Sprawdź nas też tutaj

News

Lil Konon zniesmaczony postawą Bonusa RPK. Raper zaczął się żalić

„Internet wystawił mnie na lincz”.

Opublikowany

 

To trudne i ciężkie chwile pokazują nam, czy ktoś potrafi się zachować czy jednak brakuje mu kindersztuby. Bonus RPK kolejny raz pokazał brak ogłady i zaczął żalić się, że „Internet go linczuje”.

Warszawskiemu raperowi po wyjściu z więzienia zdecydowanie brakuje instynktu samozachowawczego. Jego samouwielbienie sprawia, że jest coraz mniej lubiany wśród swoich odbiorców, o czym świadczą komentarze, a przez niektórych nazywany wręcz bucowatym cwaniakiem. Po kanapce z hajsem, którą raper chwalił się, kiedy chwilę wcześniej żebrał od ludzi na rodzinę – i po drodze kilka innych fuck upów – sprawiły, że teraz wykazał brak taktu w sprawie śmierci Pono.

W jaki sposób można poinformować o śmierci kolegi? Można zrobić to na wiele sposobów, ale oczywiście BGU wybrał jeden z najgorszych możliwych. Leżąc roznegliżowany u tatuatora zaczął mówić, że mu przykro, ale ani na chwilę nie przerwał sesji nowego tatuażu. Zaczął też reklamować ostatnio nagrany numer z Pono, który nie miał jeszcze publikacji, jako coś co przejdzie do historii. Nie zapominajmy, że zaledwie parę godzin wcześniej Pono umarł. Po co wspominać w ogóle o kawałku w takiej chwili? Nie można tego zrobić kilka dni później, tylko na siłę reklamować nowy numer?

Czy Bonus RPK zapytał bliskich Pono, czy taki numer może w ogóle opublikować w takiej sytuacji? Przecież wszystko się zmieniło, rapera nie ma już z nami, być może ktoś sobie tego nie życzy, a na pewno nie życzy sobie, by w takiej chwili dywagować o kawałku, który nie ma w kontekście czyjejś śmierci żadnego znaczenia. Oczywiście znaczenie ma dla samego Bonusa, bo to dla niego świetna okazja na promocję własnej osoby.

– Co robi Bonus RPK? Znalazł parę sekund podczas dziarania, by wspomnieć o tym co się stało, przechodząc zgrabnie do promocji wspólnego numeru z… Pono. Kawałek ma się ukazać jeszcze w tym miesiącu. No nie wiem, dla mnie Niesmak RPK, ale może jestem w tym odosobniony – komentuje sytuację Lil Konon.

Bonus RPK się tłumaczy

Jak tłumaczy się z takiej wtopy Bonus RPK? Oczywiście zrzuca wszystko na zły Internet i portale, które mu to wytknęły, bo on sam nie ma sobie nic do zarzucenia.

– Informacja o odejściu Pono wstrząsnęła mną tak jak każdym, kto utożsamiał się z jego muzyką. Jeszcze kilka dni temu dzwoniliśmy do siebie i cieszyliśmy się pasją, a tu taka tragiczna wiadomość, którą ciężko mi dźwignąć. (…) Miałem dobre intencje i nie chciałem nikogo urazić, a na pewno nie chciałem okazać braku szacunku.

– Umarł mi kolega, a takie obrzydliwe wytyki sprawiają, że czuję się jakbym dostał przekopę, sam nie wiem za co. Internet wystawił mnie na lincz.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

News

Dave Blunts w studiu z Matą, buja się do jego numeru. „Ten gość jest z Polski, jest kozakiem”

Bedoes i Mata w studiu u Sheffmade’a w Los Angeles.

Opublikowany

 

mata dave blunts

Mata i Bedoes pojawili się w studiu producenta Sheffmade’a. W sesji uczestniczył też Dave Blunts, z którym Mata nagrał wspólny numer.

Za oceanem, wśród polskich raperów, którzy pojechali tam na wakacje – sporo się dzieje. Sheffmade z Houston w Teksasie wrzucił do sieci zdjęcia ze studia w Los Angeles. Na fotografiach pojawiają się Mata i Bedoes, którzy podczas pobytu w USA odwiedzili jego studio.

Na jednym z ujęć widać Matę siedzącego obok Dave’a Bluntsa, amerykańskiego rapera znanego z potężnej postury i charakterystycznego stylu. Jak się okazuje, to nie było tylko luźne spotkanie. Mata i Dave Blunts mieli nagrać wspólny numer. Ważący ponad 200 kilogramów raper wrzucił na swoje social media relację, na której buja się do kawałka z Polakiem i nie szczędzi mu propsów.

mata dave blunts

– Ten gość jest z Polski, jest kozakiem – powiedział Blunts.

Na razie nie wiadomo, kiedy track ujrzy światło dzienne, ale cała akcja pokazuje, że polscy raperzy coraz odważniej poruszają się na zagranicznych rynkach.

Poniżej wideo:


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

50 Cent trolluje T.I., Papoose’a i Fabolous’a i zapowiada nowy kawałek

Fifty odpowiada na ataki kolejnymi memami.

Opublikowany

 

50 cent

50 Cent wrzucił na Instagram nowy numer oraz klip zrobiony przy użyciu AI, w którym zaczepił m.in. T.I., Papoose i Fabolousa.

50 Cent od lat pokazuje, że w rapowych konfliktach potrafi uderzyć w kilku przeciwników naraz. Często robi to memami i trollingiem, ale tym razem dorzucił do tego również muzykę.

W jego klipie T.I. został przedstawiony jako Iron Man, Papoose jako Captain America, Fabolous jako Thor, a sam 50 Cent wciela się w rolę Thanosa. Całość wygląda jak symboliczny komentarz do jego aktualnych konfliktów z kilkoma raperami naraz.

Do wideo Fifty dorzucił krótki, ale wymowny podpis. – Każdy kiedyś umiera.

Chwilę później pojawił się kolejny wpis. Tym razem 50 Cent udostępnił fragment niezatytułowanego numeru, który brzmi jak nowa wersja kawałka „Business Mind” z udziałem Earla Hayesa.

Jego konflikt ma obecnie kilka frontów. T.I. i członkowie jego rodziny atakowali Fiftiego w różnych dissach, a Papoose w ostatnim czasie wypuścił dwa utwory wymierzone w rapera z Queens. W tle jest też stary konflikt z Fabolousem, który wybuchł przy okazji podcastu „Let’s Rap About It”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Bydgoszcz docenia swoich – Bedoes i Pawbeats z ważnymi nominacjami

„Wszystko co robię dla mojego miasta, zawsze robię bezinteresownie”.

Opublikowany

 

Przez

Bedoes i Pawbeats znaleźli się w gronie nominowanych w plebiscycie „Bydgoszczanin 10-lecia”, organizowanym z okazji 10-lecia portalu MetropoliaBydgoska.PL. To wyróżnienie dla osób, które w ostatniej dekadzie najmocniej zapisały się w historii miasta.

Jedną z najgłośniejszych kategorii plebiscytu jest „Bydgoszczanin 10-lecia”, a wśród nominowanych pojawiły się także dwie postacie dobrze znane fanom rapu – Bedoes i Pawbeats.

O tym, kto ostatecznie zdobędzie tytuł „Bydgoszczanina 10-lecia”, zdecyduje specjalne gremium złożone z przedstawicieli najważniejszych bydgoskich instytucji, redakcji portalu oraz osób zaangażowanych społecznie w rozwój miasta. W drugiej połowie lutego członkowie kapituły oddadzą swoje głosy, a ich suma wyłoni zwycięzców plebiscytu.

Bedoes podziękował za nominację. – Wszystko co robię dla mojego miasta, zawsze robię bezinteresownie.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Rosyjski raper oddaje hołd Polsce – rapuje w naszym języku

„Chciałem okazać szacunek Polsce i Polakom”.

Opublikowany

 

kejc raper

Rosyjski raper Kejc tworzy muzykę po polsku i otwarcie sprzeciwia się wojnie w Ukrainie. Artysta ukrywa swoje miejsce pobytu, ale w nowych numerach mówi o odpowiedzialności Rosjan i szacunku do Polski.

Rosyjski raper Nikołaj działa pod pseudonimem Kejc. Tworzy w języku polskim i kiedy temat schodzi na wojnę, mówi o odpowiedzialności Rosji za to, co dzieje się za wschodnią granicą. Z powodów bezpieczeństwa nie zdradza dziś, gdzie dokładnie przebywa.

Raper wspomina, że pierwszy raz odwiedził nasz kraj jako nastolatek i właśnie wtedy złapał zajawkę na Polskę.

– Zakochałem się w Polsce, gdy miałem 18 lat. Przyjechałem tu i od razu poczułem, że ten kraj zapadł mi w serce – mówi w rozmowie z Radiem Warszawa.

Od tamtej pory zaczął sam uczyć się języka polskiego. Z czasem ten język stał się dla niego czymś więcej niż tylko ciekawostką – dziś wykorzystuje go w swoich numerach i buduje na nim całą muzyczną tożsamość.

Momentem przełomowym była rosyjska agresja na Ukrainę. To właśnie wtedy Nikołaj postanowił wykorzystać rap jako formę sprzeciwu wobec działań Kremla. W jego utworach coraz częściej pojawiają się wątki wojny, odpowiedzialności i moralnych wyborów.

Raper opuścił Rosję i dziś przebywa poza jej granicami. Na jego najnowszym albumie „Inutil Terrae Pondus”, co z łaciny oznacza „bezużyteczny ciężar ziemi”, pojawiają się zarówno wątki dotyczące Rosji, jak i Polski. Jednym z ważniejszych numerów na płycie jest utwór „Żar”, który – jak tłumaczy sam raper – powstał z myślą o polskiej historii i charakterze ludzi, którzy potrafili walczyć o swój kraj.

– Chciałem okazać szacunek Polsce i Polakom. Zawsze fascynowała mnie historia Polski i duch ludzi, którzy potrafią bronić swojej ojczyzny – wyjaśnia.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

News

Dr. Dre oficjalnie miliarderem – to drugi najbogatszy człowiek w hip-hopie

Forbes zaktualizował listę najbogatszych ludzi świata.

Opublikowany

 

dr dre

Dr. Dre oficjalnie dołączył do grona miliarderów. Forbes po raz pierwszy umieścił legendę hip-hopu na liście najbogatszych ludzi świata z majątkiem szacowanym na miliard dolarów.

Dr. Dre od lat jest jedną z najważniejszych postaci w historii hip-hopu, ale teraz jego nazwisko pojawiło się w zupełnie innym zestawieniu. Forbes zaktualizował listę najbogatszych ludzi świata i po raz pierwszy znalazł się na niej także reprezentant brzmienia Zachodniego Wybrzeża.

Według magazynu majątek producenta i rapera wynosi obecnie około miliarda dolarów. Taki wynik daje mu miejsce numer 3332 w globalnym rankingu najbogatszych ludzi na świecie.

W świecie hip-hopu to wynik, który ustawia go w absolutnej czołówce. Dr. Dre jest drugim najbogatszym raperem w zestawieniu – wyżej znajduje się jedynie Jay-Z. Jednocześnie Dre trafił do wąskiego grona najbogatszych muzyków na świecie. W tym zestawieniu jego majątek jest na poziomie porównywalnym z Beyonce.

dr. dre miliarder

Na tę fortunę nie złożyła się wyłącznie muzyka. Dre od lat budował swoje imperium biznesowe, inwestując w różne przedsięwzięcia. Ogromny wpływ na jego majątek miała marka słuchawek Beats, a także liczne inwestycje oraz nieruchomości.

Historia z Beats Electronics była jednym z największych biznesowych ruchów w historii branży muzycznej. Około 12 lat temu Dr. Dre sprzedał firmę Apple za gigantyczną kwotę 3 miliardów dolarów. Choć transakcja była ogromna, do samego Dre trafiło ostatecznie około 500 milionów dolarów. W tamtym czasie dawało mu to tytuł najbogatszego rapera na świecie, ale wciąż brakowało sporo do statusu miliardera.

Mimo potężnego majątku legenda West Coast wcale nie zwolniła tempa. Dre nadal jest aktywny w studiu i pracuje przy nowych projektach.

Niedawno T.I. zdradził, że producent pojawi się na jego nadchodzącym albumie „Kill The King”.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: