teledysk
KøDi i Diho „Shake It”: Zastanawiam się, czy nie wrzucić tego klipu na P*rnhub
Połączenie dwóch nietuzinkowych raperów.
KøDi, o którym coraz głośniej w rapowych kuluarach, zaprosił do współpracy Diho – jednego z najbardziej kontrowersyjnych raperów w Polsce. Efekt? Numer „Shake It”, który nie tylko buja, ale też przesuwa pewne granice.
Diho to postać, której nie trzeba przedstawiać fanom rapu. Nie bez powodu znalazł się na pierwszym miejscu zestawienia „Obliczenia i analizy w rapie” jako artysta z największą liczbą męskich słuchaczy – aż 90,6% jego fanów to faceci.
KøDi, który konsekwentnie buduje swoją pozycję na scenie, dołożył do tego swoje linijki i charyzmę, a efekt? Sami nie wiemy, jak to nazwać… ale jedno jest pewne – ten kawałek ma potężny vibe i kontrowersyjny koloryt.
Odważny klip i problem z cenzurą
Numer został okraszony klipem, który – jak łatwo się domyślić – nie spodoba się wszystkim. Ostatnio wielu artystów narzeka na rosnącą cenzurę na YouTube. Klipy dostają ograniczenia, shadowbany, a nawet blokady za ubiór kobiet czy teksty, które rzekomo promują nieodpowiednie treści.
– Zastanawiam się, czy po ostatnich ograniczeniach ze strony YouTube na swoim koncie nie wrzucić tego klipu na P*rnhub – śmieje się KøDi.
Czy rzeczywiście jest tak kontrowersyjnie? To każdy musi ocenić sam. Pewne jest, że chłopaki dobrze się bawili nie tylko w studiu, ale też na planie teledysku.
NBALVCKY na produkcji – gwarancja jakości
Za bit w „Shake It” odpowiada NBALVCKY, producent, który ma na koncie współpracę z czołowymi postaciami sceny rapowej. Jego bity coraz częściej zajmują czołowe miejsce na playlistach.
Premiera na Youtube
Czy ten numer podzieli Internet? Czy YouTube przyjmie klip bez problemów, czy raczej szybko zobaczymy go na alternatywnych platformach? premiera klipu odbyła się dzisiaj, 14 marca. Jedno jest pewne – obok tego numeru nie da się przejść obojętnie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Jakby to było gdyby Kaz Bałagane został żulem? Co by zrobił? Jak się zachował?
„Gdybym był żulem” to kreacja przygotowana przez Kazka oraz Słonia na bicie @atutowego.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Tydzień po premierze albumu „4EVER”, Jano i Hinol prezentują klip do tytułowego numeru.
Gościnnie na krążku pojawili się: Pezet, Słoń, Małach, Rufuz, Jarecki, Janek. Premiera krążka „PW4EVER” odbyła się 13 marca nakładem D.A. Records.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
W sieci pojawił się nowy singiel „Bezsens”, w którym siły połączyli raperka Agia oraz śląski raper K2.
Artyści serwują słuchaczom trapowy banger oparty na ciężkim bicie i bezpośrednich wersach wycelowanych w niektóre grupy społeczne.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
teledysk
ZBUKU łączy siły z podopiecznym Gibbsa. „Zbuku to był pierwszy raper, który mi odpisał”
„Nie uronię łzy” to kolejny singiel z nowej płyty.
Premierę ma kolejny singiel z albumu „Desiderium”. Tym razem ZBUKU zaprosił do współpracy młodego rapera z wytwórni DOPEHOUSE – Shhiede.
„Nie uronię łzy” to sentymentalny utwór, w którym wersy obu raperów dopełniają się nawzajem i tworzą wspólną całość. Bardzo osobiste zwrotki i wpadający w ucho refren, to przepis na numer, który pozostanie w sercach i głośnikach słuchaczy na lata.
Za produkcję opdowiada Shhieda, a teledysk to dzieło Adriana Kawy z Distort Media.
Album „Desiderium” do zamówienia w preorderze tylko na stronie www.young-blood.pl
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Łysy znowu o sobie przypomina i prezentuje singiel „Rap Terror”, w którym stawia na bezpośredni przekaz w mocno ulicznym klimacie.
Już pierwsze wersy pokazują, że nie jest to materiał dla fanów cukrowanego rapu. Raper wchodzi w numer bez ogródek: „Zamknąć mordy, bo teraz wjeżdża Łysy”.
Łysy otwarcie krytykuje współczesną scenę oraz jej słuchaczy. W kilku fragmentach jasno daje do zrozumienia, że nie interesuje go dopasowywanie się do trendów ani walka o chwilową popularność. Na koniec utworu oberwało się również Popkowi.
Artysta podkreśla, że woli zachować własne zasady i autentyczność, nawet jeśli oznacza to działanie poza głównym nurtem.
Za produkcję odpowiada Fraktal, który pod pseudonimem Virus wydał dwie płyty razem z Buką „Stylimilion” oraz „Świt żywych trupów”, gdzie również odpowiadał za warstwę muzyczną.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuCzy Wilku mógł uniknąć starcia z grupą mokotowską? Świadek koronny zabrał głos
-
News3 dni temuSentino stawia przy karierze Piha znaczek „R.I.P.”
-
News1 dzień temuTomb odpalił się na Szalonego i Tańculę, bo ci mają pretensje, że zapłacili za diss 20 tys. zł
-
News3 dni temuRaper Czeczen chce niemożliwego? Wskazał duet Tede i Peja na wspólną płytę
-
News2 dni temuChada nie żyje 8 lat. „Pod celą takiego żarcia nie było”
-
News1 dzień temuSmutny Jędker zapozował na pożegnalnej sesji zdjęciowej WWO
-
News3 dni temuCzy Bastek przetrwał mroźną zimę? Znamy odpowiedź
-
News4 dni temuTomb o Fagacie: „Jest topową raperką w Polsce”