News
Krzysztof Zalewski mocno o hip-hopolowcach: Mata, Bambi, Sobel
„Rapu na tej gali nie słyszałem żadnego”.
Krzysztof Zalewski podsumował galę Frydeyków 2025 twierdząc, że nie usłyszał na wydarzeniu żadnego rapu. Występujących m.in. Matę, Bambi i Sobla podsumował określeniem: hip-hopolowców.
„Numer Maty, gdzie tam był hip-hop?” – pyta wokalista
Zalewski, który odebrał trzy statuetki stwierdził, że „w zalewie hip-hopolo rock wraca do łask”. Gorzko podsumował on m.in. występ robota Maty z kawałkiem „Lloret de Mar”.
– Ten numer z robotem Maty, gdzie tam był hip-hop? Tam nie było hip-hopu. Ja nie słyszałem, żeby tam ktoś rapował – mówi Zalewski w rozmowie z hivibe.eu.
– Nie polewam z rapu, tylko z hip-hopolo, które zdominowało polski rynek. Jest mnóstwo znakomitych twórców rapowych na scenie – dodaje.
Brak rapu u Sobla
Zalewski zwraca uwagę, że Sobel był nominowany w kategorii rapowej, ale wyszedł na scenę i nie rapował, tylko zaśpiewał piosenkę.
– On dobrze śpiewa, ale moim zdaniem, jakby wyłączyć mu autotune’a, to byłoby lepiej, ale to jest jego artystyczna decyzja. Dla mnie to nie był rapowy numer – uważa.
Bambi, Fukaj i Stickxr też nie rapowali
Wokalista odniósł się także do numeru Kubiego Producenta. – Woda księżycowa. Gdzie tam był rap mi powiedz. Gdzie tam ktoś wyszedł i rapował, bo ja tego nie słyszałem. To ja w roli takiego starego rock’n’rollowca, który udaje, że rapuje, wyszedłem i wykonałem rapowy numer. A rapu na tej gali nie słyszałem żadnego – podsumował.
- Występ Maty, Sobla i Bambi na gali Fryderyków
- Krzysztof Zalewski ogolił się na łyso i zaczął rapować
Poniżej wideo:
Kubi Producent i Stickxr odpowiadają Zalewskiemu
Wokalista otrzymał odpowiedź na słowa o hip-hopolowcach. Zaatakowali go Kubi Producent i Stickxr:
- Kubi Producent obruszył się za „hip-hopolo”. Atakuje Krzysztofa Zalewskiego
- Stickxr do Krzysztofa Zalewskiego: „Jesteś pozerem”
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Była żona DMX-a: „Chciałam go ocalić, ale zaczął wiązać się z wieloma kobietami”
Raper miał 11 dzieci z 8 różnymi partnerkami.
Była żona DMX-a, Tashera Simmons, wróciła do trudnych wspomnień i opowiedziała o ich małżeństwie. Przyznała, że próbowała go „uratować”, ale finalnie musiała ratować samą siebie.
Tashera Simmons po latach zdecydowała się powiedzieć głośno, jak wyglądało życie u boku jednego z najbardziej charyzmatycznych, ale i najbardziej pogubionych raperów w historii. W podcaście Angie Martinez IRL wróciła do relacji z DMX-em.
Ich małżeństwo trwało od 1999 do 2014 roku i doczekało się czwórki dzieci. Po śmierci rapera w 2021 roku – spowodowanej zatrzymaniem akcji serca po przedawkowaniu kokainy – temat jego życia prywatnego znów wraca. Była żona rapera uważa, że DMX odszedł jako człowiek „nieszczęśliwy” i ze „złamanym sercem”.
– Byłam kompletnie złamana przez wiele rzeczy, które wydarzyły się w naszym małżeństwie. Zostałam tak długo, bo go znałam. Chciałam uratować Earla. Widziałam, dokąd zmierza jego życie. To stało się dla mnie bardzo niezdrowe, zwłaszcza kiedy zaczął wiązać się z innymi kobietami i tworzyć wiele różnych rodzin”.
I tu zaczyna się temat, który dla wielu fanów nie był tajemnicą, ale rzadko był tak jasno nazwany. DMX miał dzieci z wieloma kobietami – finalnie było ich jedenaścioro, z ośmioma różnymi partnerkami.
Historia ich związku może jeszcze wrócić szerzej, bo w planach jest podcast „Look Thru My Eyes: Becoming DMX”, za którym stoi 50 Cent, a rolę prowadzącego ma objąć Jadakiss. Jeśli projekt dowiezie, możemy dostać jedną z najmocniejszych opowieści o życiu rapera, który balansował między geniuszem a autodestrukcją.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Syn T.I. zastrzegł nazwisko zmarłej matki 50 Centa, do swojej linii weedu
Mistrz trollingu ma godnego następcę.
King Harris twierdzi, że zabezpieczył nazwę związaną z matką 50 Centa pod swój weed brand.
Konflikt na linii 50 Cent – T.I. niby przygasł, ale nadal mamy różnego rodzaju zaczepki. Teraz do gry znowu wszedł King Harris, który postanowił przypomnieć o sobie w najbardziej kontrowersyjny sposób – uderzając w temat zmarłej matki Fiftiego, Sabriny Jackson.
– Zarejestrowałem jej nazwę, skoro nikt wcześniej tego nie zrobił. Poza Outkast, Ms. Jackson jest moja, synu. Dokładniej: ‘Ms. Jackson OG’ i ‘Ms. Jackson Candy Shop’ należą do mnie” – ujawnił.
Cała akcja kręci się wokół jego linii marihuany, którą od jakiegoś czasu promuje w sieci. I nie ma co ukrywać – takie zagrywki to czysty trolling, który ma wkurzyć Fiftiego. Jest to dokładnie to samo, co 50 Cent robi od lat innym ludziom – trolluje bez żadnych hamulców.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Fan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
„Praca nad stroną trwała miesiąc”.
Fanowskie projekty potrafią być czasami naprawdę ciekawe i wymagające sporego poświęcenia. Tak jest w przypadku Szymona Nowakowskiego, który zrobił Mapę Taco Hemingwaya.
Co tak naprawdę zrobił Szymon, niech najlepiej opowie sam:
– Stworzyłem stronę z Mapą Taco Hemingway’a. Można tam znaleźć miejsca, o których raper wspomina w swoich utworach w całej dyskografii. Do każdego miejsca jest dodany cytat z kawałka i odnośnik do numeru – mówi autor w rozmowie z GlamRap.pl.
Na stronie mapatacohemingway.pl widziamy interaktywną mapę z miejscówkami wspomnianymi przez rapera. Mamy też możliwość włączenia filtracji przez kategorie, np. jedzenie, klub, ulica. Drugą filtrację możemy włączyć przez konkretne albumy Wąsacza. Klikając na krążek „Trójkąt warszawski” – pokazuje nam tylko miejsca wspomniane przez rapera na tym krążku.
– Pomysł na stworzenie czegoś takiego wziął się, gdy stałem w korku w drodze do BUW. Jechałem z kuzynką Al. Ujazdowską, która wspomniała o Placu Na Rozdrożu i spytała się, czy pamiętam jak to było w piosence. Po chwili jej odpowiedziałem, że fajnie byłoby zrobić taką mapę ze wszystkimi miejscami, o których wspomina Taco. Wziąłem się do pracy i tak powstała ta strona – dodaje Szymon.
Praca nad stroną trwała miesiąc. Nie wiadomo na razie czy Taco Hemingway mia okazję ją zobaczyć. – Feedbacku żadnego na razie nie było – komentuje twórca.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
TwoFace & Jankes „Za mną” – poznańskie podziemie pokazuje zęby
Rap w stolicy Wielkopolski ma się dobrze.
TwoFace i Jankes061 na bicie czołowych poznańskich producentów Adasha i Eddiego Blocka serwują 100% rap w nowoczesnym wydaniu.
Mocne linijki o przeszłości, zapadający w pamięć refren, punchliny i przyspieszenia pokazują w jakiej formie jest underground stolicy Wielkopolski. „Za mną” to retrospekcje i przemyślenia opowiadane dwoma niskimi męskimi głosami, które dają ukojenie w dobie miałkich numerów.
TwoFace i Jankes reprezentują Poznań! Rap ma się tutaj dobrze.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Rick Ross blokuje film Remy Ma o policjancie, który został raperem
Fabuła filmu kojarzy się z drogą Rozaya, który był klawiszem i został gwiazdą rapu.
Rick Ross wysłał do Remy Ma pismo typu cease-and-desist, czyli wezwanie do zaprzestania naruszeń w sprawie filmu “The Biggest Boss”. Raper zarzuca bezprawne użycie jego nazwy i muzyki.
Rozay domaga się zatrzymania prac nad filmem “The Biggest Boss”. Według dokumentów, o których pisze TMZ, chodzi o wykorzystanie jego nazwy oraz muzyki bez zgody.
Sprawa zrobiła się głośna też dlatego, że wokół produkcji zaczęły krążyć plotki sugerujące udział samego Rozaya. Ten szybko uciął temat i jasno dał do zrozumienia, że nie ma z tym projektem nic wspólnego. Obóz Remy Ma próbuje tonować sytuację i podkreśla, że nie było tu złej woli.
– Remy nie była osobiście świadoma zastrzeżeń dotyczących ‘The Biggest Boss’ i traktuje sprawę poważnie. Od ponad 20 lat utrzymuje osobiste i zawodowe relacje z Rickiem Rossem i nigdy celowo nie podjęłaby działań, które mogłyby zaszkodzić jego marce lub kogokolwiek urazić – przekazał jej przedstawiciel.
Sam film ma opowiadać historię policjanta, który przejął życiorys dilera narkotykowego, a potem wszedł do rapu. Motyw od razu skojarzył się fanom z drogą, jaką przeszedł Rick Ross – od pracy w służbie więziennej do rapowego mainstreamu.
Po reakcji Rossa ekipa Remy zaczęła działać. Raperka skontaktowała się z nim bezpośrednio, a tytuł filmu zniknął już z platformy The Remy Network, gdzie miał mieć premierę.
TMZ reports that Rick Ross sent a cease & desist to Remy Ma after her network posted a movie trailer about a CO turning into rapper. How do y’all feel about this ?
— 2Cool2Blog (@2Cool2Blog) March 18, 2026
pic.twitter.com/H2SsqVjSFz
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News1 dzień temuFan zrobił „Mapę Taco Hemingway’a” z miejscami, o których raper wspomina w swoich utworach
-
News2 dni temuKubańczyk wygrał, ale nie miał łatwo i nie warto było na niego stawiać
-
News4 dni temuJay-Z i Elon Musk pokłócili się w restauracji… o rachunek
-
News2 dni temuKęKę znów szwenda się po górach. Wszedł sobie na najwyższą górę Afryki
-
News11 godzin temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News2 dni temuAlberto pomścił brata. Zdobył mistrzowski pas rozbijając weterana Fame MMA
-
News1 dzień temuBastek stanął finansowo na nogi? Wiemy, jak teraz zarabia
-
News4 dni temuWhite 2115 rusza z własną wytwórnią California Records