News
Gural pomoże osobom chorym na raka
Nowy ruch muzyczny rapera.
Raper i producent, dla wielu człowiek instytucja polskiej sceny hip-hopowej – DonGURALesko będzie kolejnym twórcą Rak’n’Roll Music. Wszystkie pieniądze zebrane przez niego na Facebooku wesprą pacjentów onkologicznych – osoby szczególnie narażone w trwającej pandemii koronawirusa. Do włączenia się w nowy ruch muzyczny raper zachęca też młodych adeptów hip-hopu.
Rak’n’Roll Music to ruch, w ramach którego artyści zakładają zbiórki pieniędzy na rzecz Fundacji Rak’n’Roll, a w podziękowaniu za wpłaty publikują nowe utwory. Jako pierwsza wyzwanie podjęła Margaret. Teraz brzmienia przechodzą w rap, a symboliczny czerwony mikrofon przejmuje DonGURALesko.
Do pomocy i zakładania własnych zbiórek raper zaprasza też innych reprezentantów polskiej sceny hip-hopowej:
– Robi mi się mega ciepło na serduchu, kiedy myślę, że w tak fajny sposób możemy razem pomóc osobom chorym na raka. Czas, żeby nasze rymy i bity poniosły Rak’n’Roll Music. Dlatego zapraszam wszystkich reprezentantów kultury hip hop do włączenia się w akcję. Mamy głos, więc zróbmy dzięki niemu coś dobrego – zróbmy hałas! – komentuje Gural.
Rak’n’Roll Music żyje przede wszystkim w mediach społecznościowych – pomóc może każdy wpłacając pieniądze na już istniejącą zbiórkę DonGURALesko na Facebooku lub zakładając własną. Jak podkreślają przedstawiciele Rak’n’Roll, już od dwóch lat to właśnie suma drobnych wpłat przekazywanych codziennie za pomocą tej platformy stanowi jedną z podstaw finansowania działań pomocowych fundacji.
Osoby chore onkologicznie potrzebują dzisiaj naszego szczególnego wsparcia. Pandemia, która dotyka nas wszystkich, dla nich oznacza m.in. wstrzymanie diagnostyki i operacji, które „nie ratują życia”, brak aktualizacji list refundacyjnych, ale też codzienny stres. Sprawmy, że otrzymają potrzebne wsparcie i moc dobrej energii na te wyjątkowo trudne chwile. Pokażmy, że dobro można czynić nawet nie wychodząc z domu – zachęca do włączenia się w akcję Łukasz Kościuczuk z Fundacji Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
Rak’n’Roll już od ponad 10 lat pomaga chorym na raka leczyć się godnie, żyć dobrze i z radością. W obliczu rozprzestrzeniania się koronawirusa z jeszcze większą intensywnością zapewnia wsparcie swoim dotychczasowym, ale i nowym podopiecznym. Fundacja dba, aby do nich oraz ich bliskich trafiały niezbędne środki ochrony osobistej, monitoruje sytuację i jej wpływ na indywidualne leczenie oraz zapewnia tak potrzebne wsparcie psychoonkologa w ramach tzw. dobrej rozmowy, czyli wydłużonego czasu rozmów ze specjalistą.
Rak’n’Roll Music to inicjatywa, której pomysłodawcą jest agencja kreatywna Saatchi & Saatchi IS. Działania realizowane są przy wsparciu komunikacyjnym MSL (PR) oraz Performics (paid digital) i Facebook Creative Shop. Partnerem odpowiedzialnym za koncepcję i realizację klipów jest Papaya Films.
Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj Życie!
Zmieniamy schematy myślenia o chorobie nowotworowej i działamy na rzecz poprawy jakości życia chorych. Pomagamy przechodzić przez raka: leczyć się godnie, żyć dobrze i z radością. Tworzymy programy, które są odpowiedzią na luki w systemie, a dotyczą potrzeb chorych i ich bliskich. Mówimy o raku rzeczowo i odważnie, przełamujemy tabu, uświadamiamy. Udało nam się stworzyć nową jakość w sposobie mówienia o chorobie w przestrzeni publicznej.
Wobec rosnącej skali problemu, utrudniamy życie rakowi. Działamy na rzecz zdrowych wyborów, zachowań i otaczania siebie troską na co dzień.
Fundacja Rak’n’Roll powstała w październiku 2009 roku z inicjatywy Magdy Prokopowicz, która po swoich doświadczeniach z chorobą onkologiczną chciała pomóc ludziom w podobnej sytuacji.
News
Sokół zmiażdżony przez fanów. Jego nowa płyta to niewypał?
„Wojtek, może jakaś reklama papieru toaletowego, bo chyba się zesrałeś”.
Niedostępność i enigmatyczność projektu Skok miała zadziałać jak magnes na słuchaczy, ale jest kompletnie odwrotnie. Hewropodobna formacja Sokoła, Kukona, Amena i Magiery zginęła w przedbiegach, a dobił ją Tede, uderzając we frontmana grupy.
Skok.group znajdzie się prawdopodobnie w podsumowaniach roku jako największy niewypał. Słuchacze dowiadują się o projekcie całkiem przypadkowo, a kiedy już go sprawdzą, krytyka leje się ze wszystkich stron, a duży udział ma w tym prompterowy występ Sokoła u Dawida Podsiadło i reakcja TDF-a, który otwarcie powiedział, że to wstyd dawać taki występ.
Afera prompterowa może się za Sokołem ciągnąć jeszcze latami, bo skala dotarcia jest ogromna i wielokrotnie większa niż sama płyta „Skam” Skoku. Chociaż nie wszystkie wpisy są krytyczne, to jednak fani pod postami nowej grupy są głównie bezlitośni dla współzałożyciela WWO i jego nowego projektu.


Europejscy fani Wiza Khalify nie zobaczą go na scenie. Po odwołaniu całej trasy głos zabrał Żabson, który otwarcie ocenił sytuację swojego amerykańskiego współpracownika.
Wiz Khalifa odwołał koncerty w Europie
Wiz Khalifa poinformował, że z powodu trwających problemów prawnych nie zagra zaplanowanych koncertów w Europie. Wśród odwołanych występów znalazły się również koncerty w Polsce i Czechach.
– Moja sytuacja prawna nadal trwa, więc przepraszam wszystkich fanów z Europy. Wrócimy, kiedy nie będą próbowali mnie zamknąć.
Wszystko zaczęło się od festiwalu w Rumunii
Źródłem problemów jest wydarzenie z lata 2024 roku. Podczas festiwalu Beach, Please! w Rumunii Wiz Khalifa zapalił na scenie jointa, po czym został zatrzymany przez policję.
Choć początkowo sprawa wydawała się mniej poważna, rumuńska prokuratura odwołała się od wcześniejszej decyzji. W efekcie w grudniu 2025 roku sąd apelacyjny zmienił wyrok, orzekając karę dziewięciu miesięcy pozbawienia wolności.
Żabson stanął w obronie Wiza
Do całej sytuacji odniósł się również Żabson, który w ubiegłym roku nagrał wspólny utwór z amerykańskim raperem. Raper nie ukrywa, że jego zdaniem skala konsekwencji jest mocno przesadzona.
– Jest teraz poszukiwany w całej Europie. To jest chore. Czaję, że tam jest to zakazane, ale nie jest to też coś, żeby ziomka ganiać po Europie.
News
Quebonafide o różnicach w pracy rapera i zarządzaniu dużą firmą
Raper wyjaśnił, dlaczego artyści działają inaczej niż przedsiębiorcy.
Quebonafide pojawił się na Kongresie Zero 2026 w Warszawie, gdzie mówił o budowaniu marki i prowadzeniu biznesu na międzynarodowym poziomie. Raper zwrócił uwagę na to, czym praca twórcy różni się od klasycznego zarządzania firmą.
Quebonafide był jednym z gości Kongresu Zero 2026, który odbył się 27 czerwca w hali COS Torwar w Warszawie. Kuba wziął udział w panelu poświęconym budowaniu silnej marki oraz rozwijaniu biznesu o globalnym zasięgu. Podczas rozmowy sporo miejsca poświęcił specyfice pracy artystów i temu, z jakimi wyzwaniami mierzą się osoby tworzące muzykę.
– Jest bardzo duża różnica pomiędzy branżą muzyczną, i w ogóle różnego rodzaju sektorami kreatywnymi, a biznesem takim szczegółowo operacyjnym – powiedział.
Zdaniem rapera największa przepaść między branżą muzyczną a światem biznesu dotyczy zarządzania czasem i procesu twórczego.
– Największą z tych różnić jest zarządzanie czasem. Jak robisz muzykę to czasem czekasz na jakieś magiczne natchnienie – pisząc czy produkując jakąś rzecz jesteś ograniczony tym, że stoisz przed bardzo dużym dylematem, że ta rzecz nigdy nie jest skończona w czasie. To się może bardzo mocno rozciągnąć. Przykładowo jesteś sam ze sobą umówiony na to, że siadasz o 15.00 i zaczynasz pisać utwór, produkować go, wykonywać coś muzycznego, coś wytwarzać i nagle okazuje się, że kolejne twoje spotkanie jest o godzinie 18.00, a o 17.30 nagle czujesz, że jesteś w jakimś największym peaku działania i stoisz przed bardzo trudnym wyborem narażenia się na to, że przed osobą z która jesteś umówimy wyjdziesz na osobę zupełnie niepoważną, kosztem usatysfakcjonowania, dziesiątek, setek czy milionów ludzi, w zależności od tego jaka jest skala twojego działania – dodał.
Jay-Z we współpracy z Roc Nation i Google Maps przygotował specjalną mapę, dzięki której fani mogą odwiedzić najważniejsze punkty związane z jego historią w Nowym Jorku.
29 miejsc, które stworzyły legendę
Nowa inicjatywa prowadzi fanów przez 29 lokalizacji rozsianych po całym Nowym Jorku. Na liście znalazły się studia nagraniowe, w których Hov rejestrował swoje najbardziej kultowe numery, między innymi Jungle City, Manhattan Center, The Hit Factory oraz D&D Studios.
Nie zabrakło również legendarnych scen koncertowych. Trasa obejmuje takie miejsca jak Apollo Theater, Webster Hall czy Radio City Music Hall. To właśnie tam Jay-Z wielokrotnie pisał kolejne rozdziały swojej kariery.
Na mapie pojawiły się także mniej oczywiste punkty. Fani znajdą między innymi Marcy Houses, gdzie dorastał raper, dawną siedzibę Roc-A-Fella Records, stare mieszkania artysty, klub The Tunnel, Brooklyn Public Library oraz restaurację McDonald’s, do której nawiązał w utworze „Empire State Of Mind”.
A Roc Nation se uniu ao Google Maps para criar uma experiência especial para os fãs, destacando 29 locais mais importantes da trajetória de JAY-Z em Nova York no início de sua carreira. 🔥
— HovBey #JAYZ30 💎 (@JAYZeBeyonce) June 27, 2026
Para ativar o mapa no seu aplicativo, basta entrar nesse link: https://t.co/K5V3ELvDhQ… pic.twitter.com/4Thurl42O3
Obchody wykraczają daleko poza Google Maps
Interaktywna mapa jest tylko jednym z elementów jubileuszowej akcji. W ostatnich dniach w Brooklynie i na Manhattanie pojawiły się specjalne pop-upy związane z 30-leciem kariery Jay-Z. Część atrakcji przygotowano w dzielnicy Dumbo oraz przy liniach metra J i Z na stacji Bowery.
Przed Jay-Z wielkie koncerty
Kulminacją obchodów będą trzy koncerty na Yankee Stadium zaplanowane na 10, 11 i 12 lipca. Pierwsze dwa występy mają uczcić rocznice albumów „Reasonable Doubt” oraz „The Blueprint”. Trzeci koncert będzie przekrojowym show z największymi hitami rapera.
Na tym jednak świętowanie się nie zakończy. W planach są również koncerty w Paryżu i Los Angeles.
News
Future uspokaja fanów przed premierą płyty. „To nie jest AI”
Premiera „The Real Me” jeszcze w lipcu.
Future szykuje premierę albumu „The Real Me”, a przed jego debiutem postanowił rozwiać jedną z największych wątpliwości fanów. Raper opublikował krótki wpis, który wiele osób odebrało jako jasne stanowisko wobec sztucznej inteligencji w muzyce.
Future: „To nie jest AI”
W czasach, gdy coraz więcej artystów eksperymentuje ze sztuczną inteligencją lub jest o to podejrzewanych, Future postanowił zabrać głos. Na platformie X opublikował krótki komunikat:
– To nie jest AI. #THEREALME.
Nie jest do końca jasne, czy raper odnosił się wyłącznie do tytułu nadchodzącego albumu, czy rzeczywiście chciał podkreślić, że przy tworzeniu materiału nie korzystał z technologii AI. Fani i tak przyjęli ten wpis z dużym entuzjazmem, uznając go za próbę rozwiania spekulacji jeszcze przed premierą projektu.
Fani przypomnieli sobie viralowe nagranie
Po publikacji wpisu w sieci ponownie zaczęło krążyć krótkie wideo, które kilka miesięcy temu zdobyło sporą popularność. Future, stojąc przed grupą fanów z głową szczelnie owiniętą dużym szalikiem, próbował uniknąć zaczepiania i rzucił żartobliwie:
– To jest AI.
Future referencing the video where he avoided taking pictures with fans by pretending he was AI 😭
— Kurrco (@Kurrco) June 26, 2026
“This not Ai # THEREALME” pic.twitter.com/AkWrEyvedq
„Radio” otwiera promocję nowego albumu
Kampania promocyjna „The Real Me” już wystartowała. Future wypuścił pierwszy singiel zatytułowany „Radio”, który ma przygotować grunt pod premierę całego wydawnictwa.
Album ma ukazać się 10 lipca, więc do jego debiutu zostało już niewiele czasu. Dla fanów będzie to pierwszy solowy krążek Future’a od wydanego w 2024 roku „MIXTAPE PLUTO”.
-
News2 dni temuTede wszedł między bloki i pokazał, czym jest rap. Bez promptera i telefonu
-
News3 dni temuTede pocisnął z Sokołem. Beef weteranów wisi w powietrzu?
-
News4 dni temuWiz Khalifa odwołał trasę, bo chcą go aresztować w Europie
-
News2 dni temuPopek sprzedał swoje konto na Instagramie patoinfluencerowi
-
News2 dni temuTede składa przeprosiny w sprawie Sokoła i promptera
-
News16 godzin temuSokół dostał gotowe wersy do dissu na Tedego. Zechce je wykorzystać?
-
News1 dzień temuMarysia Starosta wyjawiła możliwy powód gdańskiej wpadki Sokoła
-
News2 dni temuFokus i Rahim: „Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze”