Sprawdź nas też tutaj

News

Kulisy relacji Lil Kim i Biggiego. Wypadek, miłość i pogrzeb

„Kazał mi kupić samochód, bo sam nie miał prawa jazdy”.

Opublikowany

 

lil kim notorious big

Lil Kim wróciła wspomnieniami do relacji z The Notoriousem B.I.G., zdradzając, że to on pomógł jej kupić pierwsze auto – choć sam nie miał prawa jazdy. Raperka opowiedziała też, że to swoim Lexusem jechała w kondukcie podczas jego pogrzebu w 1997 roku.

Biggie bez prawka, ale z własną flotą

Podczas wizyty w programie „Big Drive” prowadzonym przez Nicka Cannona, Lil Kim otworzyła archiwum wspomnień z czasów, gdy u jej boku był The Notorious B.I.G.. I jak się okazuje – legenda rapu nie ogarniała jednej podstawowej rzeczy: jazdy samochodem.

Choć na szczycie kariery miał kilka drogich fur, nie posiadał prawa jazdy. Kim wspominała moment, kiedy Biggie pierwszy raz próbował usiąść za kierownicą z całą ekipą Junior M.A.F.I.A. w środku:

– Za pierwszym razem, kiedy próbował prowadzić, wszyscy byliśmy w samochodzie. Całe Junior M.A.F.I.A. wyskakiwali i uciekali z auta, bo się rozbili – opowiadała. – I mówili: Biggie Smalls próbował nas zabić.

„Musieliśmy zamawiać szofera”

Kim zdradziła też, że kiedy Biggie chciał spędzić z nią czas, nie było opcji na spontaniczną przejażdżkę. Trzeba było ogarniać kierowcę, bo – jak podkreśliła – nie potrafił prowadzić. W pewnym momencie polecił jej, żeby kupiła auto.

– Jestem zmęczony tym wszystkim. Musisz kupić samochód – powiedział i dał jej część pieniędzy na zakup auta.

– Nie wiedziałam jeszcze, co chcę kupić. Więc trzymałam te pieniądze i po prostu odkładałam. Odkładałam swoje pieniądze. On mówił: ‘Masz pieniądze, dziewczyno. Jesteś skąpa. Kup ten samochód.

Finalnie padło na Lexusa – model, który później doczekał się kultowej linijki w numerze „Hypnotize” z 1997 roku: „Lexus LX four and a half”.

Jechała za trumną Biggiego

Najmocniejszy moment tej historii dotyczy jednak 1997 roku. Po śmierci Biggiego to właśnie swoim Lexusem Kim jechała w kondukcie pogrzebowym.

– I to właśnie wtedy, kiedy on zmarł, jechałam swoim samochodem za konduktem – ujawniła.

Biggie Smalls: przyjaciel, kochanek i ulubiony raper

Lil Kim nie kryła emocji, mówiąc o ich relacji. Nazwała Biggiego „najlepszym w historii” i przyznała, że długo nie mogła uwierzyć w to, co się dzieje w jej życiu.

– Musiałam się szczypać, jakby: On naprawdę jest moim przyjacielem. Naprawdę jest moim kochankiem w tamtym czasie. Jest dla mnie wszystkim i jest też moim ulubionym artystą.

Film „Notorious” i przekręcone fakty

Kim odniosła się też do filmu „Notorious” z 2009 roku, biografii Biggiego, twierdząc, że sposób pokazania ich pierwszego spotkania był niezgodny z prawdą. Według niej prawdziwą wersję historii poznamy dopiero w jej własnym projekcie.

Jak podkreśliła, autobiograficzny film jest „w stu procentach w trakcie realizacji”.

 

News

Vienio był prekursorem grzebania w śmietnikach. Dziś jest wzorem dla innych

Moda na przeczesywanie śmietników w poszukiwaniu kaucyjnych butelek?

Opublikowany

 

vienio
Vienio fot. piotrvienio / Instagram

Politycy rządu i ich zaprzyjaźnione media nie kryją zachwytu dla ludzi, którzy dorabiają sobie poprzez buszowanie w koszach na śmieci i wysypiskach. Organizacja polowań na butelki kaucyjne stała dla niektórych wręcz stylem życia i być może nie każdy pamięta, ale pionierem szukania oszczędności w takich miejscach wśród znanych osób jest frontman Molesty, Vienio.

Rosnące bezrobocie i brak perspektyw dla młodych to jeden z symboli rządów ekipy Donalda Tuska, którego na pewno nie byłoby, gdyby nie otwarta polityka migracyjna ich poprzedników. Na całe szczęście dla nieustannie rosnącej grupy Polaków zarejestrowanych w urzędach pracy, pojawił się nowy sposób na poprawę statusu materialnego i nie wymaga on większych kwalifikacji. Wystarczy wyjść trochę poza strefę komfortu i przeczesywać śmietniki w celu znajdywania pustych butelek.

– Polacy korzystają na wielkiej reformie – zachwyca się nowymi możliwościami śmieciarskiego zarobku Anna Korytkowska z „Newsweeka”. – Po raz pierwszy w historii opłaca się zbierać opakowania, które do tej pory nazywaliśmy odpadami – wtóruje jej dumna z siebie minister Hennig-Kloska.

Czy nowa forma zarobkowania znajdzie rzeszę chętnych wśród fanów rapu? Nie jest to wykluczone, biorąc pod uwagę, że szlak przetarł Vienio. Lider Molesty już jakiś czas temu zachwalał korzyści wynikające z eksploracji cebrów.

– Wazon znalazłem w taniej odzieży, czasem trafi tu coś ze śmietnika – mówił o wystroju swojego mieszkania w rozmowie z Hygge. W 2016 wyjawił podczas wywiadu z WP, że jest freeganinem i żywi się resztkami jedzenia, które najczęściej znajduje w okolicach hali Mirowskiej. O takiej formie aktywności rapował również Sokół w utworze „Bezsenne noce”.

„W śmietniku sztajmes szuka zdobyczy, nie przejmując się niczym” – nawinął na drugiej płycie WWO.

Aktualizacja – Komentarz Vienia:

Czytaj dalej

News

Oki nie wydał jeszcze płyty, a już sprzedał 15 tys. egzemplarzy

Pokaz siły ze strony Młodego Jeża.

Opublikowany

 

Przez

oki
fot. Dorota Szulc

OKI zrobił liczby, które mogą boleć konkurencję. Jego „Reklamacja’47” w mniej niż tydzień od startu preorderu zgarnęła złotą płytę.

Pokaz siły ze strony Młodego Jeża. Krążek Oskara wykręcił 15 000 sprzedanych kopii w niecałe 6 dni, co w Polsce oznacza: złota płyta na dzień dobry.

Warto ogarnąć skalę:

  • 15 000 – złoto
  • 30 000 – platyna
  • 150 000 – diament

Nie tylko fizyki robią wynik. Gra dzisiaj toczy się też w streamingu i tu przelicznik jest prosty: 35 zł przychodu = 1 sprzedany album. Liczy się cały dochód z numerów na płycie, więc każdy stream dokłada cegiełkę do końcowego wyniku.

„Reklamacja’47: CD1” ma się ukazać 12 czerwca.

Czytaj dalej

News

Offset wrócił na scenę po strzelaninie. Wjechał na koncert na wózku inwalidzkim

Offset znów w grze.

Opublikowany

 

offset

Niecałe 24 godziny po wyjściu ze szpitala Offset znów stanął przed publiką. Raper pojawił się na scenie na wózku inwalidzkim, ale szybko z niego zrezygnował, serwując numer „Checkmate (Smooth)”.

Offset ewidentnie nie ma zamiaru zwalniać tempa. Zaledwie dzień po wypisie ze szpitala wrócił do grania koncertów i zrobił wokół tego małe show. Na scenę wjechał na wózku inwalidzkim. Raper błyskawicznie wstał i wszedł w tryb performance, zaczynając od „Checkmate (Smooth)”.

Na miejscu pojawiły się tłumy, chociaż dokładna lokalizacja koncertu nie została ujawniona. Wszystko wskazuje na Florydę, czyli miejsce, gdzie Offset został postrzelony i dochodził do siebie. Sam fakt, że tak szybko wrócił do formy scenicznej, robi wrażenie.

Od dłuższego czasu w sieci krążą głosy o rzekomym uzależnieniu Offseta od hazardu i jego problemach finansowych. To właśnie te historie napędzają komentujących, chociaż sam raper niejednokrotnie reagował i próbował prostować to, co jego zdaniem jest przekręcane.

Czytaj dalej

News

Francja chce zablokować koncert Kanye Westa – reakcja rządu

Francuski minister jest zdeterminowany, żeby Ye nie wjechał do jego kraju.

Opublikowany

 

kanye west

Francuski rząd chce zablokować czerwcowy koncert Kanye Westa w Marsylii przez jego kontrowersyjne wypowiedzi. Sprawa nabiera tempa po tym, jak wcześniej Wielka Brytania odmówiła mu wjazdu.

Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez ma jasno postawiony cel – zablokować koncert Kanye Westa zaplanowany na 11 czerwca w Marsylii. Jak podają źródła zbliżone do resortu, polityk jest „zdeterminowany” i sprawdza „wszystkie możliwości”, by do występu nie doszło.

Francja nie jest pierwsza. Wcześniej podobny ruch wykonał rząd UK, który odmówił raperowi wjazdu. Efekt był natychmiastowy – organizatorzy Wireless Festivalu musieli odwołać całe wydarzenie, gdzie Ye miał być headlinerem przez trzy dni.

Na ten moment koncert w Marsylii nadal widnieje w planach, ale wszystko wskazuje na to, że decyzja władz może to szybko zmienić.

Co z koncertem w Polsce? Od kilku dni brak nowych informacji, poza tym, że pojawiły się pierwsze głosy apelujące o zablokowanie koncertu Ye w naszym kraju.

Czytaj dalej

News

Żabson mówi, ile zapłacił na zwrotkę Wiza Khalify

Żabson dostał coś więcej niż „uznanie oczami”.

Opublikowany

 

żabson wiz khalifa

Żabson powiedział i nie powiedział, ile kosztował go numer z Wiz Khalifą. Okazuje się, że przy takiej skali artysty kwota była symboliczna. Według szefa Internaziomali decydował vibe, nie pieniądze.

12 grudnia ukazał się numer „Klasyk”. Żabson połączył siły z Wiz Khalifą, a cały temat był mocno podbijany również przez amerykańską gwiazdę. W rozmowie z Kanałem Zero wyjaśnił, jak to naprawdę wyglądało od zaplecza.

Żabson: „Wiz nie wziął ode mnie pieniędzy”

– Szczerze – bardzo mało. W takim sensie, że ja nie zapłaciłem za zwrotkę Wiza praktycznie, tylko zapłaciłem bardziej za obsługę jego managerów, producenta który połączył mnie z nim. Ale sam Wiz nie wziął pieniędzy ode mnie tak naprawdę i to jest w tym piękne. Wiem, że nie dograłby mi się nawet za milion, jeżeli nie poczułby tego co robię. I tak naprawdę zapłaciłem bardzo mało w porównaniu do tego, jaka jest skala tego artysty. Gdybym musiał zapłacić bardzo dużo, to nie wiem czy bym dał radę się zdecydować. To jest też taki miły gest z jego strony. On sam poczuł tę zajawkę i to, że kocham muzykę. Dlatego on jako gość, który na brak pieniędzy nie narzeka, nie był wczuty w to żeby brać ode mnie dużo pieniędzy.

Więcej niż „uznanie oczami”

Z wypowiedzi Żabsona wynika, że dostał on od Khalify coś więcej niż „uznanie oczami” od Travisa dla Okiego.

– To jest też taki miły gest z jego strony. On sam poczuł tę zajawkę i to, że kocham muzykę. Dlatego on jako gość, który na brak pieniędzy nie narzeka, nie był wczuty w to żeby brać ode mnie dużo pieniędzy – dodał.

Po 4 miesiącach klip na Youtube ma blisko 2 mln wyświetleń.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: