Sprawdź nas też tutaj

News

Emade: „Chcieliśmy uniknąć zarzutów, że sukces zawdzięczamy ojcu”

Fragment wywiadu z książki „To nie jest hip-hop. Rozmowy IV”.

Opublikowany

 

fot. Jacek Kuropatwa

Czwarty tom kultowej serii książek „To nie jest hip-hop. Rozmowy” jest już dostępny w przedsprzedaży, a dziś został ogłoszony kolejny rozmówca. Do zapowiedzianego we wtorek Małpy dołączył Emade, czyli legendarny producent muzyczny, znany przede wszystkim ze wspólnych płyt z Fiszem, ale także Ostrym czy Hadesem.

Wywiad z artystą został przeprowadzony w marcu w Warszawie i trwał ponad cztery godziny, co przełożyło się na 24-stronicowy materiał o objętości ponad 51 000 znaków. Podczas spotkania Emade opowiedział Jackowi Balińskiemu między innymi o tym, jakie są jego najważniejsze wspomnienia z płytą „Opowieści z podwórkowej ławki” RHX, jak zareagowali z Fiszem na fakt, że zaczęli być doceniani przez słuchaczy muzyki alternatywnej, jaki cel przyświecał „Albumowi producenckiemu” oraz jakie jest źródło jego produktywności.

– Kazik otrzymał »Polepione dźwięki« od Wojciecha Przybylskiego, nieżyjącego już kultowego inżyniera dźwięku, który realizował między innymi płyty Kazika czy Voo Voo. Co ciekawe, pan Przybylski nie był wtedy świadomy, że jesteśmy z Bartkiem [Fiszem] synami Wojciecha Waglewskiego. Jest oczywiste, że w hip-hopie pseudonimy są istotne, ale my przyjęliśmy je w dużej mierze dlatego, żeby nie ujawniać nazwiska i uniknąć zarzutów, że ewentualny sukces zawdzięczamy naszemu ojcu – wspomina Emade we fragmencie wywiadu, który został dziś udostępniony na stronie wydawnictwa No Dayz Off.

Z pełną treścią rozmowy będzie można zapoznać się już 29 października, kiedy to odbędzie się premiera „To nie jest hip-hop. Rozmowy IV”. Czwarta część książki kontynuuje tradycje poprzedniczek, goszcząc na swoich łamach zarówno popularnych raperów, jak i mniej medialnych, ale równie istotnych: producentów, DJ-ów czy wydawców. Kolejni zaproszeni goście będą ujawniani na profilach @tnjhhrozmowy w każde wtorek, czwartek oraz niedzielę do 17 października. Dotychczas ogłoszeni zostali Emade oraz Małpa.

 

News

Oki nie wydał jeszcze płyty, a już sprzedał 15 tys. egzemplarzy

Pokaz siły ze strony Młodego Jeża.

Opublikowany

 

Przez

oki
fot. Dorota Szulc

OKI zrobił liczby, które mogą boleć konkurencję. Jego „Reklamacja’47” w mniej niż tydzień od startu preorderu zgarnęła złotą płytę.

Pokaz siły ze strony Młodego Jeża. Krążek Oskara wykręcił 15 000 sprzedanych kopii w niecałe 6 dni, co w Polsce oznacza: złota płyta na dzień dobry.

Warto ogarnąć skalę:

  • 15 000 – złoto
  • 30 000 – platyna
  • 150 000 – diament

Nie tylko fizyki robią wynik. Gra dzisiaj toczy się też w streamingu i tu przelicznik jest prosty: 35 zł przychodu = 1 sprzedany album. Liczy się cały dochód z numerów na płycie, więc każdy stream dokłada cegiełkę do końcowego wyniku.

„Reklamacja’47: CD1” ma się ukazać 12 czerwca.

Czytaj dalej

News

Offset wrócił na scenę po strzelaninie. Wjechał na koncert na wózku inwalidzkim

Offset znów w grze.

Opublikowany

 

offset

Niecałe 24 godziny po wyjściu ze szpitala Offset znów stanął przed publiką. Raper pojawił się na scenie na wózku inwalidzkim, ale szybko z niego zrezygnował, serwując numer „Checkmate (Smooth)”.

Offset ewidentnie nie ma zamiaru zwalniać tempa. Zaledwie dzień po wypisie ze szpitala wrócił do grania koncertów i zrobił wokół tego małe show. Na scenę wjechał na wózku inwalidzkim. Raper błyskawicznie wstał i wszedł w tryb performance, zaczynając od „Checkmate (Smooth)”.

Na miejscu pojawiły się tłumy, chociaż dokładna lokalizacja koncertu nie została ujawniona. Wszystko wskazuje na Florydę, czyli miejsce, gdzie Offset został postrzelony i dochodził do siebie. Sam fakt, że tak szybko wrócił do formy scenicznej, robi wrażenie.

Od dłuższego czasu w sieci krążą głosy o rzekomym uzależnieniu Offseta od hazardu i jego problemach finansowych. To właśnie te historie napędzają komentujących, chociaż sam raper niejednokrotnie reagował i próbował prostować to, co jego zdaniem jest przekręcane.

Czytaj dalej

News

Francja chce zablokować koncert Kanye Westa – reakcja rządu

Francuski minister jest zdeterminowany, żeby Ye nie wjechał do jego kraju.

Opublikowany

 

kanye west

Francuski rząd chce zablokować czerwcowy koncert Kanye Westa w Marsylii przez jego kontrowersyjne wypowiedzi. Sprawa nabiera tempa po tym, jak wcześniej Wielka Brytania odmówiła mu wjazdu.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez ma jasno postawiony cel – zablokować koncert Kanye Westa zaplanowany na 11 czerwca w Marsylii. Jak podają źródła zbliżone do resortu, polityk jest „zdeterminowany” i sprawdza „wszystkie możliwości”, by do występu nie doszło.

