News
Historia Chady na Blu-ray i DVD – data premiery i szczegóły
Na fanów czekają dodatki specjalne.
Opowieść o życiu rapera Tomasza Chady. Film, który w kinach obejrzało ponad siedemset tysięcy widzów trafi na nośniki Blu-ray i DVD. Oficjalnym partnerem wydania jest serwis GlamRap.pl. Premiera filmu na nowych nośnikach odbędzie się 18 marca 2020 roku.
Entuzjastycznie przyjęty przez widzów i krytyków „Proceder” to historia Tomasza Chady – chłopaka z blokowisk, który zrobił karierę na polskiej scenie hip-hopowej. Obraz z Piotrem Witkowskim, Małgorzatą Kożuchowską, Marcinem „Kalim” Gutkowskim, Antonim Pawlickim, Agnieszką Więdłochą, Ewą Ziętek i Janem Fryczem w rolach głównych zadebiutuje na Blu-ray™ i DVD już 18 marca. Wydania zawierają wyjątkowe materiały specjalne, w tym m.in. ostatnie, niepublikowane rozmowy Chady ze scenarzystami filmu, przeprowadzone podczas pobytu w zakładzie karnym.
„Proceder” to poruszająca historia rapera Tomasza Chady (Piotr Witkowski) chłopaka z blokowisk, z duszą poety i darem do wpadania w poważne kłopoty. Prawdziwy i szczery do bólu w swoich tekstach, Chada ginie w niewyjaśnionych okolicznościach zostawiając zszokowanych fanów i dziewczynę, którą kochał. Muzyka była całym jego życiem – pasją i światem, w który uciekał, gdy rzeczywistość nie miała mu zbyt wiele do zaoferowania.
„Proceder” to nowa produkcja reżysera Michała Węgrzyna i operatora Wojciecha Węgrzyna, braci, którzy w 2017 roku zrealizowali nagrodzony na zagranicznych festiwalach dramat „Wściekłość”. Film powstał na podstawie scenariusza Macieja Chwedo, Aleksandry Góreckiej, Michała Kalickiego i Krzysztofa Tyszowieckiego. Główne role w „Procederze” zagrali: Piotr Witkowski („Mistrz”), Małgorzata Kożuchowska („Plagi Breslau”), Antoni Pawlicki („Papusza”), Agnieszka Więdłocha ( „Planeta singli”), Ewa Ziętek („Dzień świra”) , Jan Frycz („Pręgi”), Gabriela Muskała („Fuga”), Anna Matysiak („Listy do M”), Piotr Głowacki („Mistrz”), Sonia Bohosiewicz („Rezerwat”). W filmie zagrali także przedstawiciele polskiego hip-hopu, tj. Kali, Zbuku, Bajorson i Vienio. Za muzykę odpowiedzialny jest DJ i producent muzyczny RX Rafał Sielawa. RX nie przez przypadek został zaproszony do współpracy przy tym obrazie. Wspólnie z Chadą nagrał wcześniej dwa albumy „Efekt porozumienia” oraz „Recydywistę”.

– Życie Chady było skomplikowane. W wielu momentach znajdował się na krawędzi, rzucał wyzwanie władzom, ale jednocześnie zdawał sobie sprawę z ciężaru nałogów i czynów, które popełnił. Znana jest sprawa jego miłości do matki, czy poszukiwania Boga. O tym także mówimy, to są tematy nam osobiście bliskie. – mówi o bohaterze filmu reżyser Michał Węgrzyn. – Rap, a zwłaszcza gangsta-rap, pojawia się w momencie przełomów, czy kryzysów. Tak było w USA w latach 80. U nas także po 1989 roku przyszedł czas przemian, które miały gwałtowny przebieg. Umierał stary świat, powstawał nowy, czemu towarzyszył chaos. Dawny system się walił, pojawiały się wybujałe często ambicje i aspiracje oraz próby ich spełnienia, czasami na skróty. – dodaje reżyser.
