Wywiad
Fractalle: „Żeby słuchali takich starych pryków jak my, musieliśmy połączyć rap z elektroniką” – wywiad
Rozmawiamy z twórcami płyty „Alert”, czyli z Tektywem, Bereu i Arasem.
Fractalle to gdańsko-rzeszowsko-warszawski zespół, który połączył starą szkołę rapu z elektroniką. Ich płyta „Alert” jest już dostępna w sklepach w całej Polsce, a my porozmawialiśmy z jej autorami nie tylko na temat ich debiutanckiego krążka, ale także o dzisiejszej scenie rapowej w Polsce.
Zacznijmy od sprawy trywialnej, jednak niech będzie ona naszym punktem wyjścia do dalszej rozmowy. Przed czym tak właściwie ostrzega nas tytułowy „Alert”?
Tektyw: Alert się zapala, gdy wchodzimy z tym materiałem. Proszę nie regulować odbiorników, ewentualnie ściszyć głośniki i uwaga na szyby w oknach. Zapraszamy do odsłuchania materiału na Spotify oraz Youtube. Płyta dostępna w Empiku.
Aras: Alert ma być swoistym ostrzeżeniem dla Polski, aby zweryfikować, kto dzisiaj jest idolem czy autorytetem dla naszych młodszych kolegów czy naszych dzieci. Ukazując staroszkolne zasady i wartości na krążku, chcemy przypomnieć, że warto wrócić do tych, które prowadzą ścieżką szacunku i empatii.
Bereu: Alert jest swoistą reakcją obronną – samozachowawczą, na otaczający nas świat. Czymś, przed czym ostrzegali Was rodzice, ale nadal Was kusiło i to robiliście.
Jak wygląda praca nad albumem w takim, rozsianym po Polsce, trio?
Tektyw: Wszystko jest sztuką kompromisu. Piszemy pod bity lub na odwrót. Najpierw teksty potem dobieramy bit. Ktoś kto nawinął dobrze zwrotkę, ten narzuca temat.
Aras: Praca nad albumem przy takim układzie to ciężki orzech. Na pewno wymaga dużo więcej zaufania i cierpliwości. Często decyzje trzeba podjąć szybko i spontanicznie, co prowadziło niejednokrotnie do burzliwej wymiany zdań przez telefon. Na szczęście wszyscy jesteśmy doświadczonymi graczami i nie dawaliśmy się ponieść emocjom.
Bereu: Ciężko było dojść do ładu i składu, w szczególności przy kompletowaniu wokali do miksu, ponieważ nagrywaliśmy w trzech różnych studiach… Godziny rozmów telefonicznych czy czatów na kamerkach, ale zrobiliśmy to i jestem z tego dumny!
Od początku mieliście konkretny zamysł na płytę, czy wyszła ona bardziej naturalnie? Liczba gości robi wrażenie.
Tektyw: Myślę, że ten temat kiedyś poruszę w jednym z live’ów. Na początku projekt tworzyliśmy ja plus producent i pomyślałem, żeby zaprosić gości. Potem po swoim hot16 dołączył Bereu. Za jakiś czas doszedł Aras, po tym jak dał elegancką zwrotkę do utworu „Alert”.
Co do producenta, to zniknął on na 8 miesięcy i początkowo było lekkie zamieszanie i szukanie nowych producentów. Tak jak mówię, zrobię kiedyś o tym wideo.
Aras: Pomysł na album od początku był jasny i klarowny. Zamierzaliśmy nieco nagiąć style, w którym każdy z nas tworzył do tej pory. Każdy miał niejako wyjść ze swojej formy i przełamać dotychczasowe konwencje. Ponadto wiedzieliśmy, że jeśli chcemy, aby ktoś chciał słuchać takich starych pryków jak my, to brzmienie bitów musi być świeże. Stąd połączenie elektroniki z rapem i dobór producentów, z pracy których jesteśmy bardzo zadowoleni.
Bereu: I tak i nie. Koncepcja i stylistyka płyty była przemyślana od samego początku, natomiast tematyka i dobór gości to naturalny tok spraw. Zazwyczaj było tak, że jak któryś bardziej zajarał się bitem i szybciej zdążył coś pod niego napisać, to zostawał jego temat, chociaż są też wyjątki.

Jak już wspomnieliśmy, każdy z Was jest z innego miasta. Każdy z was również zaczynał w czasach, kiedy taki aspekt miał monumentalne znaczenie pod względem brzmienia rapu. Jest dzisiaj to dla was zauważalne?
