News
GANG ALBANII STRACIŁ 220 TYS. FANÓW – OFICJALNE STANOWISKO
Od wczoraj na Facebooku nie działa profil jednej z najbardziej kontrowersyjnych grup muzycznych w polskim show biznesie.
Portal społecznościowy zablokował konto Gangu Albanii, powołując się w swojej argumentacji na szerzenie nienawiści przez administratorów profilu. Zespół postanowił odpowiedzieć w formie video oraz wystosować oficjalne oświadczenie w tej sprawie.
Poniżej treść oświadczenia:
22 kwietnia 2015 roku profil naszego zespołu Gang Albanii, polubiony przez około 220 tys. fanów został permanentnie i "dożywotnio" zablokowany przez polskiego Facebooka.
Uniemożliwione zostało również postowanie przez użytkowników FB jakichkolwiek materiałów, teledysków itd. związanych z zespołem Gang Albanii.
Jako zespół Gang Albanii odbieramy to jako skandalizujący akt cenzury wymierzony w wolność wypowiedzi oraz swobodę artystyczną nas jako muzyków i artystów. Jest to zachowanie bezprecedensowe, które można porównać jedynie z samowolą cenzury w PRL.
Oczywiście, Facebookowi jako instytucji łatwiej ukarać wyrazistych, słuchanych przez setki tysięcy ludzi muzyków, którzy grają z konwencjami niż pojedyncze przypadki propagowania rzeczywistej przemocy, hejtu, mobbingu, nienawiści rasowej, których w mediach społecznościowych jest pełno na każdym kroku.
Tymczasem zarzuty o rzeczywiste rzekome szerzenie przemocy oraz nielegalnych zachowań odbieramy jako idiotyzm, a przynajmniej poważny brak poczucia humoru. Nam, i naszym fanom wydaje się oczywiste, że Gang Albanii jest w zamierzeniu projektem prześmiewczym, przerysowanym i groteskowym, stworzonym w duchu zabawy. Jako raperom i muzykom zależy nam na prowokacji, łamaniu granic, często dobrego smaku, ale tylko ktoś niespełna rozumu mógłby stwierdzić, że z pełną powagą propagujemy napady na banki, spożywanie ton kokainy czy strzelanie do ludzi z broni maszynowej. Równie dobrze można byłoby oskarżyć o to reżyserów filmów akcji czy aktorów pokroju Sylwestra Stallone`a.
Padliśmy ofiarą cenzury, głupoty, oraz braku poczucia humoru. Oczywiście, nie przeszkodzi nam to w koncertowaniu, nagrywaniu dalszej muzyki i kręceniu klipów. Wyprzedane koncerty i sprzedaż naszej płyty mówią same za siebie.
Możecie nas zablokować wszędzie, nasi fani znajdą nas i tak.
Pozdrawiamy wszystkich naszych słuchaczy.
GANG ALBANII
Robert "Robert M" Mączyński
Paweł "Popek" Rak
Tomek "Borixon" Borycki
https://www.youtube.com/watch?v=PSzhxkUZxvM
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bonus RPK o Grande: „D*bil wpuścił do domu detektywa, bo myślał, że to psy”
Szef Ciemnej Strefy komentuje „zdemaskowanie Grande”.
Komentarz Bonusa RPK na temat filmu z mieszkania Grande Connection wydaje się potwierdzać, że nagranie jest prawdziwe, a youtuber kilka lat temu poszedł na współpracę z policją.
Na nagraniu widzimy Grande Connection, który potwierdza detektywowi, że w 2020 roku poszedł na współpracę. Z filmu wynika, że Youtuber myślał, że rozmawia z policjantem, bo kiedy dotarło do niego, że to detektyw – wyprosił go natychmiast z domu.
Autentyczność nagrania potwierdził sam Bonus:
– Z góry uprzedzam, że nie mam nic do zwykłych normalnych ludzi, którzy dzwonią na policję, kiedy dzieje się im krzywda. Mianem „kapusia” określam przestępcę, który miał świadomość co mu grozi w razie wpadki, ale kiedy został schwytany, sprzedał swoich przyjaciół, aby samemu wygrzebać się z kłopotów. @grandeconnection to „60”, czyli obrzydliwa kreatura, która jeszcze śmie rozliczać innych ludzi. Chciał wydymać freda, a to fred wydymał jego. To nie AI. Debil wpuścił detektywa do domu, bo myślał że to psy… Trafiony, zatopiony – napisał Bonus RPK.
W sprawie wypowiedział się też Dawid Obserwator, który nie kryje swojego zadowolenia z zaistniałem sytuacji, bo też był niejednokrotnie obiektem filmów Grande.
Czy to Bonus RPK wynajął detektywa, na razie nie wiemy, ale wysłaliśmy do niego prośbę o komentarz w tej sprawie.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Dużo dzieje się wokół Grande Connection. Do sieci trafiło nagranie – podobno – z jego mieszkania i zniknął jego film o Bonusie RPK.
Na razie nie mamy stuprocentowej pewności czy nagranie z „mieszkania Grande” jest prawdziwe, ale wiele wskazuje na to, że tak. Jeden z raperów, który poczuł się urażony filmami Youtubera wynajął prywatnego detektywa, który miał wyśledzić Grande i go zdyskredytować tym, że rzekomo podjął w 2020 roku współpracę z policją. Jednocześnie z sieci zniknął najnowszy film Grande o Bonusie RPK.
– Nie usunąłem, Bonus masowo zgłaszał naruszenie prywatności, łącznie 12 skarg. Więc ograniczyli widoczność filmu – ujawnił Youtuber.
Po wejściu w film widnieje taka informacja:
– Te treści są niedostępne w Twoim kraju z powodu skargi dotyczącej naruszenia prywatności.
Okazuje się, że film został zablokowany przez Youtube, ale tylko w Polsce, bo w innych krajach jest wciąż dostępny. To standardowa procedura w tego typu przypadkach.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Pawbeats ostrzega, że nagrywa nową płytę
Nowe kawałki będzie można usłyszeć już podczas marcowych koncertów.
Nie tylko VNM, ale także Pawbeats nagrywa nową płytę. Producent postanowił… ostrzec swoich fanów.
Kilka dni temu producent ogłosił, że szuka muzyków do Pawbeats Orchestra w związku z koncertem w Bydgoszczy. Teraz dowiadujemy się, że równocześnie powstaje jego nowy album.
– Nagrywam nowy album. Pewnie się domyślaliście, ale uznałem, że ostrzegę – napisał w swoim żartobliwym stylu.
Słuchacze oczywiście podłapali temat i znów zaczęło się robić memiarsko:

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
VNM: „Skończyłem album, który robiłem 4 lata”
Venom podsumowuje miniony rok i informuje, co czeka nas w 2026.
VNM wrzucił spóźnione, ale szczere podsumowanie 2025 roku. Są konkrety o zdrowiu, muzyce i życiu prywatnym. Jest też jasna zapowiedź: nowa płyta jest na ostatniej prostej.
Raper przyznaje wprost, że miniony rok był „dobry”, choć nie wybitny – za to wyraźnie lepszy niż dwa poprzednie. Tłumaczy opóźnienie we wpisie chaosem ostatnich tygodni: – Ostatnich 5 tygodni mojego życia nie wykminiliby Scorsese, Tarantino czy David Lynch.
Wśród faktów wymienia ponad rok bez nikotyny, spadek wagi o 7 kilogramów oraz zakończenie pracy nad albumem, który powstawał przez cztery lata. Jak podkreśla, premiera jest kwestią „chwiluni”. Do tego dochodzi powrót do centrum Warszawy, długie letnie spacery i świadome odpuszczenie nadmiaru pracy – jak sam zaznacza, cały rok „nie przepracowywałem się”, delikatnie mówiąc.
Na koniec raper jasno komunikuje nastawienie na przyszłość: – Mam nadzieję, że 2026 będzie jeszcze lepszy (…) do usłyszenia wkrótce na trakach”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
88 milionów skradzionych utworów. Wytwórnie wystawiły rachunek internetowym piratom
Sony, Warner i Universal idą na wojnę z Anna’s Archive.
Sony Music, Warner Music i Universal Music, wspierane przez Spotify USA, uderzyły z pozwem w piracką grupę Anna’s Archive, która bezprawnie przejęła miliony utworów z platformy.
Sędzia wydał już wstępny nakaz, który ma powstrzymać planowany wyciek 88 milionów nagrań dźwiękowych. – Anna’s Archive – zdecentralizowana grupa pirackich stron internetowych wcześniej znana jako 'Pirate Library Mirror’ – nielegalnie skopiowała metadane dla około 256 milionów ścieżek audio (artysta, album i nazwa utworu) oraz 86 milionów plików muzycznych ze Spotify, jednego z wiodących serwisów streamingowych audio na świecie – czytamy w dokumentach sądowych. Sytuacja jest krytyczna, bo piraci otwarcie zapowiadali udostępnienie tych zbiorów publicznie bez żadnej zgody właścicieli praw.
Dla wytwórni to walka o przetrwanie modelu biznesowego i kontrolę nad ich własnością. W pozwie podkreślono: – Tak powszechne i nielegalne naruszenie nieodwracalnie zaszkodziłoby przemysłowi muzycznemu, w tym poprzez istotne ingerowanie w prawo i zdolność wytwórni płytowych do kontrolowania ich katalogu muzycznego i pobierania rynkowej stawki za ich muzykę.
Giganci branży określają oskarżonych jako „grupę anonimowych internetowych piratów nie mających szacunku dla prawa”.
Finansowe konsekwencje dla Anna’s Archive mogą być astronomiczne. Za każde naruszone dzieło wytwórnie żądają do 150 000 dolarów odszkodowania. Do tego dochodzą roszczenia Spotify za złamanie umowy i koszty śledztwa oraz dodatkowe 2 500 dolarów za każde obejście zabezpieczeń technicznych. System zarabiania piratów, oparty na „darowiznach” w kryptowalutach i kartach podarunkowych w zamian za szybkie pobieranie, został uznany za bezpośrednie czerpanie korzyści z nielegalnego procederu.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News10 godzin temuGrande ujawnił, dlaczego film o Bonusie RPK zniknął
-
News22 godziny temuRaper wynajął detektywa, żeby wyśledził Grande Connection?
-
News3 dni temuTaco ogłosił drugi koncert na Narodowym, ale uczy się na błędach Quebonafide
-
News2 dni temuWspólny dzień z Bambi i Okim w zamkniętej Energylandii – ruszyła licytacja
-
News9 godzin temuBonus RPK o Grande: „D*bil wpuścił do domu detektywa, bo myślał, że to psy”
-
News10 godzin temuUcieszony Dawid Obserwator potwierdza, że to film z mieszkania Grande
-
News3 dni temuFokus został tatą. „Projekt Orion dowieziony”
-
News2 godziny temuBonus RPK: „Wiem kto wynajął detektywa, żeby znalazł Grande” (tylko u nas)