co różniło go od rówieśników na ten czas, były nieproporcjonalne do umiejętności zasięgi. Tak się składa, że i ja byłem świadkiem tegoż ekscesu i nietypowej drogi. Drogi, jaką przebył od żenującego remixowania Lil Peepa, aż do tworzenia viralowych, multimilionowych hitów. Minęło parę lat. W 2020 pod skrzydłami SoulGangu nastolatek wydaje pierwszy pełnoprawny album. Zobaczmy.

Jestem przejebanym gościem, młody Harry Potter
Rzucam jej zaklęciem na mordę, się pogubiłem trochę
Trochę bardzo
Feta stała się moją najlepszą koleżanką

Nie jest tajemnicą, debiuty rządzą się swoimi prawami. Jest to domena artystów młodych i głodnych sukcesu. Często po raz pierwszy z sensownym budżetem w dłoniach, stoją przed życiową szansą zmiany jedynie zajawki w sposób zarobku na życie. Nikt również nie będzie wymagał od nich jeszcze albumy dekady, a zestawiani to będą co najwyżej na gali Popkillera z młodzikami swojego pokroju. Dla mnie jako recenzenta, taki album też będzie ciekawszy niż 2120 takie samo cd od K*rtkyego. Dążę w tej wypowiedzi do tego, aby pokazać wam jakim ewenementem jest „Spowiedź Samobójcy”. Ten zaledwie 15-letni muzyk, zamiast się wozić, jak to on życie właśnie wygrywa – rozwodzi się nad niszczącymi go używkami. To materiał o problemach dzisiejszej młodzieży, o tym, jak łatwo dostępne narkotyki potrafią zaprowadzić destrukcję. O tym, jak kończy się głuche wołanie o pomoc, a reszta społeczeństwa zwykła wyśmiewać wszystko wychodzące poza miarę ich „normalności”. Wszystko to na przykładzie samego rapera. Ciężko w tej sytuacji być głuchym na głosy sugerujące kreowanie wizerunku ćpuna. Dla wielu osób nierealne jest, aby tak młoda osoba mogła tyle przeżyć. Ja z tym żadnego problemu nie mam, samemu wywodząc się z miejsca, gdzie nielegalne substancje psychoaktywne były na porządku dziennym. Jeśli jednak dla Ciebie to wszystko niemożliwe, odpuść sobie odsłuch już na stracie i ciesz się nieskazitelną rzeczywistością, w której żyjesz. Przechodząc dalej. 

Nie poczujesz ciepła, kiedy złapiesz mnie za rękę
Rozbity telefon tak jak, kurwa, moje serce
Mija pierwsza, druga noc, a ja nadal nie śpię

Numery są krótkie. Każdy składa się z zaledwie jednej zwrotki i refrenu. W ten sposób jedenaście ścieżek daje nam 28 minut muzyki, uwzględniając już sześć featuringów. Nawet jeśli taka formuła pasuje do tematyki i buduje klimat, ja tego nie kupuję. Zanim kawałek się na dobre zacznie, już leci kolejny. Wprowadza to niepożądany chaos przy odsłuchu. Patrząc na to, ile ten chłopak tworzy numerów rocznie, to brak weny tutaj problemem zdecydowanie nie był. Przez większość „Spowiedzi Samobójcy”, Cheatz dryfuje wokół sennych, mamrotanych flow. Główny nacisk w głosie na emocje dyktuje obraną stylistykę, przełamywaną sporadycznie przez wręcz „chamskie” fragmenty, z których to raper jest już bardziej kojarzony. Za brzmienie utworów odpowiedzialni są Blvdy, Chemik, Fantom, Lezter, Mystxry, Netuh, PSR, RELLIC, thundaa oraz Tsurreal. Wokalnie rapera wspierali Alan, Kejzer, Lil Iggy G, Młodszy joe, The Ostprausters, jak i osoba o wyjątkowo wymownym pseudonimie Trap_typieee.

W porównaniu do twej suki życie nie jest łatwe
Zmieniłem się w kurwę, odkąd porzuciłem ćpanie
Każdy wbiłby wam nóż w plecy, jakby miał okazję
Bo, kurwa, w tej zjebanej branży nie ma miejsca na przyjaźnie

Nie jestem w stanie tego albumu nazwać w żaden inny sposób niż pewnym performancem. Z pewnością raper staruje na rynku wydawniczym z dość nietypowej pozycji. Ciężko określić, w którym to kierunku ruszy on dalej. Nie zapowiada się na to również, abym jakoś specjalnie ja sam wracał do tego materiału. Jednak nie żałuję, że na niego trafiłem. Zatrważające jest to, jak ten młody artysta szybko się rozwija. Intrygujące jest to, czego może dokonać Cheatz jeszcze przed dwudziestką. Z pewnością jeszcze nie raz zobaczymy jego twórczość na głównej stronie GlamRapu. Nie do końca jestem pewny tylko, jakie to miałbym w tym przypadku wystawić oceny za przedstawioną powyżej „Spowiedź Samobójcy”. Rapery, nie róbcie albumów koncepcyjnych, proszę ja was. Potem musicie jak Żabson przepraszać za nie, a w dodatku ja nie wiem jakie cyferki wpisać poniżej. Niech będzie siódemka, w końcu jakby nie patrzeć to od czasów Bedoesa nie mieliśmy tak zdolnego młodziaka.

W drodze do piekła napiszę ci, że nie wrócę na noc dziś
Proszę, za mną nie płacz, bo nie jestem wart uronienia nawet jednej łzy
Rany na pięściach, na ścianie pozostają tylko ślady krwi
Umarła nadzieja, pozostaliśmy tylko my

Ocena płyty Cheatz „Spowiedź Samobójcy”: 7/10

cheatz spowedz
7 Ocena redakcji
5.4 Ocena słuchaczy (5 głosy)
Teksty7
Bity7
Flow7
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

Tracklista

  1. Intro
  2. Gość
  3. Pustka
  4. Brutalny romantyk
  5. Nie poczujesz ciepła
  6. Rutyna feat. Młodszy Joe
  7. Oczy feat.TBA
  8. Życie feat.Trap Typieee
  9. Przeszłość feat.The Ostprausters
  10. W drodze feat.TBA
  11. Serce niczym stłuczony kieliszek

20 komentarzy
20 komentarzy
oceniany
najnowszy najstarszy
Inline Feedbacks
View all comments
ProfesorNaukk
1 rok temu

Ciekawe czy jak wyrosną mu pierwsze włosy na jajach to dotrze do niego jaką pizde z siebie robił. Buu buu życie takie okrutne, ćpanie, złamane serce. Chuju do szczania przejebane to będziesz miał jak matka skończy opłacać newsy i się skończy kariera a po skończoniu szkoły żaden pracodawca nie zatrudni takiej pizdeczki. Jebać Twoje urojenia nerdzie. Masz morde jak Harry Potter po wylewie.

Druku druku
1 rok temu
Reply to  ProfesorNaukk

Powtórka z rozrywki, profesor prowadzi konwersacje sam ze sobą. Co za leszcz na liscia

Krystian
1 rok temu
Reply to  ProfesorNaukk

Masz jebany bul dupy i tyle 😉

MAJOR SUCHODOLSKI & FAZI
1 rok temu
Reply to  ProfesorNaukk

za takie komentarze szanuje glamrap

Odb
1 rok temu

Chujtz „Spowiedź Koniobijcy”: głęboki anal – recenzja

Facio od krabów
1 rok temu

No wreszcie ma już 15 lat, a nie 14
XD

Eldo 2117
1 rok temu

Jebać wacka, kolejny, któremu stara płaci za newsy na glamrapie.

SicenS
1 rok temu

Sorry koleś, ale jak nazywasz Bedoesa zdolniachą to nie wiem kto nadał Ci prawo recenzowania czegokolwiek. Słucham rapu od ponad 20 lat i nie wiem czy słyszałem choć jeden jego kawałek w całości, nie zapadł mi w pamięć ani jeden jego wers. Dla mnie to jest jakieś jęczenie i stękanie przećpanego niedojeba o bardzo wątłej psychice a nie rap.

pacino aldente
1 rok temu

skad oni kurwa wzieli tego czajnika z dpsu ? czy ze szkoly specialnej dla trudnej mlodziezy?

BeImondo Informator
1 rok temu

Klik klik i komentarz jest a u was jak tam frajerzy dalej przepisywanie kodu z obrazka? Nie dla psa kiełbasa dlatego macie nicki na czarno frajerzy.

ProfesorNaukk
1 rok temu

Wiadomo. Ludzie na zielono, śmieci na czarno.

ProfesorNaukk & BeImondo Informator
1 rok temu
Reply to  ProfesorNaukk

Wiadomo!

Pissing Cock
1 rok temu

Dobra, wyspowiadałeś się. To co tam dalej w planie było?

Dziadek HipHopu
1 rok temu

Nie wiem nie mój gust muzyczny. Wole klasyczne brzemienia np. Magik albo F.I.R.M.A

Popularne