Tektyw: Przyjaźni nie ogranicza odległość. Szanujemy się, lubimy się, nagrywamy. Jesteśmy otwarci. Nie mam bladego pojęcia jakim cudem miałoby to wpływac na brzmienie. Mi Osobiście podoba się klimat zespołu PRO8L3M, ich brzmienie, muzyka i twórczość.
Aras: Oczywiście można doszukiwać się lokalnego patriotyzmu w naszych tekstach, a nasze stylówy na bank mają korzenie i naleciałości z miast, z których pochodzimy, jednak dziś bardziej postrzegamy to jako różnorodność, która daje nam siłę. Jakby nie patrzeć dzięki takiemu połączeniu docieramy do szerszej publiki, a nasi znajomi zaczynają się przeplatać ze sobą. Obie opcje wpływaj pozytywnie na ogólny obiór.
Bereu: Na początku miało to trochę wpływ. Powstawały nawet jakieś kłótnie podczas wyborów bitów chociażby. Na szczęście dotarliśmy się na tyle, że wszystko udało się skończyć w jednym kawałku.
Nie obawiacie się posądzenia o foliarstwo?
Tektyw: Nie, nie obawiamy. Każdy ma prawo wyboru, co dla niego jest dobre.
Aras: Nie, zupełnie nie wiem, skąd komuś mogłoby to przyjść do głowy. Każdy z nas ma nieco inny światopogląd i myślę, że słychać to w tekstach. Pokazujemy w ten sposób również, że muzyka łączy i pokonuje wszelkie bariery.
Bereu: Bez komentarza…
Odchodząc już stricte od waszej twórczości, jak oceniacie aktualny poziom naszej sceny rapowej?
Tektyw: Obecny poziom polskiej sceny jest na światowym poziomie według mnie.
Aras: Scena jest dziś mocno podzielona. Fajnie że jest tyle podgatunków, każdy może znaleźć coś dla siebie. Niestety, dość mocno widać, że rap wyparł pozostałe elementy pięknej kultury hip hop. Często młodzi artyści nie znają podstaw, nie chcą wracać do historii, przez co ich muzyka wybrzmiewa bardzo komercyjnie. Stają się produktem i co dziwne wcale im to nie przeszkadza. Często widać podejście czysto komercyjne. Zajawka i dzielenie się energią ustąpiła miejsca szybkiemu wybiciu się i chęcią bycia rozpoznawalnym. Kierunek, w którym „prawdziwi” z naszych lat nigdy by się nie kierowali. Dzisiaj te hamulce przestały obowiązywać, a szkoda. Przez to mamy dużo sezonowych gwiazd, zamiast solidnej wspólnej sceny.
Bereu: Poziom jak najbardziej światowy. Co prawda, dużo chłamu, bo to, co leci w radiach to nawet nie wiem jak to sklasyfikować, ale są też perełki.
Mamy styczeń, więc zróbmy małe podsumowanie 2021 roku. Wymieńcie proszę swoje ulubione albumy z zeszłego roku.
Tektyw: Nie będę wymieniał po tytułach albumów, ale za całokształt twórczości. Pierwsze miejsce Sokół, PRO8L3M, Bober. Doceniam również Intruza i TPSa. Maja zajebisty flow i technikę.
Aras: Ero na pewno dorzucił do pieca grubo. Mi mocno przypasował klimat płyty Torzywo Sztuczne – Ballady i Protesty, ale to już jest alternatywa. Sokół trzyma fason. Jednak dla mnie mistrzami zeszłego roku są Krzysztof Zalewski i Dawid Podsiadło. Z młodego pokolenia zaś zwróciłem uwagę na Sobla i Kizo. Musiałem sprawdzić co prezentują, bo moje dzieciaki ich słuchają 😉 i byłem nawet miło zaskoczony brzmieniem. Co do tekstów, to ich tematyka już do mnie nie trafia, ale to raczej logiczne.
Bereu: Bez wątpienia z mainstreamu to Ero – Eroizm , Sokół – NIC, Małach – Byq, Avi x Louis Villain – Akademia Sztuk Pięknych. Z podziemia to na pewno Ruby Szpek, Definicja czy Stopatentów z Jano OMP. Dużo tego było…
Zawsze o to pytam moich rozmówców, was też muszę. Jak to jest z tym autotunem? Ciekawe narzędzie czy zabójca dobrego rapu?
Tektyw: Autotune czy vcoder uważam, że na refrenach mogą się pojawiać. Jestem bardziej fanem vcodera niż autotune’a.
