Sprawdź nas też tutaj

News

HUKOS O SOUTH BLUNT SYSTEM I POLITYCE URBAN RECORDS!

Opublikowany

 

Hukos wypowiedział się szerzej na temat zespołu South Blunt System, współpracy z nim, oraz polityce wydawniczej Urban Records.

Reprezentant Step Records twierdzi, że młody zespół ma złych doradców, których działania przypominają niesławne UMC Records:

 

„Co do South Blunt System…Dawno temu, jakieś ok. pół roku wstecz dostałem propozycję dogrania się na jego płytę. Wtedy jedyne skojarzenie związane z SBS jakie funkcjonowało to „typ od refrenów z płyty Chady” i spoko pogadaliśmy kilka razy przez tel, ustaliliśmy szczegóły kawałka, bo SBS wydał mi się bardzo spoko koleżką. Niewiele później poznałem też jego managera, bo graliśmy na koncercie przez niego organizowanym i też okazał się w porządku. Wtedy nikt nie mówił jeszcze, że to ma być legal wydany w URBAN RECORDS, więc dograłem się normalnie po koleżeńsku. Nie wziąłem za to ani grosza, nie ustalaliśmy też żadnych profitów z reklam, czy czegokolwiek, czyli klasyczna podziemna kolaboracja. Dopiero niedawno zaczęły wychodzić jakieś „hity” i ani „Była Chłodna”, ani „Miłość” mi się totalnie nie podoba. Nie podoba mi się też polityka URBAN RECORDS, czyli głupawe single o miłości, bo idą walentynki, wpychanie swoich wykonawców(B.R.O, Donatan) na składanki wiosennych hitów Eski, czy cała infantylna otoczka promocyjno-marketingowa wokół ich wytwórni. Za bardzo to wszystko przypomina co kiedyś robiło UMC w złotych czasach hiphopolo. Na logikę biorąc, to na święta powinni wydać jakiś świąteczny zestaw hitów z klipami przy choince. Dzwoniłem ostatnio do SBS i ustaliliśmy, że nie chcę, żeby do naszego numeru powstał klip, bo takie plany wiem, że były, choć pewnie wytwórnia by się nie zgodziła, bo nagraliśmy normalny, RAPOWY numer, na pewno nie na temat miłości, czy żerujący na innych ckliwych, tandetnych uczuciach, żeby trafić w target. Jeśli chodzi o nasz wspólny numer, to nie mam się czego wstydzić, bo dałem klasyczną zwrotkę w swoim stylu coś ala „Przybywa nam lat”
Żeby była jasność…nie krytykuje SBS jako osoby, bo z rozmów jakie przeprowadziliśmy wydał mi się w porządku. Nie podoba mi się po prostu ta cała naiwna otoczka tak sprofilowana, żeby tylko trafić do ludzi zajaranych muzyką od chwili obejrzenia „Jesteś Bogiem”…Wydaje mi się, że SBS ma bardzo złych doradców wokół siebie, a sam jest jeszcze zbyt nieświadomy co się wokół niego dzieje i podejmuje złe wybory „artystyczne”. POKÓJ”

 

Warto dodać, że najpopualrniejszy teledysk zepsołu „Była Chłodna” był promowany przez Step Records. Zespół współpracował z opolską wytwórnią m.in. przy okazji nagrywek dla Chady. Jakiś czas temu pojawiła się informacja, że debiutancka płyta składu z Nysy ukaże się nakładem Urban Records.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Były wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać

Szef Cash Flow Records twierdził, że został naciągnięty na 200 tys. zł.

Opublikowany

 

Przez

sliwa płyty cash flow records

Rapowa kariera Śliwy została zakończona w tragiczny sposób. Za poznańskim raperem ciągną się niewyjaśnione sprawy, a jego były wspólnik właśnie zniszczył tysiące jego płyt.

W 2024 roku nad Śliwą znów pojawiły się czarne chmury, które finalnie doprowadziły do końca jego rapowej kariery i skazania na infamię w środowisku hip-hopowym.

– Śliwa znalazł nowego sponsora na swoją działalność. To Oskar Kowalski, który założył Cash Flow Records – wytwórnię, którą Śliwa się chwalił, że należy do niego. Jego drugim wspólnikiem był Jakub Kubiak ps. Mózg, który był jego managerem. Jak mówi Kowalski w rozmowie z Grande Connection, Śliwa to osoba, która notorycznie kłamie, i która naciągnęła go na ok. 200 tys. zł. I to niejedyna osoba, która czuje się oszukana przez rapera – pisaliśmy dwa lata temu.

Właściciel Cash Flow Records postanowił zniszczyć wszystkie płyty Śliwy, przewiercając je i wyrzucając do kosza. Chociaż mógłby sprzedawać je po kosztach i zawsze coś by odzyskał, nie chce tego robić i woli pozbyć się krążków byłego wspólnika w brutalny sposób.

W ubiegłym roku Śliwa został wzięty „pod opiekę” Bajorsona, który dał mu nowe życie jako gwiazda disco-polo. Po nagraniu kilku numerów jego aktywność na scenie tanecznej jednak przycichła.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Gibbs to szef – wykiwał resellerów i oddał ponad 100 tys. zł

Stracili ci, którzy chcieli się szybko dorobić.

Opublikowany

 

Przez

gibbs

Resellerzy chcieli zarobić na Gibbsie, a raper odwrócił grę i zrobił z tego akcję charytatywną. Drugi drop „Zrobiłem to dla siebie” to totalne szefostwo.

Po premierze albumu „Zrobiłem to dla siebie” Gibbsa, która błysakwicznie się rozeszła zrobił się mały cyrk. Płyta chodziła oficjalnie za 20 zł, ale część ludzi szybko poczuła biznes i zaczęła wystawiać preorderowe wydania za chore pieniądze (nawet kilkaset zł)

Gibbs nie zamierzał patrzeć na to z boku i zrobił świetny ruch – odpalając drugi drop, ale tylko na chwilę. Do tego jasno zaznaczył, że cały dochód poleci na cele charytatywne, więc spekulanci zostali z ręką w nocniku.

– Finalnie stracą na tym tylko osoby, które chciały zarobić na tym albumie i na moich fanach, więc polecam Wam przerzucić się na jakąś inną gałąź biznesu – komentował.

No i teraz mamy konkrety. Raper podsumował całą akcję i liczby robią robotę.

W dwa dni fani zamówili dokładnie 10 724 egzemplarzy. Przy cenie 19,99 zł i realnym zysku około 12,50 zł na sztuce, udało się zebrać 134 050 zł.

– Przez sobotę i niedzielę zamówiliście… 10 724 płyt, co jest totalnym szaleństwem. Przechodząc do szczegółów, produkt kosztował 19.99 zł brutto, co po odliczeniu podatku VAT oraz kosztów logistycznych, tłoczenia itp., daje nam 12,50 zł zysku z jednej sztuki. Moi drodzy, zebraliście W DWA DNI 134 050 złotych. Duma i szacunek dla Was wszystkich, jest to przepiękna sprawa. Zebraną kwotę postanowiliśmy podzielić na kilka domów dziecka z którymi aktualnie dogadujemy szczegóły – do kilku dni dam Wam dokładnie znać co, gdzie i jak. Dziękuję, jesteście wielcy – napisał raper.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Słuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę

Kilkaset tysięcy złotych za potężny zbiór.

Opublikowany

 

winyle

Raczej nieczęsto się zdarza, żeby na rynek w jednym pakiecie trafił zbiór ponad tysiąca płyt winylowych z jednego gatunku muzycznego. Tak właśnie stało się teraz, dzięki słuchaczowi z Warszawy.

Andrzej wystawił na OLX 1334 albumy rapowe z lat 80-tych, 90-tych i początku dwutysięcznych i chce sprzedać wszystkie jako całość.

Niemało konsekwencji i środków musiał poświęcić jeden z fanów, który przez dobrych kilkanaście lat zbierał nowinki płytowe, jakie wychodziły w najlepszych czasach amerykańskiego rapu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można zakładać, że niewiele jest nad Wisłą tak bogato rozbudowanych kolekcji, a jedną z nich na pewno posiada Druh Sławek. Jakby nie patrzeć liczba tysiąca trzystu pozycji musi robić wrażenie i statystycznie niemożliwe, żeby nie było w niej unikatów, mimo iż nie ujawniono całej listy.

Zapewne nie jest łatwo się rozstać z takim dorobkiem kolekcjonerskim, ale okazja pojawiła się właśnie teraz. – Witam, mam do sprzedania kolekcję płyt Hip Hop z lat 80, 90 i początku lat 2000. 99 % to płyty LP. Większość w stanie NM lub Excellent. Sprzedaję tylko całą kolekcję. Odbiór tylko osobisty. Link do Dicogs z Płytami mogę wysłać po kontakcie telefonicznym – czytamy w opisie. Cena za całość wynosi 275 tysięcy złotych.

Dla porównania kolekcja ponad 600 CD z polskim rapem jest do kupienia na OLX za 10% powyższej ceny.

sprzedaż winyli rapowych olx


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Kreml zrobił propagandowy film o raperze, który poszedł na wojnę

Film stworzony pod młodych ludzi wychowanych na streamingach i socialach.

Opublikowany

 

Przez

malysz film rosyjski

Rosja wypuściła film „Maluch” (Malysh), który opowiada historię rapera z Doniecka jadącego na front. Produkcja to kolejny element propagandy skierowanej do młodych.

Rosyjska machina propagandowa sięga po klimat rapu i młodej kultury. „Maluch” to świeży film nakręcony w Mariupolu, który ma przekonać odbiorców, że wojna to coś słusznego.

– Apolityczny raper z Doniecka wyrusza jako ochotnik do Mariupola, żeby uratować swoją matkę z oblężonego miasta – brzmi oficjalny opis dzieła.

malysh film rosyjski

Najmocniejszy przekaz nie pada jednak tylko z ekranu, ale też wokół samej premiery. Główny aktor, Gleb Kałużny, pojawił się na wydarzeniu w wojskowym mundurze, jakby dopiero co zszedł z frontu. Ze sceny padła konkretna informacja – do armii miał dołączyć trzy dni po zakończeniu zdjęć.

Narracja jest prosta: najpierw rola żołnierza, potem „oświecenie”, a na końcu realna służba. Historia została podana niemal jak gotowy wzór do naśladowania dla nastolatków wychowanych na streamingach i socialach.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Popek wejdzie do klatki z 58-letnim dziadkiem

Raper dostał main event.

Opublikowany

 

Przez

popek murański

Popek Monster i Jacek Murański staną naprzeciw siebie w walce wieczoru gali Prime 16. Raper, który wiele lat temu miał ambicję na fightera będzie się bił teraz z blisko 60-latkiem.

Wszystko zaczęło się jeszcze na planie filmu Asymetria, gdzie między Murańskim a Popkiem doszło do nieporozumienia. Z czasem konflikt eskalował i przerodził się w jeden z najbardziej medialnych i toksycznych wątków w świecie freakfightów.

Po wielu spekulacjach na temat tego zestawienia, federacja Prime oficjalnie potwierdziła taką walkę w swoich socialach.

– Zanim do tego dojdzie, czekają nas jeszcze programy i konferencje, które przy takim zestawieniu mogą zapisać się na zawsze w historii Prime – przekazała federacja.

Gala Prime 16 odbędzie się 25 kwietnia w Lubinie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: