News
Grande Connection o rapie: „To jedno wielkie oszustwo”
Youtuber opowiada o zabawnym zleceniu i kliencie z Ciemnej Strefy.
To obecnie chyba największy „wyjaśniacz” polskich raperów. Grande Connection zyskuje coraz większą popularność i ujawnia coraz więcej na temat współpracy z artystami z tego gatunku muzycznego.
– To dosyć hermetyczne środowisko, ale cala scena jest ze sobą powiązana. Przykładowo piszesz zwrotkę gościnną dla kogoś z Ciemnej Strefy, a za chwile on ma się dograć do kogoś z QueQuality. Razem pracują w studio nad utworem, więc ten drugi później odzywa się czy pomożesz przy składaniu albumu. Na ten album zaprasza jakichś gości, przykładowo ze Step Records, tam typ mówi, że wyprztykał się z tematów i pocztą pantoflową cały czas masz zlecenia – tłumaczy youtuber w komentarzach pod swoimi filmami.
Grande Connection o zabawnym zleceniu
– Miałem zlecenie jak raperzy grali międzynarodową trasę koncertową i np. siedzieli w Anglii w studio w nocy, a ja pisałem dla nich dwie różne zwrotki na wspólny kawałek. Można opowiadać o tych historiach godzinami. To setki wiadomości głosowych, nagrań, nawet dane i konta z których robili przelewy. Niech każdy wierzy w co chce. Ja wiem, że wielu młodych ludzi ma marzenia, ale ten przemysł to jedno wielkie oszustwo – uważa.
Pierwszy klient z Ciemnej Strefy
Jak to się zaczęło, czyli w jaki sposób Grande zaczął pisać teksty polskim raperom? – Ja nigdy nie chciałem być raperem, nie wydałem ani jednej płyty. Nie wyobrażam sobie żebym grał koncerty po jakichś spelunach. Pisanie to moja pasja, przypadek chciał, że akurat pierwszy mój klient w 2011 roku był z Ciemnej Strefy i po wielu latach się to rozwinęło. Ale realizowałem się w zupełnie innej branży. Po prostu poznałem raperów, to jakimi są toksycznymi ludźmi prywatnie i tyle. Większość producentów, realizatorów czy ludzi organizujących eventy powie to samo. Moje filmy nagrywałbym nawet jakby oglądało je dalej tylko sto osób, jak przez pierwsze 8 miesięcy – wyjaśnia.
W ostatnim czasie Grande Connection wypowiedział się m.in. na temat Sentino, wymienił raperów, których propsuje, a także ujawnił, że ma kryminalną przeszłość.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bydgoszcz docenia swoich – Bedoes i Pawbeats z ważnymi nominacjami
„Wszystko co robię dla mojego miasta, zawsze robię bezinteresownie”.
Bedoes i Pawbeats znaleźli się w gronie nominowanych w plebiscycie „Bydgoszczanin 10-lecia”, organizowanym z okazji 10-lecia portalu MetropoliaBydgoska.PL. To wyróżnienie dla osób, które w ostatniej dekadzie najmocniej zapisały się w historii miasta.
Jedną z najgłośniejszych kategorii plebiscytu jest „Bydgoszczanin 10-lecia”, a wśród nominowanych pojawiły się także dwie postacie dobrze znane fanom rapu – Bedoes i Pawbeats.
O tym, kto ostatecznie zdobędzie tytuł „Bydgoszczanina 10-lecia”, zdecyduje specjalne gremium złożone z przedstawicieli najważniejszych bydgoskich instytucji, redakcji portalu oraz osób zaangażowanych społecznie w rozwój miasta. W drugiej połowie lutego członkowie kapituły oddadzą swoje głosy, a ich suma wyłoni zwycięzców plebiscytu.
Bedoes podziękował za nominację. – Wszystko co robię dla mojego miasta, zawsze robię bezinteresownie.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rosyjski raper oddaje hołd Polsce – rapuje w naszym języku
„Chciałem okazać szacunek Polsce i Polakom”.
Rosyjski raper Kejc tworzy muzykę po polsku i otwarcie sprzeciwia się wojnie w Ukrainie. Artysta ukrywa swoje miejsce pobytu, ale w nowych numerach mówi o odpowiedzialności Rosjan i szacunku do Polski.
Rosyjski raper Nikołaj działa pod pseudonimem Kejc. Tworzy w języku polskim i kiedy temat schodzi na wojnę, mówi o odpowiedzialności Rosji za to, co dzieje się za wschodnią granicą. Z powodów bezpieczeństwa nie zdradza dziś, gdzie dokładnie przebywa.
Raper wspomina, że pierwszy raz odwiedził nasz kraj jako nastolatek i właśnie wtedy złapał zajawkę na Polskę.
– Zakochałem się w Polsce, gdy miałem 18 lat. Przyjechałem tu i od razu poczułem, że ten kraj zapadł mi w serce – mówi w rozmowie z Radiem Warszawa.
Od tamtej pory zaczął sam uczyć się języka polskiego. Z czasem ten język stał się dla niego czymś więcej niż tylko ciekawostką – dziś wykorzystuje go w swoich numerach i buduje na nim całą muzyczną tożsamość.
Momentem przełomowym była rosyjska agresja na Ukrainę. To właśnie wtedy Nikołaj postanowił wykorzystać rap jako formę sprzeciwu wobec działań Kremla. W jego utworach coraz częściej pojawiają się wątki wojny, odpowiedzialności i moralnych wyborów.
Raper opuścił Rosję i dziś przebywa poza jej granicami. Na jego najnowszym albumie „Inutil Terrae Pondus”, co z łaciny oznacza „bezużyteczny ciężar ziemi”, pojawiają się zarówno wątki dotyczące Rosji, jak i Polski. Jednym z ważniejszych numerów na płycie jest utwór „Żar”, który – jak tłumaczy sam raper – powstał z myślą o polskiej historii i charakterze ludzi, którzy potrafili walczyć o swój kraj.
– Chciałem okazać szacunek Polsce i Polakom. Zawsze fascynowała mnie historia Polski i duch ludzi, którzy potrafią bronić swojej ojczyzny – wyjaśnia.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dr. Dre oficjalnie miliarderem – to drugi najbogatszy człowiek w hip-hopie
Forbes zaktualizował listę najbogatszych ludzi świata.
Dr. Dre oficjalnie dołączył do grona miliarderów. Forbes po raz pierwszy umieścił legendę hip-hopu na liście najbogatszych ludzi świata z majątkiem szacowanym na miliard dolarów.
Dr. Dre od lat jest jedną z najważniejszych postaci w historii hip-hopu, ale teraz jego nazwisko pojawiło się w zupełnie innym zestawieniu. Forbes zaktualizował listę najbogatszych ludzi świata i po raz pierwszy znalazł się na niej także reprezentant brzmienia Zachodniego Wybrzeża.
Według magazynu majątek producenta i rapera wynosi obecnie około miliarda dolarów. Taki wynik daje mu miejsce numer 3332 w globalnym rankingu najbogatszych ludzi na świecie.
W świecie hip-hopu to wynik, który ustawia go w absolutnej czołówce. Dr. Dre jest drugim najbogatszym raperem w zestawieniu – wyżej znajduje się jedynie Jay-Z. Jednocześnie Dre trafił do wąskiego grona najbogatszych muzyków na świecie. W tym zestawieniu jego majątek jest na poziomie porównywalnym z Beyonce.

Na tę fortunę nie złożyła się wyłącznie muzyka. Dre od lat budował swoje imperium biznesowe, inwestując w różne przedsięwzięcia. Ogromny wpływ na jego majątek miała marka słuchawek Beats, a także liczne inwestycje oraz nieruchomości.
Historia z Beats Electronics była jednym z największych biznesowych ruchów w historii branży muzycznej. Około 12 lat temu Dr. Dre sprzedał firmę Apple za gigantyczną kwotę 3 miliardów dolarów. Choć transakcja była ogromna, do samego Dre trafiło ostatecznie około 500 milionów dolarów. W tamtym czasie dawało mu to tytuł najbogatszego rapera na świecie, ale wciąż brakowało sporo do statusu miliardera.
Mimo potężnego majątku legenda West Coast wcale nie zwolniła tempa. Dre nadal jest aktywny w studiu i pracuje przy nowych projektach.
Niedawno T.I. zdradził, że producent pojawi się na jego nadchodzącym albumie „Kill The King”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Gunplay czuje się oszukany przez Ricka Rossa. „Miałem hity, nie miałem budżetu”
Raper ujawnił, że namówiono go do sprzedaży swojego katalogu za 50 tys. dolarów.
Gunplay wrócił wspomnieniami do czasów największej potęgi Maybach Music Group i nie gryzie się w język. Raper twierdzi, że w kluczowym momencie kariery Rick Ross i jego ekipa zostawili go bez wsparcia.
Gunplay postanowił otwarcie powiedzieć, jak z jego perspektywy wyglądały kulisy działania Maybach Music Group w czasach, gdy wytwórnia Ricka Rossa była jedną z najmocniejszych ekip w rapowej grze. W rozmowie z M3S3 TV raper przyznał, że dziś jego relacje z Rossem praktycznie nie istnieją, a wspomnienia z tamtego okresu zostawiły w nim spory niesmak.
– Wszyscy działaliśmy jak jedna drużyna. Kiedy jednak przyszła kolej Gunplaya, zapadła cisza. Mam hity, a nikt nie daje mi budżetu. Nikt nic nie robi. To co ja mam, do cholery zrobić?
Raper nie ukrywa, że przez lata czuł się częścią większej rapowej rodziny. Jak sam podkreśla, w tamtym czasie lojalność działała w obie strony – przynajmniej tak mu się wydawało.
– Jeśli ktoś był z Rossem, to był też z Gunplayem. Tak to wtedy wyglądało – mówił dalej. – Ale kiedy przyszła pora, żeby mnie popchnąć do przodu, poczułem się jakby ktoś dał mi policzek.
Gunplay poruszył też temat decyzji biznesowych, które – jak twierdzi – nie wyszły mu na dobre. Wspomina, że w pewnym momencie został namówiony do sprzedaży praw wydawniczych do swojej muzyki. Według jego relacji cała transakcja opiewała na 50 tysięcy dolarów, z czego na start dostał jedynie 25 tysięcy. Resztę miał później odkupić.
Dziś Gunplay patrzy na swoją karierę z zupełnie innej perspektywy. Choć był częścią jednej z najgłośniejszych ekip w amerykańskim rapie, sam uważa, że w kluczowym momencie zabrakło realnego wsparcia.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kaz Bałagane na płycie Sentino – zgoda po wielu latach!
Kazek na płycie Sentino. Poznaliśmy pełną tracklistę.
Sentino ujawnił tracklistę płyty „ZL5”, na której możemy zobaczyć m.in. ksywki Kaza Bałagane i Popka.
Sentino i Kaz Bałagane – konflikt
Kazek zaatakował Sentino w 2017 roku na „Mixtapie” DJ Decksa w numerze „Jakoś idzie”. Wytknął mu ucieczkę z Polski, kreowanie wizerunku bogatego rapera z Berlina przy jednoczesnym żebraniu pieniędzy na Kickstarterze.
Sentino odpowiedział mu wtedy na streamie:
– To jest śmieć, ostatni śmieć – oficjalnie. Mam wyj*bane na tego Kaza całego, bo dla mnie to jest obszczymur pi*rdolony i przydupas, który faktycznie bardzo dużo zyskał na naszej współpracy.
W odwecie Kazek groził, że udostępni film, na którym Sentino błaga policję o pomoc. Jak wiemy, takie nagranie się pojawiło i przez lata ciągnęło za Sebastianem. Więcej o ich konflikcie pisaliśmy tu: Bałagane o Sentino: Gnojony całe życie oraz tu: Kaz Bałagane dissuje Sentino.
Zakopanie topora wojennego
Po blisko dekadzie raperzy zakończyli konflikt, o czym świadczy obecność Bałagane na płycie „ZL5”. Warszawski raper pojawił się w numerze „Ostatni raz”.
Na razie nie wiemy, jak doszło do ich pogodzenia, ale to tylko kwestia czasu, żebyśmy poznali genezę ponownego połączenia sił.
Trueman: „Zdominowaliśmy rankingi”
Tymczasem manager Sentino dumnie ogłosił, że jego marketing działa, bo kawałki Sentino dominują rankingi.
– Nasze metodki sprawdziły się po raz kolejny w branży muzycznej totalnie dominując rankingi. Na dzień dzisiejszy aż 7 piosenek znajduje się na top 50, gdzie w styczniu (zanim rozpoczęliśmy pracę marketingową i nasze metodki) nie było ani jednej – napisał.
Album „Zabójstwo liryczne 5” ma mieć premierę 11 marca.
Sentino „ZL5” – tracklista
- Tach tach
- Legacy
- Wawa022 feat. Diho
- Kurwy chcą feat. Popek
- Move
- Kraina czarów 2
- President
- Potwory
- Pałac
- Fantastyczny
- Frisbee
- Penthouse 2 feat. Koneser
- Ostatni raz feat. Kaz Bałagane
- No i co feat. Koneser


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuSentino dissuje Bedoesa w dwóch numerach, a jego manager chciał dogadać beef
-
News3 dni temuWWOFF – Sokół i Jędker zagrają ostatni koncert jako WWO
-
News4 dni temuKaz Bałagane na płycie Sentino – zgoda po wielu latach!
-
News3 dni temuCzy Sentino zdissował Bedoesa? Ten reaguje jeszcze przed premierą kawałka
-
News1 dzień temuChodyniak pozdrowił Roberta RS77 podczas leczenia w Tworkach
-
News2 dni temuDresiarski Sokół wystąpił w kolejnej kampanii reklamowej
-
News3 dni temuNa koncercie Sentino doszło do bójki – szybka wymiana ciosów
-
teledysk2 dni temuJongmen z więziennym kawałkiem z „dubajskiego pudła”