Aras: Autotune – świetne narzędzie, nadające barwy i róznorodności, jednak tylko gdy używa się jako dodatek. Całe albumy na tunach to dla mnie przesada i w pewnym stopniu oszukiwanie słuchacza, szczególnie, gdy nie można zabiegu powtórzyć na żywo na koncercie.
Bereu: Jeśli autotune jest użyty z głową i przede wszystkim nie na całym kawałku, to jest to jak najbardziej ok. Niestety, w dzisiejszych czasach przesadza się z tym narzędziem na taką skalę, że nawet nie wiemy jak „na prawdę” brzmią niektórzy artyści.
Aras, co dalej będzie z wytwórnią Resort?
Aras: Resort będzie dalej funkcjonował jak funkcjonuje, a nawet powiedziałbym, że coraz prężniej. Jest to twór, który od prawie 20-stu lat pozwala mi pomagać młodym artystom realizować swoje cele i założenia. Każdego roku możliwości są coraz ciekawsze i jestem w stanie swoim, nazwijmy to „podopiecznym”, proponować coraz to nowe możliwości. Jeśli chodzi o związek z Fractallami to Resort jedynie pomaga w promocji. Nie chciałem w żaden sposób uzależniać od siebie tych dwóch podmiotów.
A jakie przyszłe plany wydawnicze macie jako Fractalle?
Tektyw: zaczęliśmy nagrywać powoli nowe numery. Pewnie jako pierwsze pojawią się nowe single, a w międzyczasie na pewno wyjdzie Fractalle dwa. Mamy już nazwę Fractalle „Paralele”. Cały czas pracuję również nad solową płytą. Zaczynam eksperymentować z muzyką klubową. Po 24 latach rapowania chciałbym otworzyć się na nowy kierunek w swojej twórczości. Wprowadzić nieco więcej energii w muzykę.
Aras: Na pewno planujemy zrobić kontynuację, czyli swego rodzaju drugą część. Różnica będzie polegała na tym, że na dwójce będzie z nami już na stałe producent Dawid, jako część zespołu. Kupił nas swoimi produkcjami i zgodził się brać czynny udział w wydarzeniach Fractalowych, co mnie osobiście bardzo cieszy.
Bereu: Na razie skupiamy się na promocji „Alertu”, co będzie dalej, to czas pokaże. Ja na pewno planuję wydać swój solowy album, co nie jest przeszkodą dla nowych Fractalli.
Wywiad
Olivka Majewska: „Nagrywamy z Waimą z Ziomaleo” – wywiad
Rozmawiamy z wokalistką, która dała się poznać m.in. dzięki „The Voice Kids”.
Olivka Majewska to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka, która ma na koncie udział w programie „The Voice Kids”. Niedługo ukażą się jej bardziej rapowe projekty.
Olivka zadebiutowała w 2023 roku singlem „Życzenia”, później wydała „NON STOP”, a współpraca z producentem Jakubem Laszukiem zaowocowała numerem „VIBE”. Teraz wokalistka pracująca nad swoją płytę, połączy siły w numerze z Waimą z Ziomaleo.
– Dograłam się do niego na płytę – ujawniła.
Obecnie Olivka pracuje nad debiutanckim albumem „Amour Cruel”, którego premiera zaplanowana jest na lato tego roku. To projekt pełen emocji, szczerości i artystycznej odwagi – zapowiedź nowego, wyrazistego głosu na polskiej scenie muzycznej, który zdecydowanie warto mieć na radarze.
Wywiad
Janusz Walczuk porównuje Modelki do N.W.A.: „Nazywanie ich produktem to błąd” – wywiad
„Moją ulubioną raperką jest Young Leosia”.
Janusz Walczuk pracuje aktualnie nad kolejną solową płytą, jego ulubioną raperką jest Young Leosia, a Modelki nie powinny być nazywane „produktem”, bo to… błąd językowy.
Raper poinformował, że jego kolejna płyta, nad którą od dłuższego czasu pracuje będzie miała tytuł „Ja, Walczuk”. – Będzie to zwieńczenie, kim jestem teraz jako 27-latek – tłumaczy.
Modelek nie powinniśmy nazywać „produktem”, bo to błąd językowym. – Takim produktem jest tak naprawdę każdy tutaj. Spotify jest jak sklep spożywczy. Przychodzisz i wybierasz sobie, na co masz ochotę i klikasz. Modelki to zespół, który został stworzony jak profesjonalny zespół. Ma bardzo dobrą strukturę – uważa Walczuk.
Janusza spytaliśmy też, jakby wytłumaczył to oldschoolowym raperom, którzy krytykują zespoły typu Modelki.
– Zespoły popowe od zawsze tak były tworzone. W okolicach lat 2000 na polskim podwórku nie inwestowano w hip-hop, powstały niezależne wytwórnie i my jako branża nie mieliśmy dostępu do możliwości takich kreacji – stworzenia zespołu. N.W.A. to co to jest? Przecież tam Ice Cube pisał wszystkim teksty i się potem wk*rwił, bo za małą działę miał. To bym odpowiedział tym oldschoolowcom.
Wywiad
Tomb o Fagacie: „Jej się należy statuetka Raperki Roku” – wywiad
„Na Young Leosię i Bambi patrzę bardziej jak na produkt”.
Z Tombem rozmawiamy o ghostwritingu, kooperacji raperów z influencerami, a także stawkach za pisanie tekstów innym artystom.
Tomb w pełni zgadza się z publicznością, która wybrała Żabsona jako tego, któremu statuetka Rapera Roku należy się najbardziej. – Nagrał płytę w LA ze Stefem Moro (włoski realizator dźwięku), był u Johnny’ego Danga (znany jubiler), Wiz Khalifa – wymieniał sukcesy Żaby Tomb.
Inaczej ma się sprawa Raperki Roku. – Z tego wyboru, który był to god.wifi, ale gdyby była Fagata – to dałbym statuetkę Fagacie – mówi w rozmowie z nami Tomb. Jak argumentuje ten wybór możecie obejrzeć poniżej.
Wywiad
RX Produkcja o Buddzie: „Kochali go, jak rozdawał pieniądze, ale jak powinęła się noga – znienawidzili” – wywiad
„Jestem ciekaw, co by wyszło, gdybyśmy zrobili prawdziwy hip-hop z Matą”.
RX Produkcja był jedną z osób zaangażowaną w muzyczny projekt Buddy. Motoryzacyjny influencer w ostatnim czasie stracił jednak sporo odbiorców.
Z producentem, który współpracował m.in. z Tomkiem Chadą porozmawialiśmy na gali Popkillery 2026. Jeden z wątków dotoczył Buddy, jego loterii i zatrzymania, po którym spora część osób się od niego odwróciła, a liczby zaczęły spadać.
– Cała Polska go kochała, kiedy rozdawał pieniądze i samochody. Kiedy powinęła mu się noga, – ale nie, że kogoś wydymał – to wszyscy go znienawidzili. Niech sąd to rozliczy – mówi w rozmowie z nami RX.
Producent ujawnił ponadto, z którą raperką ma w planach zrobić razem płytę, dodając, że ma ochotę zrobić też „prawdziwy hip-hop z Matą”.
Wywiad
OG Kamka o Fagacie: „Chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła” – wywiad
Między paniami jest poważny konflikt.
OG Kamka odniosła się do konfliktu z Fagatą, ich spotkania i powstania dissu na kontrowersyjną influencerkę.
W 2025 roku doszło do konfliktu. OG Kamka zaczepiła Fagatę wersami, że jest „produktem roku”. Między paniami doszło później do spotkania w cztery oczy, podczas którego infleuncerka zaatakowała młodsza koleżankę.
– Spotkałyśmy się i chciałam ją przeprosić, a ona mnie opluła – powiedziała OG Kamka w rozmowie z nami.
Ze strony młodej raperki pojawił się też później diss „Ha Tfu”, na który Fagata nie odpowiedziała.
-
News3 dni temuSzczotka do włosów, do której rapował Szpaku – Cancer Figters ruszyło z aukcjami
-
News2 dni temuMata to nie Quebonafide. Wyprzedał Narodowy czy nie? (tylko u nas)
-
News2 dni temuSentino złożył gratulacje kibicom Wisły, chwilę po nietypowej manifestacji na stadionie
-
News3 dni temuStudenci z Częstochowy protestują przeciwko koncertowi Fagaty. „Wstyd na całą Polskę”
-
News3 dni temuJosef Bratan wygwizdany na Fame 31. Wygrał z Bojanem, bo miał dużo szczęścia
-
News3 dni temuJosef Bratan przegrał finałową walkę o BMW M5 warte ponad pół miliona zł
-
News3 dni temuKoziołek jak Popek – wygrał z Murańskim, ale jedną ręką
-
News2 dni temuHukos miał założony podsłuch. „Ziobro nazwał mnie członkiem mafii pruszkowskiej”