Sprawdź nas też tutaj

News

Marcin Flint prowokatorem? Bedoes ostro o dziennikarzu

„Jeśli jesteś dziennikarzem muzycznym, to ja jestem baletnicą”.

Opublikowany

 

marcin flint bedoes
Bedoes / fot. @maksymrudnik. Marcin Flint / fot. kadr z wideo

Znany dziennikarz muzyczny Marcin Flint okazał się być prowokatorem? Tak twierdzi Bedoes, który natychmiast zareagował na wywiad dziennikarza z Kalim. Według reprezentanta SBM Label Flint chciał sprowokować Kaliego jednym z pytań, jednak ten zachował klasę i nie dał się na to nabrać. Między raperem a dziennikarzem od dawna jest wiele złej krwi.

Marcin Flint do Kaliego: „Gang czy Maffija”

O tym, że Marcin Flint nie przepada za Bedoesem i jego twórczością wiemy od dawna. W recenzji debiutanckiej płyty nazwał on rapera „zepsutym dzieciakiem” oceniając album „Aby śmierć miała znaczenie” 3/10. Wczoraj, 10 lipca ukazała się rozmowa Flinta z Kalim w cyklu „Najgorsze pytania”. Na sam koniec rozmowy dziennikarz zapytał rapera: „Gang czy Maffija?”. Zdziwiony Kali odpowiedział krótko: „Wiadomo przecież, sami jesteśmy Ganja Maffija”.

Bedoes: „Flint stara się prowokować”

Do wywiadu Marcina Flinta z Kalim natychmiast ustosunkował się Bedoes. Twierdzi on, że pytanie o gang i maffiję miało na celu sprowokować Kaliego. – Do Kaliego wielki szacun i pozdro, ale chciałbym wspomnieć o zachowaniu Marcina Flinta. Zazwyczaj Marcin twoje komentarze w internecie na mój temat i nie tylko, są szydercze. Szydzisz ze mnie, śmiejesz się, ale to jakby nie o to chodzi, bo nie mam o to bólu dupy. Jesteś dziennikarzem. Przynajmniej powinieneś być dziennikarzem, i o tym chciałbym z tobą pogadać, i na to chciałbym zwrócić uwagę. Marcin Flint, jesteś dziennikarzem, a zapraszasz szanowanego polskiego rapera do siebie na wywiad i pytasz go „gang czy maffija?”. Siedzisz i czekasz tylko na odpowiedź – mówi Bedoes w nagraniu na Instagramie.

Po co w ogóle prowokujesz takie sytuacje? Po co? Jak ma być na polskiej scenie dobrze, skoro dziennikarz muzyczny chce sprowokować coś takiego? Przecież tu widać o co chodzi. Liczyłeś, że będą „śmichy-chichy” a Kali odpowiedział elokwentnie, bardzo dobrze. Przyznaj, że się trochę zawiodłeś, bo liczyłeś, że „hahaha” będzie. Jeśli ty jesteś dziennikarzem muzycznym to ja jestem baletnicą – dodaje raper.

W kontynuacji swojej wypowiedzi o zachowaniu Marcina Filinta Bedoes stwierdził, że „jest on ch*jowym dziennikarzem muzycznym”. Jednocześnie raper zaapelował do swoich fanów, żeby nie śmiali się z jego wady wymowy czy tuszy, a jedynie zareagowali na jego prowokację.

Marcin Flint kontra raperzy

Znany dziennikarz współpracujący m.in. z Interią znany jest ze swojego krytycznego podejścia do wielu raperów. Kilka miesięcy temu nazwał Otsochodzi „zrzędliwym i zmęczonym”. Znane są też jego przepychanki słowne z Tede, który poświęcił mu np. kilka linijek w numerze „Opener”.

„Nie zrozumiałeś to przemyśl to potem idź stąd jabadabadu; flinston jabadabadu
Jak lat temu wuchte tu druch ten wyławiasz badziewia z podziemia i jarasz się gównem
Ta beat stop; flinston jarasz się gównem, jarasz się gównem na części siódme”

 

News

Była dziewczyna Soulja Boya chce przejąć tantiemy warte 4 mln dolarów

Kobieta chce przejąć wpływy z hitów rapera.

Opublikowany

 

soulja boy

Problemy Soulja Boya nie kończą się na sądowej porażce. Była partnerka rapera zamierza sprzedać prawa do jego tantiem z BMI, aby odzyskać zasądzone 4 miliony dolarów.

Spór między Soulja Boyem a jego byłą asystentką oraz partnerką wkracza w kolejny etap. Kobieta występująca w dokumentach sądowych jako Jane Doe podjęła działania, które mogą mocno odbić się na finansach autora hitu „Crank That”.

Kobieta złożyła oficjalne zawiadomienie o zamiarze wystawienia na sprzedaż praw do tantiem rapera pobieranych za pośrednictwem BMI. Jeśli nie pojawi się skuteczny sprzeciw ze strony artysty, prawa do tych wpływów mogą trafić do najwyższego oferenta.

Chodzi o dochody generowane przez katalog muzyczny Soulja Boya, w tym wynagrodzenia z emisji utworów w radiu, telewizji czy produkcjach filmowych. Ewentualna sprzedaż nie oznacza utraty praw do samej muzyki, ale przekierowanie przyszłych wpływów na spłatę długu wobec Jane Doe.

To efekt wyroku, który zapadł w kwietniu 2025 roku. Ława przysięgłych uznała rapera odpowiedzialnym m.in. za napaść seksualną, pobicie, molestowanie, celowe wywołanie cierpienia psychicznego oraz niewypłacenie należnego wynagrodzenia. W rezultacie kobiecie przyznano odszkodowanie przekraczające 4 miliony dolarów.

Po ogłoszeniu werdyktu Soulja Boy podtrzymał swoje stanowisko i zapewniał, że jest niewinny. Jednocześnie zapowiedział złożenie apelacji.

Czytaj dalej

News

Bobby Shmurda czekał na to całe życie. Jego ojciec wyszedł z więzienia po 30 latach

Historia jak z filmu.

Opublikowany

 

bobby shmurda

Bobby Shmurda podzielił się z fanami wyjątkową wiadomością. Ojciec rapera po ponad 30 latach spędzonych za kratami odzyskał wolność, a raper pokazał ich pierwsze wspólne chwile po wyjściu z więzienia.

Bobby Shmurda nie krył emocji, gdy poinformował o powrocie swojego ojca na wolność. Raper z Brooklynu opublikował kilka nagrań, na których można zobaczyć ich razem zaledwie kilka godzin po opuszczeniu zakładu karnego przez jego ojca.

– Nie mogę uwierzyć, że mój stary jest już na wolności – napisał. Na nagraniu obaj siedzą obok siebie na tylnej kanapie samochodu, celebrując długo wyczekiwany moment.

Ojciec Bobby’ego został aresztowany i skazany, gdy przyszły gwiazdor rapu miał zaledwie dwa miesiące. Oznacza to, że praktycznie całe życie artysty upłynęło bez obecności ojca.

Sam Bobby Shmurda doskonale zna realia więziennego życia. W 2014 roku błyskawicznie zdobył rozgłos za sprawą singla „Hot N***a”, który wyniósł go do grona najgłośniejszych nowych postaci amerykańskiego rapu. Jeszcze w tym samym roku jego kariera została jednak zatrzymana przez problemy z prawem.

W utworze „Hot N***a” raper wspominał swojego ojca w wersach: „Mama mówiła, że w mojej budzie nie ma miejsca dla mięczaków / To właśnie przez to mój ojciec trafił za kraty.”

Sam Shmurda spędził w więzieniu ponad sześć lat i odzyskał wolność w lutym 2021 roku. Jak dotąd nie ujawnił szczegółów sprawy swojego ojca ani tego, jakie są jego najbliższe plany po wyjściu na wolność.

Czytaj dalej

News

VNM po życiowym przełomie. „1,5 miesiąca temu było ze mną bardzo źle”

Wiemy, co słychać u Venoma.

Opublikowany

 

Przez

vnm

VNM wrócił do fanów z wyjątkowo osobistym wpisem. Raper przyznał, że ostatnie dwa miesiące całkowicie odmieniły jego życie, a dziś jest w najlepszym miejscu mentalnie od wielu lat.

VNM: „Wyszedłem z tego do pełni szczęścia”

Raper z Elbląga opublikował długi wpis, w którym podsumował swoją relację z mediami społecznościowymi, walkę z własnymi demonami oraz proces dochodzenia do wewnętrznego spokoju.

Raper przyznał, że jeszcze niedawno jego sytuacja była bardzo trudna.

– Pokłosiem tego z czego wychodziłem ostatnie 2 miesiące (i wyszedłem, a raczej wyskoczyłem pierdoloną trampoliną do pełni szczęścia mimo, że 1,5 miesiąca temu było ze mną bardzo, ale to bardzo źle) jest to, że czuję wewnętrzną potrzebę dzielenia się z ludźmi prawdą.

Trauma z dzieciństwa i ważna lekcja

VNM wrócił także do tematów, które poruszał już na albumie „CTDN”. Jak tłumaczy, przez lata budował poczucie własnej wartości na opinii innych ludzi, a przepracowanie traum z dzieciństwa pozwoliło mu spojrzeć na siebie zupełnie inaczej.

– Zajebiście jest NIE MUSIEĆ w końcu walidować się oczami innych ludzi tylko zaakceptować siebie samego z wszystkimi zaletami jak i wadami.

Według rapera właśnie wtedy zaczął stopniowo wycofywać się z aktywności w social mediach, które przestały dawać mu satysfakcję, a zaczęły przypominać obowiązek.

Codzienne relacje z fanami

Dziś sytuacja wygląda inaczej. VNM podkreśla, że nie interesują go już statystyki, lajki czy zasięgi. Chce po prostu być bliżej ludzi, którzy zostali z nim mimo wieloletniej przerwy zarówno muzycznej, jak i internetowej.

– Mój mózg przestał traktować to jako „konieczną robę do odjebania”, a zaczął postrzegać to jako MOŻLIWOŚĆ dzielenia się z ludźmi PRAWDĄ”.

Na koniec podziękował fanom za wieloletnie wsparcie i zapowiedział znacznie większą aktywność w sieci.

Czytaj dalej

News

Pih skomentował odebranie orderu Zełeńskiemu

Weteran sceny krótko, ale dosadnie.

Opublikowany

 

pih

Decyzja prezydenta Nawrockiego o odebraniu orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy za kultywowanie ludobójstwa Polaków, podzieliła nasz kraj. W gronie osób, jakie przyjęły ją z akceptacją, znalazł się Pih.

Prezydent Nawrocki nie przestraszył się gróźb pozbawienia życia, będących viralem na socialach, ale z nie do końca wiadomych względów ocenzurowanych przez właściwie wszystkie media głównego nurtu, które w nieskończoność grzeją każdą, najbardziej błahą, sytuację w drugą stronę. Antybanderowski ruch prezydenta wywołał olbrzymie emocje, co pokazuje, że trwałe zjednoczenie naszego społeczeństwa jest raczej niemożliwe, jeśli w nawet tak fundamentalnej sprawie istnieje wyraźna linia podziału.

Wśród przeciwników decyzji Karola Nawrockiego najczęściej pojawia się argument, że pamięć o ofiarach jest mniej ważna od rzekomych zysków biznesu, który ma brać udział w bliżej nieokreślonej „odbudowie Ukrainy”. Z zupełnie innego założenia wyszedł stojący od lat w opozycji do ojkofobicznych tendencji, Pih. Weteran przyjął odbiór odznaczenia z satysfakcją, podkreślając, iż Zełeński nigdy nie powinien dostać orderu. Pytaniem otwartym pozostaje, co na to Gural i Mes, którzy jeszcze nie zabrali głosu na ten temat.

Z symbolicznym gestem nie zgodził się natomiast przyszły teść Taco Hemingway’a, dając temu stanowczy wyraz na X.

Czytaj dalej

News

Turski w czasach EP-ek wypuszcza dwupłytowy album „Antipode”

Na albumie m.in. numery: „Adam Małysz” i „John Lennon”.

Opublikowany

 

Przez

turski
fot. Maksymilian Gwizdała

„Antipode” to projekt podzielony na dwa kontrastujące światy.

Disc 1 to surowa energia, ciężkie 808s i agresywny trapowy klimat – stawia tutaj na bezpośredni przekaz i energię.

Disc 2 pokazuje drugą stronę albumu: bardziej personalną, emocjonalną i introspektywną. To numery o relacjach, presji, emocjach i tym, co dzieje się poza fasadą.

Całość tworzy spójny koncept oparty na przeciwieństwach – stąd tytuł „Antipode”. Album balansuje pomiędzy chłodną pewnością siebie, a momentami szczerości i refleksji.

Album promuje singiel „John Lennon”.

Za produkcję odpowiada czołówka polskich producentów, m.in. Audiownxt, Cuzzco, Narri, Blarez oraz Gmeniu.

Czytaj dalej

Popularne

Copyright © Łukasz Kazek dla GlamRap.pl 2011-2026.
(Ta strona może używać Cookies, przeglądanie jej to zgoda na ich używanie.)

error: