Sprawdź nas też tutaj
Deys - "Oczka" Deys - "Oczka"

Recenzja

Deys – „Oczka”

Płyta, która ma szansę zaistnieć nie tylko w środowisku hip-hopowym.

Okładka płyty Deys "Oczka"

Opublikowany

 

Jeszcze nie weteran, już nie newcomer. Wszyscy Ci, którzy twierdzili, że Dawid i jego pięć minut dawno minęło mocno się rozczarują. I to nie jest tak, że „Oczka” tylko na pierwszy rzut oka wyglądają atrakcyjnie… Wręcz przeciwnie. Zyskują przy bliższym poznaniu.

Umówmy się – Deys znany był z tego, że chodził własnymi ścieżkami. Oczywiście parę wyjątków zawsze się znalazło. Tu Kartky, tam Zero, ostatnio Przyłu. Tracklista „Oczek” wygląda co najmniej tak, jakby Deys rozjebał bank z featuringami. Ludzie z różnych środowisk, z różnymi zajawkami muzycznymi. Postarajcie w jednym szeregu ustawić Kukona, Diankę, Kobika i Schaftera. Ciężko co? Ze Szpakiem, Igrekzetem, Młodszym Joe i Barto’cutem12 chyba nie będzie łatwiej. Żeby nie było, że to dwa posse-cuty. Po prostu zestawiłem najbardziej skrajne muzyczne gusta, żeby uzmysłowić rozstrzał stylistyczny.

Tak jak powiedziałem na wstępnie – „Oczka” nie tylko na papierze wyglądają dobrze. To Deys jest sercem i mózgiem tej płyty i żadna z wyżej wymienionych ksywek nawet na sekundę nie odbiera królowi tego, co królewskie. Mózgiem, bo pomysłów na nowe rozwiązania – czy to muzyczne czy techniczne – nie brakuje. Przy tym sercem, bo tylko idiota doszukiwałby się tu kalkulacji, a nie chęci muzykowania. Co zmieniło się w odniesieniu do poprzednich rzeczy? Praktycznie wszystko. Przede wszystkim zmieniona została o 180 stopni konwencja. Do tej pory Dawid kojarzony był z chłodnym łamane na ćpuńskim łamane na depresyjnym klimatem muzycznym. Na „Oczkach” daje on upust swoim rockowym zajawkom. Dużo tu gitarowych riffów, dużo odważnych śpiewanych partii, dużo skrajnych rozwiązań, w których Deys wypada fenomenalnie. Zestawcie ze sobą „Face Tat” i „Straszny”. W tym pierwszym wjeżdżamy na grunt heavy metalu, w tym drugim mamy klimat rodem z rynków dużych miast. Gitara akustyczna i mikrofon. Resztę możecie dopowiedzieć sobie sami. Takich momentów jest znacznie więcej – „Blade runner”, „Mikrozachwyt”, „Przez kogo nie śpisz” – Deys imponująco odnajduje się i porusza w dotąd nie eksplorowanej przestrzeni.

Z tym, że sukces albumu to nie tylko suma rockowych zajawek Dawida, bo dwa numery dalej szarżuje flow 3.0 („Hippie”), bawi się game’ową konwencją na elektronicznym „Nintendo”, albo wkurwieniem buduje charakter „Złośliwości”. Chociaż zmian jest dużo to jedyne, co w tym wszystkim jest stałe to zaangażowanie. Zaangażowanie w emocje, zaangażowanie w treść, zaangażowanie we flow. Nieważne czy to nieśmiertelna nawijka wkurw-rapowa, czy lekkość w przejściach na nośne refreny, czy zero perkusji, zero autotune’a. Czyste Hashashins Unplugged – Deys zostawia na tym albumie sto procent siebie.

Bardzo dobrze pamiętam premierę „Piątej roku pory”. Pisałem recenzję, której nigdy nie skończyłem. W tym czasie na Noisey zarzucono Deysowi wpisywanie się w trendy zamiast ich kreowanie. Myślę, że o ile „Tape Of The Ninja” nieprzekonanych nie przekonało, o tyle „Oczka” ucinają jakiekolwiek spekulacje w tym temacie. Nic nie cieszy jak fakt, że Deys aż tak otworzył się na różne konwencje. Ta płyta ma potencjał do tego, żeby zaistnieć nie tylko w środowisku hip-hopowym. „Całe życie chciałem robić taką muzykę i z dzisiejszą premierą spełniłem jedno z moich największy marzeń. Pozdrawiam wszystkich, którzy zawsze widzieli w tym coś więcej niż rap”. Nic tylko żałować, że tak późno. Deys i jego „Oczka” jedną z największych niespodzianek 2018!

9 Ocena redakcji
8.5 Ocena słuchaczy (17 głosy)
Teksty9
Bity9
Flow9
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}
 
11 komentarzy

11
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
EMINEM

powiew świeżości w tym smutnym jak pizda rap światku. super płyta i lepsza z każdym przesłuchaniem. Na koncertach będzie ogień

WUTANG

PŁYTA ROKU

Jakup21

Genialna

riddler

Widze że zlecieli sie fajni geysa i minusują komentarze normalnych słuchaczy z glamrapu

Laiperoo

Super Płyta Roku 😉

00:12 i 17

Opublikowany 39 minut temu Przez Mateusz Matwijów

21:09 47

ABC
Innertia

Czekoladowe oczka ?

cydży

Deys z braku laku dałby rade ale musiałby ubrać sukienke taką aby kutas mu sie wyraznie odznaczal.

Seto

Ale masz ksywkę._ to cos jak cizia. To wszystko wyjaśnia z tą sukienka. Ciagle o niej piszesz.

wack rappers

Chujowe !!

Popularne