News
Fani nie uwierzyli w zaginięcie Prestona. Bedoes atakuje raperów za fejkowe akcje promocyjne
„Powiedział typ z „gangu”, który zbudował karierę na aferkach wydający w wytwórni, która zapoczątkowała takie akcje w Polsce”.
Kiedy Preston zaginął, Borixon z Chillwagonem musieli dodatkowo zapewniać wszystkich dookoła, że nie jest to akcja promocyjna nowej płyty rapera, tylko faktyczne zaginięcie. Dzień później dotarły do nas tragiczne wieści na temat śmierci 25-latka. Bedoes oskarża niektórych raperów, że to przez ich nieprzemyślane akcje marketingowe słuchacze początkowo nie uwierzyli, że Preston faktycznie zaginął i zbagatelizowali ten komunikat. W ostatnim czasie tego typu akcje przeprowadził Vixen, który udawał, że trafił do szpitala oraz Jeden, który sfingował swoje zatrzymanie przez policję.
Bedoes: „Mendy łase na kapkę fejmu„
Po informacji, ze Ten Preston zaginął, Bedoes nagrał krótki film, w którym wypowiedział się na ten temat:
– Zaginął chłopak, a ludzie piszą, że to jest akcja promocyjna. Chciałbym teraz, żeby te wszystkie k*rwy, które sobie robiły akcje promocyjne z tego, że zostają zawinięci przez policję i coś im się dzieje, żeby tylko narobić wokół siebie szumu. Teraz się raperki zastanówcie do czego to dochodzi, że typ na serio ma tragedię, a przez wasze ch*jowe ruchy ludzie się muszą zastanawiać czy to jest akcja promocyjna. – mówił Borys.
– Te wszystkie mendy łase na kapkę fejmu, żeby się zastanowiły nad sobą, bo widzicie co się dzieje. Chłopak zaginął, a fani piszą, że to akcja promocyjna. – dodał.
Jeden odpowiada Bedoesowi
Jeden od razu wytknął reprezentantowi SBM, że tego typu akcje w Polsce zapoczątkował jego szef Solar, który przy promocji płyty „Klub 27” udawał depresję, a w planach miał nawet sfingowanie własnej śmierci, z której ostatecznie się wycofał, ale wydał teledysk, na którym widzimy jego pogrzeb.
– Powiedział typ z „gangu”, który zbudował karierę na aferkach wydający w wytwórni, która zapoczątkowała takie akcje w Polsce. – napisał jeden na Instastories. Poniżej jego pełna wypowiedź:

Kuqe 2115: „Apeluję Jeden, abyś się odpi*rdolił
Na wpis Jednego odpowiedział Kuqe, któremu nie spodobało się to, w jaki sposób wypowiada się on o Gangu 2115:
– To w jaki sposób ubrałeś słowa 2115 gang to jakiś totalny fikoł. Nikt z nas nie udaje, że należy do zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze ulicznym, całe życie, dla PRu. To, jak się odniosłeś w swoim poście to zwyczajna nadinterpretacja i nieudolne wbicie szpilki. Nie odnoszę się do całej sprawy, bo jej nie znam, ale wypisywanie takich rzeczy i mieszanie w to osób trzecich oraz wycieranie sobie mordy marką nie jest w porządku. W związku z tym apeluję Jeden, abyś się odpi*rdolił. – napisał Kuqe.

Jeden: „Śmierć Prestona ryje mi głowę„
Jeden jeszcze raz wypowiedział się na temat swojej akcji promocyjnej w kontekście śmierci Prestona.
– Śmierć Prestona ryje mi głowę… Bo z jednej strony naszą akcją z dilerem mogłem się przyczynić do tego, że część osób mogła przez to zbagatelizować tą sprawę i uznać za marketing. Jednak z drugiej strony cel naszych działań był dokładnie naprzeciw temu co się stało, czyli pokazanie, że taki incydent ma miejsce w naszej kulturze i wpływ tego czym karmią nas media, co jest popularyzowane w rapie i na jakiej treści robi się dziś hajs ma bezpośredni wpływ na naszą kondycję psychiczną. Nie znam dokładnej przyczyny jego śmierci, lecz jeśli było to samobójstwo to właśnie o ten problem społeczny mi chodzi na płycie. Problemy psychiczne – czyli nasza choroba cywilizacyjna, która jest dużo groźniejsza niż to, dlaczego zamykają nam kraj. Skąd to się bierze i jak można sobie pomóc?
Mam gdzieś wyświetlenia ale chciałbym, żeby jak najwięcej osób było świadomych tego co mówią i czego słuchają.
– Proszę dbajcie o siebie, a nie o to jak was widzą inni i zwracajcie uwagę, na to czym się karmicie, bo może mieć to fatalne skutki na waszej psychice. Słaba kondycja psychiczna nie jest czymś, czego trzeba się wstydzić i ukrywać, tylko czymś, na co trzeba zwracać uwagę i starać się naprawić. Każdy z nas ma swój krzyż do dźwignięcia ale to nie musi tak wyglądać, a życie może być piękne… Pamiętajcie, że nie jesteście sami i warto chociaż z kimś porozmawiać na temat tego, co was gryzie i szukać sposobów jak sobie pomóc nie uciekając się do ostateczności bo nie ma problemów niedoprzeskoczenia a najgorsze chwile mijają… Pokój jego duszy. Kondolencje dla bliskich. – napisał Jeden na FB.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Adin Ross ujawnił kulisy próby doprowadzenia do bokserskiej walki między DJ Akademiksem a Lil Baby. Pomysł był głośny, ale sprawa rozbiła się o pieniądze – ogromne pieniądze.
Iskra zapalna pojawiła się miesiąc temu, gdy asystent Lil Baby’ego, K-Rich, miał rzekomo spoliczkować DJ Akademiksa. Sam zainteresowany zaprzeczył i publicznie odpalił się na livestreamie, wyzywając rapera do bezpośredniej konfrontacji.
– Zniknąłeś, a potem wysłałeś swojego asystenta. Mogę się z tobą bić w każdej chwili. Jesteś chudy jak patyk, ćpun i idiota – rzucił, podkreślając, że wielokrotnie próbował się z nim spotkać twarzą w twarz.
Do gry wszedł streamer Adin Ross, który na jednym ze streamów zdradził, że obóz Lil Baby’ego wcale nie zamknął drzwi przed walką. Warunek był jeden: odpowiednia gaża.
– Powiedział wprost, że jest gotów walczyć z Akademiksem za właściwy hajs. Dosłownie: zrobię to za odpowiednie pieniądze – relacjonował Ross i przyznał, że szukał kogoś, kto pomógłby spiąć taki deal.
Entuzjazm szybko opadł. Ross przyznał, że oczekiwania finansowe rapera kompletnie zabiły temat. – Myślałem, że da się to zrobić, ale 30-40 milionów dolarów to dla mnie w tym momencie nieosiągalne – powiedział w nagraniu krążącym w sieci.
Streamer dodał wprost, że nie jest w stanie zapłacić takiej kwoty, nawet jeśli sam pomysł uważał za atrakcyjny. – Nie mogę tego zrobić. Gdybym miał te pieniądze, zapłaciłbym. Po prostu mam wrażenie, że Lil Baby nie chce wchodzić w ten internetowy cyrk i się z tym cyckać – podsumował.
Na dziś wszystko wskazuje na to, że medialna walka DJ Akademiksa kontra Lil Baby’ego zostanie tylko w sieci, a nie na ringu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kendrick Lamar pobił rekord. Fat Joe ujawnił, jak zareagował Jay-Z
K.Dot ma o dwie statuetki Grammy więcej od Jay-Z.
Kendrick Lamar przeszedł do historii Grammy, zostawiając za sobą Jay-Z. Rekord padł podczas 68. gali, a według Fat Joe – Hov miał osobiście pogratulować młodszemu koledze.
W miniony weekend Kendrick Lamar został najbardziej utytułowanym raperem w historii Grammy. Artysta z Compton ma już 27 statuetek, czyli o dwie więcej niż dotychczasowy lider zestawienia, Jay-Z, który zatrzymał się na 25 nagrodach. Kendrick był faworytem jeszcze przed galą i dokładnie tak się stało. Jay-Z objął rekord w 2025 roku po wyprzedzeniu Kanye Westa dzięki kredytowi autorskiemu przy albumie „COWBOY CARTER” Beyoncé.
Mimo utraty pozycji lidera Jay-Z miał zareagować bez cienia urażonej dumy. Tak przynajmniej twierdzi Fat Joe, który w rozmowie z Vibe Magazine powiedział:
– Słyszałem, że Jay-Z mu pogratulował.
Sam Fat Joe również dorzucił swoje „gratulacje”, które wybrzmiały dwuznacznie.
– Zaczęli rozdawać Grammy młodym. Kiedy my wchodziliśmy do gry, Flavor Flav mówił: ‘Kogo obchodzą jakieś cholerne Grammy’. Bo nam ich nie dawali. Więc… po prostu wiedz… gratulacje Kendrick Lamar – powiedział, okraszając wypowiedź wymowną miną. Problem w tym, że Kendrick ma 38 lat i 20 lat stażu w branży, z czego około 15 lat w mainstreamie.
Użytkownicy X zarzucili Joe podwójne standardy i protekcjonalny ton w stosunku do K.Dota.
Fat Joe congratulates Kendrick Lamar on beating Jay-Z’s #grammy record for rapper with the most trophies.
— VIBE Magazine (@VibeMagazine) February 5, 2026
“I heard Jay-Z congratulated him… you know, they just started giving young guys Grammys, when we was coming up… they wasn’t giving it to us.” pic.twitter.com/M47aHxppPI
Niezależnie od tonu gratulacji, fakty są niepodważalne. Kendrick Lamar zgarnął pięć nagród z dziewięciu nominacji, zgarnął komplet w kategoriach rapowych i dorzucił Record of the Year za „luther”. Rekord pobity, dominacja potwierdzona.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
„Byliśmy u niego pod blokiem”.
Bonus RPK wytoczył wszystkie działa przeciwko Grande Connection. Znalazł go, odwiedził jego osiedle, nagrał pod blokiem klip „Trafiony, zatopiony” i rozmawiał z ludźmi, którzy mieli z nim siedzieć pod jedną celą.
– Jeszcze trzy tygodnie temu, wszyscy myśleli, że chłop jest na Grenlandii. Okazuje się, że cały czas był schowany w Lublinie w tym bloku na parterze. Nigdzie nie wychodził i wszystko za niego załatwiała dziewczyna, a on sobie montował filmiki i manipulował ludzi. Więcej rzeczy wam odkryję niebawem, ale póki co, cieszmy się tą piękną chwilą. Dotarliśmy do niego pod dom i dla mnie to niesamowita historia – mówi we vlogu Bonus.
– Byliśmy u niego pod blokiem. Przej*baliśmy go pod jego własnymi oknami. Jest to dla mnie symboliczny moment i cieszę się, że doszło to do skutku – dodaje.
Grande Connection na razie milczy i nie komentuje działań Bonusa.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Po sześciu latach JWP/BC wracają z pełnoprawnym albumem. Nowa płyta jest już gotowa, a jej premiera została zaplanowana na pierwszy kwartał tego roku.
Ostatni wspólny krążek JWP/BC „Koledzy” ukazał się w 2020 roku i od tamtej pory skład działał głównie na innych frontach. Ero, Siwers, Kosi, Łajzol i DJ Falcon1 publikowali pojedyncze numery i rozwijali solowe projekty oraz współprace poza ekipą. To jednak nie oznaczało przerwy w pracy nad wspólnym materiałem.
Kulisy tych działań ujawnili Łajzol i DJ Falcon1 w rozmowie z Eldo na antenie Czwórki. Jak przyznali, materiał na nowy album zbierany był przez kilka ostatnich lat m.in. podczas wyjazdowych sesji na Mazurach oraz w Juracie. Produkcyjnie płyta opiera się głównie na wewnętrznych siłach ekipy – bity przygotowali Siwers, Szczur i Falcon1, ale pojawi się też jeden producent spoza składu, czyli Qzyn.
W trakcie rozmowy padła również zapowiedź gościa, którego obecność ma wyraźnie zaznaczyć się na płycie. Według zapowiedzi będzie to „mocny featuring” warszawskiej ekipy, z którą JWP jeszcze nigdy wcześniej nie nagrywali.
JWP/BC potwierdzili, że nowy album ukaże się… „miesiąc przed kwietniem”. Czy będzie to faktycznie marzec, czas pokaże.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Takiej ekipy trudno byłoby się spodziewać, a jednak. Sentino , Fagata i Diho pojawią się razem na jednej scenie.
Fagata jest przez jednych traktowana jak trędowata, a inni chętnie pokazują się w jej towarzystwie. Do tych drugich należą Sentino i Diho, którzy razem z influencerką zagrają na jednej imprezie.
6 czerwca w Emilianowie na Emi Festiwalu pojawi się skład: Sentino, Fagata i Diho. Ta pierwsza dwójka pojawi się też razem wcześniej, bo w maju pod Warszawą – zagrają w Wildze, gdzie będzie im towarzyszyć też Slowez, ale już bez Diho.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News2 dni temuGrande Connection nie ma łatwo – tagi na bloku i kartki od sąsiadów na klatce
-
News3 dni temuPolski Youtuber Chati nie żyje – tworzył content rapowy
-
teledysk22 godziny temuBonus RPK przyjechał pod blok Grande Connection i nagrał klip
-
News21 godzin temuBonus RPK i wycieczka do Grande Connection. „Chował się w Lublinie”
-
News2 dni temuQuebonafide namówił Grzegorza Krychowiaka do gry w jego zespole, ale nie na długo
-
News3 dni temuKali o Bedoesie: „Ten gość jest potrzebny”. Szef 2115 odpowiada
-
News2 dni temuKali: „Ja się nie szczepię. Dzieci też nie szczepiłem”
-
teledysk2 dni temuSamochód pod kolor zegarka? Tax Free z „Raffles”