Sprawdź nas też tutaj

News

GURAL O SWOIM WYSTĘPIE NA TOP TRENDY 2013

Opublikowany

 

Na tegorocznym festiwalu Top Trendy 2013, wystapił Donatan i Donguralesko. Występ ten zaskoczył publiczność i odbił się echem w środowisku Hip-Hopowym.

W występie Gurala nie brakowało przekleństw, a pod koniec raper zaapelował „sadzić, palić, zalegalizować”. Ogólnopolskie satcje telewizyjne, które organizują największe festiwale w Polsce, raczej nie są przyzwyczajone do tego typu atrakcji.

 

– Moim zamiarem nie było ani szokowanie, ani zaskoczenie widzów tego przedsięwzięcia. Zarazem jednak nie chciałem się cenzurować, bo niby czemu miałbym to robić? Zdarza mi się grać spokojniej na imprezach, które tego wymagają, np sportowych lub charytatywnych. Top trendy do takowych nie zaliczam. Po prostu zagrałem swoje. Zrobiłem, co do mnie należało. – twierdzi raper w wywiadzie dla Michała Wąsowskiego.

 

Wśród słuchaczy pojawiły się też głosy, że tego typu występy, mogą zaszkodzić tej muzyce.

– Opinię takich, czy innych środowisk mnie nie interesują – mówi wprostu Donguralesko. – Media, jeśli chcą przetrwać w zmieniającym się kalejdoskopowo świecie, muszą zacząć dostrzegać rzeczywistość, a nie próbować zastępować ją jakąś wygładzoną wersją light. W czasach kryzysu dziennikarstwa i ideologii kliknięć będzie to arcytrudne zadanie, ale czy mamy jakiś optymistyczny wybór? – dodaje.

 

Zobacz: Donatan i Gural na Top Trendy 2013 (video)


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Zachowanie Popka zgłoszone do prokuratury. „To niedopuszczalne”

Raper przeprosił za swój wybryk, ale mleko się wylało.

Opublikowany

 

Przez

popek

Zachowanie Popek na konferencji Prime 16 wywołało burzę, a sprawą zajęła się nawet KRRiT. Raper przeprosił za zmianę słów hymnu, ale temat już trafił do prokuratury.

Podczas wydarzenia organizowanego przez Prime MMA Popek standardowo odleciał. Podczas panelu rzucał jakieś przypadkowe słowa, a jego zachowanie wyglądało tak, jakby był pod wpływem. Kulminacja przyszła chwilę później, gdy raper odpalił śpiewanie hymnu, ale zmienił jego słowa: „Jeszcze Niemcy nie zginęły póki my żyjemy” – zaśpiewał.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zareagowała, a w komunikacie podano, że złożono zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwego znieważenia symboli państwowych.

– Tego rodzaju zachowania, godzące w powagę polskiego hymnu, są absolutnie niedopuszczalne i wymagają zdecydowanej reakcji instytucji państwa. W związku z zaistniałą sytuacją podjęłam decyzję o poinformowaniu Prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa znieważenia symboli państwowych. Prawo w tym zakresie musi być egzekwowane w sposób stanowczy i konsekwentny – podkreśliła Agnieszka Glapiak w komunikacie przekazanym przez PAP.

Sam Popek odniósł się do całej akcji dopiero później. W jednym z wywiadów uderzył się w pierś i przyznał, że przesadził: – Zmiana słów w hymnie to była głupota, przepraszam.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Chodyniak zaprojektował własną kolekcję ubrań

To influencer, który wybił się rolą rapującego gangstera w serialu paradukmentalnym.

Opublikowany

 

chodyniak

Czy Chodyniak wstrzelił się w idealny moment, żeby spróbować pozyskać trochę rynku odzieżowego? Influencer zaprezentował właśnie kolekcję firmowaną własną ksywą i zrobił akurat, gdy fani zaczęli się odwracać od marki Libiego NH.

Fani ulicznej odzieży z Krakowa nie mają ostatnio najlepszych nastrojów. Część z nich zaczęła masowo pozbywać się z szaf rzeczy sygnowanych logiem Nowohuckiej Patologii, gdy Młoda Ferajna ogłosiła zakaz noszenia tej marki na trybunach Reymonta. Jednak wiemy na pewno, że w tym środowisku nic nie ginie i zbiegło się to w czasie z wdrożeniem w życie projektu Chodyniaka.

Influencer, który wybił się rolą rapującego gangstera w serialu paradukmentalnym, zaprezentował właśnie kolekcję firmowaną własną ksywką. Widnieje na niej autorska parafraza porzekadła znanego z wyścigów konnych na Służewcu: „Pograć możecie, przegrać musicie”. Póki co nie wiemy jeszcze, czy ubrania trafią do ogólnej sprzedaży, czy też nabyć je będzie można jedynie w najbliższym gronie Chodyniaka.

Na nagraniach wrzuconych w socialach widzimy również wyprodukowane nerki.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

6ix9ine wyszedł z więzienia i się pochwalił: „Maduro podpisał mojego SpongeBoba”

Raper zrobił viral ze swojego wyjścia na wolność.

Opublikowany

 

6ix9ine

Tekashi 6ix9ine wrócił na wolność po 3 miesiącach odsiadki za złamanie warunków dozoru. Na wyjściu zrobił show twierdząc, że w więzieniu spotkał Nicolása Maduro i zgarnął jego autograf na… pluszowym SpongeBobie.

Tekashi znowu robi to, co potrafi najlepiej, czyli zamienia swoją odsiadkę w viral. Raper opuścił Metropolitan Detention Center w Brooklynie po trzech miesiącach, które dostał za łamanie zasad nadzoru sądowego.

Na swoim Instagramie wrzucił nagranie z momentu wyjścia. Na miejscu czekał na niego jubiler Vobara, a sam 6ix9ine od razu zaczął flexować, że w tym samym areszcie siedział były prezydent Wenezueli, a on sam ogarnął od niego podpis na swojej zabawce SpongeBob, którą nazywa „Sponge9ine”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Meek Mill pogrzebany przez beef z Drake’iem? Raper ujawnia swoje zarobki od tego czasu

Raper wyciąga liczby i ucisza hejterów.

Opublikowany

 

meek mill

Od lat w sieci krąży narracja, że Meek Mill po starciu z Drake’iem już nie wrócił na top. Sam zainteresowany właśnie kolejny raz to wyśmiał i rzucił liczby, które mają zamknąć temat raz na zawsze.

Cała historia zaczęła się w 2015 roku przy okazji numeru R.I.C.O. z płyty Dreams Worth More Than Money. Meek zarzucił Drake’owi korzystanie z ghostwriterów. Odpowiedź była szybka i bolesna – diss Back To Back do dziś uchodzi za jeden z najmocniejszych ciosów w tej erze.

Dla wielu to był moment, w którym Meek miał „zgasnąć”. Tyle że rzeczywistość wygląda inaczej – przynajmniej według niego.

Raper wbił się w komentarze pod wpisem Loren LoRosa i odpowiedział na narrację podkręcaną m.in. przez Charlamagne Tha Goda:

– Mówiłeś tak, jakby ta bitwa mnie skończyła. Zrobiłem jakieś 80 milionów od tamtego czasu i dalej lecę – w tym miesiącu mam zakontraktowanych około 2 milionów. Wszystko z rapu, nie licząc innych deali.

Meek od lat musi mierzyć się z opinią, że beef z Drake’em go pogrzebał. On jednak konsekwentnie odbija piłkę i pokazuje, że liczby mówią coś zupełnie innego niż komentarze z Twittera. Czy to zamknie temat? To raczej wątpliwe.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Gucci Mane zaatakowany przez 50 Centa. Chodzi o jego porwanie i napad

Czy Guwop strzelił z ucha?

Opublikowany

 

50 cent gucci mane

50 Cent wchodzi w temat głośnego zatrzymania Pooh Shiesty’ego i uderza w Gucci Mane’a. Raper miał pomóc w identyfikacji napastników.

50 Cent znowu dorzuca swoje trzy grosze do jednej z głośniejszych spraw ostatnich dni. Tym razem nie chodzi tylko o samo zatrzymanie Pooh Shiesty, ale o to, kto i w jaki sposób pomógł organom ścigania go zidentyfikować. Na celowniku Fiftiego znalazł się Gucci Mane.

W sieci krążą dokumenty Departamentu Sprawiedliwości, w których pojawia się wątek identyfikacji podejrzanych. Według akt, osoba oznaczona inicjałami R.D. – czyli Radric Delantic Davis – miała rozpoznać sprawców, w tym Shiesty’ego oraz Big30, właśnie po ich profilach na Instagramie.

Z papierów wynika też, że Gucci miał znać Shiesty’ego osobiście i kojarzyć go zarówno z ksywki, jak i z imienia i nazwiska. Co więcej, w opisie zdarzenia pojawia się szczegółowy ubiór: czarna maska typu „shiesty”, czarna bluza z kapturem i czarne spodnie.

Chociaż nie ma oficjalnego potwierdzenia, że Gucci faktycznie współpracował w taki sposób z organami ścigania, część sceny już zaczęła go tak traktować. W tym właśnie 50 Cent. – Kurde, myślałem, że jarałeś się Pookie Loc. Czekajcie na kolejny odcinek 'tylko w Atlancie’!” – napisał Fifty, a poniżej wyjaśniamy, o co mu chodziło.

Pookie Loc był powiązany z Jeezy i zginął w czasie jednego z najgłośniejszych beefów południa. W 2005 roku doszło do sytuacji, w której według doniesień Gucci Mane’a miał zastrzelić go podczas próby włamania. Sprawa szybko się rozmyła przez brak dowodów, ale temat wracał wielokrotnie w kawałkach Guwopa. Sam tekst o „jaraniu się Pookie Loc” też nie jest przypadkowy – to coś, co Gucci wcześniej rzucał w swoich numerach.

Teraz nie chodzi o linijki, tylko o realną sprawę. Według prokuratury wszystko rozegrało się 10 stycznia 2026 roku w studiu nagraniowym w Dallas. Pooh Shiesty miał rzekomo ustawić spotkanie pod przykrywką rozmowy o kontrakcie z 1017 Global Music.

Zamiast biznesu – jak twierdzą śledczy – zrobiła się akcja z bronią w ręku. Mowa o „zbrojnym przejęciu”, w którym ofiary miały zostać napadnięte i okradzione. W sprawie przewija się też Big30.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, w grze jest nawet dożywocie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: