teledysk
Kodak Black i Chance the Rapper w poruszającym „Still Get Chanel”
Nowy album Kodaka jeszcze w tym miesiącu.
Kodak zapowiedział na 31 października album „Just Getting Started”.
Wielokrotnie nagradzany platynowymi płytami Kodak Black prezentuje nowy singiel. W „Still Get Chanel” gościnnie wsparł go laureat Grammy, reprezentant chicagowskiej sceny Chance the Rapper. W piosence o romantycznym zabarwieniu, obaj twórcy wykorzystują łączącą ich kreatywną chemię, płynnie łącząc soulowe melodie z błyskotliwymi wersami.
Wraz z wydaniem singla Kodak oficjalnie ogłosił, ż jego nowy album „Just Getting Started” ukaże się w 31 października, czyli w Halloween.
Wyprodukowane przez wieloletniego współpracownika Kodaka – Dr. Zeusa – „Still Get Chanel” ukazuje rapera z bardziej wrażliwej strony. Kodak opisuje moment proszenia o przebaczenie partnerki, która go opuściła. Z kolei Chance w swojej zwrotce porusza temat miłości, którą warto pielęgnować.
„Still Get Chanel” jest pierwszym wspólnym kawałkiem raperów o ośmiu lat. Ostatnim razem ten duet można było usłyszeć w 2017 r. w „I’m Not Crazy, Life Is” 2 Chainza.
Kodak otrzymał latem klucze do swojego rodzinnego miasta, Pompano Beach na Florydzie, w uznaniu za jego wieloletnią hojność i społeczne zaangażowanie. Uhonorował ten moment piosenką i teledyskiem „Keys to the City”. Artysta wydał również „Imma Shoot”, w którym prezentuje jedne z najbardziej wyrazistych linijek w swojej karierze. Utwór zebrał pozytywne opinie, był także porównywany do „Super Gremlin”, jego wielkiego hitu z 2021 roku, który dotarł do trzeciego miejsca listy Billboard Hot 100 i zgromadził 376 milionów wyświetleń na YouTube. Inną tegoroczną nowością Blacka jest „By Myself”, w którym wsparli go artyści z południowej Florydy – DJ E Money i G6reddot. W tym utworze znalazł się sampel kultowej partii smyczków z hitu Fabolousa i Ne-Yo z 2007 roku, „Make Me Better”. Sam Ne-Yo pojawił się w teledysku do „By Myself”.
Kodak miał niezwykle intensywną końcówkę ubiegłego roku. W niespełna dwa miesiące artysta wydał trzy pełnowymiarowe projekty. Boże Narodzenie zaserwował fanom pełną gwiazdorskich gościnek płytę „Gift for the Streets”, wcześniej wypuścił dwa mixtape’y – mroczny i introspektywny „Dieuson Octave” oraz „Trill Bill”, który – jak mówi sam Kodak – pokazuje go z innej strony: „pewnej siebie, świeżej i szalonej”.
Jeszcze wcześniej raper skoncentrował się na pierwszym oficjalnym projekcie swojej wytwórni – „Vulture Love Presents: The Last Zombies on Earth”. Na wydanym latem 2024 roku z krążku pojawili się m.in. VVSNCE, Lil Crix, GorditoFlo, Big Fredo, Jay Dirty i inni. Kodak chętnie współpracuje też z innymi – ostatnio pojawił się w utworach „Florida Flow” z albumu „Jackboys 2” Travisa Scotta, „Smile Body Pretty Face” Ty Dolla $igna i „Hold On” Marquesa Houstona.
Rozmach i pozycja Kodaka od dawna wykraczają poza sam rap. Z biegiem lat stał się ważną postacią amerykańskiej popkultury. Jego utwory mają już ponad 25 miliardów streamów. Twórca od lat angażuje się w działalność charytatywną na rzecz swojej ukochanej społeczności na Florydzie – od opłacania czynszów w trudnych czasach, przez rozdawanie klimatyzatorów w upały, po coroczne akcje „Thanksgiving Turkey Drive”, w ramach których w zeszłym roku rozdał 1800 indyków.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nowy numer T. zatytułowany „90” to świadome cofnięcie się do korzeni i próba przypomnienia, czym był rap, zanim stał się produktem na akord.
„90” powstało z potrzeby zatrzymania się i spojrzenia wstecz – konkretnie do okolic 2017 roku, gdy na nowe numery Quebonafide czy Szpaka faktycznie się czekało, a nie tylko je scrollowało. W utworze i teledysku T. robi szybki bilans ostatnich dziesięciu lat rapu w Polsce, punktując zarówno to, co napędzało zajawkę, jak i to, co dziś coraz częściej ją zabija. charakteru.
Równolegle numer wraca do klasycznych rapowych fundamentów: bragga, techniki i zabawy słowem. Jednym z wyraźnych akcentów jest zwrotka zbudowana na literze „T” – w nawiązaniu do ksywki enigmatycznego rapera.
– To dla polskiego hip-hopu – czytamy pod klipem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
„Krzyk” Turskiego – surowy rap z Ursynowa, który warto śledzić
„Nie jestem patusem, nie jestem gangusem”.
„Krzyk” to bezkompromisowy, mocny singiel prosto z warszawskiego Ursynowa – Turskiego – jednego z najbardziej wyrazistych uczestników programu „Rap Generation” na Amazon Prime.
Utwór uderza surową energią i technicznym rapem na najwyższym poziomie. Dzięki rozpoznawalności z ekranu i rosnącemu hype’owi Turski udowadnia, że jest jednym z najciekawszych debiutów tego roku.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
Gucci Mnich i Crank All przywieźli z Tajlandii „Ladyboya”?
Banger zwiastujący płytę “16ozzZ”.
Gucci Mnich i Crank All prezentują singiel “ladyboy ??”, który powstał podczas ich wspólnej, egzotycznej podróży do Tajlandii. To pierwszy singiel ze wspólnego albumu “16ozzZ”.
Singiel “ladyboy ??” powstał podczas wyjazdu artystów do Tajlandii, gdzie został nagrany w lokalnym studio. Egzotyczne otoczenie, intensywna atmosfera i tajlandzki luz przełożyły się na numer, który jest odważny i humorystyczny, a teksty nie stronią od dobrej zabawy i używek są jednocześnie mocno osadzone w estetyce undergroundu. Warto dodać, że za produkcję utworu odpowiedzialny jest CMM – utalentowany, fiński producent, który już nie raz udowodnił, że potrafi namieszać na polskiej scenie muzycznej.
Integralną częścią premiery jest również wyrazisty teledysk, który wizualnie podkreśla klimat singla – intensywny, bezczelny i pozbawiony filtrów. Jak twierdzą sami artyści – “ladyboy ??” to manifest luzu, dystansu i bezkompromisowej zabawy formą.
Album “16ozzZ” to odzwierciedlenie artystycznej duszy, która towarzyszyła raperom podczas podróży po Tajlandii. Gucci Mnich i Crank All udowodnili, że potrafią pokazać klimat tego miejsca jak nikt inny, a “ladyboy ??” to dopiero przedsmak tego, co usłyszą ich fani w następnych tygodniach.
To album, o który nikt nie pytał, ale każdy potrzebował.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Nie ma wątpliwości – jeżeli artysta rozpoczyna rok od pierwszego miejsca na playlistach, to trudno o lepszą motywację na pozostałą część roku. Rozgrzewką okazał się ostatni numer Tax Free – After, a daniem głównym jest solowy utwór “Ay ya yay”.
Malik przyzwyczaił nas do jakości i nie zamierza tego zmieniać. Banger z ulicznym sznytem to hołd dla lifestyle’u artysty, w którym jest miejsce na zarabianie, ale też rozterki związane z rozłąką od rodziny. Jakie są tego efekty? Osiedla śpiewają jego refreny i nie wygląda na to, żeby miało się to zmienić.
Utwór wyprodukował FT Kings – multiplatynowy producent rodem z Włoch, który jest jedną z najgorętszych postaci na tamtejszej scenie, co dowodzi, że Malik już dawno wyszedł myśleniem poza granice naszego kraju i świetnie się w tym odnajduje.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
René: „Raperzy mnie lubią, bo jeszcze im nie zagroziłem”
Raper łączy siły z Favstem w singlu „Dzisiaj sobie dam”.
Od zeszłorocznej premiery EP autorstwa René, debiutanta ze świata rapu, minęło trochę czasu. Artysta przez ten czas zdążył pojawić się między innymi na płycie Pezeta czy dograć do płyty Słonia i The Returners we wspólnym utworze z gospodarzem i Grubym Mielzkym.
W końcu nadszedł czas na jego solowy singiel, zrealizowany we współpracy z uznanym producentem – favstem. “DZISIAJ SOBIE DAM” wylądowało na platformach streamingowych, a razem z klipem dostępne jest do obejrzenia na kanale YouTube rapera.
“DZISIAJ SOBIE DAM” ma wymiar osobisty dla René. Artysta traktuje o problematyce znalezienia balansu w życiu, między zdrowym lifestyle’em a eksplorowaniem swojej mroczniejszej natury. Jednocześnie w takim wymiarze, który skierowany jest do pokolenia młodych dorosłych. Muzycznie romansuje z szeroko pojętą elektroniką, odbiegając w naturze od trendów mainstreamowego hip-hopu.
Nowy singiel René otwiera nowy rozdział jego twórczości pt. “debiutancki album”. Fani domagają się informacji o pełnoprawnym projekcie młodego artysty, a jego kolejne ruchy powinniśmy móc oglądać już wkrótce.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuKrzysztof Stanowski też szukał Grande Connection – ujawnił Tede
-
News1 dzień temuMerghani i Bandura zatrzymani? Prokuratura wydała komunikat
-
News2 dni temuDetektyw, który znalazł Grande: „Wynajęła mnie kobieta”
-
News4 dni temu50 Cent bierze się za historię DMX-a, której nikt wcześniej nie opowiedział
-
News3 dni temuAvi urodził się w… Afryce. Jego matka musiała stamtąd uciekać, jak był niemowlęciem
-
News3 dni temuFagata w Krakowie – pokazywanie krocza mode on
-
News3 dni temuTede komentuje nowe dissy Mesa. Czy odpowie?
-
News2 dni temuIzabelka, żona Bonsona z osobistym wyznaniem, które usunęła