Scenariusz filmu „Proceder” powstał na podstawie rozmów z Tomaszem Chadą. Film opowiada nie tylko o muzycznej karierze rapera, ale również o jego skomplikowanym życiu rodzinnym oraz kłopotach z prawem. Kilka lat muzyk spędził w zakładach karnych, w których – dzięki przepustkom – kontynuował nagrywanie płyt.
Teksty Chady traktowały o życiu na krawędzi, kłopotach z prawem, próbie przetrwania i walce z własnymi demonami. Jego utwory charakteryzowała bezkompromisowość i niezwykła emocjonalność. Kolejne lata owocowały w ogromne ilości nagranego materiału oraz w świetnie przyjęte albumy, które umacniały pozycją rapera na polskiej scenie hip-hopowej. W dorobku artysty znajduje się kilka złotych oraz platynowa płyta.
– Kuzyn Tomasza, Maciej Chwedo, pracował nad scenariuszem o nim już od dawna, od czasu jego głośnej próby samobójczej, kiedy to wyskoczył z szóstego piętra i praktycznie nic mu się nie stało. Temat był nam bliski. Ja występowałem w hardcorowo-punkowym zespole „Fobia”, mój brat realizował raperskie teledyski. Warto wspomnieć, że nasz trzeci brat, Piotr, był aktywny na scenie rapowej, a czwarty, Jakub, uczestniczył z sukcesami w slamach poetyckich. Tak więc środowiska, w których działaliśmy, bardzo mocno się przenikały i choć nie poznaliśmy Tomka Chady osobiście, mieliśmy z nim wielu wspólnych znajomych i znaliśmy dobrze jego nagrania. – mówi Michał Węgrzyn.
W rolę Tomasza Chady w filmie „Proceder” wcielił się Piotr Witkowski, aktor gdańskiego Teatru Wybrzeże. – Były wątpliwości co do Piotra jako wykonawcy głównej roli, ale ucharakteryzowany szybko nas przekonał, a nawet może jeszcze szybciej ludzi ze środowiska raperskiego, którzy doskonale znali Chadę – mówi Michał Węgrzyn. – Dostałem od Michała wszystkie płyty Tomka i zacząłem pracę. Od następnego dnia zaczął się maraton: po kilka godzin snu dziennie i przygotowania. Siłownia, deskorolka, walki, rap, rozmowy na temat kokainy, rozmowy z jego znajomymi. To był skok do basenu na bardzo głęboką wodę. Słuchałem jego płyt na okrągło. – wspomina Piotr Witkowski.
Jedną z głównych ról w filmie zagrała także Małgorzata Kożuchowska, której zaproponowano rolę „Łysej”. To kluczowa postać warszawskiego półświatka, która w życiu Chady odgrywa ważną rolę. – Małgosia Kożuchowska jako gangsterka Łysa to mój pomysł. Zareagowała wręcz z entuzjazmem na zmianę emploi, daliśmy nawet mały żartobliwy cytacik z „Kilera”. Swoją drogą, postać Łysej ma naprawdę mocne zakorzenienie w rzeczywistości. Pod koniec lat 90. w polskiej mafii, już nieco przetrzebionej przez policję, kluczowe role zaczęły odgrywać kobiety – wyjaśnia Michał Węgrzyn.
Zdjęcia do filmu „Proceder” w dużej części powstały w podwarszawskim Wołominie. – O ile to było możliwe, kręciliśmy w miejscach, gdzie opisywane w scenariuszu wydarzenia rzeczywiście miały miejsce. Oczywiście nie zawsze się to udawało, przez te lata wiele się zmieniło. Co mnie inspirowało? Może nieco „8 mila”. Świat rapu był światem agresywnego koloru, który atakował rzeczywistość. Do pewnego stopnia zderzamy go z szarością. Ale nie tracimy, jaskrawych czasem, barw – tłumaczy operator Wojciech Węgrzyn.
Premiera filmu „Proceder” odbyła się podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni w 2019 roku, gdzie obraz został bardzo dobrze przyjęty zarówno przez widzów jak i krytyków. Na ekrany kin opowieść o Tomaszu Chadzie weszła 15 listopada ubiegłego roku. Film obejrzało w kinach ponad siedemset tysięcy widzów. Płyta z muzyką do filmu skomponowana przez RX Rafała Sielawę została nagrodzona Bestsellerem Empiku 2019.
Dodatki specjalne w wydaniu Blu-ray
• Ostatnie, niepublikowane rozmowy Tomasza Chady ze scenarzystami filmu „Proceder”, przeprowadzone podczas pobytu w zakładzie karnym (ilustrowane galerią zdjęć)
• 12 niewykorzystanych scen
• 4 materiały Making of – kulisy powstawania filmu
Dodatki specjalne w wydaniu DVD
• Ostatnie, niepublikowane rozmowy Tomasza Chady ze scenarzystami filmu „Proceder”, przeprowadzone podczas pobytu w zakładzie karnym (ilustrowane galerią zdjęć)
• 12 niewykorzystanych scen
Więcej informacji o premierach DVD i Blu-ray na profilu: facebook.com/MojeFilmyDVD
News
Eldo nie chce być zgorzkniałym weteranem, który będzie pouczał młodych raperów
Rynek was zweryfikuje.
Eldo nie chce zostać kolejnym weteranem narzekającym na młodych raperów, choć na koniec zostawił im dość brutalną prognozę.
Eldo ma za sobą trzy dekady obecności na polskiej scenie hip-hopowej. Taki staż spokojnie pozwala patrzeć na kolejne pokolenia z pozycji weterana, ale warszawski raper nie zamierza zamieniać się w gościa, który będzie pouczał młodszych kolegów i wyznaczał im granice.
– Chcę być też ostatnim raperem, który zostanie na scenie i będzie narzekać na młodzież i będzie mówił, że czegoś im nie wolno – stwierdził.
Eldo pamięta, jak podobne teksty słyszało jego pokolenie, kiedy samo dopiero wchodziło do gry. Jak przyznaje, wtedy młodzi raperzy zwyczajnie śmiali się ze starszych, którzy próbowali ustalać, co w hip-hopie wypada, a czego robić nie można.
„Nie chcę być Maleńczukiem”
Raper przywołał przy tym Macieja Maleńczuka, jasno zaznaczając, że nie interesuje go rola starszego artysty oceniającego muzyczne wybory kolejnych generacji.
– Jak my byliśmy gówniarzami, to mędrcy tej sceny z różnych stron mówili nam, czego nam nie wolno i myśmy się z tych ludzi strasznie śmiali. Ja nie chcę być tym Maleńczukiem, który będzie ludziom pierdzielił o tym, czego nie mogą robić. Że taka muzyka to źle, a taki featuring to niedobrze. Wolność. Rynek was zweryfikuje. I trzymam kciuki, żebyście za 30 lat mogli mieć swoje benefisy. Co niestety większości Was nie spotka – powiedział Eldo.
News
Hukos mocno o Young Leosi: „Kur***wo nie ma prawa być promowane”
Raper ostro jedzie po Young Leosi.
Hukos zareagował na kwietniową wypowiedź Young Leosi o rozstaniu z Kacprem Błońskim i skrytykował przekaz raperki.
W kwietniu Young Leosia mówiła o rozpoczęciu nowego etapu w swoim życiu po rozstaniu z Kacprem Błońskim. Raperka określiła go mianem swojej „baddie era” i przy okazji stwierdziła, że dziewczyny „powinny zerwać z chłopakami”.
Choć od tamtej wypowiedzi minęło już kilka miesięcy, dopiero teraz trafiła ona do Hukosa. Raper zdecydowanie nie jest fanem takiego przekazu.
– Właśnie wyskoczył mi post, że Leosia się cieszy, że zerwała z chłopem, bo teraz w końcu może być bad bitch. I pisze j****a, że dziewczyny zerwijcie ze swoimi chłopakami. Co to k***a w ogóle jest ? Kur****o nie ma prawa być promowane bo miesza w głowach młodych ludzi – napisał Hukos.
Hukos jasno dał do zrozumienia, że promowanie rozstań i przedstawianie ich jako drogi do zostania „bad bitch” uważa za szkodliwe dla młodych słuchaczy.

Później raper dodał szerszy wpis na ten temat:
Może właśnie dałem się złapać na internetowy scam, ale wyskoczyła mi wiadomosć, że Young Leosia powiedziała, że dopiero jak rzuciła chłopaka to może być prawdziwą bad bitch i ma przesłanie do młodych dziewczyn… Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków.
Ty różowo włosy wydziarany kocmoluchu, ciebie dzieci słuchają. Nawet jak śpiewasz, to obniżasz studyjnie głos , żeby brzmiało to ciekawie dla Dzieci. Tutaj zwykli ludzie starają się zakładać rodziny, mają dzieci, choć dzietność pada na pysk, a taki wycieruch którego niestety słuchają dzieci i ma posłuch będzie pompował narrację pod tytułem „Hej dziewczyny rzucajcie swoich chłopaków, bądźmy dziwkami”.
Ty różowa szmato jednorazowego użytku dobrze, że cię ten chłop zostawił, choć on też infuencer, więc tam też na pewno nierówno pod deklem. Mam dwójkę dzieci, każdego dnia staram się tłumaczyć tym małym istotom świat, a tu jakieś szmacisko będzie próbowało wmawiać młodym dziewczynom, że rzucajcie chłopaków, bądźcie dupodajkami. Czego się tu nie toleruje?

News
Kazik stracił część słuchaczy? Wystarczyło jedno zdjęcie
Pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych.
Czy polskie społeczeństwo jest już dziś tak skrajnie podzielone, że wystarczy zaledwie jedno, w dodatku archiwalne, zdjęcie, żeby doprowadzić do furii część fanów? Przykład Kazika pokazuje, że tak.
Przypadkowe zdjęcie, czy dyskretna forma manifestacji sympatii politycznych? W sieci drugie życie dostało stare foto Kazika Staszewskiego i Marcina Roli, czyli dziennikarza, którego poglądy są bardzo zbieżne z reprezentowanymi przez środowisko Grzegorza Brauna. Rola od lat głosi wysoki sceptycyzm wobec polityki Unii Europejskiej, Ukrainy i Izraela, co jest solą w oku dla szczególnie sympatyków obecnego obozu władzy.
Oglądałem kilka wypowiedzi z wczorajszego wiecu poparcia dla banderowskiej Ukrainy, która kończy dopiero 35 lat. Najbardziej szokujące słowa wygłosił skrajnie antypolski i antypaństwowy minister sprawiedliwości III RP niejaki Waldemar Żurek. Ten człowiek stojąc na jednej scenie… pic.twitter.com/52HuPbdtGf
— Marcin Rola 🇵🇱 (@MarcinRola89) August 25, 2026
Tymczasem na X sporego zamieszania narobiło zdjęcie sprzed lat, na którym obok siebie stoją Rola i Kazik. Pionierowi polskiego rapu zebrało się mocno w komentarzach, w których pojawiły się wręcz deklaracje o wykreśleniu go z playlist muzycznych. O krok dalej poszedł Marek Meissner, ekspert znany z entuzjazmu wobec koncepcji wysłania polskich żołnierzy na Ukrainę, porównując Kazika do prorosyjskiej gwiazdy Pink Floyd.


Sieć obiegł rzekomy mugshot Lil Durka z aresztu, ale okazało się, że viralowe zdjęcie jest fałszywe i zostało wygenerowane przy użyciu AI.
W social mediach zaczęło krążyć zdjęcie, które miało przedstawiać Lil Durka w areszcie. Na fotografii widzimy 33-letniego rapera z całkowicie ogoloną głową i w ubraniu przypominającym więzienny uniform. Fotka szybko się zviralowała, ale jest jeden zasadniczy problem – to nie jest prawdziwy Lil Durk.

TMZ skontaktowało się ze źródłami posiadającymi bezpośrednią wiedzę na temat sytuacji rapera. Według nich Durk faktycznie ma obecnie krótkie włosy, jednak nie jest łysy, jak sugeruje spreparowane zdjęcie.
Portal zwrócił się również do Metropolitan Detention Center w Los Angeles, gdzie zapytał o rzekomy mugshot. Odpowiedź przedstawiciela placówki była krótka:
– Zdjęcia nie podlegają udostępnieniu.
Wszystko wskazuje więc na to, że internet dostał kolejnego AI fejka, który przez chwilę był przedstawiany jako autentyczna fotografia rapera zza krat.
Lil Durk pozostaje w areszcie
Choć zdjęcie jest fałszywe, problemy prawne Durka są jak najbardziej prawdziwe. Raper przebywa za kratami od aresztowania w październiku 2024 roku. Sprawa dotyczy zarzutów związanych z domniemanym spiskiem dotyczącym zabójstwa na zlecenie.
Durk nie przyznaje się do winy.
News
Oświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano
„Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało”.
Hip Hop Kemp został odwołany dzień przed startem, a teraz organizator festiwalu ujawnia, co naprawdę wydarzyło się za kulisami imprezy.
Wielki powrót Hip Hop Kempu zakończył się potężnym rozczarowaniem. Festiwal nie wystartował, część uczestników była już na miejscu, a w sieci szybko pojawiły się oskarżenia o „scam”. Radek Maliník, organizator HHK, opublikował obszerne oświadczenie, w którym tłumaczy swoją decyzję, ujawnia fatalne wyniki sprzedaży biletów i przyznaje, że całe przedsięwzięcie przyniosło mu wielomilionowe straty.
Hip Hop Kemp miał dostać nowe życie
Po sześciu latach poszukiwań festiwal znalazł nowy dom na terenie COSMO pod Pilznem. Maliník chciał stworzyć tam od podstaw miejsce, które z czasem mogłoby nawiązać do legendarnego Festivalparku w Hradcu Králové.
„Każdego ranka i po każdej burzy znów wychodzi słońce. Burza przyszła, a ja obudziłem się w nowym dniu.
Żadnej zielonej łąki. Żadnego wynajętego parkingu przy centrum handlowym. Podstawą i sercem Hip Hop Kempu jest teraz własny teren COSMO.

Kiedy po sześciu latach poszukiwań w końcu znalazłem nowe miejsce dla Kempu, chciałem stworzyć ładny teren festiwalowy, podobnie jak przed laty, kiedy przez 17 lat budowałem go we Festivalparku w Hradcu Králové, gdzie obecnie odbywa się Rock for People.”
Organizator przyznaje jednak, że przygotowanie nowej miejscówki przerosło możliwości tegorocznej edycji. Do problemów organizacyjnych doszła jeszcze potężna burza.
„W tym roku pod Pilznem niestety jeszcze mi się to nie udało. Nie w taki sposób, w jaki chciałem przygotować to dla Was. W połączeniu z czwartkową pogodą, kiedy przez teren przeszła burza, łamiąc i wyrywając drzewa, po prostu musiałem w tym roku odwołać imprezę. Nie zasłaniam się pogodą – ona była tylko ostatnią kroplą. Nie poddaję się. Pracuję dalej. Festiwal przekładam na przyszły rok.”
500 osób było już na miejscu
Decyzja o odwołaniu imprezy wywołała ogromną frustrację, szczególnie że komunikat pojawił się praktycznie w ostatniej chwili. Według organizatora około 500 osób zdążyło już dotrzeć na miejsce.
„Budowałem festiwal z sercem, jak zawsze. Wielu z Was, uczestników, zna mnie i innych ludzi z ekipy osobiście, często od wielu lat. Wiecie, jakie mam do tego podejście i co znaczy dla mnie Kemp. Rozumiem, że jesteście wkurzeni, że około 500 z Was przyjechało tam już w czwartek, że zapłaciliście za bilety i ponieśliście inne koszty.
Uwierzcie, że dla nikogo nie jest to trudniejsze i gorsze niż dla mnie.”
Sprzedali tylko 2200 biletów
Pogoda była jednak tylko częścią problemu. Najmocniejszy fragment oświadczenia dotyczy finansów. HHK miał być przygotowywany na 5-6 tysięcy uczestników. Tymczasem sprzedano zaledwie około 2200 wejściówek.
„Jednym z powodów, dla których festiwal zostaje przeniesiony na przyszły rok, jest fakt, że sprzedaliśmy tylko około 2200 biletów, przede wszystkim na początku przedsprzedaży, kiedy obowiązywały najniższe ceny. Ekonomicznie kompletnie się to nie spinało. Cały festiwal i line-up planowaliśmy z myślą o 5000–6000 uczestników. Do ostatniej chwili wierzyłem, że sprzedaż biletów znacząco wzrośnie pod sam koniec przedsprzedaży, ale tak się w ogóle nie stało.”
Po odwołaniu Kempu w sieci zaczęły pojawiać się zarzuty, że organizatorzy od początku wiedzieli, że impreza się nie odbędzie. Maliník zdecydowanie temu zaprzecza.
„Czytałem wiele nagłówków, a także pobieżnie kilka dłuższych tekstów o „scamie”, o tym, jakim jestem oszustem i że wszystko było wcześniej zaplanowane. To oczywiście kompletna bzdura. Mój obecny bilans finansowy festiwalu to kilka milionów koron na minusie, pochodzących z moich własnych oraz pożyczonych środków.”
70 procent pieniędzy z biletów poszło na artystów
Organizator ujawnił również, co stało się z pieniędzmi ze sprzedaży wejściówek. Według niego zdecydowana większość została wydana jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu.
„Żebyście mieli chociaż ogólne pojęcie, jak wygląda sytuacja, powiem tylko, że z otrzymanych pieniędzy za bilety około 70% przeznaczyłem na zaliczki dla artystów. Są one bezzwrotne, nawet jeśli festiwal się nie odbył. Pozostałe środki z przedsprzedaży zostały wykorzystane na marketing i zamówienia u dostawców. Łącznie, poza pieniędzmi otrzymanymi z przedsprzedaży, zainwestowałem w festiwal kilka milionów koron ze środków własnych i pożyczonych. Rok przygotowywania terenu, który przez 30 lat był opuszczony, pochłonął kolejne kilka milionów koron, również z moich własnych i pożyczonych środków.”
Problemy narastały również bezpośrednio przed startem. Ze względu na prognozy pogody część sprzętu w ogóle nie dotarła na teren imprezy.
„W czwartek, podczas przygotowań, na podstawie prognozy pogody dostawcy sprzętu odwołali dostawę z obawy o bezpieczeństwo wyposażenia i była to dość poważna komplikacja.
Jeszcze później razem z ekipą rozważaliśmy, żeby festiwal odbył się w bardzo ograniczonej formie, na dwóch małych scenach, ale pogoda zdecydowała za nas. To była ostatnia kropla i nie mieliśmy już siły z tym walczyć.
Przez ostatni rok przygotowywałem teren praktycznie codziennie i pod względem finansowym, czasowym oraz energetycznym było to oczywiście wyczerpujące.”
Hip Hop Kemp wróci w 2027
Mimo tegorocznej klapy Maliník deklaruje, że HHK ma wrócić. Przypomina, że wcześniej zorganizował 18 edycji imprezy i chce dalej rozwijać COSMO.
„Hip Hop Kemp zorganizowałem dla Was już 18 razy. W tym roku niestety mi się to nie udało. Teraz jednak wszyscy już widzieliście teren i po Waszych reakcjach widzę, że dostrzegacie w nim podobny potencjał jak ja.
Wiem, że trudno będzie ponownie zdobyć Wasze zaufanie, ale na terenie COSMO nie chcę tworzyć kolejnego parku przemysłowego, choć takie możliwości są. Chcę stworzyć tam miejsce nie tylko dla Hip Hop Kempu, ale przestrzeń, w której przez cały rok będą spotykać się kreatywni ludzie z różnych części sceny kulturalnej.”
Co ciekawe, zamieszanie wokół Kempu miało zainteresować innych promotorów.
„To negatywne wydarzenie w ostatnich dniach przyniosło mi, oprócz tego, co złe (95%), również coś pozytywnego. Skontaktowało się ze mną już trzech promotorów, którzy chcą w przyszłym roku zorganizować w COSMO koncert lub festiwal. Oczywiście jestem na to otwarty, dlatego kontynuujemy przygotowania terenu.”
Co z biletami na odwołany Hip Hop Kemp?
Organizator prosi fanów, którzy nadal wierzą w festiwal, aby zachowali wejściówki na kolejną edycję. Jednocześnie osoby, które nie chcą czekać, mają możliwość ubiegania się o zwrot.
„Jeśli możecie i chcecie, wesprzyjcie HIP HOP KEMP, przyjeżdżając w przyszłym roku. Informacje o festiwalu, rzeczywistym stanie terenu, zespołach i pozostałych kwestiach będziemy przekazywać z dużym wyprzedzeniem. Tych z Was, którzy nadal wierzą w Kemp, proszę, żebyście zachowali swoje bilety i w ten sposób pomogli mi odbudować festiwal. Ci, którzy chcą odzyskać pieniądze, powinni złożyć wniosek o zwrot u sprzedawcy biletów.
Jest mi przykro z powodu tego, jak zakończyła się tegoroczna edycja, ale jednocześnie motywuje mnie to bardziej niż cokolwiek innego na świecie.”
„Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie”
Maliník twierdzi, że jeszcze na miejscu osobiście rozmawiał z setkami uczestników. Reakcje były skrajnie różne – od wsparcia po mocną krytykę.
„W tym roku na Kempie osobiście rozmawiałem z około 300 uczestnikami. Niektórzy od razu rozumieli zaistniałą sytuację, inni spojrzeli na wszystko inaczej, kiedy powiedziałem im, dlaczego do tego doszło. Niektórzy hejtowali mnie nawet po dłuższej rozmowie. Wielu z Was powiedziało mi jednak, że dziękuje za poprzednie edycje i piękne wspomnienia, których nigdy nie zapomną. Mówiliście też, że nie ma dla Was znaczenia, że w tym roku się nie udało – najważniejsze, żebym się nie poddawał.”
Mimo odwołania oficjalnej części imprezy na miejscu spontanicznie zaczęły powstawać małe rapowe cyphery. I właśnie ten obraz organizator wskazuje jako jeden z powodów, dla których chce spróbować jeszcze raz.
„Kiedy w czwartek wieczorem i w nocy chodziłem po terenie oraz kempingu i widziałem, jak co dziesięć metrów przy drogach stały grupki ludzi, które rapowały dla swojej małej publiczności, beatboxowały i wspólnie tańczyły, poczułem dokładnie tę atmosferę, dla której wszyscy przyjechaliście i dla której przez te wszystkie lata organizowałem ten festiwal.
I właśnie dla tej atmosfery oraz dla nas wszystkich chcę spróbować ponownie w przyszłym roku, chociaż wiem, że będzie to więcej niż trudne.”
Radek Maliník, organizator HHK
Warto przypomnieć, że według niemieckiego rapera Basta, który jechał do Czech 11 godzin, teren festiwalu w ogóle nie był przygotowany na imprezę o takiej skali.
-
News2 dni temuHanior twierdzi, że Peja nie grypsował podczas odsiadki w więzieniu
-
News3 dni temuWujek Samo Zło komentuje klapę Hip Hop Kempu
-
News4 dni temuWu-Tang Clan na Netflixie. Poznamy kulisy powstania płyty, której 1 egzemplarz sprzedano za 2 mln dolarów
-
News18 godzin temuOświadczenie organizatora Hip-Hop Kempu. Ujawniono, ile biletów sprzedano
-
News4 dni temuTaco Hemingway otrzymał w sądzie wsparcie. Wyrok może być ważny dla całej sceny.
-
News1 dzień temuJechał 11 godzin na Hip Hop Kemp. „Teren festiwalu nie był w ogóle przygotowany”
-
News3 dni temuWiemy, kto zagra Dr. Dre w filmie o Snoop Doggu
-
News3 dni temu50 Cent uderza w 60-letnich raperów i twierdzi, że kończy z nagrywaniem płyt