Sprawdź nas też tutaj

Recenzja

KaeN „On”: najlepszy album w karierze – recenzja

Wyjątkowo zabawna recenzja.

Opublikowany

 

kaen on okładka

No patrzcie państwo, kto powrócił. Sam D.ave zza światów przybył by przypomnieć Kaenowi, a może i całej scenie jak się powinno rapować. W dobie zwrotek ciętych co dwa wersy, przesadnej modulacji głosu i praktycznie zerowej dykcji – do gry na nowo wstępuję Pan w czarnej masce. Dzisiejsza recenzja będzie wyjątkowo zabawna, zapewniam.

Dawno temu marzyłem o złotej płycie tak
Teraz całe zapełnione nimi ściany mam
Nie przyszłoby mi do głowy, że mój potok słów
Zmieni w moim życiu wiele, da mi pełny brzuch

Kaen na tym albumie rapuje. Tak wiem, że spektakularnie idiotycznie brzmi to zdanie, ale mówię to całkowicie poważnie. Może się już stary robię, ale coraz częściej brakuje mi porządnej nawijki w polskim hiphopku. Zarówno u młodziaków, jak i weteranów. Gdzie jest rap, w rapie? Tak sobie smęcąc i sprawdzając “radar premier” na Spotify, trafiłem na najnowsze wydawnictwo artysty z Sanoka. Wyrobiony warsztat, przyśpieszenia bez straty dykcji oraz wersy przesiąknięte łamańcami językowymi. Jeszcze parę lat temu, byłaby to norma, a dzisiaj poświęcam takim aspektom cały akapit. Niech to będzie wyznacznikiem aktualnego poziomu sceny. Poza tym warto zaznaczyć, iż Kaen zrezygnował na tym krążku ze śpiewanych refrenów. Chociaż niewątpliwie w ostatnim czasie wychodziły mu one całkiem nieźle, a tym samym generowały pokaźne liczby na odsłuchach, tutaj ich nie doświadczycie. Niewątpliwie odważny zabieg, aby zrezygnować z dobrze dochodowego trendu, chwilę po tym, jak się w nim sprawdziło.

Ściero, szmato, suko, słonko
Podoba mi się na ryju ten ponton
Jestem korbą, robię horror
Całe pojebanie to dla niego normą

No dobrze, skoro D.ave wrócił, to znów będziemy słuchać o ćpaniu, kuriozalnych formach stosunków seksualnych i brudnym życiu ulic? Tak i nie. Z pewnością temat nielegalnych substancji oraz szalonych imprez przewinie się kilkakrotnie, jednak w porównaniu z dawnymi latami, zamknięty on został całkiem w zjadliwej formie. Przekaz idący w tekstach alter ego rapera, nie jest już chyba tak obrzydliwy jak niegdyś, aczkolwiek sam osobiście nie zostałem przekonany do zostania odbiorcom takiego “kontentu”. Powiedziałbym, że wpływ maski raz jest dobitnie widoczny, raz kompletnie znika. Kompletny miszmasz. Abstrahując już, produkcjami na albumie w głównej mierze zajął się PSR oraz Atutowy. Swoją cegiełkę natomiast dołożył również Olek, Mr. G, JazBrothers. Wokali użyczyli natomiast Zbuku, Bro, Epis Dym Knf, Adam Graf, Opał oraz Floral Bugs. Z utworów wartych wyróżnienia wymienię “Namawia do złego”, “West Coast”, “Wenezuela” oraz “Tato”.

Przez moje ego na tej scenie się nie mieszczę
Kupiony blondyn idzie po was leszcze
Shady mi zostawił to co było w nim najlepsze

To jak to z tym Kaenem w końcu jest? Lepszy był w masce, czy bez niej?  “On” dał nam na to skrupulatnie dosadną odpowiedź, a jak zwykle to bywa, leżała ona gdzieś pomiędzy. Co mam na myśli? Dawid wziął co najlepsze z zeszłorocznego “2020” i połączył z kultowym już “Od kołyski aż po grób”. Tak o to, lawirując pomiędzy maską, a swoim prawdziwym obliczem, Kaen nagrał swój najlepszy album w karierze. Przy okazji pokazując scenie, że nadal jest w świetnej w formie. Przecież ten facet ma jeden z najmocniej wyrobionych warsztatów wokalnych w polskim rapie i temu nie sposób zaprzeczyć. Nawet jeśli jego rap dalej nie przypada mi do gustu, a chaos na tym materiale jest przytłaczający, muszę docenić parę omówionych powyżej aspektów. Stąd poniższe noty. Mówiłem, że będzie zabawnie.

Przepraszam, za wyrządzone krzywdy
Za to całe skurwysyństwo
Że samemu sobie rozjebałem to dzieciństwo, przykro
Tablety, sterydy, koka, meta i amfa

Ocena płyty KaeN „On”: 7.5/10

7.5 Ocena redakcji
5.5 Ocena słuchaczy (4 głosy)
Teksty7
Bity8
Flow7.5
  Zaloguj się, żeby ocenić
Sort by:

 

Verified

Show more
{{ pageNumber+1 }}

Tracklista

  1. Namawia do złego
  2. Produkt uboczny
  3. West Coast
  4. Obcy feat. Adam Graf, B.R.O
  5. Wenezuela
  6. John Wick
  7. Kocioł feat. Epis Dym KNF, Opał, Floral Bugs
  8. Rocco
  9. Kontrast
  10. Złoty strzał feat. Zbuku
  11. Huragan
  12. Typie
  13. Babel
  14. Tato
  15. Margines
 
12 komentarzy

12
Dodaj komentarz

1500
najnowszy najstarszy oceniany
Pozdro blz

Skomentuje to jednym słowem – jebać

Nasir Jones

Teksty -10 bity 5 flow -10.Jak na pop ujdzie w tłoku, bo rap to na pewno nie jest

TwojaStara

Nie zesraj się pedale niedojebany ruro pierdolona htfu

Dirk Diggler dziffko

Brakuje ci porządnej nawijki a że to podrabjaniec to już huj panie recenzent z dupy,
Bo po co kserować i być powielaczem
Xeroboj myśli że jest niezłym ściemniaczem
Można go porównać tylko z obsranym sraczem , jebać

Odb

KałeN „On”: najgorszy album w karierze – recenzja

Na Marsa

Przestałem czytać po tym jak typ napisał, że nie został przekonany do bycia „odbiorcom”. Kurwa, co za czasy…

KaparDix69

Hahaha rzeczywiście.. co ten Ciepłota ma w bani?

Skory syn

KonD „On”

RPS Rucha Peje Stołówka

Kurła nie wiem co napisać…No jp.
Hmm…ten…tego…nom

Ciepłota, ty jebany pedale!

Jak w tytule

Agnieszka

Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona – http://loveto.one/agnieszka96

Ave Molester

To jebany xeroboj.

Popularne