Francja nie jest pierwsza. Wcześniej podobny ruch wykonał rząd UK, który odmówił raperowi wjazdu. Efekt był natychmiastowy – organizatorzy Wireless Festivalu musieli odwołać całe wydarzenie, gdzie Ye miał być headlinerem przez trzy dni.

Na ten moment koncert w Marsylii nadal widnieje w planach, ale wszystko wskazuje na to, że decyzja władz może to szybko zmienić.

Co z koncertem w Polsce? Od kilku dni brak nowych informacji, poza tym, że pojawiły się pierwsze głosy apelujące o zablokowanie koncertu Ye w naszym kraju.

Czytaj dalej

News

Żabson mówi, ile zapłacił na zwrotkę Wiza Khalify

Żabson dostał coś więcej niż „uznanie oczami”.

Opublikowany

 

żabson wiz khalifa

Żabson powiedział i nie powiedział, ile kosztował go numer z Wiz Khalifą. Okazuje się, że przy takiej skali artysty kwota była symboliczna. Według szefa Internaziomali decydował vibe, nie pieniądze.

12 grudnia ukazał się numer „Klasyk”. Żabson połączył siły z Wiz Khalifą, a cały temat był mocno podbijany również przez amerykańską gwiazdę. W rozmowie z Kanałem Zero wyjaśnił, jak to naprawdę wyglądało od zaplecza.

Żabson: „Wiz nie wziął ode mnie pieniędzy”

– Szczerze – bardzo mało. W takim sensie, że ja nie zapłaciłem za zwrotkę Wiza praktycznie, tylko zapłaciłem bardziej za obsługę jego managerów, producenta który połączył mnie z nim. Ale sam Wiz nie wziął pieniędzy ode mnie tak naprawdę i to jest w tym piękne. Wiem, że nie dograłby mi się nawet za milion, jeżeli nie poczułby tego co robię. I tak naprawdę zapłaciłem bardzo mało w porównaniu do tego, jaka jest skala tego artysty. Gdybym musiał zapłacić bardzo dużo, to nie wiem czy bym dał radę się zdecydować. To jest też taki miły gest z jego strony. On sam poczuł tę zajawkę i to, że kocham muzykę. Dlatego on jako gość, który na brak pieniędzy nie narzeka, nie był wczuty w to żeby brać ode mnie dużo pieniędzy.

Więcej niż „uznanie oczami”

Z wypowiedzi Żabsona wynika, że dostał on od Khalify coś więcej niż „uznanie oczami” od Travisa dla Okiego.

– To jest też taki miły gest z jego strony. On sam poczuł tę zajawkę i to, że kocham muzykę. Dlatego on jako gość, który na brak pieniędzy nie narzeka, nie był wczuty w to żeby brać ode mnie dużo pieniędzy – dodał.

Po 4 miesiącach klip na Youtube ma blisko 2 mln wyświetleń.

Czytaj dalej

News

Fabijański o Wojewódzkim i Stanowski: „Jeden wyciągnął rękę, a drugi mnie cisnął”

„Oni są nieprzewidywalni”.

Opublikowany

 

Przez

fabijański stanowski
fot. kadr z wideo - Fabijański / Youtube

Sebastian Fabijański opowiedział o relacjach z Krzysztofem Stanowskim i Kubą Wojewódzkim. Jednego docenił za wsparcie, drugiego nazwał nieprzewidywalnym, który lubi pocisnąć.

Rapujący aktor przyznał, że jak wokół jego osoby robiło się gorąco, kluczową rolę odegrał Krzysztof Stanowski, który zamiast kręcić aferę, pomógł mu.

– On wyciągnął do mnie rękę i też jak ja się pchałem do niego do „Godziny Zero” – dawaj Krzysiek, zróbmy pogadajmy i tak dalej… wtedy miałem taką potrzebę tłumaczenia się. On nie poszedł w to i potem mi powiedział – Sebastian, ja to zrobiłem dlatego, bo wiedziałem o tym, że ten wywiad mógłby cię po prostu wręcz, no, zaorać. Jestem wdzięczny i to nasza relacja wydaje mi się, że też na ekranie to było widać. Gramy w tego ping-ponga, lubimy się, wspieramy, ja Krzyśkowi kibicuje i uważam, że to jest absolutny unikat w skali medialnej, w ogóle w skali Polski. Nawet nie wiem, czy nie świata, ponieważ ja nie obserwuję za bardzo internetu, ale takiego kanału, takiego medium YouTube’owego, no to ja nie znam na świecie i wydaje mi się, że to jest absolutny hit – mówi „Super Expressowi” Fabijański.

Z drugiej strony mamy Kubę Wojewódzkiego – postać, która od lat jedzie na kontrowersji i prowokacji. Aktor podkreśla, że nie ma do niego żadnej spiny, choć ich relacja bywała sinusoidalna.

– Nie mam awersji do Kuby Wojewódzkiego. Byłem u niego niejednokrotnie. Uważam, że Kuba jest po prostu showmanem, który wie, że czasem trzeba nacisnąć tam, gdzie boli. I to robi, prawda? A to, co się wydarzyło w podkaście Kuby Wojewódzkiego, to już jest między nimi. (…) nie mam do Kuby żadnej awersji, ja miałem z nim „ups&downs”, zresztą tak samo jak z Krzysztofem. To są osobowości medialne typu właśnie Kuba Wojewódzki i tak dalej… oni są nieprzewidywalni, nie jesteś w stanie w żaden sposób kontrolować tego i sobie żyją swoim życiem. I jak dla mnie to jest ok. Oczywiście parę razy mi Kuba tam pocisnął mocno w „Polityce” – dodaje.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: