News
Manager Sentino wyłożył 300 tys. zł na walkę Wardęgi z Olejnikiem
W puli jest już całkiem przyjemna kwota.
Wujek Ali potwierdził słowa Tomka Olejnika. Chce wyłożyć na walkę swojego podopiecznego z Sylwestrem Wardęgą 300 tys. zł. Czy Druid przyjmie w końcu propozycję?
Sylwester Wardęga w ostatniej chwili zrezygnował z walki z Tomkiem Olejnikiem na Fame MMA. Początkowo twierdził, że chce się skupić na kanale Goats, a później, że jego gaża jest zbyt mała. Olejnik od razu zareagował na słowa swojego niedoszłego oponenta.
– Mój management, czyli Wujek Ali i Dawid Ambro dorzucają do puli 300 tys. zł, jeżeli Sylwester przyjmię tę walkę – ogłosił freakfighter.
Wujek Ali, który jest zarówno managerem Tomka jak i Sentino potwierdził słowa swojego podopiecznego. – Z naszej strony dalej ta sam oferta – napisał, załączając film Olejnika z propozycją.
Do puli dorzucił się także Don Kasjo, a swoją gaże postawił też Olejnik. W sumie w puli jest już ponad 500 tys. zł. Czy to zachęci Druida do walki z Olejnikiem, jeszcze nie wiadomo. Dodajmy, że według autora głośnego kawałka „Sigma”, Wardęga zrezygnował z walki z nim, ponieważ przestarszył się jego umiejętności i boi się, że przegra walkę.

Ten wątek skomentował również dziennikarz Michał Cichy:

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Pamięć o Powstaniu Warszawskim i jego uczestnikach nie gaśnie, o czym świadczą liczne akcje środowiska rapowego. Jedna z nich, która została zainicjowana przez Freda, doczekała się właśnie nobilitacji dla jej pomysłodawcy.
Każdy kolejny rok przynosi kurczenie się grona świadków historii, pamiętających bestialskie lata okupacji hitlerowskiej, za które Niemcy już prawdopodobnie nigdy nie poniosą nawet symbolicznej odpowiedzialności. Nic nie wskazuje, że cokolwiek miałoby się tu zmienić, bo rząd sprawia wrażenie, iż dobra opinia na łamach „Frankfurter Allgemeine Zeitung” jest dla niego ważniejsza, niż chociażby próba walki o reparacje wojenne.
Symboliczne docenienie bohaterstwa osób, które walczyły o niepodległą Polskę, miało miejsce dzięki akcji wymyślonej przez Freda, który od wielu lat współpracuje z Sokołem („W aucie”, „After”, książka „Baśka”), a wcześniej znalazł się w creditsach takich płyt jak „Klucz” Hemp Gru, czy też „Jak Nowonarodzony” Włodiego.
Fred wymyślił akcję „Powstańcy nie płacą”, do której namawiał kolejne lokale usługowe. – Celem inicjatywy jest przypomnienie o odwadze i poświęceniu Powstańców oraz ich oddaniu w walkę o niepodległość – czytamy w jego poście na ten temat. Jego pomysł doczekał się odznaczenia i symbolicznego medalu, na uroczystym odebraniu którego pojawili się również kombatanci.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Young Leosia i Kacper Błoński się rozstali. „Nie było zdrady”
„Wróciłam na terapię żeby, sobie to wszystko jakoś poukładać”.
Young Leosia potwierdziła, że rozstali się z Kacprem Błońskim. Raperka przyznała, że rozeszli się w zgodzie i dalej mają ze sobą kontakt.
Od kilku tygodni kolorowa prasa spekulowała czy Młoda Leokadia i Błoński są nadal razem. Raperka niechętnie wypowiadała się na pytania dziennikarzy na ten temat, aż do dzisiaj.
– Rozstaliśmy się z Kacprem w zgodzie. Nikt nikomu nie zrobił krzywdy, nie było żadnej zdrady, nikt się nikim nie znudził. Od kilku miesięcy mieli gorszy czas, czego oczywiście nie pokazywaliśmy publicznie. Staraliśmy się naprawić na różne sposoby, ale kiedy ilość czasu spędzonego na kłótniach i złych emocjach przewyższa ilość normalnych momentów, to podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Mamy ze sobą kontakt – napisała.
Jeden z fanów zapytał się raperki, jak się czuje.
– W ch*j mi przykro, że tak się stało, bo Kacper dał mi tyle miłości ile żaden inny chłopak kiedykolwiek w moim życiu. Za to jakim jest dobrym człowiekiem będzie miał zawsze specjalne miejsce w moim sercu i wieczny szacunek. Obecnie wróciłam na terapię żeby, sobie to wszystko jakoś poukładać, więc jest lepiej – dodała.


Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bobby Shmurda bierze $4000 za stream. Popularny twórca: „Nie jest wart nawet 4 dolarów”
Streamer chciał zaprosić rapera na stream i się zdziwił.
Popularny streamer Clavicular zaatakował Bobby’ego Shmurdę za jego stawkę za występ na streamie.
Clavicular w ostatnich miesiącach zrobił wokół siebie spory szum, ale raczej nie z powodów, które budują szacunek. Jego content regularnie wywołuje dyskusje, a styl wypowiedzi wielu uważa za zwyczajnie szkodliwy.
Streamer dobrze wie, że samo „lookmaxxing” nie utrzyma uwagi na dłuższą metę. Dlatego coraz częściej wchodzi w kolaboracje IRL i zaczepia znane postacie oraz te z rapowej sceny.
Ostatnio na streamie padło nazwisko Shmurdy. Streamer powiedział, że raper miał zażądać 4000 dolarów za samo pojawienie się na streamie. – On chciał 4000 dolarów tylko za to, żeby pojawić się na streamie. Patrząc na to, gdzie jest teraz jego kariera, nie jest wart nawet 4 dolarów.
Tego typu stawki w branży nikogo nie dziwią. Artyści od dawna mają swoje booking fees – czy to za występy, czy nawet za wywiady. Z drugiej strony, patrząc realnie, ewentualne połączenie tych dwóch światów raczej nie miałoby sensu. Publiczność Claviculara i fanbase Shmurdy to zupełnie inne bajki.
Clavicular says Bobby Shmurda asked for $4,000 to appear on his stream but he fired back saying he’s not even worth $4 pic.twitter.com/iANAgshKx5
— Akademiks TV (@AkademiksTV) March 24, 2026
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Bedoes i Pawbeats nie zostali Bydgoszczaninami roku, ale zajęli to samo miejsce
To nie może być przypadek.
Rapowy skład z Bydgoszczy melduje się na podium w lokalnym plebiscycie. Pawbeats i Bedoes zgarnęli 3. miejsce w głosowaniu na Bydgoszczanina Dziesięciolecia.
Lokalny bydgoski portal zorganizował plebiscyt, w którym znaleźli się również reprezentanci rapu tamtejszej sceny. Pawbeats i Bedoes zajęli ex aequo 3. miejsce.
– Zająłem 3. miejsce (wespół z Bedoesem) w plebiscycie BYDGOSZCZANIN DZIESIĘCIOLECIA.” – napisał producent.
Na pierwszym miejscu znalazł się Marek Adamski, który stoi za dużymi zmianami w bydgoskiej uczelni i jej rozwojem. Drugie miejsce przypadło Tomaszowi Izajaszowi. Podium zamykają właśnie reprezentanci sceny – Pawbeats i Bedoes.
Dodatkowo wyróżnienie trafiło do Macieja Bakalarczyka.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
KęKę wrzucił dziś komunikat do fanów, że mija dokładnie 11 lat, odkąd jest czysty. Raper bez wielkich przemówień i moralizowania podsumował swoją drogę: da się wyjść z tego bagna.
– Dziś mam 11 rocznicę drugich narodzin. 11 nie piję i nie ćp..m. 11 lat abstynencji. 11 lat trzeźwienia. Czy jak to sobie tam nazwiemy. Nic motywującego, ani specjalnie odkrywczego w związku z tym do powodzenia nie mam. Nie jest to główna część mojej tożsamości w ostatnich latach, więc jakoś nie myślę o tym 24/7. Choć nie wszystko w życiu leci jak by się chciało, to jakoś jest. Nudy nie ma. Powodzenia próbującym. Da się – napisał.
Dla radomskiego rapera temat trzeźwości przez lata przewijał się w jego twórczości i wywiadach, ale dziś nie jest już centrum jego życia. To raczej fundament, na którym buduje resztę.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News4 dni temuSłuchacz z Polski chce sprzedać kolekcję tysiąca rapowych winyli. Znamy cenę
-
News3 dni temuMes pokazał stylówkę w mokasynach. Klasa czy obciach?
-
News3 dni temuByły wspólnik Śliwy niszczy tysiące jego płyt. Nie chce nawet tego sprzedawać
-
News8 godzin temuPeja strzela w Pezeta. Za to, że ten nagrał z Bedoesem?
-
Felieton3 dni temuCzy uliczny rap ogłupia? Kawałki, których słuchamy, mogą zdradzać naszą inteligencję
-
News2 dni temuPamiętacie Sage’a ze Stoprocent? Raper pojawi się w ringu
-
News1 dzień temuPeja propsuje bezdomnego Kaza Bałagane i podoba mu się zwrotka Słonia
-
News3 dni temuKarol Nawrocki zadzwonił do Stanowskiego z pytaniem: „Co słychać u Kizo”