News
Kalisz przepłacił za festiwal rapowy? Ponad 1 milion zł kosztów
Imprezę organizował… Bilon z Hemp Gru.
W Kaliszu wybuchła gorąca dyskusja wokół festiwalu hip-hopowego, który zakończył tegoroczne wakacje. Sprawa trafiła pod lupę radnych miasta, którzy na wniosek klubu Koalicji Obywatelskiej złożyli wniosek o kontrolę wydatków na imprezę.
Milion zł za rapową imprezę
Pierwotnie festiwal miał pochłonąć 946 000 zł z budżetu miasta. Ostatecznie jednak rachunek wyniósł aż 1 168 500 zł. Radni podkreślają, że nie poinformowano ich, iż w marcu głosowali nad kwotą netto. Skąd więc dodatkowe ćwierć miliona złotych? Na razie nikt nie udziela jasnej odpowiedzi.
Bilon z Hemp Gru organizatorem
Organizacją wydarzenia zajęła się firma rapera Bilona – lidera Hemp Gru, prywatnie – według wielu – znajomego prezydenta Krystiana Kinastowskiego. Wybór wykonawcy miał według radnego Dariusza Grodzińskiego zostać narzucony Ośrodkowi Sportu, Rehabilitacji i Rekreacji w Kaliszu przez ratusz. Brakuje jednak informacji o alternatywnych ofertach czy przeprowadzonych negocjacjach.

Prawo zamówień publicznych poza sceną?
Decyzją urzędników zrezygnowano z procedury zamówień publicznych, tłumacząc to „działaniami artystycznymi”. Dotyczyło to jednak nie tylko artystów, lecz także sceny, nagłośnienia, toalet i innych usług technicznych.
Warszawskie foodtrucki zamiast lokalnego biznesu
Kolejną kością niezgody okazała się obsługa gastronomiczna. Większość stoisk miała być sprowadzona przez organizatora z Warszawy, przez co lokalni przedsiębiorcy zostali pozbawieni możliwości zarobku na imprezie finansowanej z miejskiego budżetu.
Mogło być inaczej…
Do miasta trafiła również kontrpropozycja – koncert za milion złotych brutto z udziałem 12 legend amerykańskiego rapu (m.in. Ras Kass, Craig G, Onyx, Cappadonna z Wu-Tang Clan) lub ekskluzywny występ Snoop Dogga w Europie.
Oferta obejmowała nie tylko same koncerty, ale także szeroką kampanię promującą Kalisz:
- każdy z artystów miał publikować w swoich social mediach plakat wydarzenia,
- przed koncertem opublikować film promujący Kalisz,
- w dniu imprezy lub tuż po – transmisję lub retransmisję z wydarzenia,
- dodatkowo – powstałby wspólny utwór i teledysk z udziałem kaliskich raperów, co mogło otworzyć im drzwi do kariery na ogólnopolską, a nawet międzynarodową skalę.
Eksperci podkreślają, że taka współpraca oznaczałaby reklamę wartą kilka milionów złotych – szczególnie że koncert Snoop Dogga byłby jedynym takim występem w Europie, przyciągającym fanów z całego kontynentu. Przypomnijmy, że z każdym z wymienionych raperów amerykańskich Gorzki w przeszłości nagrywał wspólne utwory.
Niestety – jak twierdzi lider Elity Kaliskiej, raper Gorzki, który złożył propozycję – wiceprezydent Grzegorz Kulawinek poprosił jedynie o… referencje. I to mimo że sam wcześniej takie referencje wystawiał.
Czy Kalisz stracił swoją szansę na międzynarodową promocję, a mieszkańcy przepłacili?
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Irlandzka formacja Kneecap wraca do Polski. Trio z Belfastu zagra 1 lipca na Open’er Festivalu w Gdyni.
Kneecap od początku buduje rozpoznawalność na bezkompromisowym przekazie i ostrych deklaracjach. Raperzy otwarcie wspierają Palestynę i krytykują działania Izraela w Strefie Gazy, co przełożyło się na apele o bojkot ich koncertów oraz próby blokowania występów.
Dla organizatorów Open’era trio to przede wszystkim „siła napędowa kulturowego odrodzenia, która stworzyła własny gatunek irlandzkiego punk rapu, łącząc język irlandzki i angielski z elektryzującą energią”. Ich występy to nie są zwykłe koncerty, lecz agresywna mieszanka satyry i rave’u. Mo Chara oraz DJ Próvai stali się twarzami pokolenia, które nie boi się przenosić brutalnych, politycznych realiów prosto w środek muzycznego chaosu. Często zestawia się ich z dziedzictwem Sex Pistols, wskazując na identyczny poziom generowania społecznych konfliktów.
Występ w Gdyni będzie trzecim koncertem Kneecap w Polsce. W sierpniu 2025 roku grupa zagrała na OFF Festivalu w Katowicach, a miesiąc później wystąpiła w warszawskim klubie Stodoła.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Filipek o konflikcie Bonusa RPK i Grande: „Nie podobają mi się ruchy Bonusa w sieci”
Raper podkreśla, że nie jest wcale fanem Grande Connection.
W ostatnich dniach szerokim echem odbiło się odnalezienie Grande Connection przez detektywa. Wielu wskazuje, że ma to związek z konfliktem z Bonusem RPK. Co o tym sądzi Filipek?
Koro zapytał Filipka o sytuację między raperem a youtuberem nazywając ich konflikt „potężną zadymą”.
– Nie podobają mi się ruchy Bonusa w sieci. Chociaż nie jestem wcale fanem Grande i to atencyjne pisanie wersów i jakieś pisane rapy też są kiepskie – odparł w wywiadzie dla Ghost Time.
Koro dopytał, jak Filipek by zareagował, gdyby Grande nagrał film na niego? – Ja dzisiaj robię pop, co mi to zaszkodzi – odparł.
Wypowiedź Filipka w 3 minucie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Quebonafide nie ma zamiaru wracać do rapu – ogłosił w najnowszym wywiadzie. Tymczasem Sentino i Trueman wysłali mu tajemniczą propozycję.
W środę wieczorem ukazał się wywiad z Quebonafide, w którym ten podał przyczyny odejścia od muzyki, opowiedział o błędach, które popełnił w komunikacji z fanami, a także ujawnił, że teraz jara się piłką nożną i to jego nowa misja życiowa.
Pod naszym postem na ten temat udzielił się Trueman, manager Sentino, który napisał:
– To powinien na ZL5 się pożegnać.

Chodzi o nadchodzącą płytę Sentino „Zabójstwo liryczne 5”. Pod wpisem Truemana fani zaczęli go zachęcać do działania w tym temacie i im się udało, bo chwilę później poinformował, że napisał do Quebonafide z propozycją.

Czy coś z tego wyjdzie, nie wiemy. Natomiast dobre wieści są takie, że Quebonafide dał zielone światło artystom z mixtape’u „Krętacz z Ciechanowa”, aby sami zdecydowali czy chcą udostępnić na streamingach numery ze swoim udziałem. Kuba nie zamierza im tego blokować i tak oto Favst wypuścił wczoraj numer z Zalią „Nie ucieknę”, ale nie dopisał do creditsów Queby, który też jest w numerze.
Kuba zadeklarował, że zgodnie z obietnicą, jego solowe kawałki nie ujrzą światła dziennego w sieci i zostaną tylko u preorderowiczów. Inni artyści mają jednak wolną rękę i być może usłyszymy niedługo numer Kaza z Sentino „Wiem co to ból”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
To, że Fagata korzysta z usług ghostwriterów nie jest żadną nowością. Tomb ujawnił, że sam napisał dla niej kilka numerów.
Ekipa „Ghost Time” Tomba opublikowała relację z niedawnej Bitwy o Południe. Podczas rozmowy Tomba ze znanym stand-uperem Danielem Midasem, raper ujawnił, ile utworów napisał influencerce.
– Napisałem trzy kawałki Fagacie – przyznał.
Raper nie chciał ujawnić, jaką ma stawkę, ale kiedy stand-uper zaczął go o to dopytywać, to powiedział, że „można za to kupić tani samochód”.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Nicki Minaj oficjalnie po stronie Trumpa. „Jestem jego numerem jeden”
Rap ją odrzucił, polityka przyjęła.
Nicki Minaj publicznie zadeklarowała poparcie dla Donalda Trumpa, występując u jego boku i nazywając się jego „numerem jeden”. To symboliczne domknięcie jej konfliktu z rapowym środowiskiem i wyraźny zwrot w stronę polityki.
Podczas wydarzenia promującego inicjatywę TrumpAccounts.gov Nicki Minaj stanęła przy mównicy obok Donalda Trumpa oraz Kevina O’Leary’ego. Na tle planszy z nazwą projektu, wprost do kamer powiedziała:
– Prawdopodobnie jestem numerem jeden wśród fanów prezydenta i to się nie zmieni. Hejt czy to, co ludzie mają do powiedzenia, w ogóle mnie nie dotyka.
Ten ruch nie wziął się znikąd. W ostatnich latach Minaj była coraz wyraźniej marginalizowana przez rapowy mainstream. Kulminacją był styczeń 2024 roku i premiera singla „Hiss” autorstwa Megan Thee Stallion, który trafił na szczyt Billboard Hot 100. Utwór był kolejnym rozdziałem ich otwartego konfliktu.
Minaj odpowiedziała serią ostrych, publicznych ataków na rywalkę. W swoich wypowiedziach odnosiła się m.in. do śmierci matki Megan w 2019 roku oraz do postrzelenia raperki przez Tory Laneza w 2020 roku. Te komentarze spotkały się z powszechną krytyką i jeszcze bardziej pogłębiły jej izolację na scenie.
Dziś Minaj coraz rzadziej funkcjonuje jako część rapowej wspólnoty, a coraz częściej jako polityczna sojuszniczka Trumpa. W Hollywood trudno wskazać inną gwiazdę tej rangi, która tak otwarcie i konsekwentnie stanęłaby po stronie prezydenta.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuKrzysztof Stanowski też szukał Grande Connection – ujawnił Tede
-
News2 dni temuMerghani i Bandura zatrzymani? Prokuratura wydała komunikat
-
News15 godzin temuJongmen wyszedł na wolność. Przywitał go Malik Montana
-
News3 dni temuDetektyw, który znalazł Grande: „Wynajęła mnie kobieta”
-
News4 dni temuAvi urodził się w… Afryce. Jego matka musiała stamtąd uciekać, jak był niemowlęciem
-
News3 dni temuTede komentuje nowe dissy Mesa. Czy odpowie?
-
News3 dni temuIzabelka, żona Bonsona z osobistym wyznaniem, które usunęła
-
News15 godzin temuQuebonafide: o zakończeniu kariery, błędach, nowej misji i ojcostwie