News
Michał Graczyk odpowiada na zarzuty o kradzież bitów
Afery wokół „Gustawa” czy „Kryptowalut” były szeroko komentowane w środowisku.
W kierunku łódzkiego producenta padło w tym roku wiele zarzutów o kradzież bitów. Michał Graczyk zdecydował się odpowiedzieć na nie wszystkie wyjaśniając numer po numerze wszystkie niejasności. – Mi to nie przeszkadza, że mnie nie lubicie i piszecie o mnie posty, ale nie pi*rdolcie chociaż bzdur. Przez 1,5 roku wyprodukowałem muzykę do około 50 utworów, które wykręciły 280 mln wyświetleń na yt. Nie dostałem żadnego pisma z sądu; żadnej kary; żaden numer nie został zdjęty z Youtuba ze względu na naruszenie praw autorskich. Ostatni raz zabieram głos w jakiejkolwiek dotyczącej mnie sprawie, bo szkoda mi na to czasu i energii – komentuje producent.
Graczyk odpowiada na zarzuty
Poniżej szczegółowy komentarz Michała na temat produkcji, co do których słuchacze i niektórzy artyści mają wątpliwości. Zachowana oryginalna pisownia.
Paluch – Opozycja
O KU*WA GRACZYK UŻYŁ LOOPA, JA PIE*DOLE CO ZA ZŁODZIEJ, ZERO SZACUNKU, ALE CHU*OWE PODEJŚCIE DO MUZYKI, RAPERZY TO NIECH SIĘ 3 RAZY ZASTANOWIĄ ZANIM KUPIĄ OD NIEGO BIT.
Tak użyłem loopa. DRUGI RAZ NA PONAD 50 NUMERÓW DO KTÓRYCH WYPRODUKOWAŁEM MUZYKĘ.
Artysta który kupił ode mnie bit, zanim cokolwiek na nim nagrał został o tym poinformowany. W czym problem bo nie rozumiem?
W Stanach takie rzeczy są na porządku dziennym, numery na loopach wykręcają setki milionów wyświetleń, producenci mówią o tym otwarcie i nikt nie ma z tym problemu. Zresztą nie tylko w Stanach. Na całym świecie. Tylko nie w Polsce XD
TACONAFIDE – 8 Kobiet
Numer w obu wersjach ma łącznie około 60 milionów wyświetleń i UWAGA! jest na loopie (https://picosong.com/wgTA9). Idąc waszym tokiem rozumowania, Pham (którego muzyka jest znana i szanowana na całym świecie) nie ma ŻADNYCH skillsów. Je*nijcie się głowę.
Bedoes – Gustaw
Okej, rozwiejmy także wątpliwości dotyczące Gustawa. Sharky dograł do skończonego już numeru jedną melodię, która ostatecznie została zmodyfikowana. Po 7 miesiącach od premiery kawałka, pomimo tego że ostatecznie przystał na to, że nie podpisujemy tego jako collab (https://ibb.co/7gVY0H6) wykręca aferę. Udostępnia filmik, w którym pokazuje mój projekt i wyzywa mnie od oszusta XD. Współpracowałem do tej pory z wieloma producentami i jakoś nikt w tytule/creditsach nie został pominięty.
PlanBe ft. Quebonafide – MODA
Numer powstał jakoś pod koniec 2017 roku. Jego pierwszy snippet pojawił się w sieci 13 stycznia 2018 (https://www.youtube.com/watch?v=hdqS7g0-1kg). Jak mogłem ukraść bit z LIFE AFTER DEATH który wyszedł 21 lutego 2018 roku? Jest to idealny przykład na to, że ludzie na siłę próbują wykręcić aferę używając mojego imienia i nazwiska.
Kizo feat. Bonus RPK – HEAVYWEIGHT
Osobiście znam może ze dwa numery 102 Boyz, kompletnie nic do nich nie mam, ale ich muzyka do mnie nie trafia. Gdyby nie fakt, że zarzucono mi plagiat jedengo z ich podkładów, ten numer prawdopodobnie NIGDY by do mnie nie dotarł. Bity mają inne tempo, kompletnie inną perkusję, linie basu. W obu kawałkach został użyty najpopularniejszy dźwięk z wtyczki Omnisphere 2, który pojawił się w wielu produkcjach na całym świecie. Pierwsze 3 nuty obu przewodnich melodii idą tak samo, nic poza tym 🙂
Przykłady numerów, w których został użyty ten sam dźwięk:
A$AP Mob – RAF
21 Savage – Issa Ft Drake and Young Thug
88GLAM – Ice on My leash
88GLAM – ENDZ
Pins & Dimeh – La dalle
Pins & Dimeh – Priez pour moi
Pins & Dimeh – J’ai plus l’time
Kaz Bałagane – Linijki
Kaz Bałagane – Od Tego Pana
Major SPZ „KREA7ORZY” gość.Kabe
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Osoba, która wynajęła detektywa w celu odnalezienia Grande Connection boi się do tego przyznać. Po Bonusie RPK, przyszła kolej na Gabi, która zapiera się, że to nie ona.
Dlaczego klient detektywa Mikalszewskiego nie chce się ujawnić, to chyba proste. Z pewnością jest to osoba związana ze środowiskiem rapowym, a taki ruch nie byłby zbyt dobrze postrzegany w branży i przez słuchaczy. Detektyw ujawnił kilka dni temu, że wynajęła go kobieta. Wśród komentujących, często zaczęło padać nazwisko Gabi, więc ta postanowiła odpowiedzieć:
– Widzę, że w internecie krąży sporo domysłów i narracji, które nie mają nic wspólnego z prawdą, więc prostuję. Nie wynajęłam żadnego detektywa i nie mam z tą sprawą żadnego związku. Jeśli chodzi o relacje i lojalność wobec Bonus RPK moje stanowisko jest jasne i niezmienne. I nie potrzebuje to ani tłumaczeń, ani publicznych analiz – napisała.
– Prowadzę swoje spokojne życie i dokładnie na nim się skupiam. A fakt, że ktoś buduje zasięgi na cudzych nazwiskach, emocjach czy insynuacjach, nie oznacza, że muszę w tym uczestniczyć. Każdy ponosi odpowiedzialność za swoje słowa i swoje działania. Ja wybieram spokój i zajmowanie się własnym życiem – dodała.
Kto wynajął detektywa być może niedługo dowiemy się od samego Grande Connection.

Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Dawid Fazowski: „Zaproponowałem Peji wspólny wyjazd”
Czy Rycha zobaczymy na kanale „Świat na Fazie”?
Popularny podróżnik i Youtuber Dawid Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd. Raper nawet wspomniał o nim na swojej ubiegłorocznej płycie.
„Przez Świat na Fazie” to popularny kanał na Youtube podróżnika Dawida Fazowskiego, którego możecie kojarzyć chociażby z wyprawy na Antarktydę, gdzie chciał się napić wódki z pingwinami. Podczas rozmowy z Wuwuniem na Kanale Zero, Fazowski ujawnił, że proponował Peji wspólny wyjazd.
Peja & Dawid Fazowski – wspólny wyjazd?
– Peja w pandemii miał więcej czasu, jak wszyscy muzycy i zaczął mnie oglądać – wspomina. – Gość, którego za dzieciaka słuchałem, dziś mnie ogląda. To jest chyba kwintesencja kanału jaki stworzyliśmy – dodaje.
Kiedy podróżnik się o tym dowiedział, wyszedł do rapera z konkretną ofertą. – Złożyłem mu propozycję, żeby ze mną pojechał – przyznał. – Wydaje mi się, że Ryszard ma już swoje lata. On już jest tatą, ale jakby powiedział, że chce ze mną jechać np. do Iraku, to jedziemy – dorzucił.
Peja pozdrowił na płycie „Przez Świat na Fazie”
Dawid podkreślił, że od zawsze jest #teampeja i dla niego to legenda polskiego rapu. Rychu nawet wspomniał o kanale podróżnika na ubiegłorocznej płycie „Depeche mood”.
„Ciągnie mnie do Jemenu i do Omanu, Libanu. Przez świat na fazie, pozdrawiam, ja chcę do Teheranu” – nawinął w numerze „Brudna flota”.
Czy zobaczymy kiedyś wspólny wyjazd Rycha i Fazy? To ma szansę się wydarzyć, ale czas pokaże. Być może Rychu w jakiś sposób się do tego odniesie w najbliższym czasie.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kali zawiózł Popka do psychiatryka: o więzieniu, bankructwie, Quebonafide i Firmie
„Pod celą miałem dwa telewizory, PlayStation i wieżę Hifi”.
Kali udzielił wywiadu Żurnaliście, podczas którego otworzył się na wiele wątków. Ujawnił, że wielokrotnie zbankrutował, wypowiedział się na temat Firmy, Liroya, Quebonafide, a także pobycie w więzieniu, gdzie miał mnóstwo sprzętu elektronicznego.
Dzieciństwo i ojciec jako wzorzec materialny
Kali dorastał w specyficznych realiach lat 90., gdzie „nielegal” był często postrzegany jako najszybsza droga do godnego życia. Jego ojciec, choć dbał o dom, wprowadził do świata syna fascynację atrybutami bogactwa. Złoto, duże sumy gotówki i drogie samochody gości nie były rzadkością, co sprawiło, że młody Marcin zaczął utożsamiać sukces z posiadaniem.
– Mój ojciec zawsze miał ogromne kanapki pieniędzy przy sobie i mi to imponowało. Moją taką ulubioną zabawą to było owieszanie się tym złotem, nakładanie tego wszystkiego na siebie.
Raper wybrał ulicę
Raper odcina się od narracji „ofiary systemu”. Podkreśla, że miał wybór, ale wizja ciężkiej pracy za głodowe stawki (wspomniane 3,50 zł za godzinę) była dla niego nie do zaakceptowania. Wybrał ulicę, akceptując jej brutalne zasady, traktując to niemal jak alternatywną ścieżkę zawodową, która dawała mu niezależność finansową, której nie widział nigdzie indziej.
– Ja po prostu powiedziałem sobie, że nie będziesz żył za 50 zł dziennie. Zauważyłem tę totalną farsę panującą w latach 90., jaką była praca za grosze, i po prostu skończyło się tak, a nie inaczej.
Więzienie i luksus pod celą
Więzienie nie było dla Kaliego tylko karą, ale naturalną konsekwencją obranej drogi, na którą był mentalnie przygotowany. Co ciekawe, opisuje on system więzienny jako miejsce, w którym dzięki pozycji i pieniądzom potrafił stworzyć sobie „enklawę komfortu”. Posiadanie elektroniki i sprzętu grającego pod celą było symbolem statusu nawet w izolacji.
– Ja na przykład wiedziałem, że pójdę siedzieć i ja byłem codziennie gotowy na to. W kulminacyjnym momencie miałem dwa telewizory pod celą, PlayStation i wieżę Hifi z głośnikami.
Rola babci jako duchowego fundamentu
Postać babci wyłania się jako najważniejszy emocjonalny łącznik z normalnym światem. Mimo że domyślała się, skąd Marcin ma pieniądze, starała się wspierać jego pasje (rap, deskorolka), widząc w nich szansę na ratunek. Kali po latach dostrzega w niej niesamowitą intuicję i duchowe rozwinięcie, które wtedy było dla niego nieuchwytne.
– Ona nie wiedziała tak konkretnie, no ale w pewnym momencie musiała wiedzieć, jak do domu przynosisz duże sumy pieniędzy… Jak dzisiaj pochylam się nad osobą babci, to wydaje mi się, że ona była bardzo rozwinięta duchowo.
Przełomowy moment z Liroyem
Dla Kaliego Liroy był kimś więcej niż muzykiem – był dowodem na to, że uliczne historie mogą stać się częścią kultury głównego nurtu. Skok na stół podczas komersu i rapowanie wulgarnych tekstów przy nauczycielach było jego pierwszym aktem artystycznego buntu, który zdefiniował całe jego późniejsze życie zawodowe.
– Ten gość zmienił całkowicie moją percepcję postrzegania świata. Na komersie wskoczyłem na stół, włączyłem 'Scyzoryka’ i przy wszystkich nauczycielkach pojechałem ten numer razem z Liroyem.
Bankructwo Kaliego
To jeden z najmocniejszych momentów wywiadu. Kali przyznaje, że sukces komercyjny sprawił, iż uwierzył we własną niezniszczalność. Zderzenie z rzeczywistością urzędową (ZUS, Urząd Skarbowy) oraz własne błędy w zarządzaniu doprowadziły go do finansowej przepaści. Musiał nauczyć się zarządzać nie tylko pieniędzmi, ale przede wszystkim własnym ego.
– Ego zaczęło rosnąć, pycha zaczęła rosnąć. Pycha kroczy przed upadkiem, to jest święta prawda. Ja zbankrutowałem kilkukrotnie, miałem bardzo długą, wieloletnią batalię z urzędem.
Analiza zjawiska Quebonafide
Kali podziwia Quebo za jego odwagę w kreowaniu wizerunku i rozmach produkcyjny. Zauważa jednak istotną różnicę: on sam nie potrafi „grać roli” czy tworzyć alter ego. Dla Kaliego Kali to po prostu Marcin, podczas gdy Quebonafide postrzega jako fascynujący, dopracowany do perfekcji projekt artystyczny, który oddziela twórcę od człowieka.
– On się do tego totalnie przyłożył, to nie był skok na kasę. On włożył ogromne środki w to, żeby ten koncert wyglądał tak, jak wyglądał – miał jaja ze stali, żeby zaryzykować te miliony.
Rozstanie z Firmą i upadek ulicznych ideałów
To jeden z najważniejszych momentów w biografii Kaliego. Wyjaśnia, że jego odejście z legendarnej Firmy nie było tylko decyzją biznesową, ale wynikiem głębokiego rozczarowania. Zauważył, że zasady, o których rapowali, nie zawsze znajdowały odzwierciedlenie w rzeczywistym zachowaniu członków grupy i otoczenia.
– Przyszedł taki moment, że ja się chciałem z tej ulicy wybić, ponieważ te wszystkie ideały i zasady, które wydawały mi się prawdziwe, okazało się, że nie są”.
Kali poczuł, że „ulica”, którą idealizował, w rzeczywistości jest pełna hipokryzji. To pchnęło go do budowania własnej marki Ganja Mafia i solowej kariery, opartej na jego własnych zasadach.
Relacja z Popkiem – od braterstwa do dystansu
W rozmowie przewija się wątek Popka, z którym Kali tworzył historię Firmy. Choć darzy go sentymentem, widać wyraźny podział na to, jak obaj potoczyli swoje kariery. Kali wybrał drogę duchowości i rozwoju, podczas gdy Popek stał się ikoną popkulturowego chaosu.
– Popek to jest postać, której nie da się podrobić. On zawsze był autentyczny w tym swoim szaleństwie, ale nasze drogi mocno się rozeszły, bo ja szukałem w życiu czegoś zupełnie innego.
Pieniądze w polskim rapie – dziesiątki milionów
Kali bez ogródek mówi o tym, że polski rap przestał być niszową muzyką z podwórka, a stał się potężnym biznesem. Potwierdza, że na szczycie listy przebojów zarobki są astronomiczne, co całkowicie zmienia dynamikę sceny i motywacje młodych twórców.
Raper zauważa, że dzisiejsze możliwości finansowe w rapie są nieporównywalnie większe niż w czasach, gdy zaczynał. To z jednej strony daje wolność, a z drugiej – rodzi pułapki chciwości.
– Polski rap to miejsce, gdzie da się zarobić dziesiątki milionów złotych. Tak, dzisiaj to jak najbardziej możliwe.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
News
Kali o Grande Connection: „Inteligenta osoba, zmanipulował opinię publiczną”
Kali wrócił do konfliktu z Grande.
W 2022 roku doszło do konfliktu Kaliego z Grande Connection. Po latach, w rozmowie z Żurnalistą raper przyznaje, że youtuber manipulował faktami.
Podczas wywiadu wróciła sprawa płyt DVD z 20-lecia Kaliego, których ten nie wysłał fanom, bo finalnie relacja z koncertu nigdy się nie ukazała. Jak powiedział, pokłócił się z jednym z twórców i DVD nie mogło powstać. Był też problem ze zwrotem pieniędzy preorderowiczom, bo nie zostały one automatycznie wszystkim zwrócone.
Sprawa ta odbiła się głośnym echem m.in. dzięki Grande Connection, który wskazał, że preorder kupiło 10 tys. osób. I tutaj Kali zdecydowanie to zdementował mówiąc, że sprzedało się ok. 700-800 sztuk, a zawyżona liczba sprzedanych DVD została podana specjalnie błędnie, żeby w niego jak najmocniej uderzyć, bo był łatwym celem.
– Grande Connection to jest bardzo inteligentna osoba. Bardzo sprytna, bardzo cwana i on potrafi to robić. Ja nie jestem jedyną osobą względem której stosował manipulację – powiedział raper.
Kali przyznał, że nie jest też wcale do końca pewien czy wszyscy odzyskali gotówkę za DVD, bo zajmował się tym jego pracownik, na którym się zawiódł. Nałożyły się na to również jego problemy z Urzędem Skarbowym.
– Nie mam pewności czy te pieniądze zostały zwrócone i w jakich ilościach – dodał.
Więcej o tym pisaliśmy tu: Kali odpowiada Grande Connection, a fani nazywają rapera złodziejem.
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
Diho, który miał nauczyć Sentino języka polskiego, znów pojawi się u jego boku. Fani zabiegali o to od lat i w końcu się to udało. Raperzy wydadzą wspólny numer „WAWA 022”.
Sentino i Diho poznali się w 2010 roku. Rok później GlamRap.pl jako pierwszy portal w Polsce napisał o Tatuażyku – blisko 15 lat temu zaprezentowaliśmy ich wspólny klip „Pitbull”.
Drogi Malika i Diho z Sentino rozeszły się na kilka lat z wiadomych przyczyn. Teraz, po prawie dekadzie Sentino i Diho znów łączą siły. 5 lutego ukaże się ich wspólny numer „WAWA 022”. Będzie on promował nową płytę Sebastiana „Zabójstwo Liryczne 5”, która ukaże się 11 marca.
Poniżej wideo:
Jeśli szukasz biletów na koncerty hip-hop/rap, zdobędziesz je w 100% legalnie u naszych przyjaciół z Biletomat.pl
-
News3 dni temuJongmen o pobycie w areszcie: „Dubajskie pudło, składamy polską celę”
-
News3 dni temuLek znika z aptek. Taco Hemingway wywołał trend, który jest niebezpieczny
-
News2 dni temuJongmen na wolności: ekstradycja i list żelazny za 100 tys. zł
-
Singiel3 dni temuOliwka Brazil i 730 Huncho mają problem
-
News3 dni temuJay-Z i Pusha T pojawili się w dokumentach Epsteina
-
News1 dzień temuNigdy byście nie zgadli, skąd wzięła się ksywką Dawida Obserwatora
-
News2 dni temuRodzinna tragedia Snoop Dogga. Nie żyje jego wnuczka
-
News3 dni temuNaparzanka polskimi raperami. Chłop stworzył darmową gierkę do rozwiązywania beefów