Sprawdź nas też tutaj

News

Jędker zostanie przywrócony do grona ZIP Składu?

Były lider Monopolu pojawił się na scenie z Sokołem.

Opublikowany

 

fot. @jac.remanent

Wyrzucenie Jędkera z szeregów ZIP Składu musiało być dla niego wyjątkowo bolesnym doświadczeniem. Obok Sokoła, Pona i Fu był wtedy najbardziej rozpoznawalnym reprezentantem grupy. Skręt w kierunku dance/disco-polo w czasach, gdy te gatunki nie odciskały aż takiego piętna w rapie, jak teraz, odbijało się rykoszetem na reszcie składu i oficjalnie odcięto pępowinę. Jednak wczorajszy koncert Sokoła i wspólne zdjęcie wstawione na Instagramie ZIP Składu może sugerować pewne zmiany w podejściu.

Jeżeli trzeba byłoby wymienić największego kozła ofiarnego w historii polskiego rapu, to Jędker ma bezapelacyjnie 1 miejsce. Nikt wcześniej i raczej już nikt w przyszłości nie poniesie takiej ceny za próbę pozyskania mniej wymagających słuchaczy. Omamiony potencjalnym blaskiem hajsu po sukcesie „W aucie” wjechał z nową stylówką nieadekwatną do tamtych czasów. Częściowo oberwał na własne życzenie – niepotrzebnie przez lata podkreślał swoją undergroundowość „w kapturze, w cieniu”, by niedługo później paradować w różowym kapelutku na remizowych koncertach. O ile pierwszy album Monopolu miał producencko jakieś ręce i nogi i powiedzmy, że dało się tego posłuchać, tak dokonania Big Dance i Milano przy drugiej płycie brzmią jak popisy wirtuozów.

Jędker był niemiłosiernie kopany z każdej strony, linczowali go Tede, Włodi, głośnym echem odbiło się potrącenie z bara przez VNM’a na gali Vivy. Gdy ogłosił zakończenie kariery w 2020 roku jedna z redakcji szczytowała z tego powodu, żałując, że „zrobił to za późno”. Wszyscy walili w niego jak w bęben przez lata, ale czy zasłużył na aż tyle ciosów? Zbierało mu się, finalnym skutkiem stało się wyautowanie. – To prawda, zostałem oficjalnie usunięty z grupy ZIP Skład. Nie będzie mnie na nowej płycie. Zadecydowały o tym chłopaki. Szanuję to. Byłem na spotkaniu z nimi, zaoferowałem swoją pomoc, ale oni ją odrzucili. Podejrzewam, że mieli w tej sprawie głosowanie. Powiedziałem im na odchodne: ja piszę zwrotki szybko, więc jak będziecie chcieli, żebym wrócił, to dajcie znać. Nie do końca rozumiem ich decyzję. Zip Skład mógłby skorzystać na mojej popularności – przekonywał w wywiadzie dla „Machiny”. Jędker sam dolał oliwy do ognia, gdy w jednym z kawałków ostentacyjnie wymieniano naprzemiennie Monopol i ZIP Skład w stylistyce, w której prawdopodobnie nie wszyscy członkowie tej formacji mogli sobie tego życzyć.

Od tamtej pory popularność Jędkera spadła w przepaść. I choć przestał być Zipem, to nie było żadnej kosy – wręcz przeciwnie. Relacje kształtowały się co najmniej poprawnie, utrzymywano prywatne kontakty, zero złej krwi, co podkreślał Sokół, jednocześnie mieszając z błotem muzyczny dorobek Monopolu. Jednak np. na niedawnym koncercie Jimka zabrakło dla niego miejsca na scenie, choć jakby nie patrzeć, odcisnął swoje piętno na „Chlebie powszednim”. Pojawił się za to razem z Sokołem jako WWO na Torwarze. W momencie wykonywania „Burzy” siedział na backstage`u i relacjonował występ. – Jadą na żywca chłopy – komentował. Później na profilu ZIP Składu udostępniono foto, gdzie możemy zobaczyć również uśmiechniętego Jędkera w towarzystwie byłych kamratów. To pierwsze oficjalnie opublikowane wspólne zdjęcie od niepamiętnych czasów, do tej pory był dystans. Czy to tylko okazjonalna akcja, czy jednak świadczy o czymś więcej? Przekonamy się pewnie wkrótce.

 

News

Fokus i Rahim: „Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze”

Nowa płyta z udziałem Palucha, Kary czy Justyny Steczkowskiej.

Opublikowany

 

Przez

fokus rahim

Fokus i Rahim, duet od lat wyznaczający kierunek polskiego rapu, prezentują swój najnowszy projekt „Katharsis”.

To album składający się z 13 utworów, które tworzą spójną, przemyślaną opowieść o emocjach, doświadczeniach i wewnętrznych przemianach. Charakterystyczna dla artystów bezkompromisowość spotyka się tu z dojrzałą refleksją, tworząc materiał, który najlepiej poznawać od pierwszego do ostatniego utworu. To płyta, która nie ucieka od trudnych tematów, a jednocześnie pokazuje, jak różnorodne może być współczesne oblicze polskiego hip-hopu.

– Dziś bardzo ważny dzień w naszej karierze. Premiera najnowszego dzieła Katharsis. Album dostępny wszędzie! Przy okazji chcieliśmy podziękować wszytskim współtwórcom, którzy dołożyli swoją cegiełkę do tego wydawnictwa. Jesteście wspaniałymi artystami, ale przede wszystkim cudownymi ludźmi. Wielkie dzięki! Tak że częstujcie siebie, innych i dzielnie się z nami odczuciami. Przyjemnego Katharsis!

„Katharsis” prowadzi słuchacza przez obserwacje współczesnej rzeczywistości, osobiste rozliczenia i momenty przełomu. To album zbudowany jako zamknięta całość, w której każdy kolejny utwór rozwija narrację i pogłębia znaczenie poprzedniego. Istotnym elementem projektu są również goście reprezentujący różne pokolenia i muzyczne światy. Na płycie usłyszymy między innymi Miszela, Opała, Palucha, Karę, Justynę Steczkowską oraz Kamila Bednarka. Tak różnorodny skład nie jest przypadkowy – to świadome połączenie odmiennych stylistyk, wrażliwości i doświadczeń, które nadaje albumowi dodatkowy wymiar i pokazuje, jak szerokie dziś są granice gatunku.

Czytaj dalej

News

„Biuro Ochrony Rapu” Palucha sprzed 19 lat debiutuje cyfrowo

Historyczny moment dla polskiego hip-hopu.

Opublikowany

 

Przez

paluch

Zarówno dla psychofanów poznańskiego rapu, jak i poszukiwaczy gatunkowych rewolucji, to premiera roku. Album Palucha, który w 2007 roku zatrząsł sceną, po niemal dwudziestu latach doczekał się oficjalnej cyfrowej dystrybucji.

Dlaczego ten materiał jest tak ważny? W pochłoniętej klasycznymi brzmieniami Polsce, Paluch – ramię w ramię z producentem Julasem – odważył się na krok w nieznane. Połączenie szorstkiego, ulicznego stylu z nowoczesną produkcją dało mieszankę wybuchową, która zdefiniowała brzmienie nowej ery.

To właśnie na tej płycie znalazł się legendarny banger „Wokół mnie” z gościnnym udziałem Gurala, powszechnie uznawany za pierwszy trapowy numer w kraju. Singiel osiągnął wówczas sukces z dzisiejszej perspektywy wręcz nierealny – trafił na główną stronę globalnego serwisu YouTube.

Jeśli chcecie zobaczyć, jak rodził się styl jednego z najważniejszych graczy na polskiej scenie, musicie to nadrobić. Zobaczcie, jak młody Paluch zaczynał swoją przygodę z muzyką „na poważnie”. Materiał jest już dostępny na wszystkich platformach streamingowych!

Czytaj dalej

News

Future ujawnił datę premiery „The Real Me”

To pierwszy solowy album od 2024 roku.

Opublikowany

 

Future rozwiał wszelkie wątpliwości i oficjalnie potwierdził, kiedy wypuści swój nowy album. „The Real Me” ukaże się już 10 lipca.

Kilka dni temu Future zapowiedział album „The Real Me”, a teraz wiadomo już, kiedy dokładnie trafi on do słuchaczy. W sieci od pewnego czasu krążyły plotki o lipcowej premierze. Informacja błyskawicznie rozeszła się po platformie X i mediach społecznościowych, aż w końcu sam raper potwierdził, że premiera odbędzie się 10 lipca.

Pierwszy solowy projekt od „Mixtape Pluto”

„The Real Me” będzie pierwszym pełnowymiarowym solowym albumem Future’a od wydanego w 2024 roku „Mixtape Pluto”. Nie oznacza to jednak, że artysta zniknął ze sceny.

Przez ostatnie dwa lata regularnie pojawiał się na numerach innych wykonawców. Współpracował między innymi z Young Thugiem, Lil Babym, Playboi Cartim, Lisą, Molly Santaną i Drake’em.

Co z relacją Future’a i Drake’a?

Jednym z najgłośniejszych momentów ostatnich miesięcy był utwór „Like That”, nagrany wspólnie z Kendrickiem Lamarem i Metro Boominem. Numer stał się jednym z zapalników jednego z największych konfliktów w historii współczesnego rapu i wywołał spekulacje, że relacje Future’a z Drake’iem definitywnie się zakończyły.

Z czasem plotki ucichły, gdy obaj ponownie połączyli siły przy projekcie „ICEMAN” Drake’a. To wystarczyło, by wielu fanów uznało, że wieloletnia współpraca nie dobiegła końca.

Czytaj dalej

News

Big Daddy Kane kończy legendarną karierę – wyda po blisko 30 latach ostatni album

Ikona hip-hopu mówi stop.

Opublikowany

 

Big Daddy Kane oficjalnie potwierdził, że kończy z nagrywaniem albumów. Legenda amerykańskiego rapu zapowiedziała pożegnalny krążek „Curtain Call” i pokazała fragment nowego numeru.

Big Daddy Kane przekazał fanom wiadomość, na którą mało kto był gotowy. Jeden z najbardziej wpływowych raperów w historii ogłosił, że jego kolejny projekt będzie jednocześnie ostatnim studyjnym albumem w karierze.

Artysta poinformował o tym za pośrednictwem Instagrama. Przy okazji zdradził, że wydawnictwo będzie nosiło tytuł „Curtain Call”. W opublikowanym wpisie znalazł się także krótki materiał wideo, na którym Kane prezentuje zwrotkę z nadchodzącego utworu „Barz Open”.

Dla fanów to ważny moment, bo od ostatniego solowego albumu minęło już blisko trzy dekady. Płyta „Veteranz Day” trafiła na rynek w 1998 roku i do dziś pozostaje ostatnim solowym wydawnictwem w dyskografii rapera.

Czytaj dalej

News

Była żona Eminema poszukiwana. Sąd wydał nakaz aresztowania

Kolejne kłopoty Kim Scott.

Opublikowany

 

eminem

Kim Scott, była żona Eminema nie stawiła się na rozprawie dotyczącej jazdy pod wpływem alkoholu, a sąd zdecydował o wydaniu nakazu jej aresztowania.

Nie przyszła na rozprawę

Kim Scott, znana również jako Kim Mathers, miała w środę pojawić się przed sądem w hrabstwie Macomb w stanie Michigan. Do rozprawy jednak nie doszło z jej udziałem, ponieważ 51-latka nie stawiła się przed sędzią Williamem H. Hackelem III.

W efekcie sąd wydał za nią nakaz aresztowania. Według informacji przekazanych przez amerykańskie media, do środowego popołudnia Kim Scott nie została jeszcze zatrzymana.

Kolejny zarzut związany z jazdą po alkoholu

Problemy byłej partnerki rapera zaczęły się w połowie maja. 14 maja została zatrzymana i trafiła do aresztu pod zarzutem prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu.

Według ustaleń policji, dzień wcześniej miała doprowadzić do kolizji z innym autem w pobliżu Detroit. Funkcjonariusze nie ustalili, dokąd jechała ani skąd wracała. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń.

Po wykonaniu czynności procesowych Scott opuściła areszt.

Wcześniej przyznała się do zarzutów

To nie był pierwszy raz w ostatnich tygodniach, gdy stanęła przed wymiarem sprawiedliwości. Zaledwie trzy dni przed kolejnym zatrzymaniem pojawiła się w sądzie w związku z innym incydentem drogowym.

Kim Scott nie kwestionowała zarzutów dotyczących prowadzenia pojazdu w stanie pod wpływem oraz niezgłoszenia kolizji z lutego.

Według ustaleń śledczych uderzyła wtedy w zaparkowany samochód podczas wyjazdu ze swoim synem Parkerem i jego znajomymi. Zamiast zatrzymać się na miejscu zdarzenia, miała wrócić do domu, gdzie chwilę później wjechała jeszcze w bramę własnego garażu.

Media informowały również, że trafiła do szpitala z niewielkimi obrażeniami. Nagrania z kamer funkcjonariuszy miały pokazywać butelki z napojami zawierającymi alkohol znalezione w jej aucie.

Burzliwy związek z Eminemem

Relacja Kim Scott i Eminema od lat była jednym z najgłośniejszych tematów w amerykańskim show-biznesie. Para pobrała się w 1999 roku, jednak dwa lata później doszło do rozwodu.

W styczniu 2006 roku ponownie stanęli na ślubnym kobiercu, lecz drugie małżeństwo przetrwało zaledwie trzy miesiące. To właśnie wtedy raper ponownie złożył pozew o rozwód.

Byli małżonkowie mają wspólną córkę Hailie Jade Mathers. Eminem wychowywał również Alainę Marie Scott, siostrzenicę Kim, oraz Stevie Laine Scott, dziecko Kim z innego związku. Po definitywnym zakończeniu relacji z raperem Scott urodziła także syna Parkera.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: