Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

Gucci Mane „Delusions of Grandeur” – recenzja

Trapowy przeciętniak.

Opublikowany

 

okładka Gucci Mane Delusions of Grandeur
Okładka płyty Gucci Mane "Delusions of Grandeur"

Siedem miesięcy po wydaniu ostatniego albumu, Radic „Gucci Mane” Davis powraca z całkowicie nowym projektem. Płyta „Delusions of Grandeur” jest już 20 studyjnym projektem urodzonego w amerykańskim Birmingham rapera (biorąc pod uwagę wszystkie wydawnictwa solowe, niezależne, kompilacje oraz albumy wspólne). Za produkcję krążka odpowiada 22 producentów muzycznych, m.in. Murda Beatz, OG Parker, J. White Did It czy London on da Track. Promocja albumu rozpoczęła się 31 maja, kiedy to do sieci nieoczekiwanie trafił singiel pt. „Love Thru the Computer”. Dwa tygodnie później Gucci w programie radiowym Ebro Dardena „Beats 1” zaprezentował następny utwór z krążka zatytułowany „Backwards”. Oficjalna premiera albumu odbyła się 21 czerwca, chwilę po wypuszczeniu ostatniego singla – „Proud of You”.

„Delusions of Grandeur” składa się 18 utworów, na których usłyszeć można wielu znanych gości, m.in. Justina Biebera, Lil Uzi Verta, Ricka Rossa, Wiza Khalifę czy Meek Milla. Można powiedzieć, że jest to do bólu przeciętny trapowy krążek, w którym aż do znudzenia przewija się motyw ekskluzywnego lifestyle’u, sławy i zażywania narkotyków. Album ten najlepiej traktować jako zbiór rytmicznych rapowych tracków do tzw. „background listeningu”. Niektóre kawałki z nowej płyty Gucciego powinny sprawdzić się także jako utwory motywujące na siłownię, ponieważ umiarkowanie szybkie tempo i mocny bass mogą dostarczyć zastrzyku energii podczas wysiłku fizycznego.

Pomimo tego, że większość kawałków na płycie jest po prostu średnia, to odnaleźć na nim można także parę dość ciekawych pozycji. Mowa tu o numerach takich jak otwierający krążek „Bussdown” czy choćby nagrany razem z Gunna i Lil Babym „ICE”. Pierwszy z wymienionych utworów charakteryzuje się prostym, lecz całkiem dobrym loopem oraz wyrazistą stopą rytmiczną. Dzięki temu kawałek słucha się przyjemnie i ogólnie rzecz biorąc, może on przypaść do gustu odbiorców. „ICE” jest natomiast efektem kooperacji Gucciego, Sergio „Gunna” Kitchensa i Lil Baby’ego. Największą zaletą tego utworu bez wątpienia jest jego znaczna melodyjność. Dużym plusem jest także dobre flow gospodarza krążka (goście wypadli w tej kwestii niestety o wiele gorzej).

Rok temu Davis wydał swoją autobiografię pt. „The Autobiography of Gucci Mane”, która została przez niego napisana w więzieniu federalnym o zaostrzonym rygorze. Opisuje on tam w szczegółach swoje życie i wspomina sytuacje związane z jego działalnością przestępczą. Pośrednio do tych samych wydarzeń nawiązuje kawałek „Making Of A Murder”, który jest jednym z utworów zamykających najnowsze wydawnictwo amerykańskiego rapera. Przesłuchując ten kawałek, usłyszeć można o początkach jego kryminalnej przeszłości oraz o jego dość specyficznej przemianie: „Started as a burglar, but turned into a murderer”.

Najnowsze wydawnictwo Gucci Mane’a jest krążkiem całkowicie przeciętnym, bez żadnych specjalnych różnic w porównaniu do jego wcześniejszej twórczości oraz twórczości raperów z tej samej subgrupy artystycznej. Na 18 utworów odnaleźć można tylko parę ciekawych pozycji. Reszta to niestety nudne kopie wielokrotnie powtarzanych schematów, zarówno tych lirycznych, jak i muzycznych. Z tego też względu album ten określić można tylko i wyłącznie jako jeden wielki zawód dla wszystkich fanów amerykańskiego trapowego klimatu.

Więcej o płycie przeczytacie pod hasztagami #Delusions of Grandeur #Gucci Mane

Ocena płyty Gucci Mane „Delusions of Grandeur” 5.7/10

5.7 Ocena redakcji
7.3 Ocena słuchaczy (4 głosy)
Teksty5.5
Bity6
Flow5.5
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

Tracklista

  1. Bussdown
  2. Backwards ft. Meek Mill
  3. Special
  4. ICE ft. Gunna & Lil Baby
  5. Love Thru the Computer ft. Justin Bieber
  6. Proud of You
  7. Bottom
  8. Hands Off ft. Jeremih
  9. Blind ft. A Boogie Wit Da Hoodie
  10. Superstar
  11. Upgrade ft. Navé Monjo
  12. Lame ft. Wiz Khalifa & Rick Ross
  13. Potential ft. Lil Uzi Vert & Young Dolph
  14. Human Chandelier
  15. Us
  16. Look At Me Now
  17. Making of a Murderer
  18. Outro ft. DJ Drama & Peewee Longway
 
14 komentarzy

14
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
SmoczyHuj

Fajne spodenki mój stary w takich po robocie po domu chodzi i pierdzi matka mu na targu kupiła. Były też wzorki tak zwane hawajskie w kwiatki a materiał o przepuszczalności powietrza równej 0 co sprawia że dupa poci się jeszcze bardziej więc gdy wieczorem mnie zapierdala w srake to śmierdzi dupą konkretnie

cydży

Nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę

Odb

Gucci Delusions „Recenzja Mane” – of Grandeur

trap powstal w 93 a wy chuja wiecie o korzeniach

gucci mane nie żyje i został sklonowany i dlatego nie wydaje już porządnego południowego trapu tylko jakiś mainstreamowy syf. wystarczy spojrzec jak zmienila sie jego gęba, wzrost, postura, głos i kolor skóry w dniu kiedy rzekomo wyszedł z więzienia. juz pierwszego dnia poszedl do telewizji i nagrał z jakims drake, co wczesniej bylo nie do pomyślenia. to spisek przeciwko trapowej muzyce który ma na celu zeby nie kojarzyło sie to ludziom z napierdalaniem basem tylko z autotunem i pedalami typu lil pump czy young multi. pozdrawiam wszystkich co słuchali trapu zanim sie to zamieniło w plastikowe gówno. nie pozwólmy zapomnieć o trzydziestu latach tradycji trapowej!!!!

Zdegustowany słuchacz

Racja, kilka lat temu wszystko się popierdoliło i zaczęli jakies popowe gówno nazywać trapem

WIELKIE POZDRO

WIĘKSZOŚĆ TEGO CO NAZYWACIE TRAPEM TO Z TYM ORYGINALNYM TO MA WSPÓLNEGO TYLKO TO ŻE SĄ CYKACZE. WIELKIE POZDRO PIERWSZY RAZ WIDZĘ NORMALNYCH LUDZI NA GLAMRAPIE, BO PÓKI CO ALBO PEDALY SŁUCHAJĄCE SYFU ALBO PATUSIKI SPRUTE ŻE PEDALY SŁUCHAJĄ SYFU. SMUTNE ŻE JEDNI I DRUDZY NAZYWAJĄ SYF TRAPEM

trap powstal w 93 a wy chuja wiecie o korzeniach

nie widzialem jeszcze ani razu trapu w polsce ani nawet w europie, a cymbalow ktorzy mowia ze robia trap to jest tyle ze nie da sie policzyc.

Q-Tazz

Czy tę recenzję pisał jakiś psychofan HuczuHucza? Kurwa co za truskulowe pierdolenie

dildo żabsona

PO CHUJ TO W OGÓLE RECENZOWAĆ?

Wulgarny

Gucci Gay – „Delicious of Gender”

Armando
cydży

Piękny, dorodny czarny samiec. Jajca wychlastałbym z przyjemnością <3. Marzy mi się trójkącik: ja, Gucci i Travis Scott.

Bad boy

Czemu cydży cwelu nie komentowałeś wpisu o gliniarzach?Bałeś się mała cioto

cydży

Nie podrywaj mnie knurze bo penta ci nie ojebie ani dupy nie dam !

Popularne