News
GURAL ODPOWIADA NA WASZE PYTANIA – GLAMRAP.PL
Całkiem niedawno swoją premiere miał album DonGURALESKO i koledzy – „Zaklinacz Deszczu”. Z tej okazji ściśle wspólpracując ze Szpadyzor Records zebraliśmy od Was pytania do Gurala. Z ponad 400 zapytań wybranych zostało tylko 20 najciekawszych.
Zapraszamy do miłej lektury poniżej.
Milyzg: Gural tworzysz polską scene hip-hopowa od 15 lat, masz jakąś radę dla młodch mc, którzy zaczynają swoja przygode z tą wspaniałą muzyką? Czym powinni sie kierować?
W muzyce warto kierować się sercem i własnym instynktem, nie zwracając przy tym uwagi na opinię ludzi postronnych. Należy unikać „doradców”, samemu kształtując swój warsztat, mógłbym tutaj przytoczyć maksymę za Waldkiem Kastą : „Wiara to korona, konsekwencja to berło”.
krzysiekWFD: Czy w najbiższym czasie udzielisz się na jakiejś płycie sygnowanej logiem wytwórni Wielkie Joł ?
Nie otrzymałem takich propozycji, więc raczej nie.
CRIS187: Czym zajmujesz się na co dzień jak nie piszesz tekstów czy kręcisz teledysków? Czy pracujesz jak normalna osoba np. rozwozisz pizze?
Dorabiam jako ekskluzywny żigolak.
Zioomek: Jakbyś ocenił na przestrzeni lat twoje relacje z Rysiem Peją? Jest sztama, spotykacie się jako kumple?
Nie spotykamy się jako kumple, ale jest sztama.
k1: W pierwszej połowie roku 2011 zapowiadał Pan mixtape, czy ukaże się on w ogóle? Czy będzie równie zajebisty jak cała reszta? Czemu gości Pan coraz rzadziej na bitach serdecznego Chopina rapu Mathea ?
Zaklinacz Deszczu jest w większości nagrany na bitach Matheo, więc w pytaniu zawarty jest kardynalny błąd.
Filipe Eftef: W tekstach kilka razy odwolujesz sie do natury, a takze wymieniasz nazwe ayahuasca. Czy to objaw większego zainteresowania stroną duchową czlowieka? Co sadzisz o tego typu sprawach jak np. szamanizm ,rytualy itp.? Pozdrawiam z Bieszczad.
Pozdrawiam Bieszczady. Jak można łatwo wywnioskować z mojej twórczości interesuje się jako żywo duchową stroną człowieka, a filozoficzna podszewka moich tekstów stanowi jedynie fundament dla słownej sofistyki.
DziDek: Czy czerpiesz inspiracje od jakiś amerykańskich raperow? Jeśli tak to od jakich?
Jestem wychowankiem amerykańskiego rapu z lat 90’tych, wtedy właśnie kształtował się mój kręgosłup muzyczny, jest całe mnóstwo artystów, choć dziś już w większości zapomnianych, którymi inspirowałem się podczas mojej drogi muzycznej. Jarałem się zarówno Zachodnim Wybrzeżem jak i Nowym Jorkiem, a później również artystami z Bay Area i Down South’em. Amerykański rap wyznaczył standardy w tej muzyce na zawsze.
Krecik: Co myślisz o zalegalizowaniu konopii w Polsce? Masz dzieci, gdybyś za kilka lat spotkał swojej dziecko z blantem co byś mu powiedział?
Jestem za legalizacją konopii. Posiadania, dystrybucji, produkcji, nie tylko w celach upajania się, ale również w wielu innych. Uważam, że legalizacja w dłuższej perspektywie przyniosłaby szereg profitów społeczeństwu polskiemu. Po pierwsze wzrosłaby jakość sortu, po drugie możnaby go kupić w schludnych legalnych miejscach, bez styczności z różnymi nieprzyjemnościami i innymi narkotykami. Po trzecie wielu ludziom w Polsce przydałoby się zajarać, bo mają spięte łydy. Po czwarte korzyści finansowe płynące z sektora przemysłu konopnego, pomogłyby wielu regionom w Polsce, zmniejszając bezrobocie i przyczyniając się do powiększania dobrostanu i błogostanu. Nie namawiam nikogo do używania marihuany, uważam, że tak jak każdą używkę należy ją stosować ostrożnie i okazjonalnie, ale podobnie jest z alkoholem, który jest powszechnie dostępny i jak wiadomo od dawna niszczy tkankę społeczną w Polsce. Historycznie rzecz biorąc zakaz marihuany nie dość, że nieskuteczny, nie dość, że wymyślony przez pewne grupy interesów po drugiej stronie planety to jeszcze unieszczęśliwiający młodych ludzi i zupełnie niesprawiedliwie łamiący im kręgosłupy, wypalił się.
Natomiast moje dzieci są za młode na tego typu rozważania.
Dżej: Jak wygląda sytuacja z K.A.S.T.A. Squadem, czy planujecie razem z 3W i Waldkiem pracować w najbliższym czasie nad tym albumem? Słyszałem, też plotki jakoby ostatnia K.A.S.T.A. miała się ukazać bez Gurala szalejącego na beatach. Pozdro
Nie prowadziliśmy szczegółowych rozmów na ten temat z Waldkiem, ale od dawien dawna istnieje zamysł tego albumu. Ja ze swojej strony chętnie bym wystąpił, dlatego, że okres KASTA SQUAD’u wspominam szczególnie miło, jako bardzo ważny element w moim rozwoju scenicznym. Warto byłoby do tego wrócić.
Wassup z wwa: Czy uważasz że rap zmierza w dobrym kierunku czy może w przeciągu ostatnich lat stracił on na wartości? Jak oceniasz rozwój własnej muzyki?
Ocenę rozwoju mojej twórczości pozostawiam słuchaczom, ze swojej strony dokładając wszelkich starań, aby wznosić się na wciąż nowy level w budynku z szyldem RAP. Jeśli zaś chodzi o kondycję całego nurtu, to jest w tej chwili dość krucha, ale bywalo gorzej. Gatunek muzyki RAP, miewał lepsze i gorsze momenty, ale wszystko co ma zawdzięcza sobie, a nie przemijającym modom czy komercyjnym mediom. Trudno mi powiedzieć, w jakim kierunku zmierza, wiem natomiast, że cieszy się sporym zainteresowaniem i ma się chyba nieźle.
Zdźichu: Dlaczego twoja ksywa jest przez u otwarte? Moja ciotka jest nauczycielką i ją to bardzo razi w oczy.
Tak jakoś, pozdrów Ciocię.
Mejson O.T.M.E.T.: Czy 7, 8 lub 9 lat spodziewałeś się, że kiedyś Twoje produkcje będą wyglądały jak teraz? Że teksty, które teraz piszesz będą bardziej głębokie, filozoficzne czy też „duchowe” ? Czujesz w ogóle tą przeminę ? Moje pytanie może wydać sie nie trafne, ale postaraj się odpowiedzieć Mocno pozdrawiam i oddaje szacunek za dotychczasowe arcydzieła! Piątka!
Tyle lat temu nie spodziewałem się zupełnie niczego, w muzyce pozwalam rzeczom się dziać. W życiu które jest ciągłą przemianą przechodzę poprzez różne etapy, czego odzwierciedleniem z całą pewnością są słowa, które wypluwam do mikrofonu. Siłą rzeczy uprawiam ekstrawertyczną twórczość będąc jednocześnie introwertykiem. Po prostu wykonałem pewien postęp jako człowiek, wzboogacając swoją stronę duchową, zdobywając wiedzę, ucząc się i trenując, czego naturalną konsekwencją jest również zmiana w mojej muzyce.
Ms22: Jak zapatrujesz się na teorie spiskowe? Czy jesteś za wprowadzeniem jedzenia GMO i czy słyszałeś może o Illuminatach czy Nowym Porządku Świata? Jeśli tak to co o tym sądzisz?
Teorie spiskowe mają to do siebie, że są „teoriami spiskowymi”, które miksują ziarno prawdy i mnóstwo bzdur. Staram się unikać czarno-białych rozwiązań podsuwanych mi przez kogoś innego. Wszelkie łatwe recepty zazwyczaj są fałszywe.
W swoim pytaniu wrzucasz do jednego worka kilka zagadnień, dość luźno moim zdaniem ze sobą powiązanych. Nie odbieram nikomu prawa do dociekania prawdy, ale należy robić to w sposób wyważony. Sensacyjne i powierzchowne doniesienia czerpane z internetu nie powinny zastępować szczerych dążeń do poznania istoty spraw.
Patryk: Czy Szpadyzor Records ma jakieś plany rozwoju jak np. Aptaun ? Czy stara się pozostać małą wytwórnią wydającą swoich przyjacieli? I czy wytwórnia jest nastawiona bardziej na wydawanie płyt czy różnego rodzaju mixtapów? Tak jak np. Wielkie Joł.
Jaki jest koń każdy widzi, wytwórnia SZPADYZOR RECORDS jest ewenementem na skalę krajową, gdyż budowana jest w oparciu o przyjaźń i prawdziwe relacje, a nie kontrakty i umowy. Mamy plany na nadchodzące okresy wydawnicze, które sukcesywnie obwieszczamy wszem i wobec. Już 23.02 wychodzi album RY23 „Magiczne Pióro”, koniecznie sprawdźcie tę produkcję!
Panda: Co z napojem SCYZOR, skosztujemy go kiedyś?
Napój Scyzor będący alchemiczną sublimacją rapowego stylu i wyszukanego smaku cały czas przechodzi fazę testów na ochotnikach. W związku z lawinową liczbą ofiar i nową listą leków refundowanych premiera zostaje przesunięta. Więcej informacji nie podam, stay tuned!
Majki ZHL: Czy np. człowiek mocno zajarany tą kulturą jak i twoją pracą przez te wszystkie pięknie spędzone lata w tej kulturze, i taka osoba która robi to samo co ty, może nie na tym samym poziomie synu wiem, że jesteś w budynku, ale ta która zaczęła przygode z pisaniem i wrzucaniem swoich słów w mikrofon i dąży do celu aby spełnić to swoje marzenie, ma szanse np. podejść do Ciebie po koncercie (nie mówie, że jakikolwiek „plackowaty” typek) i zamienić z tobą kilka słów na ten temat, i wypić z tobą kielona? Czy w ekipie szpadyzorów jest coś takiego jak „poszukiwacz młodych talentów?”.
Podczas długich tras koncertowych zawsze staram się znaleźć czas żeby odwzajemnić dobre słowo słuchaczom, staram się jednak nie pić tego wszystkiego co mi proponują, bo wyglądałbym nawet gorzej niż wyglądam co już jest prawie niemożliwe do osiągnięcia dla przedstawiciela Homo Sapiens.
Laluś: Czy Twoim zdaniem uczestnictwo w subkulturze rapowej można traktować jako uczestnictwo w rzeczywistości wykreowanej kulturowo? Takimi rzeczywistościami są np. nurt fantasy (powieści filmy gry fabularne), rycerstwo (przebieranie się za ludzi z dawnych epok, branie udziału w tego typu zjazdach) albo subkultura techno z jej transem narkotycznym.
Nie wiem, jestem czynnym uczestnikiem transu hip-hopowego od wielu lat i wydaje mi się to być dość szczerym i powszechnym zjawiskiem wśród ludzi, że zwyczajnie jarają się różnymi rzeczami. Szczerze powiedziawszy nie rozumiem pytania.
Klima: Jak czuje się DGE wychodząc na scenę?
Scena niewątpliwie jest moim żywiołem i zawsze wychodząc na nią czuje się podekscytowany i zaszczycony, jednocześnie zdając sobie sprawę z tego, że jestem na niej po coś i mam do wykonania określoną robotę. W mojej umowie koncertowej jest taki zapis, że wykonam ją wedle mojej najlepszej wiedzy i umiejętności. To ciężki, ale satysfakcjonujący kawałek chleba.
Damian Lubelski: Gural co byś zrobił gdyby Tede i Waldemar Kasta zaproponowali Ci nagranie całego albumu GTW?
Chyba bym się spierdolił w rajtuzy. Pozdro
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Osoba, która wynajęła detektywa w celu odnalezienia Grande Connection boi się do tego przyznać. Po Bonusie RPK, przyszła kolej na Gabi, która zapiera się, że to nie ona.
Dlaczego klient detektywa Mikalszewskiego nie chce się ujawnić, to chyba proste. Z pewnością jest to osoba związana ze środowiskiem rapowym, a taki ruch nie byłby zbyt dobrze postrzegany w branży i przez słuchaczy. Detektyw ujawnił kilka dni temu, że wynajęła go kobieta. Wśród komentujących, często zaczęło padać nazwisko Gabi, więc ta postanowiła odpowiedzieć:
– Widzę, że w internecie krąży sporo domysłów i narracji, które nie mają nic wspólnego z prawdą, więc prostuję. Nie wynajęłam żadnego detektywa i nie mam z tą sprawą żadnego związku. Jeśli chodzi o relacje i lojalność wobec Bonus RPK moje stanowisko jest jasne i niezmienne. I nie potrzebuje to ani tłumaczeń, ani publicznych analiz – napisała.
– Prowadzę swoje spokojne życie i dokładnie na nim się skupiam. A fakt, że ktoś buduje zasięgi na cudzych nazwiskach, emocjach czy insynuacjach, nie oznacza, że muszę w tym uczestniczyć. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje słowa i swoje działania. Ja wybieram spokój i zajmowanie się własnym życiem – dodała.
Kto wynajął detektywa być może niedługo dowiemy się od samego Grande Connection.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dawid Fazowski: „Zaproponowałem Peji wspólny wyjazd”
Czy Rycha zobaczymy na kanale „Świat na Fazie”?
Popularny podróżnik i Youtuber Dawid Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd. Raper nawet wspomniał o nim na swojej ubiegłorocznej płycie.
„Przez Świat na Fazie” to popularny kanał na Youtube podróżnika Dawida Fazowskiego, którego możecie kojarzyć chociażby z wyprawy na Antarktydę, gdzie chciał się napić wódki z pingwinami. Podczas rozmowy z Wuwuniem na Kanale Zero, Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd.
Peja & Dawid Fazowski – wspólny wyjazd?
– Peja w pandemii miał więcej czasu, jak wszyscy muzycy i zaczął mnie oglądać – wspomina. – Gość, którego za dzieciaka słuchałem, dziś mnie ogląda. To jest chyba kwintesencja kanału jaki stworzyliśmy – dodaje.
Kiedy podróżnik się o tym dowiedział, wyszedł do rapera z konkretną ofertą. – Złożyłem mu propozycję, żeby ze mną pojechał – przyznał. – Wydaje mi się, że Ryszard ma już swoje lata. On już jest tatą, ale jakby powiedział, że chce ze mną jechać np. do Iraku, to jedziemy – dorzucił.
Peja pozdrowił na płycie „Przez Świat na Fazie”
Dawid podkreślił, że od zawsze jest #teampeja i dla niego to legenda polskiego rapu. Rychu nawet wspomniał o kanale podróżnika na ubiegłorocznej płycie „Depeche mood”.
„Ciągnie mnie do Jemenu i do Omanu, Libanu. Przez świat na fazie, pozdrawiam, ja chcę do Teheranu” – nawinął w numerze „Brudna flota”.
Czy zobaczymy kiedyś wspólny wyjazd Rycha i Fazy? To ma szansę się wydarzyć, ale czas pokaże. Być może Rychu w jakiś sposób się do tego odniesie w najbliższym czasie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kali zawiózł Popka do psychiatryka: o więzieniu, bankructwie, Quebonafide i Firmie
„Pod celą miałem dwa telewizory, PlayStation i wieżę Hifi”.
Kali udzielił wywiadu Żurnaliście, podczas którego otworzył się na wiele wątków. Ujawnił, że wielokrotnie zbankrutował, wypowiedział się na temat Firmy, Liroya, Quebonafide, a także pobycie w więzieniu, gdzie miał mnóstwo sprzętu elektronicznego.
Dzieciństwo i ojciec jako wzorzec materialny
Kali dorastał w specyficznych realiach lat 90., gdzie „nielegal” był często postrzegany jako najszybsza droga do godnego życia. Jego ojciec, choć dbał o dom, wprowadził do świata syna fascynację atrybutami bogactwa. Złoto, duże sumy gotówki i drogie samochody gości nie były rzadkością, co sprawiło, że młody Marcin zaczął utożsamiać sukces z posiadaniem.
– Mój ojciec zawsze miał ogromne kanapki pieniędzy przy sobie i mi to imponowało. Moją taką ulubioną zabawą to było owieszanie się tym złotem, nakładanie tego wszystkiego na siebie.
Raper wybrał ulicę
Raper odcina się od narracji „ofiary systemu”. Podkreśla, że miał wybór, ale wizja ciężkiej pracy za głodowe stawki (wspomniane 3,50 zł za godzinę) była dla niego nie do zaakceptowania. Wybrał ulicę, akceptując jej brutalne zasady, traktując to niemal jak alternatywną ścieżkę zawodową, która dawała mu niezależność finansową, której nie widział nigdzie indziej.
– Ja po prostu powiedziałem sobie, że nie będziesz żył za 50 zł dziennie. Zauważyłem tę totalną farsę panującą w latach 90., jaką była praca za grosze, i po prostu skończyło się tak, a nie inaczej.
Więzienie i luksus pod celą
Więzienie nie było dla Kaliego tylko karą, ale naturalną konsekwencją obranej drogi, na którą był mentalnie przygotowany. Co ciekawe, opisuje on system więzienny jako miejsce, w którym dzięki pozycji i pieniądzom potrafił stworzyć sobie „enklawę komfortu”. Posiadanie elektroniki i sprzętu grającego pod celą było symbolem statusu nawet w izolacji.
– Ja na przykład wiedziałem, że pójdę siedzieć i ja byłem codziennie gotowy na to. W kulminacyjnym momencie miałem dwa telewizory pod celą, PlayStation i wieżę Hifi z głośnikami.
Rola babci jako duchowego fundamentu
Postać babci wyłania się jako najważniejszy emocjonalny łącznik z normalnym światem. Mimo że domyślała się, skąd Marcin ma pieniądze, starała się wspierać jego pasje (rap, deskorolka), widząc w nich szansę na ratunek. Kali po latach dostrzega w niej niesamowitą intuicję i duchowe rozwinięcie, które wtedy było dla niego nieuchwytne.
– Ona nie wiedziała tak konkretnie, no ale w pewnym momencie musiała wiedzieć, jak do domu przynosisz duże sumy pieniędzy… Jak dzisiaj pochylam się nad osobą babci, to wydaje mi się, że ona była bardzo rozwinięta duchowo.
Przełomowy moment z Liroyem
Dla Kaliego Liroy był kimś więcej niż muzykiem – był dowodem na to, że uliczne historie mogą stać się częścią kultury głównego nurtu. Skok na stół podczas komersu i rapowanie wulgarnych tekstów przy nauczycielach było jego pierwszym aktem artystycznego buntu, który zdefiniował całe jego późniejsze życie zawodowe.
– Ten gość zmienił całkowicie moją percepcję postrzegania świata. Na komersie wskoczyłem na stół, włączyłem 'Scyzoryka’ i przy wszystkich nauczycielkach pojechałem ten numer razem z Liroyem.
Bankructwo Kaliego
To jeden z najmocniejszych momentów wywiadu. Kali przyznaje, że sukces komercyjny sprawił, iż uwierzył we własną niezniszczalność. Zderzenie z rzeczywistością urzędową (ZUS, Urząd Skarbowy) oraz własne błędy w zarządzaniu doprowadziły go do finansowej przepaści. Musiał nauczyć się zarządzać nie tylko pieniędzmi, ale przede wszystkim własnym ego.
– Ego zaczęło rosnąć, pycha zaczęła rosnąć. Pycha kroczy przed upadkiem, to jest święta prawda. Ja zbankrutowałem kilkukrotnie, miałem bardzo długą, wieloletnią batalię z urzędem.
Analiza zjawiska Quebonafide
Kali podziwia Quebo za jego odwagę w kreowaniu wizerunku i rozmach produkcyjny. Zauważa jednak istotną różnicę: on sam nie potrafi „grać roli” czy tworzyć alter ego. Dla Kaliego Kali to po prostu Marcin, podczas gdy Quebonafide postrzega jako fascynujący, dopracowany do perfekcji projekt artystyczny, który oddziela twórcę od człowieka.
– On się do tego totalnie przyłożył, to nie był skok na kasę. On włożył ogromne środki w to, żeby ten koncert wyglądał tak, jak wyglądał – miał jaja ze stali, żeby zaryzykować te miliony.
Rozstanie z Firmą i upadek ulicznych ideałów
To jeden z najważniejszych momentów w biografii Kaliego. Wyjaśnia, że jego odejście z legendarnej Firmy nie było tylko decyzją biznesową, ale wynikiem głębokiego rozczarowania. Zauważył, że zasady, o których rapowali, nie zawsze znajdowały odzwierciedlenie w rzeczywistym zachowaniu członków grupy i otoczenia.
– Przyszedł taki moment, że ja się chciałem z tej ulicy wybić, ponieważ te wszystkie ideały i zasady, które wydawały mi się prawdziwe, okazało się, że nie są”.
Kali poczuł, że „ulica”, którą idealizował, w rzeczywistości jest pełna hipokryzji. To pchnęło go do budowania własnej marki Ganja Mafia i solowej kariery, opartej na jego własnych zasadach.
Relacja z Popkiem – od braterstwa do dystansu
W rozmowie przewija się wątek Popka, z którym Kali tworzył historię Firmy. Choć darzy go sentymentem, widać wyraźny podział na to, jak obaj potoczyli swoje kariery. Kali wybrał drogę duchowości i rozwoju, podczas gdy Popek stał się ikoną popkulturowego chaosu.
– Popek to jest postać, której nie da się podrobić. On zawsze był autentyczny w tym swoim szaleństwie, ale nasze drogi mocno się rozeszły, bo ja szukałem w życiu czegoś zupełnie innego.
Pieniądze w polskim rapie – dziesiątki milionów
Kali bez ogródek mówi o tym, że polski rap przestał być niszową muzyką z podwórka, a stał się potężnym biznesem. Potwierdza, że na szczycie listy przebojów zarobki są astronomiczne, co całkowicie zmienia dynamikę sceny i motywacje młodych twórców.
Raper zauważa, że dzisiejsze możliwości finansowe w rapie są nieporównywalnie większe niż w czasach, gdy zaczynał. To z jednej strony daje wolność, a z drugiej – rodzi pułapki chciwości.
– Polski rap to miejsce, gdzie da się zarobić dziesiątki milionów złotych. Tak, dzisiaj to jak najbardziej możliwe.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kali o Grande Connection: „Inteligenta osoba, zmanipulował opinię publiczną”
Kali wrócił do konfliktu z Grande.
W 2022 roku doszło do konfliktu Kaliego z Grande Connection. Po latach, w rozmowie z Żurnalistą raper przyznaje, że youtuber manipulował faktami.
Podczas wywiadu wróciła sprawa płyt DVD z 20-lecia Kaliego, których ten nie wysłał fanom, bo finalnie relacja z koncertu nigdy się nie ukazała. Jak powiedział, pokłócił się z jednym z twórców i DVD nie mogło powstać. Był też problem ze zwrotem pieniędzy preorderowiczom, bo nie zostały one automatycznie wszystkim zwrócone.
Sprawa ta odbiła się głośnym echem m.in. dzięki Grande Connection, który wskazał, że preorder kupiło 10 tys. osób. I tutaj Kali zdecydowanie to zdementował mówiąc, że sprzedało się ok. 700-800 sztuk, a zawyżona liczba sprzedanych DVD została podana specjalnie błędnie, żeby w niego jak najmocniej uderzyć, bo był łatwym celem.
– Grande Connection to jest bardzo inteligentna osoba. Bardzo sprytna, bardzo cwana i on potrafi to robić. Ja nie jestem jedyną osobą względem której stosował manipulację – powiedział raper.
Kali przyznał, że nie jest też wcale do końca pewien czy wszyscy odzyskali gotówkę za DVD, bo zajmował się tym jego pracownik, na którym się zawiódł. Nałożyły się na to również jego problemy z Urzędem Skarbowym.
– Nie mam pewności czy te pieniądze zostały zwrócone i w jakich ilościach – dodał.
Więcej o tym pisaliśmy tu: Kali odpowiada Grande Connection, a fani nazywają rapera złodziejem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Diho, który miał nauczyć Sentino języka polskiego, znów pojawi się u jego boku. Fani zabiegali o to od lat i w końcu się to udało. Raperzy wydadzą wspólny numer „WAWA 022”.
Sentino i Diho poznali się w 2010 roku. Rok później GlamRap.pl jako pierwszy portal w Polsce napisał o Tatuażyku – blisko 15 lat temu zaprezentowaliśmy ich wspólny klip „Pitbull”.
Drogi Malika i Diho z Sentino rozeszły się na kilka lat z wiadomych przyczyn. Teraz, po prawie dekadzie Sentino i Diho znów łączą siły. 5 lutego ukaże się ich wspólny numer „WAWA 022”. Będzie on promował nową płytę Sebastiana „Zabójstwo Liryczne 5”, która ukaże się 11 marca.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuJongmen o pobycie w areszcie: „Dubajskie pudło, składamy polską celę”
-
News4 dni temuLek znika z aptek. Taco Hemingway wywołał trend, który jest niebezpieczny
-
News3 dni temuJongmen na wolności: ekstradycja i list żelazny za 100 tys. zł
-
Singiel4 dni temuOliwka Brazil i 730 Huncho mają problem
-
News3 dni temuJay-Z i Pusha T pojawili się w dokumentach Epsteina
-
News2 dni temuNigdy byście nie zgadli, skąd wzięła się ksywką Dawida Obserwatora
-
News2 dni temuRodzinna tragedia Snoop Dogga. Nie żyje jego wnuczka
-
News3 dni temuNaparzanka polskimi raperami. Chłop stworzył darmową gierkę do rozwiązywania beefów